W 1993 roku do Polski ze Stanów Zjednoczonych sprowadzono transport kilkunastu specjalistycznych pojazdów pożarniczych. Wśród nich znalazły się trzy legendarne wozy marki E-One, model Hurricane. Te amerykańskie konstrukcje, wyprodukowane na Florydzie, przez lata stanowiły istotne wsparcie dla polskiej Państwowej Straży Pożarnej (PSP), a obecnie pełnią służbę w jednostkach Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP).

Specyfikacja techniczna i wyposażenie
Amerykańskie „potwory” to wozy trzyosiowe o napędzie 6×4, choć w niektórych wersjach spotykano podwozia 4×2. Konstrukcja oparta jest na wytrzymałej stali nierdzewnej i aluminium. Sercem pojazdów są potężne silniki wysokoprężne (np. Detroit Diesel), współpracujące z automatycznymi skrzyniami biegów Allison.
Kluczowym elementem tych wozów jest mechaniczna drabina o wysokości 30 metrów (wysięg 28 metrów). Na jej końcu zamontowany jest kosz ratowniczy o udźwigu ponad 450 kg, który pełni również funkcję stanowiska gaśniczego z działkiem wodnym o wydajności 4700 l/min.
Wyposażenie pożarnicze:
- Zbiornik na wodę: od 750 do 3000 litrów (zależnie od wersji).
- Zbiornik środka pianotwórczego: 200-300 litrów.
- Autopompa główna: Hale American Godiva QSMG 125.
- Niezależna autopompa wysokociśnieniowa.
- Maszty oświetleniowe.
E-One w służbie krakowskich strażaków
W Krakowie i okolicach pojazdy te zapisały się w historii wielu akcji ratowniczo-gaśniczych. Jeden z egzemplarzy, który trafił do OSP Czernichów w 2020 roku, wcześniej przez 27 lat służył w krakowskiej PSP - najpierw w JRG nr 3, a następnie w JRG nr 4. Pojazd ten stał się lokalną atrakcją, mimo że jego gabaryty sprawiają trudności przy garażowaniu w standardowych remizach.

Inny egzemplarz, stacjonujący dotychczas w Szkole Aspirantów PSP w Krakowie, ma za sobą bogatą historię. Brał udział m.in. w gaszeniu pożaru kościoła w Rdzawce (1994), DH „Gigant” (2005) czy młyna w Nowym Brzesku (2004). Decyzją Komendanta Głównego PSP z 31 marca 2023 roku, ten zasłużony wóz został przekazany ukraińskiej straży pożarnej, aby wspierać działania za wschodnią granicą.
Znaczenie kultowe i przyszłość
Dla pasjonatów pożarnictwa amerykańskie wozy E-One to prawdziwe dzieła sztuki mechanicznej. Choć dla zawodowych jednostek PSP są to konstrukcje wysłużone, w rękach ochotników zyskują drugie życie. Oprócz działań ratowniczych, często pełnią funkcję reprezentacyjną podczas festynów, promując zawód strażaka wśród dzieci i młodzieży.
Obecnie krakowska straż pożarna sukcesywnie wymienia ten klasyczny sprzęt na nowoczesne konstrukcje, takie jak pojazdy firmy Rosenbauer na podwoziu MAN, które oferują bardziej wszechstronne funkcje kosza ratowniczego, od działań gaśniczych po ratownictwo wysokościowe i medyczne.
tags: #amerykanskie #wozy #strazackie #z #drabina #w