Tragedia w Opocznie: Podpalenie 21-latka, śledztwo i prawomocny wyrok

Makabryczny incydent na ulicach Opoczna

W piątek 12 lipca, około godziny 16:00, u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Mickiewicza w Opocznie, służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie o płonącym człowieku. 21-letni Adam W. został oblany łatwopalną cieczą, a następnie podpalony. Przerażające sceny rozegrały się, gdy 19-letni Jakub B. oblał substancją i podpalił młodego mężczyznę. Z pomocą przyszedł mu przypadkowy przechodzień, który zdołał ugasić ogień i natychmiast wezwał pomoc. Płonącego 21-latka ugasił przy pomocy wiadra z wodą pracownik pobliskiej firmy usługowej.

Thematic photo of emergency services at a crime scene

Ciężko ranny mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Poszkodowany był w ciężkim stanie, a lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, po kilkudniowej walce o życie, Adam W. zmarł w stołecznym szpitalu.

Przebieg zdarzenia i jego tło

Mundurowi ustalili, że oprawcy i ofiara nie znali się wcześniej. Według funkcjonariuszy, spożywali razem alkohol, co doprowadziło do sprzeczki. 19-letni sprawca zdenerwował się na zachowanie pokrzywdzonego. Najpierw doszło do pobicia ofiary, a następnie do oblania jej łatwopalną cieczą i podpalenia. Świadkami i uczestnikami tego potwornego zdarzenia byli zaledwie 13- i 14-letni chłopcy.

Crime Stoppers: Police searching for arson suspect in fiery explosion at east Wichita business

Intensywne śledztwo i zatrzymania sprawców

Podkom. Barbara Stępień z opoczyńskiej komendy przekazała, że natychmiast podjęto pracę nad wyjaśnieniem sprawy. Policjanci musieli ustalić, czy doszło do nieszczęśliwego zdarzenia, czy do przestępstwa. Funkcjonariusze przesłuchali świadków, którzy co prawda nie widzieli początku zajścia, ale ratowali płonącego 21-latka. Ustalono, że na miejscu zdarzenia mogło przebywać nawet pięciu młodych mężczyzn. Niestety, zapisy monitoringu nie obejmowały swoim zasięgiem samego miejsca, w którym doszło do podpalenia ofiary, jednak zabezpieczono monitoring z pobliskiego sklepu.

Infographics on the stages of police investigation

Zaledwie dobę po zdarzeniu, funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali dwie osoby. Byli to nieletni w wieku zaledwie 13 i 14 lat. Nieletni najpierw trafili do Policyjnej Izby Dziecka, a następnie, decyzją opoczyńskiego Sądu Rodzinnego i Nieletnich, zostali umieszczeni w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.

Dwa dni później, 14 lipca, w ręce policji wpadł 19-letni Jakub B., mieszkaniec podopoczyńskiej miejscowości, który od dnia zdarzenia ukrywał się przed organami ścigania. Zebrane w sprawie dowody pozwoliły na przedstawienie najstarszemu z zatrzymanych, Jakubowi B., zarzutu usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. W związku ze śmiercią Adama W. zarzut został prawdopodobnie zmieniony na zarzut zabójstwa. Mężczyźnie groziła kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Prawomocny wyrok dla Jakuba B.

W połowie października 2024 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał 19-letniego Jakuba B. winnym i skazał go na 18 lat pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wskazano, że działał on z zamiarem ewentualnym, w porozumieniu z nieletnim, mając ograniczoną poczytalność. Wyrok ten nie był jednak ostateczny.

Photo of a courthouse building

Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, wyrokiem z dnia 9 marca 2026 roku utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, który tym samym stał się prawomocny.

tags: #21 #latka #piec #podpalenie