Trębaczów, miejscowość o bogatej historii i głęboko zakorzenionych tradycjach, świętuje 90-lecie powstania swojej Ochotniczej Straży Pożarnej. Choć szczegóły dotyczące obchodów jubileuszu nie są szeroko udokumentowane, historia samej wsi i okolicznych wydarzeń pozwala zrozumieć kontekst, w jakim narodziła się ta ważna dla lokalnej społeczności instytucja.

Historia i Lokalizacja Trębaczowa
Początki i nazewnictwo
Trębaczów uchodzi za starą śląską miejscowość, której pierwsza historyczna wzmianka pochodzi z 1232 roku. Dokument spisany na pergaminie mówi, iż ówczesny biskup Lorenz zamienił z księciem Henrykiem miejscowość Kreczków w powiecie Strzelin na Trębaczów. Nazwa wsi kilkakrotnie ulegała zmianie. W 1305 roku nazywała się Trambaczów, w 1376 roku Trambeczów, a w roku 1378 Trambicz od właściciela dóbr Niczko Trambaczki. W 1416 nosiła nazwę Tramstaw lub Trambastaw, w 1446 r. Trembicz, w 1787 r. Trembatschine, a w XIX w. Trembatschau. W latach 1920-1939 funkcjonowała nazwa Trębaczów, w okresie 1939-1945 Treuweiler, i od 1945 ponownie Trębaczów. Ksiądz kanonik Stanisław Koziorowski w swoim dziele „Szematyzm historyczny ustrojów parafialnych dzisiejszej Archidiecezji Poznańskiej” (Poznań 1935 r.) podaje, że nazwa wsi pochodzi od trębacza. Niedaleko od wsi przepływa strumyk Czarna Widawa. Najwyższym wzniesieniem jest Lisia Góra, znajdująca się pod Trębaczowem i licząca 180,2 metry nad poziomem morza, położona w odległości 2 kilometrów od wioski, gdzie znajduje się również las.
Przynależność państwowa i klęski
Trębaczów na przestrzeni wieków przechodził różne koleje losu. Początkowo wioska była związana z piastowskimi księstwami Śląska: wrocławskim, głogowskim i oleśnickim. Po zrzeczeniu się praw do Śląska przez Kazimierza Wielkiego w 1335 roku na rzecz Jana Luksemburczyka, wioska znalazła się w granicach królestwa czeskiego. W latach 1526-1740 miejscowość była częścią monarchii Habsburgów. Za czasów króla Augusta III odbyła się pod Trębaczowem walna rozprawa w czasie wojny pomiędzy Prusami a Austrią. Od 1741 roku dzieje tych okolic były związane z państwem pruskim, a potem niemieckim. Niewiele wiadomo, jak wyglądało życie mieszkańców wsi w państwie pruskim, gdyż w czasie II wojny światowej została zniszczona kronika szkolna z lat 1880-1918 i 1918-1939, która opisywała wydarzenia z życia wsi i szkoły. Jak podaje były kierownik szkoły pan Marian Stachowiak, który odtwarzał kronikę szkolną po II wojnie światowej, zniszczona kronika składała się z dwóch części. Pierwsza część tej kroniki z lat 1880-1918 pisana była w języku niemieckim i prowadził ją ówczesny kierownik szkoły Ludwik Nowak. Drugą część z lat 1918-1939 pisali w języku polskim kierownicy i nauczyciele polscy. Po zakończeniu II wojny światowej z dawniejszej kroniki niemieckiej znaleziono kilka kart. Z nich dowiadujemy się, że część mieszkańców wsi czytała pismo „Katolik” Karola Miarki, krzewiciela języka polskiego na Śląsku, a w 1889 r. zbudowano szosę z Sycowa do Trębaczowa.

Miejscowość posiadała na przełomie XIX i XX w. szpital ufundowany przez ks. Giemzę. Chorymi opiekowały się siostry boromeuszki. W szpitalu mogło zamieszkać 5 osób. Siostry same gospodarowały, a ludność dostarczała im niezbędnych środków. W 1897 roku miejscowość zamieszkiwało 1336 osób, z czego 1010 we wsi i 356 we dworze. W 1905 roku we wsi było 146 domów zamieszkałych przez 935 osób, w tym 61 protestantów (32 mówiących językiem niemieckim i 29 osób językiem polskim), 869 katolików (49 z językiem niemieckim, 819 mówiących w języku polskim) i 5 żydów, a w dworze 12 domów, w których mieszkało 336 osób, z czego 124 to protestanci (82 z językiem niemieckim, a z językiem polskim 40 osób) i 212 katolików (23 osoby mówiące w języku niemieckim, 177 w języku polskim, 12 w niemieckim i innych językach). Tak więc w sumie w Trębaczowie mieszkało 1271 osób. 26 maja 1906 r. z inicjatywy ewangelickiej społeczności Trębaczowa i za zgodą pastora Friebe z Droszek we wsi założono cmentarz ewangelicki. Kaplicę zbudowano w tym samym roku. Schlesisches Ortsverzeichnis z 1913 r. podaje, iż w tym roku we wsi była poczta, 3 wiatraki i zamieszkiwało ją 1349 osób (1003 we wsi i 346 we dworze).
