Ochotnicze Straże Pożarne (OSP) odgrywają kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa Miasta i Gminy Wieliczka, stanowiąc podstawową część ochrony cywilnej. Ich działalność obejmuje szeroki zakres działań ratowniczych i prewencyjnych, a także wsparcie lokalnej społeczności. Burmistrz Wieliczki, Artur Kozioł, aktywnie angażuje się w rozwój i wsparcie tych jednostek, doceniając ich poświęcenie i zaangażowanie.
Rola i Struktura Ochotniczych Straży Pożarnych w Gminie Wieliczka
Jednostki OSP są stowarzyszeniami zarejestrowanymi w Krajowym Rejestrze Sądowym, posiadającymi osobowość prawną. Na terenie Miasta i Gminy Wieliczka działa łącznie 18 Ochotniczych Straży Pożarnych. Dwie z nich funkcjonują w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG), co oznacza, że mogą być dysponowane do akcji gaśniczych lub ratowniczych na terenie całego kraju i są częściowo finansowane z budżetu państwa.
Gotowość bojową pozostałych OSP finansuje w całości Gmina, pokrywając koszty zakupu sprzętu, umundurowania, utrzymania obiektów, szkoleń, badań lekarskich i ubezpieczeń strażaków-ratowników. Poszczególnymi OSP kieruje zarząd, podejmując najważniejsze decyzje kolegialnie. Kluczowe stanowiska w zarządzie to:
- Prezes zarządu OSP - kieruje programami Zarządu i reprezentuje OSP.
- Naczelnik - odpowiada za gotowość bojową oraz wyszkolenie strażaków-ratowników.
- Skarbnik - zajmuje się sprawami finansowymi.
Jednostki OSP w gminie Wieliczka są zrzeszone w ramach struktur Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej i tworzą Oddział Miejsko-Gminny Związku OSP RP w Wieliczce. Obecnie prezesem Zarządu Oddziału Miejsko-Gminnego Związku OSP RP w Wieliczce jest Władysław Kucharski z OSP Dobranowice, a funkcję komendanta gminnego pełni Sebastian Szostak z OSP Czarnochowice.
Gminny Dzień Strażaka i Podziękowania Burmistrza Artura Kozioła
Wieliccy strażacy obchodzili Gminny Dzień Strażaka 3 maja, nawiązując do Międzynarodowego Dnia Strażaka, który przypada 4 maja w dniu wspomnienia Świętego Floriana w kościele katolickim. Punktem kulminacyjnym obchodów był przemarsz kompanii oraz przejazd 31 samochodów pożarniczych na dworzec autobusowy w Wieliczce. W uroczystościach uczestniczyło ponad 200 strażaków, w tym Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze.

W tym wyjątkowym dniu burmistrz Wieliczki Artur Kozioł wręczył podziękowania jednostkom Ochotniczych Straży Pożarnych Miasta i Gminy Wieliczka, wyrażając wdzięczność za niesienie bezinteresownej pomocy uchodźcom wojennym z Ukrainy, którzy znaleźli schronienie na wielickiej ziemi. Artur Kozioł podkreślał: „W obliczu tak wielkiej tragedii, która dotknęła naszych sąsiadów zza wschodniej granicy, potrafiliśmy zjednoczyć się w działaniu i wspólnie okazać wielkie serce. Bez Waszego wsparcia nie bylibyśmy w stanie podjąć tak szeroko zakrojonej akcji, wymagającej nieustannej dyspozycji, otwartości, osobistego zaangażowania. Jest to ogromne wyzwanie, ale dzięki pomocy tak wspaniałych druhów, udaje się sprostać wszelkim trudnościom.”
Struktura i Wyposażenie OSP w Gminie Wieliczka
Miasto i Gmina Wieliczka może poszczycić się licznymi i dobrze wyszkolonymi jednostkami OSP. Najstarszą jednostką w gminie Wieliczka jest OSP Wieliczka, założona w 1872 roku, a najmłodszą OSP Brzegi - Grupa Specjalna Płetwonurków, która funkcjonuje od 2019 roku.
Ochotnicze Straże Pożarne angażowały się w ostatnich latach w akcje powodziowe, pomagały mieszkańcom w czasie pandemii oraz nieustannie wspierają uchodźców z objętej wojną Ukrainy. Na co dzień strażacy-ochotnicy niestrudzenie udzielają pomocy ofiarom wypadków i zdarzeń drogowych, ratują mienie podczas porywistych wiatrów, dużych opadów deszczu i oblodzeń, zabezpieczają również wszystkie większe imprezy organizowane przez Miasto i Gminę Wieliczka.
