Krzysztof Sobieraj to w Arce Gdynia postać niemal instytucjonalna. Oddany klubowi, zawsze dyrygujący drużyną donośnym głosem, w nadchodzącym sezonie ma szansę przekroczyć barierę 200 spotkań w żółto-niebieskich barwach. Zawodnicy zdecydowaną większością głosów wybrali go na kapitana zespołu. Sobieraj przyznaje, że pozostanie w klubie było symbolicznym momentem budowy nowej drużyny.
Budowa zespołu: Mieszanka rutyny i młodości
Krzysztof Sobieraj podkreśla, że cieszy się z zaufania działaczy, którzy widzą w nim filar nowego składu. „Zdawali sobie sprawę, że obok kilku zawodników doświadczonych będzie ponownie sporo młodzieży, a wiadomo, że tylko na samej młodzieży sukcesów się nie osiąga” - zaznacza kapitan. Wśród kluczowych graczy, którzy mają zmienić oblicze zespołu, wymienia zawodników takich jak Lech, Abbott, Ława czy Łukasiewicz.

Oprócz doświadczonych graczy w kadrze nie brakuje młodych talentów. Sobieraj chwali Michała Marcjanika, który powraca po kontuzji, oraz Michała Nalepę, o którym mówi: „Widać, że to chłopak z charakterem, który do wszystkiego dochodzi walcząc o swoje”. Według kapitana, odpowiednie prowadzenie tych zawodników pozwoli im na dalszy, prawidłowy rozwój.
Filozofia pracy trenera Dźwigały
Sposób prowadzenia zespołu przez trenera Dźwigałę spotyka się z pełną akceptacją zawodników. Sobieraj opisuje szkoleniowca jako człowieka mądrego piłkarsko, który potrafi zarazić drużynę duchem walki. „Dobra atmosfera w szatni jest na dzień dzisiejszy naszym ogromnym atutem. Wszyscy rozmawiamy ze sobą” - dodaje.
Zapytany o sparingi, które nie zawsze kończyły się sukcesami, kapitan Arki odpowiada, że dla sztabu pierwszoplanowe było poznanie potencjału drużyny. Rywalizacja z silnymi zespołami była cenną lekcją, która zaprocentowała w późniejszych meczach.
Kluczowe aspekty przygotowań
- Jakość kadry: Sobieraj ocenia, że jakość zespołu wzrosła w porównaniu do poprzednich rozgrywek.
- Rola Pawła Abbotta: Choć brakuje mu bramek w sparingach, kapitan docenia jego pracę na boisku, walkę z obrońcami i doświadczenie.
- Atmosfera: Współpraca na linii drużyna - sztab - zarząd jest oceniana jako wzorowa.
Ambicje i podejście do rozgrywek
Kapitan Arki nie ukrywa marzeń o powrocie do Ekstraklasy. Podkreśla, że zespół musi być budowany na zawodnikach z charakterem, takich jak Łukasz Kowalski czy Bartek Ława. „Na razie każdy idzie na boisko jak do pożaru i jestem dobrej myśli” - deklaruje Sobieraj. Zawodnicy są świadomi, że kibice w Gdyni nie wybaczą braku zaangażowania czy ambicji, dlatego walka o każdą piłkę pozostaje priorytetem.
PIERWSZY TRENING W 2026 ROKU
Odnosząc się do terminarza, Sobieraj zachowuje spokój: „Terminarz nie ma znaczenia. Trzeba grać to, co jest rozpisane”. Wierzy, że odpowiednie przygotowanie i doświadczenie pozwolą Arce od początku sezonu regularnie punktować.