Działania wojenne podczas I wojny światowej nie dotknęły bezpośrednio tutejszych terenów. Po zakończeniu I wojny światowej tutejsza ludność dzieliła się na Polaków i Niemców. Polacy, na czele z proboszczem ks. Andrzejem Czechem, walczyli o utrzymanie polskości na tych terenach oraz o włączenie wsi do Polski. Odnieśli sukces. 10 stycznia 1920 roku wszedł w życie traktat wersalski, na mocy którego Trębaczów powrócił do Polski. Uroczystego pożegnania Niemców z przekazanych Polsce miejscowości powiatu sycowskiego dokonano 14 stycznia 1920 r. 19 stycznia 1920 r. Międzysojusznicza Komisja Graniczna wytyczyła za wsią granicę polsko-niemiecką. W Trębaczowie powstaje placówka straży granicznej i posterunek policji.
Trębaczów z osadami: Kuropka, Ligota, Posmyk, w 1928 roku liczył 1430 mieszkańców, w tym 1400 osób było katolikami, a 30 wyznania ewangelickiego.
Właściciele majątku
Wieś na przestrzeni wieków kilkakrotnie zmieniała właścicieli. Początkowo była własnością biskupa wrocławskiego, a następnie od 1358 r. książęcą. Od 1448 r. była własnością braci: Bernarda, Konrada i Pawła Pretwiczów z Gawron, a od 1465 r. Jerzego i Konrada. W II połowie XVI w. znaczną część Trębaczowa nabył radca kameralny i komisarz cesarski Georg von Braun. Trębaczowa musiał zastawić u Rafała Leszczyńskiego, starosty radziejowskiego (z jego rodu wywodził się późniejszy król polski Stanisław Leszczyński). W 1596 roku dwie części Trębaczowa nabył burgrabia Abraham von Dohna. Odkupił on od Sycowa część przywilejów związanych z wyszynkiem piwa i wina, a ponadto kilka stawów rybnych. Ich administracją trudniło się czterech zarządców urzędujących w Sycowie, Bralinie, Trębaczowie i Goszczu. 1 września 1734 roku Albercht Christoph von Dohna sprzedał swój majątek obejmujący zamek i miasto Syców, miasteczko Bralin i dziesięć wsi - w tym Trębaczów - hrabiemu Ernestowi Johannowi von Biron za cenę 380 tys. talarów. Nowy nabywca był pierwszym ministrem i szambelanem dworu rosyjskiej carycy Anny Iwanowny, a od 1737 roku księciem Kurlandii. W lutym 1741 roku w posiadanie sycowskiego wolnego państwa stanowego wszedł marszałek polny, hrabia Buchard Christoph von Münnich. Jeszcze w tym samym roku von Münnich - jak wcześniej E. J. von Biron - został skazany na Syberię. 17 stycznia 1742 roku majątek zajął w formie sekwestru król pruski. W 1764 roku Caryca Katarzyna II stała się protektorem przywróconego do łask Birona w sprawie jego interesów z królem pruskim. Pod jej wpływem von Münnich za sumę 80 tys. talarów zrzekł się roszczeń do sycowskiego wolnego państwa stanowego. Od 31 sierpnia 1764 roku oficjalnym pismem król pruski Fryderyk II zwrócił zagarnięte ziemie. Odtąd aż do roku 1945 trębaczowski majątek był własnością Bironów von Kurland. W 1873 roku (źródło: Adressbuch Schlesien, Freie Standesherrschaft Wartenberg) majątek posiadał 3477 mórg ziemi ornej, 1010 mórg łąk i 1728 mórg lasu. Źródła z 1880 r. podają, że w dworze jest młyn parowy i gorzelnia. W 1905 r. dwór posiadał w sumie (grunty orne i łąki) 1627,2 ha. Przed I wojną światową zarządcą majątku był Prync, a w latach międzywojennych dzierżawił go Walczak. W pomieszczeniach dworskich w 1928 roku znajdowała się: elektrownia, gorzelnia (budynek jedenastoosiowy z I poł. XIX w.) oraz młyn motorowy. Pałac zbudowano w 1900 roku. W 1937 r. dwór posiadał łącznie (ziemia orna i pastwiska) 1354 ha. Po zakończeniu II wojny światowej majątek przejął Skarb Państwa. Na południowym krańcu wsi znajdują się zabudowania gospodarcze zwane folwarkiem Ligotką.