Wyposażenie strażaków w środki ochrony osobistej, takie jak mundury bojowe i koszarowe, środki ochrony dróg oddechowych, jest na dobrym poziomie. Jednostki dysponują także sprzętem niezbędnym do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, w tym różnego typu pompami, pilarkami, agregatami prądotwórczymi, sprzętem hydraulicznym do ratownictwa drogowego, zestawami oświetleniowymi, torbami medycznymi i defibrylatorami, a także sprzętem łączności radiowej stacjonarnym i przenośnym oraz wieloma drobnymi elementami wyposażenia, niezbędnymi w pracy ratowników.

Program Poprawy Ochrony Przeciwpożarowej w Gminie Wieliczka
Przyczynkiem do stworzenia wielickiego programu poprawy ochrony przeciwpożarowej jest rosnąca ilość mieszkańców gminy. Burmistrz Artur Kozioł zauważył: „Dziś mamy ponad 60 tys. mieszkańców, a za 5-6 lat będzie to 70 tys. osób. Dlatego musimy wzmocnić system ratownictwa.”
Program zaplanowano na sześć lat i zakłada on reaktywację OSP w Janowicach i Koźmicach Wielkich, gdzie jednostki zaprzestały działalności w 1974 roku, oraz tworzenie nowych służb od podstaw w Grabówkach i Brzegach. Dzięki temu zostanie zabezpieczone południe gminy. Budowa nowych, niedużych i nowoczesnych remiz, złożonych z kilku pomieszczeń oraz garaży, miała rozpocząć się w 2019 roku. Koszt wzniesienia jednej takiej strażnicy szacowany jest na około 800 tys. zł. W Janowicach budynek strażacki jest projektowany przy świetlicy środowiskowej, w Koźmicach Wielkich oraz w Brzegach remizy powstaną w sąsiedztwie kompleksów sportowych, a w Grabówkach - na gminnej działce, gdzie było kiedyś wiejskie boisko.

Program poprawy bezpieczeństwa to także organizacja szkoleń ratowniczych i klas strażackich w szkołach podstawowych. „Mamy w gminie dużo strażaków-ochotników, ale wielu z nich to już osoby wiekowe. Stąd projekt zadbania o ich następców i tworzenie młodzieżowych drużyn pożarniczych” - wyjaśnia Artur Kozioł. Zajęcia ratownicze zaplanowano w podstawówkach w Janowicach i Koźmicach Wielkich. W Grabówkach i Brzegach, gdzie nie ma placówek oświatowych, narybek dla mających powstać tam jednostek będzie „łowiony” w SP w Sygneczowie oraz Grabiu.
Istnieje również pomysł stworzenia nowej jednostki OSP w Wieliczce, której siedziba może powstać na gminnej działce w rejonie skrzyżowania tzw. wschodniej obwodnicy miasta z drogą krajową 94 (w sąsiedztwie terenu, gdzie od dekady jest projektowana nowa siedziba wielickiej Komendy Powiatowej PSP). Artur Kozioł zastrzega, że „ten projekt będzie realizowany, jeśli okaże się, że budowa siedziby PSP przy obwodnicy nie dojdzie jednak do skutku”.
Podziękowania dla Policjantów za Bohaterską Postawę
Burmistrz Artur Kozioł w obecności Komendanta Powiatowego Policji podinsp. Mirosława Stracha oraz Naczelnika Wydziału Prewencji asp. sztab. Piotra Motyki, osobiście podziękował policjantom wielickiej komendy st. sierż. Adamowi Wronie i st. post. Bartoszowi Kozłowskiemu. Podziękowania te były wyrazem uznania za ich bohaterską postawę podczas pożaru domu w Kokotowie, do którego doszło 30 stycznia br. po godzinie 20.
