Incydent z 18 na 19 lutego 2024 roku: Pożar i Wybuch w ITPO
Okoliczności Zdarzenia
W nocy z 18 na 19 lutego 2024 roku doszło do pożaru i wybuchu w Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów (ITPO), potocznie nazywanej spalarnią śmieci, przy ulicy Bublewicza w Olsztynie. Zdarzenie miało miejsce na etapie prób eksploatacyjnych instalacji, kilka miesięcy po rozpoczęciu testowego spalania paliwa RDF.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, st. kpt. Jakub Wiecierzycki, poinformował, że po godzinie 20 w miejskiej elektrociepłowni przy ul. Bublewicza doszło do pierwszego pożaru, a tuż po północy do drugiego. Oba zdarzenia były od siebie niezależne, lecz dotyczyły tego samego etapu produkcji ciepła - wysypywania z pieca odpadów po spaleniu. Strażak dodał, że do tych zdarzeń doszło na jednej linii, ale w dwóch różnych miejscach. Był to tzw. odżużlacz, czyli miejsce, z którego z pieca wypadają gorące odpady.
Ogień pojawił się w jednym z silosów, w którym gromadzone były odpady poprocesowe z instalacji oczyszczania spalin. Gaszenie tego typu pożarów jest trudne ze względu na specyfikę miejsca. Strażacy współpracowali ściśle z załogą spalarni. Pożary były gaszone wodą, a w każdej akcji gaśniczej pracowało 18 strażaków. Na miejsce wysłano służby, w tym policyjny patrol oraz straż pożarną. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia do czasu zakończenia akcji gaśniczej.
Przyczyny Zdarzenia
W toku postępowania prokuratura powołała biegłego z zakresu pożarnictwa, który ustalił, że do pożaru doszło w wyniku awarii zaworu powietrza. Inaczej przyczyny pożaru opisuje podmiot prowadzący instalację - w wyjaśnieniach przekazanych redakcji PortalSamorzadowy.pl spółka Dobra Energia dla Olsztyna wskazuje, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia był samozapłon materiału zgromadzonego w jednym z silosów instalacji oczyszczania spalin. Do tego samozapłonu, jak twierdzi operator ITPO, przyczyniła się m.in. zwiększona eksploatacja wynikająca z mrozów. Lidia Warnel, wiceprezes MPEC Olsztyn, również wspomniała, że zdarzenie było związane ze zwiększoną eksploatacją wynikającą z mrozów.
W ostatnim czasie przed zdarzeniem, pobór ciepła w Olsztynie był o 70 procent większy niż rok wcześniej, kiedy zima była łagodna. Od początku roku w Olsztynie przez całą dobę panowały ujemne temperatury, które okresowo spadały poniżej 10 stopni Celsjusza, z prognozami spadku do 20 stopni poniżej zera w najbliższe noce.

Skutki i Reakcja Służb
Po pożarze pracę spalarni wstrzymano, a na miejscu prowadzone były działania służb oraz kontrole organów nadzoru. Mimo wstrzymania pracy instalacji, dostawy ciepła dla mieszkańców Olsztyna nie zostały zagrożone. Lidia Warnel z MPEC Olsztyn zapewniła, że instalacja, w której doszło do pożaru, była jednym z wielu źródeł pracujących w miejskiej sieci ciepłowniczej. W miejsce wyłączonej instalacji zostały uruchomione kotły gazowe. Dodała również, że druga miejska ciepłownia w Kortowie pracowała pięcioma kotłami węglowymi i jednym kotłem na biomasę, zapewniając alternatywne źródła ciepła. Dwie inne kotłownie zasilane gazem i olejem opałowym mają łączną moc cieplną 70 MW, podczas gdy instalacja objęta pożarem ma moc cieplną 32 MW i dostarczała 30 procent ciepła dla Olsztyna.
Z przeprowadzonych wstępnych oględzin instalacji wynikało, że uszkodzeniu uległ niewielki jej fragment w postaci jednego silosu oraz jego oprzyrządowania. Doszło też do miejscowych uszkodzeń i powierzchniowych zabrudzeń elementów elewacji budynków w bezpośrednim otoczeniu silosu. Policjanci prowadzili czynności sprawdzające w kierunku zniszczenia mienia, aby ustalić, czy doszło do popełnienia przestępstwa, informując przedstawicieli zakładu o możliwościach prawnych.
Z informacji uzyskanych z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie wynika, że sprawą pożaru i wybuchu w spalarni śmieci przy ul. Bublewicza zajmowała się Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe. 14 listopada 2024 roku prokurator zatwierdził postanowienie o umorzeniu postępowania. Decyzja zapadła „wobec ustalenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”, a postanowienie jest prawomocne. Oznacza to, że nikt nie poniósł odpowiedzialności karnej za to zdarzenie. Operator ITPO podkreślał, że zdarzenie objęło wyłącznie fragment instalacji.
W mediach pojawiały się szacunki, że straty po pożarze mogły sięgnąć od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych, nawet około 50 milionów złotych. Skutki finansowe zdarzenia zostały rozliczone poza trybem karnym - w ramach procedur technicznych i ubezpieczeniowych. Wszystkie działania naprawcze i zabezpieczające były realizowane w ścisłej współpracy z wykonawcą instalacji oraz nadzorem inwestora.
