Pożar w Domu Pomocowo-Opiekuńczym Ankar w Białej pod Trzcianką

W czwartek wieczorem doszło do groźnego pożaru w Domu Pomocowo-Opiekuńczym Stowarzyszenia Ankar w Białej, miejscowości położonej pod Trzcianką, w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. Ogień objął znaczną część budynku, co wywołało przerażający widok i wymagało zaangażowania szerokich sił ratowniczych.

Thematic photo of fire department extinguishing a fire at night

Okoliczności i przebieg zdarzenia

Pożar wybuchł tuż przed godziną 19:00 w czwartek, 7 listopada. Ogień pojawił się w części magazynowej domu opiekuńczego, który, jak ustalono, mieścił się w budynkach po dawnej gorzelni. Rzecznik prasowy czarnkowskiej straży pożarnej, Artur Kłos, relacjonował, że budynek był zajęty ogniem w około jednej trzeciej swojej objętości.

W chwili pojawienia się ognia w schronisku przebywały cztery osoby. Na szczęście wszystkie opuściły budynek o własnych siłach przed przyjazdem służb. Dzięki szybkiej ewakuacji nikt nie został ranny ani nie ucierpiał w zdarzeniu, co było kluczowym czynnikiem pozwalającym uniknąć tragedii.

Akcja gaśnicza i zaangażowane siły

Do akcji gaśniczej skierowano około 20 zastępów straży pożarnej. W walce z żywiołem uczestniczyło łącznie 19 zastępów, w tym grupa operacyjna z komendy wojewódzkiej w Poznaniu. Jednostki przybyły z różnych miejscowości, m.in. z Piły, Poznania, Trzcianki i Czarnkowa.

Działania strażaków polegały na podaniu w sumie ośmiu prądów gaśniczych wody - zarówno w natarciu na palącą się część budynku, jak i w obronie. Po zlokalizowaniu pożaru przystąpiono do dogaszania zarzewi ognia i rozebrania spalonej konstrukcji dachu. W trakcie działań na miejscu zdarzenia zabezpieczono teren, ugaszono pożar, a następnie przeprowadzono prace rozbiórkowe i przewietrzono budynek.

Firefighter's Raw POV

Skutki pożaru i dalsze kroki

Mimo szybkiej i intensywnej akcji gaśniczej, straty materialne są ogromne. Spaleniu uległo około 30 metrów kwadratowych części magazynowej, a ogień zrujnował sporą część budynku. Zniszczeniu uległ również sprzęt niezbędny do podstawowego funkcjonowania Stowarzyszenia „Ankar”, którego misją jest prowadzenie placówki pomocowo-opiekuńczej dla matek samotnie wychowujących dzieci i osób niepełnosprawnych. Placówka ta działa w Białej od grudnia 2001 roku.

W trakcie działań na miejscu zebrał się zespół kryzysowy na czele z burmistrzem Trzcianki, który niezwłocznie zorganizował lokale zastępcze dla mieszkańców ośrodka pomocy. Wciąż nie wiadomo, czy podopieczni ośrodka będą mogli do niego wrócić po remoncie, biorąc pod uwagę skalę zniszczeń.

Na razie nie jest znana dokładna przyczyna pojawienia się ognia. Będzie ona wyjaśniana przez policję i straż pożarną w ramach prowadzonego dochodzenia.

Infographic showing the structure of a care home affected by fire

tags: #ankar #biala #pozar