Oficer dyżurny wielickiej komendy niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia skierował policjantów ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy na miejscu pojawili się jako pierwsi. W środku palił się drewniany strop budynku. Starszy posterunkowy Bartosz Kozłowski pomógł w ewakuacji osób znajdujących się wewnątrz budynku, natomiast starszy sierżant Adam Wrona podjął próbę ugaszenia zarzewia ognia. Burmistrz Artur Kozioł pogratulował policjantom doskonałego wyszkolenia oraz zachowania zimnej krwi w jakże trudnej i niebezpiecznej sytuacji, zwracając uwagę, że ich sumienne wykonywanie obowiązków daje gwarancję bezpieczeństwa mieszkańcom całego powiatu.
Konflikt i Kryzys w OSP Kokotów
Początki Problemów i Brak Absolutorium
W Ochotniczej Straży Pożarnej w Kokotowie narastał poważny konflikt. Na zebraniu sprawozdawczym w lutym strażacy nie udzielili absolutorium zarządowi jednostki i przegłosowali prośbę o zebranie nadzwyczajne w celu odwołania zarządu. Wszystko zostało zaprotokołowane. Na tym zebraniu był obecny prezes Zarządu Oddziału Miejsko-Gminnego Związku OSP RP w Wieliczce, Władysław Kucharski. Mimo to, zebranie nadzwyczajne nie odbyło się do dzisiaj, a protokół z lutowego zebrania zaginął. Komendant OSP Kokotów, Kazimierz Lidwin, przedstawił w ZOSP swój własny protokół.
Mieszkańcy Kokotowa i strażacy czuli się zawiedzeni i lekceważeni. Prezes Kucharski, który miał aktywnie uczestniczyć w walnych zebraniach OSP i przedstawiać oceny dotyczące jednostek, był krytykowany za brak reakcji. Padły pytania: „Dlaczego kłamie i udaje głupiego? Przez 15 lat nie kapnął się, że prezes Lidwin w swoich sprawozdaniach wypisuje bzdury. Ciekawe jaki raport przekazał w tym roku o naszej OSP? Pewnie napisał, że wszystko jest OK.” Zarzucano mu, że zlecenia na badania lekarskie pojawiły się dopiero, gdy w Kokotowie „zaczął się szum”, a także, że nie uwzględniał jednostki w planach wsparcia. Według mieszkańców, Kucharski „dał prezesowi Lidwinowi zielone światło na rozwalenie tak dobrze funkcjonującej jednostki”, pozbawiając ich ochrony na wypadek pożaru i pozwalając Lidwinowi „ściągać z mieszkańców Kokotowa pieniądze za kalendarze”. Pojawiły się również spekulacje, że „Lidwin ma na Kucharskiego grubego haka”, chodziło o pieniądze na zakup samochodu dla OSP Kokotów.
Oskarżenia i Protest Mieszkańców
Konflikt eskalował, a mieszkańcy Kokotowa zjednoczyli siły, domagając się odejścia prezesa OSP Kazimierza Lidwina. W sobotę, przed wejściem na boisko, zebrało się coraz więcej osób z transparentami, na których widniały napisy takie jak „Prezes musi odejść”, „Prezes pasożyt” czy „Żądamy przyjęcia do OSP Kokotów”. Sołtys Krzysztof Kobiałka wraz z mieszkańcami oświadczył: „My już nie mamy innej możliwości jak protestować. Na prezesa nie ma rady.”

Renata Palińska, przewodnicząca Stowarzyszenia Przyjaciół Kokotowa, wymieniła główne zarzuty wobec Kazimierza Lidwina: „Grabież mienia wiejskiego, bo jak można było bez wiedzy ludzi wydzierżawić prywatnej osobie Dom Ludowy, który budowało społeczeństwo. Gdzie my się teraz mamy spotykać? Poza tym pan prezes ma poczucie bezkarności i nie chce przyjąć nowych członków do straży.” Robert Palonek pytał: „Dlaczego nie chcieli powiększyć swojego grona? Ze strachu?”.
Mieszkańcy podkreślali, że straż w Kokotowie to zaledwie kilka osób, które nawet nie wyjeżdżają do zdarzeń, dysponując jedynie zużytym „żukiem”.
Incydent podczas Apelu Jednostek OSP
Incydent miał miejsce podczas apelu organizowanego przez burmistrza Wieliczki w Kokotowie, na którym miały zostać wręczone podziękowania dla strażaków z gminy za pomoc w akcji powodziowej. Tymczasem mieszkańcy wsi znaleźli w swoich skrzynkach zaproszenia na 85-lecie OSP w Kokotowie, do których dołączona była „cegiełka” z napisem „Wspierając działalność Ochotniczej Straży Pożarnej dajesz dowód swojej obywatelskiej działalności”.
