W ostatnich miesiącach strażacy w Polsce wielokrotnie mierzyli się z trudnymi wyzwaniami, walcząc z pożarami o różnym charakterze. Poniżej przedstawiamy szczegóły kilku z tych incydentów, w tym poważny pożar w Małachowie oraz szereg zdarzeń wywołanych uderzeniami piorunów w innych miejscowościach.
Pożar w Małachowie: Zagrożenie w Lakierni

W czwartkowy wieczór w Małachowie doszło do pożaru. Zdarzenie miało miejsce w lakierni, która zawsze stanowi wielkie zagrożenie dla mienia i samych strażaków, a to z uwagi na łatwopalne substancje znajdujące się w budynku. Jako pierwszy na miejscu zdarzenia zameldował się zastęp z miejscowej jednostki ochotniczej straży pożarnej w Małachowie.
Po przeprowadzeniu błyskawicznego rozpoznania strażacy mogli przekazać nieco bardziej uspokajające wieści - ogień nie objął bezpośrednio samej lakierni, co pozwoliło uniknąć katastrofy ekologicznej i ogromnych strat materialnych. Ogień trawił dach na powierzchni około 16 metrów kwadratowych oraz pomieszczenie usytuowane bezpośrednio nad zbiornikiem z paliwem. Praca strażaków nie ograniczyła się jednak tylko do lania wody. Konieczne było ustawienie wentylatorów, aby przewietrzyć i oddymić zadymione hale. Jak powiedział dowódca akcji, strażaków czekała jeszcze żmudna praca rozbiórkowa. Skala zagrożenia wymagała współpracy wielu jednostek.
Pożary Spowodowane Uderzeniami Piorunów
Niezależnie od pożarów o innych przyczynach, w różnych regionach Polski dochodziło również do pożarów spowodowanych bezpośrednim uderzeniem pioruna. Te wyładowania atmosferyczne stanowią poważne zagrożenie dla budynków i ich mieszkańców.
Pożar kamienicy w Tychach
[RELACJA] Akcja PSP. Piorun uderzył w drzewo.
Do pożaru kamienicy przy ulicy Cienistej w Tychach doszło w poniedziałek, 30 lipca po południu, po tym, jak budynek trafił piorun. Pożar kamienicy, w którą uderzył piorun, spowodował w Tychach ogromne korki. Na Alei Bielskiej ruchem musiała kierować policja. Ogień udało się opanować po godzinie 19:00.
Pożar największe szkody wyrządził w mieszkaniu na ostatniej kondygnacji. Z ogniem walczyło łącznie 19 jednostek straży pożarnej. Straż pożarna po ugaszeniu ognia musiała częściowo rozebrać dach kamienicy. Wiadomo, że mieszkanie, w którym ogień wyrządził największe szkody - nie nadaje się do zamieszkania na chwilę obecną. Mieszkańcy na szczęście zostali ewakuowani. Ze wstępnych informacji wynika, że jeden z mieszkańców został przewieziony do szpitala. Sytuacja została już opanowana, trwają prace sprawdzające, czy nie ma jeszcze jakichś zarzewi ognia. Konieczne będzie przewietrzenie pomieszczeń - pożar spowodował spore zadymienie.
Pożar domu drewnianego w Smęgorzowie
W środowe popołudnie do groźnego zdarzenia doszło również w miejscowości Smęgorzów w powiecie dąbrowskim. Strażacy zostali wezwani do płonącego drewnianego domu. Pożar powstał najprawdopodobniej od uderzenia pioruna. Na szczęście w budynku nikt nie mieszkał i nie ma osób poszkodowanych. W wyniku pożaru spaliła się cała konstrukcja dachu.
Pożar domu jednorodzinnego w Wałdowie Szlacheckim

Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce także w Wałdowie Szlacheckim pod Grudziądzem, gdzie w dom jednorodzinny uderzył piorun, a dach budynku zapalił się. Do zdarzenia doszło chwilę przed godziną 8:30. Na miejsce natychmiast udała się straż pożarna.
Z relacji domowników, którzy wydostali się z płonącego budynku, wynikało, że nagle ich dach stanął w płomieniach. Mł. bryg. Paweł Korgol, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Grudziądzu, przekazał w rozmowie z TVP Bydgoszcz, że w tym czasie miała miejsce burza śnieżna z wyładowaniami atmosferycznymi, a pogorzelcy wskazali na uderzenie pioruna. Mieszkańcy domu jednorodzinnego w Wałdowie Szlacheckim ewakuowali się jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Do akcji gaśniczej przystąpiło osiem jednostek: JRG 1 i JRG 2 z Grudziądza oraz OSP z Szynychu i OSP z Rudej.
Jak wynika z informacji straży pożarnej, dom na razie nie nadaje się do zamieszkania. Dach jest uszkodzony, nie ma na dużej powierzchni pokrycia dachowego. Każde opady będą zalegały w środku, stąd zabezpieczamy dach plandekami - podkreślił mł. bryg. Paweł Korgol. Dodał również, że pogorzelcy organizują sobie lokal zastępczy we własnym zakresie.
tags: #bialachowo #pozar #piorun