Austria, ze względu na swoje górzyste położenie, posiada rozbudowaną sieć tuneli, które są kluczowe dla transportu drogowego i kolejowego. Niestety, historia tego kraju naznaczona jest serią tragicznych pożarów w tunelach, które wymusiły wprowadzenie rygorystycznych środków bezpieczeństwa i stały się lekcją dla całej Europy.

Pożar w tunelu Brentenberg (A10 Tauern Autobahn) w styczniu 2026 r.
Groźny incydent i natychmiastowe zamknięcie
Dnia 9 stycznia 2026 roku, około godziny 18:00, doszło do poważnego pożaru w tunelu Brentenberg na autostradzie A10 (Tauern Autobahn) w Austrii. Kierowca MAN-a TGX z naczepą, przewożący ładunek pustych opakowań, stracił panowanie nad pojazdem. Jadąc w kierunku Salzburga, ciężarówka uderzyła w barierę przeciwlawinową na wjeździe do tunelu, a następnie wjechała w głąb obiektu, rozbijając się na lewej stronie sklepienia.
W wyniku uderzenia doszło do pożaru pojazdu. Ranny kierowca na szczęście zdołał o własnych siłach wydostać się z wraku, pokonując około 50 metrów w głąb tunelu, gdzie upadł i oczekiwał na pomoc. Został odnaleziony przez strażaków, wyprowadzony przez sąsiedni tunel ratunkowy i przekazany ratownikom medycznym.
Wysoka temperatura i intensywne zadymienie spowodowały poważne uszkodzenia infrastruktury na odcinku około 120 metrów. Zniszczeniu uległy instalacje oświetleniowe, okablowanie sterujące, systemy detekcji dymu, kable radiowe i alarmowe, sprzęt techniczny oraz nawierzchnia drogi. Betonowa powłoka uległa częściowemu odspojeniu pod wpływem wysokiej temperatury, a w kilku miejscach odnotowano uszkodzenia betonu w obrębie sklepienia tunelu. Zarządca drogi, ASFINAG, podjął decyzję o natychmiastowym zamknięciu nitki tunelu w kierunku Salzburga.

Utrudnienia i intensywne prace naprawcze
Tunel Brentenberg, położony na południe od Salzburga, w pobliżu Werfen, jest częścią autostrady A10 Tauern - jednej z najważniejszych tras łączących południowe Niemcy przez Austrię z Włochami. Jego zamknięcie od 9 stycznia wywołało znaczące utrudnienia na całej autostradzie A10, będącej główną osią tranzytową między Niemcami, Austrią i południem Europy.
W okolicach Bischofshofen i Werfen szybko zaczęły tworzyć się wielokilometrowe zatory, a ruch ciężarowy był kierowany na długie i kosztowne objazdy, m.in. przez trasę Felbertauern lub autostradę A9. Objazdy przez Bischofshofen i Pfarrwerfen wydłużały czas przejazdu i utrudniały logistykę transportu ciężarowego.
ASFINAG prowadził prace naprawcze w trybie całodobowym. Priorytetem była wymiana kluczowych elementów infrastruktury bezpieczeństwa oraz dokładna ocena stanu konstrukcji tunelu. Na miejscu pracowali specjaliści z austriackiego zarządu dróg, którzy stwierdzili, że stalowa baza konstrukcji nie uległa uszkodzeniu, co oznaczało brak bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa. Równolegle realizowano testy systemów wentylacyjnych i przeciwpożarowych, niezbędne do ponownego dopuszczenia obiektu do ruchu. Rozstawiono stalowe wzmocnienia dodatkowo zabezpieczające portal tunelu, a pod sklepieniem rozciągnięto zabezpieczające siatki.
Wznowienie ruchu z ograniczeniami
Po ponad tygodniu intensywnych prac naprawczych, tunel Brentenberg został ponownie udostępniony dla ruchu tranzytowego w sobotę, 17 stycznia 2026 roku. Przejazd mógł zostać przywrócony już 16 stycznia, około godziny 16.00. Przywrócenie ruchu nastąpiło jednak stopniowo i z obowiązującymi ograniczeniami, w tym obniżoną prędkością do 80 km/h oraz czasowym zawężeniem pasów ruchu. Limit prędkości zostanie zdjęty dopiero po profesjonalnej naprawie, która rozpocznie się w nadchodzącym miesiącu.
ASFINAG zapowiedział, że pełne przywrócenie standardowej organizacji ruchu nastąpi po zakończeniu dodatkowych prac wykończeniowych i kontrolnych, które będą prowadzone głównie w porze nocnej. Zarządca drogi podkreśla, że mimo presji czasu priorytetem pozostawało bezpieczeństwo użytkowników. Eksperci ds. bezpieczeństwa potwierdzili, że tunel jest gotowy do użytkowania, a stan infrastruktury jest stale monitorowany.
"Promiarze" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego o budowie tunelu pod Świną w Świnoujściu
Tragiczne pożary w innych austriackich tunelach
Pożar w tunelu Katschberg (A10) w sierpniu
W niedzielę, 4 sierpnia, krótko po 6:00 rano, doszło do groźnego pożaru w tunelu Katschberg na autostradzie A10, łączącej Salzburg z Villach w Austrii. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką i stanął w płomieniach. Pojazd szybko zamienił się w kulę ognia, a unoszące się kłęby dymu wywołały panikę wśród podróżnych.
Wszyscy uczestnicy ruchu zostali zmuszeni do natychmiastowego opuszczenia swoich pojazdów i poszukiwania schronienia w specjalnie przygotowanych komorach ewakuacyjnych. Mimo poczucia bezpieczeństwa, na ich twarzach malował się strach i niepewność. Aby rozładować napięcie, jeden z młodych żołnierzy austriackiej armii zagrał na harmonii, co spotkało się z pozytywną reakcją.
Służby ratownicze sprawnie wyprowadziły z tunelu około 170 osób i ponad 60 pojazdów. Dwie osoby z ciężkimi poparzeniami odwieziono do szpitala, ale tym razem udało się uniknąć ofiar śmiertelnych, co jest istotną różnicą w porównaniu do tragicznych wydarzeń z maja 1999 roku, kiedy w tym samym tunelu zginęło 12 osób.
Pożar spowodował poważne uszkodzenia infrastruktury: zniszczono instalacje oświetleniowe, okablowanie systemów łączności i sygnalizacji pożaru, elementy technicznych systemów bezpieczeństwa oraz nawierzchnię jezdni. Nitka tunelu w kierunku Salzburga została zamknięta do odwołania, a eksperci dokonują szczegółowej oceny szkód.