Trębaczów: Oświata i społeczeństwo
W 1827 roku do miejscowego budynku szkolnego dobudowano drugą klasę i mieszkanie dla pomocnika nauczyciela, co sugeruje, że poprzedni budynek posiadał jedną salę lekcyjną z jednym nauczycielem. W 1857 roku budynek szkolny uległ pewnemu zawaleniu, w wyniku czego został poprawiony i rozbudowany przez nadbudowanie nowych izb, otrzymując w sumie 8 pomieszczeń. Przez czterdzieści lat w tej szkole pracował Ludwik Nowak. Od 1 do 27 września 1914 roku w szkole uczył niejaki Kirschner, nauczyciel z Nowej Wsi. Z powodu wojny brakowało w Trębaczowie dwóch nauczycieli. Po zakończeniu I wojny światowej szkoła była 3-klasowa, a jej kierownikiem był pan Dziewoński. W 1924 roku szkoła miała charakter czteroklasowej. Następnie doszedł jeszcze jeden nauczyciel, tak, że w roku 1927 wyszli pierwsi absolwenci Szkoły Powszechnej z ukończoną siódmą klasą. W 1928 w szkole pracowało czterech nauczycieli: pan Marian Stachowiak, pan Tłok, pani Janina Wolaninówna i pani Jadwiga Ziółkowska. W latach 1792-1794 we wsi wybudowano szkołę ewangelicką, do której uczęszczały dzieci niemieckie. W 1890 szkołę ewangelicką przeniesiono do nowego budynku, a nauczycielem w niej był Wilhelm Drabner. Po zakończeniu II wojny światowej we wsi pozostało tylko pięć rodzin ewangelickich, postanowiono więc obie szkoły połączyć.
Los nie szczędził wsi rozmaitych klęsk. Nie ma informacji co do zniszczeń z 1241 roku, gdy przez te tereny przetoczyła się horda Tatarów. Zbierające raz mniejsze, raz większe żniwo zarazy na ziemi sycowskiej literatura historyczna odnotowuje w latach: 1497, 1528, 1558, 1573, 1591, 1598 i 1625. Ich ofiarami miały paść w całym wolnym państwie sycowskim w 1598 r. 4600 osób, a w 1625 r. 2800 osób. Wielkim nieszczęściem stała się plaga szerszeni, która latem 1729 roku dotknęła te tereny. W ślad za nią i po wyjątkowo ciężkiej zimie, wiosną następnego roku wystąpił wielki głód. Ponownie klęska nieurodzaju, wynikła z długotrwałych opadów deszczu, a następnie głód nawiedziły ziemię sycowską w latach 1736-1738. W kwietniu 1745 r. przez powiat sycowski przeszły wojska elektora saskiego i jednocześnie króla polskiego Augusta III, rabując żywność i siano. Podczas trzeciej wojny śląskiej w 1761 wieś i folwark złupiły wojska rosyjskie pod dowództwem marszałka Buturlina. Straty wyrządzone przez Rosjan w całym sycowskim wyniosły 23 000 talarów. Dzierżawca sycowskiego dominium zwrócił się do króla Fryderyka II o rozwiązanie umowy z powodu katastrofalnych spustoszeń w zbiorach i inwentarzu, przez co nie mógł zapłacić ustalonych należności. W wyniku trzech wojen o Śląsk zubożała ludność cierpiała głód, a „chlebem ubogich” stały się ziemniaki, które z rozkazu króla Fryderyka II w niewielkich ilościach zaczęto tutaj uprawiać od 1742 r. Początkowo ludność traktowała ziemniaka jako karmę dla zwierząt, ale spustoszenia trzeciej wojny śląskiej wymusiły uprawę i konsumpcję na większą skalę. W 1775 r. od marca do sierpnia w Trębaczowie osiem osób zachorowało na gorączkę gnilną, a w 1806 r. od stycznia do kwietnia wykryto cztery przypadki. Gorączkę żółciową od czerwca do września 1775 r. wykryto w kilku przypadkach we wsi. W 1807 r. na ospę zachorowały dwie osoby, a na szkarlatynę w 1818 roku - cztery osoby.

