Kampanie społeczne odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu opinii publicznej i zwracaniu uwagi na ważne kwestie społeczne. Wykorzystanie billboardów i innych form reklamy zewnętrznej pozwala na dotarcie do szerokiej grupy odbiorców. Jednym z obszarów, który wymaga uwagi w kontekście wizerunku społecznego, jest postrzeganie strażaków-ochotników.
Wizerunek Strażaka-Ochotnika a Stereotypy
Wizerunek strażaka-ochotnika w kampaniach społecznych jest tematem pracy magisterskiej, która ma na celu zaprojektowanie kampanii zmieniającej postrzeganie Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) wśród społeczeństwa. Ze wszelkich mediów, wywiadów środowiskowych i rozmów z różnymi grupami społecznymi wynika, że strażacy-ochotnicy wciąż są w pewnym stopniu kojarzeni z pijakami, podpalaczami czy niewyszkolonymi "harcerzykami".
Spotykane Stereotypy i Walka z Nimi
Mimo że profesjonalizm jednostek OSP, a także poczucie służby wzrastają, nadal istnieją negatywne stereotypy. Część społeczeństwa nie widzi różnicy między OSP a Państwową Strażą Pożarną (PSP), traktując "straż" jako monolit. Mainstreamowe media często przedstawiają ochotników w negatywnym świetle lub w ogóle o nich nie mówią. Przykładowo, w mediach mówi się o pijanych ochotnikach lub źle przeprowadzonych interwencjach przez ochotników. W nagłówkach artykułów, gdy pisze się źle o ochotnikach, zawsze widnieje duży napis „ochotnik”, podczas gdy w przypadku zawodowców, nagłówek zawiera tylko ogólne słowo „strażak”. Rodzice niekiedy wyrażają obawy przed posyłaniem dzieci do Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych (MDP), argumentując, że w remizie się pije. Jednakże, w środowiskach prowincjonalnych często odbiera się ekstremalnie pozytywne sygnały o ochotnikach.

Rola OSP a PSP
Istnieje istotna różnica między OSP a PSP. Strażak Państwowej Straży Pożarnej (PSP) musi działać, ponieważ jest za to opłacany i jest to jego "psi obowiązek". Ochotnicy natomiast działają z własnej, nieprzymuszonej woli przy wszystkich zabezpieczeniach i interwencjach. Ochotnicy często wykonują ogromną pracę prewencyjną, szkolą się, jeżdżą na interwencje i szkolą innych - wszystko bezpłatnie. Mimo to, mainstream uwydatnia wady OSP, które są sporadycznymi zdarzeniami.
Ochotnicza Straż Pożarna - film promujący OSP Stronie - Dołącz do Nas!
Potrzeba Kampanii Społecznej dla OSP
Wielu uważa, że tego typu kampania społeczna dla strażaków-ochotników faktycznie by się przydała. Zapomina się o ochotnikach nawet przy podziękowaniach, na przykład zapomniano o nich przy Światowych Dniach Młodzieży (ŚDM). Wskazuje się na problem wizerunkowy związany z OSP, promowany właśnie przez media. Proponuje się plakaty i memy, które mogłyby odróżnić PSP od OSP i pokazać sensowny sposób działania ochotników.
Skuteczne Kampanie Społeczne na Billboardach - Przykłady
Billboardy są często wykorzystywanym narzędziem w kampaniach społecznych, pozwalającym na szybkie i szerokie dotarcie z przekazem. Poniżej przedstawiono przykłady różnorodnych kampanii, które wykorzystały tę formę komunikacji.
Kampania URE „Masz wybór”
Druga, billboardowa odsłona kampanii informacyjnej Urzędu Regulacji Energetyki (URE) pod hasłem „Masz wybór” miała na celu zachęcenie odbiorców energii elektrycznej do zmiany sprzedawcy prądu. W piątek 16 września na ulicach polskich miast pojawiło się 500 billboardów z logo URE. Już w lipcu 2010 roku, podczas pierwszej odsłony kampanii, oglądano plakaty z wizualizacją hasła „Prąd to też towar”. O prawach do zmiany sprzedawcy informowały wesołe, bakłażanowe „puszki z prądem 220 V”. Na każdym plakacie widniał adres strony kampanii www.maszwybor.ure.gov.pl, która wystartowała 1 lipca 2010 roku i od tego czasu odwiedziły ją tysiące konsumentów. Oglądalność strony URE wzmocniła również reklama radiowa.