Przed budynkiem świątyni burmistrz Artur Kozioł ustawiał strażaków do zdjęcia, wręczając im dyplomy. Renata Palińska i Edyta Węgrzyn pytały go: „Dlaczego nie przyjechał Pan do Kokotowa na apel, tak jak Pan obiecał?”. Burmistrz wyjaśniał, że właśnie się tam wybierał, ale ze względu na padający przez kilka godzin deszcz ustalił dwa dodatkowe miejsca wręczania dyplomów: albo w kościele, albo w świetlicy w Brzegach, wybierając to pierwsze. „Już wcześniej mi mówiono, że mogę tu dostać jajkiem, ale przyjechałem” - zauważył.
Na boisku, gdzie podjeżdżały kolejne wozy strażackie, ludzie gwizdali i krzyczeli „Prezes musi odejść”, „Prezes pasożyt”, machając transparentami. Doszło do przepychanek, podczas których Renata Palińska upadła, a Edyta Węgrzyn krzyczała: „Dostałam w twarz”. Renata Palińska, trzymając mikrofon, powiedziała: „Prezes Kazimierz Lidwin mnie popchnął, ze swoimi pseudo strażakami sponiewierał i pobił ludzi, którzy przyszli, bo sam ich zaprosił, wrzucając zaproszenia do skrzynek”.
Burmistrz Artur Kozioł apelował o spokój. Zapytany, kto organizował imprezę, odpowiedział, że gmina, ale prezes może zaprosić kogo chce. Podkreślił: „Ja wszystkich gorąco witam i nieprawdą jest, że jesteście niemile widziani. Czujcie się naszymi gośćmi, życzę miłego wieczoru.” Muzyka grała, ale ludzie na parkiet nie zamierzali wejść, pytając: „Próbowano nas wyrzucić, popychano nas. Nie ma mowy, byśmy się tu bawili. Zresztą niby z jakiej okazji?”. Burmistrz Artur Kozioł przyznał: „Nie taka była myśl tej imprezy. Zaprosiłem gości, chciałem podziękować tym, z którymi przez kilka tygodni walczyłem z powodzią.” Zapewnił, że podziękował w kościele nie dlatego, że się bał. Artur Kozioł odpowiadał na pytania, ale podkreślał, że nie jest stroną w tej sprawie. Prezes Kazimierz Lidwin, pytany przez „Dziennik Polski”, co sądzi o wydarzeniach, stwierdził: „A co takiego się dzieje?”, zaprzeczając, że nie uzyskał absolutorium i nie widząc powodu do ustąpienia ze stanowiska.
W najbliższą sobotę, 28 sierpnia, na boisku sportowym w Kokotowie, zaplanowano uroczysty Apel Jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w podziękowaniu za udział w akcjach przeciwpowodziowych przeprowadzonych na terenie miasta i gminy Wieliczka w tym roku. Do udziału zaproszono także strażaków z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wieliczce, policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce oraz wielickich Strażników Miejskich.
Interwencja Prawna i Zamknięte Zebranie
Sprawa OSP w Kokotowie znalazła się pod lupą sądu. Bogdan Pasek, rzecznik prasowy wielickiego starosty, wyjaśnił, że pisma do Sądu Rejonowego w Wieliczce zostały skierowane już 16 czerwca tego roku. Nadal nie wiadomo, czy kurator wkroczy do OSP w Kokotowie.
Zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP Kokotów odbyło się za zamkniętymi drzwiami w budynku LKS. Zarząd publicznie nie informował mieszkańców o zebraniu. Wybrani członkowie stowarzyszenia zostali powiadomieni telefonicznie. Drzwi do budynku pilnowała firma ochroniarska wynajęta przez prezesa OSP, aby do pomieszczenia nie wszedł nikt oprócz wybranych przez prezesa członków OSP Kokotów, mimo iż zebranie miało charakter sprawozdawczo-wyborczy. Dopiero po interwencji Policji zostały wpuszczone tylko cztery osoby. Do pomieszczenia nie zostali wpuszczeni członkowie straży „niewygodni” dla prezesa, mimo okazywania dokumentów przynależności oraz uregulowania składek członkowskich. Opłacone składki zarząd uznał jako darowiznę na rzecz OSP Kokotów.