W środę, 29 kwietnia, na składowisku odpadów w Radomiu, zlokalizowanym przy ulicy Witosa na Wincentowie, wybuchł pożar, który objął powierzchnię około 300 metrów kwadratowych. Akcja gaśnicza, prowadzona przez liczne zastępy straży pożarnej, trwała wiele godzin, a jej przebieg był utrudniony przez specyfikę miejsca zdarzenia.

Zgłoszenie i przebieg akcji gaśniczej
Zgłoszenie o pożarze wysypiska śmieci w Radomiu, przy ulicy Witosa, radomscy strażacy otrzymali około godziny 5:39. Oficer dyżurny skierował pierwsze wozy bojowe na miejsce zdarzenia już po godzinie 5 rano. Ogień pojawił się w godzinach wczesnoporannych i zajął niewielką powierzchnię czaszy składowiska, szacowaną na około 300 metrów kwadratowych.
Trudności w gaszeniu i zaangażowane siły
Od samego początku akcja strażaków była utrudniona ze względu na zalegające warstwy śmieci. Kapitan Adrian Skrzek, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, wyjaśnił: „Działania są utrudnione ze względu na zalegające warstwy śmieci, które trzeba usunąć, żeby dostać się do wszystkich zarzewi ognia”. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu prądów gaśniczych wody na palące się odpady.
W gaszenie pożaru zaangażowano znaczne siły. Początkowo do akcji skierowano osiem zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Następnie liczba ta wzrosła - około godziny 10:00 na miejscu w akcji uczestniczyły 22 zastępy, a w szczytowym momencie pracowało 29 zastępów zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Opanowanie sytuacji
Działania mające na celu ugaszenie pożaru trwały od wczesnych godzin porannych. Około godziny 11:00 spółka Radkom, operator składowiska, poinformowała w swoim oświadczeniu, że zarzewie ognia zostało zlikwidowane i trwa dogaszanie pożaru. Operator zapewnił, że sytuacja jest stabilna i opanowana, a pożar nie rozprzestrzenia się. Kapitan Adrian Skrzek potwierdził, że „pożar jest opanowany, nie rozprzestrzenia się i nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców”.
Skutki i zagrożenia dla mieszkańców
Zarówno nad samym wysypiskiem, jak i w jego okolicy unosił się gęsty dym, widoczny z dużej odległości jako czarny słup. Nieprzyjemny zapach był wyczuwalny nawet w centrum Radomia, a także w innych częściach miasta, m.in. na Michałowie i Gołębiowie. Kapitan Adrian Skrzek zalecił mieszkańcom: „chwilowe unikanie spacerów na świeżym powietrzu i zamknięcie okien w swoich domach”. Podkreślił jednocześnie, że „dym nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia mieszkańców”.

Monitoring jakości powietrza
W związku z obawami o jakość powietrza na miejsce pożaru skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 6 w Warszawie. Specjaliści monitorują jakość powietrza, a w przypadku zbyt wysokiego stężenia szkodliwych substancji, mieszkańcy Radomia zostaną o tym poinformowani. Nie ma dotychczas informacji o osobach poszkodowanych.
Ustalanie przyczyn i działania kontrolne
Na ten moment nie jest znana bezpośrednia przyczyna pożaru. Strażacy nie chcieli mówić na gorąco o przyczynie, jednak nie wyklucza się żadnej z możliwości - od samozapłonu po podpalenie. Z analizy monitoringu, przeprowadzonej przez spółkę Radkom, wynika, że ogień pojawił się jednocześnie w dwóch miejscach. Ustaleniem przyczyn zdarzenia zajmą się śledczy i biegli z zakresu pożarnictwa.
Kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska
Po pożarze Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie rozpoczął kontrolę składowiska odpadów na radomskim Wincentowie. Inspektorzy sprawdzą działający na miejscu monitoring i przesłuchają osoby zarządzające składowiskiem. W szczególności zweryfikowane zostanie, czy zadziałały obowiązujące procedury. WIOŚ odnotował, że w tym roku była to pierwsza informacja o pożarze na tym składowisku.
Reakcje społeczne i kontekst inwestycyjny
Pożar wywołał natychmiastowe reakcje społeczne i przypomniał o niedawnej interpelacji radnych Mateusza Kuźmiuka i Katarzyny Pastuszki-Chrobotowicz. Dotyczyła ona funkcjonowania składowiska należącego do spółki RADKOM oraz planów jego rozbudowy. Z odpowiedzi magistratu wynikało, że przygotowywana inwestycja może objąć 27,5 hektara nowego terenu, co wraz z obecnie użytkowaną częścią znacząco powiększy obszar zajmowany przez odpady.
Oświadczenie operatora składowiska PPUH „Radkom Sp. z o.o.”
PPUH „Radkom Sp. z o.o.”, operator składowiska, wydał oświadczenie w związku z pożarem, do którego doszło na terenie składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne, zlokalizowanego w Radomiu przy ul. Witosa 98 w dniu 29 kwietnia. Spółka podkreśliła, że sytuacja jest stabilna i opanowana. Ogień pojawił się w godzinach wczesnoporannych i zajął niewielką powierzchnię czaszy składowiska. Niezbędne działania zostały podjęte niezwłocznie.
Priorytetem spółki jest obecnie dogaszenie pożaru i odpowiednie zabezpieczenie terenu składowiska. Radkom poinformował również, że trwa ustalanie przyczyn zdarzenia i współpracuje z odpowiednimi służbami, aby jak najszybciej wyjaśnić okoliczności pożaru. Z analizy monitoringu przeprowadzonej przez spółkę wynika, że ogień pojawił się jednocześnie w dwóch miejscach.