Stan Instalacji i Pytania Bez Odpowiedzi
Po zakończeniu napraw instalacja przeszła ponowny rozruch oraz odbiory techniczne. Zgodnie z informacją operatora, w ciągu pierwszych 12 miesięcy pracy ITPO przetworzono blisko 100 tys. ton odpadów, a instalacja pokrywała około 35 procent zapotrzebowania miasta na ciepło. W tym czasie wyprodukowano ponad 64 tys. MWh energii elektrycznej, a funkcjonowanie obiektu miało przyczynić się do ograniczenia emisji i składowania odpadów.
Jak działają oczyszczalnie ścieków?
Wiele pytań dotyczących incydentu pozostaje bez jednoznacznych odpowiedzi, co wywołało debatę publiczną. Radny PiS Jarosław Babalski zgłosił wniosek o udzielenie przez prezydenta Piotra Grzymowicza informacji na temat pożaru. Poniżej przedstawiono niektóre z podniesionych kwestii:
- W jakiej fazie była spalarnia w dniu 18 lutego 2024 roku: rozruchu czy eksploatacji? Urząd Miasta informował, że „rozruch spalarni rozpoczął się w grudniu 2023 roku i potrwa do czerwca 2024 roku”, natomiast w pozwoleniu zintegrowanym czytamy: „Proces rozruchu kończy się, gdy podana zostanie pierwsza partia odpadów”.
- Jaka była ilość popiołu w silosie w chwili pożaru?
- W którym dokładnie silosie wybuchł pożar (proszę o podanie jego numeru)? Czy był to silos opisany w pozwoleniu zintegrowanym z kodem 19 01 11, gdzie odpady są transportowane do budynku nr 15 w dwóch boksach o kubaturze ok. 400 m³ każdy?
- Czy w silosach, do których zrzucany jest popiół, zainstalowane są czujniki temperatury? Czy zadziałały w chwili pożaru?
- Czy ITPOK Olsztyn jest wyposażony w system monitoringu i sygnalizacji przeciwpożarowej?
- Czy spalarnia prowadzi non stop monitoring zawartości pyłów, CO2, tlenku azotu, dwutlenku siarki, dioksyn i furanów emitowanych do powietrza? Czy na kominie zainstalowane są urządzenia do ciągłego pomiaru poziomu spalin i emisji, które w trybie online trafiają zdalnie do WIOŚ?
- Czy WIOŚ był zawiadomiony przez spółkę o dacie rozpoczęcia rozruchu spalarni (spalania odpadów)?
Incydent z 15 na 16 stycznia 2025 roku: Usterka Eksploatacyjna
Charakter Zdarzenia
W nocy z 15 na 16 stycznia 2025 roku w Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów przy ul. Bublewicza 6 w Olsztynie doszło do czasowego zatrzymania pracy instalacji. Spółka Dobra Energia dla Olsztyna w swoim oświadczeniu dla PortalSamorzadowy.pl jednoznacznie stwierdziła: „Nie doszło do pożaru, ale do usterki eksploatacyjnej związanej z blokadą układu odżużlania, co wymagało wstrzymania procesu technologicznego”. Zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa, instalacja została bezpiecznie zatrzymana, a działania te prowadzono przy udziale Państwowej Straży Pożarnej.
Niemniej jednak, Lidia Warnel, wiceprezes zarządu MPEC Olsztyn, w komunikacie dla PAP w piątek użyła określenia „do pożaru doszło w jednym z wielu źródeł pracujących w miejskiej sieci ciepłowniczej”, odnosząc się do tego samego zdarzenia i zapewniając o bezpieczeństwie dostaw ciepła.
Konsekwencje dla Dostaw Ciepła
Dostawy ciepła dla mieszkańców Olsztyna pozostawały w pełni zabezpieczone w oparciu o kotłownię szczytowo-rezerwową, która miała być wykorzystywana do czasu usunięcia usterki. W miejsce wyłączonej instalacji zostały uruchomione kotły gazowe. Wiceprezes MPEC, Lidia Warnel, zapewniała, że dostawy ciepła nie są zagrożone, a instalacja powinna być naprawiona w ciągu kilku dni. W czasie zdarzenia prowadzone były prace diagnostyczne i naprawcze, a planowany termin przywrócenia pełnej pracy instalacji to najbliższe kilka dni.
Mimo wstrzymania pracy instalacji grzewczej, śmieci nadal, bez zakłóceń, były przyjmowane do spalarni.
Historia Obiektu i Znaczenie dla Olsztyna
Elektrociepłownia przy ul. Bublewicza w Olsztynie to nowoczesny obiekt, oficjalnie nazywany Instalacją Termicznego Przekształcania Odpadów (ITPO). Została uruchomiona w 2024 roku i kosztowała 833 miliony złotych (lub prawie miliard złotych). Jej celem jest produkcja ciepła dla miasta z odpowiednio wcześniej przygotowanych, a potem spalanych odpadów, które nie podlegają już recyklingowi.
Już w czasie rozruchu instalacji, w 2024 roku, doszło do pożaru. Wówczas ogień wybuchł także w miejscu związanym z odbiorem żużlu i pozostałości ze spalania. Strażacy musieli dwa razy w ciągu kilku godzin - wieczorem i w nocy - przyjeżdżać na akcję do zakładu, by chłodzić instalację.
Zakład jest w stanie rocznie przetworzyć około 100 tysięcy ton odpadów, a jego funkcjonowanie ma przyczyniać się do ograniczenia emisji i składowania odpadów w regionie.