Rozwój lokalnej społeczności przed OSP
Oprócz majątku von Kurlandów w 1915 roku we wsi istniało 12 gospodarstw o łącznej powierzchni ponad 30 mórg. Każdy gospodarz miał pięknie urządzony sad pełen drzew owocowych, a przed domem mały ogród kwiatowy, co chlubnie świadczyło o mieszkańcach. Hodowano tu również rośliny lekarskie. Ksiądz J. Janiszewski w swojej książce „Powiat Kępiński z mapką powiatu” z 1928 r. podaje, że w Trębaczowie po skończeniu prac przy żniwach młodzież wyjeżdża konno i zaprasza wszystkich na zabawę. W 1922 roku we wsi powstało Kółko Rolnicze. Prężnie we wsi działało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” (założone w 1923 r.) oraz Kółko Śpiewacze im. Ignacego Paderewskiego. Istniała również polityczna organizacja „Piast”. Niemiecka część ludności Trębaczowa utworzyła swoją organizację „Deutsche Vereinigung”. Działalność tej organizacji ożywiła się bardzo po objęciu władzy przez Hitlera.
OSP Trębaczów: Powstanie i Działalność
Założenie jednostki
W 1929 roku w Trębaczowie zawiązała się Ochotnicza Straż Pożarna. Jej powstanie było naturalną odpowiedzią na potrzeby lokalnej społeczności, która w obliczu zagrożeń pożarowych oraz klęsk żywiołowych, doświadczanych przez wieki, dążyła do zorganizowanej formy ochrony i pomocy.
Okres II wojny światowej
Na kilka dni przed wojną na pograniczu polsko-niemieckim zaczęła gromadzić się armia niemiecka. 1 września 1939 r. o godz. 4.45 Niemcy przekroczyli granicę za Trębaczowem. Podczas okupacji wysiedlono trzy rodziny z Trębaczowa: Dominików, Bąków i Woźniakowskich. W 1940 roku aresztowani zostali i wywiezieni do obozów koncentracyjnych strażnicy graniczni: Tomasz Wieczorek, Józef Roziński i Franciszek Porożyński. W czasie okupacji mieszkańców wsi obowiązywała godzina policyjna, latem od 22.00, zimą od 19.00. Budynek straży granicznej zajęła policja niemiecka, której komendantem był Wilhelm Bayer. Wprowadzono kartki żywnościowe, które wydawał sołtys Richard Wajs. Pod koniec 1944 roku przywieziono do Trębaczowa grupę uczestników Powstania Warszawskiego. Ulokowano ich na Posmyku. Pracowali oni w majątku ziemskim księcia Birona von Curland oraz przy kopaniu rowów przeciwczołgowych. 21 stycznia 1945 r. do Trębaczowa wkroczyło wojsko radzieckie.
Okupacja i szkolnictwo
W czasie okupacji ze szkoły usunięto polskich nauczycieli, a ich miejsce zajęli nauczyciele niemieccy. Najpierw było ich trzech, potem czterech, na końcu dwóch na skutek zaciągania ich do wojska. Do szkoły uczęszczały tylko dzieci niemieckie. W ostatnim roku wojny budynek szkoły zamieniono na magazyn. Uczono w karczmie, w budynku dworskim, bądź dzieci chodziły z krzesłami po mieszkaniach prywatnych, gdzie się uczyły. Z okresu okupacji nie zachował się żaden dokument dotyczący sposobu nauczania. Z zeznań byłych uczniów wynika, że było osiem klas, ale klasy były łączone, np. III z IV, i uczono tego samego programu. Również uczniowie byli podzieleni na grupy A, B, C, z których kombinowano różne oddziały do nauczania. Najprawdopodobniej uczeń robił jedną klasę w ciągu dwóch lat. Niektóre dzieci zorganizowane były w tajnym nauczaniu. Prawdopodobnie potajemnie uczył języka polskiego ksiądz Zbigniew Wroniewicz (do 1941 roku) na probostwie. Po zakończeniu okupacji nauka rozpoczęła się 16 lutego 1945 roku. 5 września 1967 roku Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury stwierdza, że budynek szkolny przy kościele grozi zawaleniem. Budynek zagrażał bezpieczeństwu uczniów, dlatego nauka odbywała się w pomieszczeniach zastępczych. Zajęcia lekcyjne odbywały się w Domu Strażaka, w Domu Nauczyciela i w mieszkaniach prywatnych. W takiej sytuacji pozostała szkoła do 19 października 1969 roku. W tym dniu dokonano otwarcia obecnego budynku szkolnego.