Pożar w Gleinalmtunnel (A9) w maju 1999 r.
W maju 1999 roku, w pożarze tunelu biegnącego pod pasmem Wysokich Taurów w środkowej Austrii (prawdopodobnie chodzi o Gleinalmtunnel, który jest częścią autostrady A9 i ma ponad 8 km długości), zginęło 12 osób. Przyczyną pożaru także była kolizja pojazdów. Do kolizji doszło około godziny 15:20, mniej więcej w połowie długości tunelu. Strażacy musieli użyć masek tlenowych, aby dotrzeć na miejsce, a ogień ugaszono dopiero około godziny 16:00. Wszyscy zabici jechali tym samym samochodem, przypuszczalnie holenderskim, na co wskazywały szczątki tablicy rejestracyjnej. Ich ciała, strawione przez ogień, znaleziono wewnątrz pojazdu. W drugim samochodzie, rejestracji austriackiej, obrażenia odniosły cztery osoby - dorosły i troje dzieci. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
"Promiarze" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego o budowie tunelu pod Świną w Świnoujściu
Katastrofa kolejki szynowo-linowej w tunelu na lodowcu Kitzsteinhorn w 2000 r.
W sobotę, 11 listopada 2000 roku, w tunelu na lodowcu Kitzsteinhorn w masywie Wysokie Taury, doszło do pożaru kolejki szynowo-linowej. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło 155 osób, a ocalało jedynie 12. Była to największa katastrofa w historii Austrii. Pożar wybuchł w jednym z przedziałów, kiedy kolejka jadąca w górę, ze stacji Thörl w dolinie Kaprun, do centrum alpinistycznego (położonego na wysokości 2450 metrów), znajdowała się na wysokości 911 metrów. Po przejechaniu wysokiego mostu, długości 600 metrów, kolejka wjechała właśnie w przeszło trzykilometrowy tunel.
Przyczyny tragedii i jej przebieg nie są do końca znane. Najprawdopodobniej maszynista zatrzymał kolejkę i próbował otworzyć drzwi przedziałów, ale skład znajdował się już w wąskim, 3,5-metrowej szerokości, tunelu i drzwi - z nieznanych powodów - były zablokowane. Według informacji telewizji ÖRF doszło też do zerwania liny nośnej.

Długoterminowe środki bezpieczeństwa w Austrii
W związku z incydentami i wcześniejszymi tragediami, rząd w Wiedniu przyjął dodatkowe postanowienia mające na celu poprawę bezpieczeństwa w tunelach. Zaplanowano dziesięcioletni program budowy równoległych chodników ewakuacyjnych, tzw. drugich nitek, dla wszystkich tuneli w Austrii. Rocznie na ten cel przeznaczane będzie półtora miliarda szylingów.
Jednakże, długoterminowa wizja zakłada całkowite wyeliminowanie ruchu samochodowego w tunelach w perspektywie 25-30 lat. Samochody, w tym ciężarowe, mają być przeładowywane na platformy kolejowe. Koszty tego przedsięwzięcia są trudne do oszacowania, jednakże zaznaczono, że sama Austria nie poniesie ich w całości.