Kampanie Fundacji "Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara" (Eko-Okna)
Fundacja "Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara", związana z firmą Eko-Okna, odpowiada za kontrowersyjne kampanie społeczne, polegające na umieszczaniu billboardów w całej Polsce. Pojawiały się na nich hasła religijne, takie jak "Jesteśmy piękni twoim pięknem Panie", a także promujące określony światopogląd, np. przedstawiające płody z podpisami: "Mam 11 tygodni" czy "Mam 5 miesięcy", które krytykowały przerywanie ciąży. Jedna z kampanii, "Gdzie są te dzieci", według wstępnych wyliczeń kosztowała ponad 5 mln zł, a inne analizy wskazywały, że tylko dwa miesiące kampanii (czerwiec i lipiec) w 2021 roku mogły kosztować ponad 26 mln zł, z wykorzystaniem 2353 billboardów.
Za Fundacją Kornice (często identyfikowaną z Fundacją "Nasze Dzieci") stoi Mateusz Kłosek, właściciel dynamicznie rozwijającej się spółki Eko-Okna, jeden z najbogatszych Polaków. Kłosek tłumaczył swoją misję społeczną, mówiąc, że prowadząc przedsiębiorstwo produkcyjne, widzi, jak istotne znaczenie ma stabilność, którą otrzymujemy tylko w rodzinie, jej wartości i wielodzietność. Podkreślał, że przeszedł wielką przemianę duchową i nawrócenie, a jego Fundacja promuje hasła odzwierciedlające jego światopogląd. Nowsze kampanie dotyczą m.in. statystyk dotyczących rozpadu małżeństw w Polsce, na przykład billboardy "Kochajcie się Mamo i Tato", które promują wartości rodzinne jako fundament zdrowego rozwoju społecznego.
Firma Eko-Okna, potentat na rynku okien, odnotowała w 2021 roku sprzedaż przekraczającą 2,8 mld zł i zyski na poziomie 250 mln zł, planując dalszy wzrost. W firmie Kłoska w biurach i halach produkcyjnych wiszą krzyże, a także jest zakładowa kapliczka. Firma wprowadziła własne "becikowe" (1 tys. zł), umożliwia mamom pracę w niepełnym wymiarze godzin, wdrożyła program materialnego wsparcia dla dużych rodzin oraz organizuje i finansuje pielgrzymki dla chętnych pracowników. Działalność społeczna Fundacji "Nasze Dzieci" bazuje na trzech filarach: Edukacja - Wiara - Zdrowie, oferując m.in. telefon wsparcia, hospicja perinatalne i program wspierania macierzyństwa.

Kampania Fundacji Wolność od Religii
Kampania Fundacji Wolność od Religii, prowadzona od 1 października 2012 roku do stycznia 2013 roku, miała na celu wywołanie ogólnopolskiej dyskusji na temat obiegowego postrzegania wartości uniwersalnych jako zasad przynależnych religii, szczególnie katolickiej. W Polsce, według badań Instytutu Gallupa z 2012 roku, mieszka blisko dwumilionowa społeczność ateistów oraz znacząca liczba osób o światopoglądzie agnostycznym, sceptycznym czy laickim. Celem było skuteczne włączenie się w ważną dyskusję, w tym protest przeciwko finansowaniu lekcji religii z budżetu państwa oraz obecności religii katolickiej w publicznych przedszkolach i szkołach.
Billboardy pojawiły się na okres jednego miesiąca w wielu miastach Polski, takich jak Lublin, Częstochowa, Kraków, Wrocław, Poznań, Świebodzin, Zielona Góra, Łódź, Gdańsk, Toruń, Elbląg, Szczecin, Ostrołęka, Płock, Warszawa, Katowice, Dąbrowa Górnicza, Rzeszów i Tarnów. W styczniu kampania objęła również Starogard Gdański, Bielsko-Białą, Bydgoszcz, Opole, Białystok, Kielce, Olsztyn oraz Świdnik. Fundacja otrzymała ponad 80 tys. złotych darowizn, które zostały przeznaczone na wykupienie powierzchni billboardowej. W okresie od września 2012 do stycznia 2013 udzielono blisko 100 wywiadów prasowych, radiowych i telewizyjnych. O kampanii pisały największe tygodniki i dzienniki w Polsce, a także prasa lokalna w co najmniej 27 miastach.

Kampania Policji "Nie znasz, nie otwieraj"
Dolnośląscy policjanci rozpoczęli kampanię społeczną "Nie znasz, nie otwieraj", wykorzystując billboardy we Wrocławiu i całym regionie, aby uczulić seniorów na przypadki oszustw. Kampania ostrzega seniorów przed złodziejami, ponieważ we Wrocławiu tylko w ciągu miesiąca ofiarą oszustw pada kilka, a nawet kilkanaście osób. Oszuści wyłudzają pieniądze, podszywając się pod bliskich lub pracowników różnych instytucji, takich jak firmy ubezpieczeniowe, administracja, poczta, energetyka, a nawet policjanci. Przykładem jest 62-letni Marek O., znany jako „szeryf internetu”, skazany na 3,5 roku więzienia za próbę wyłudzenia 27 tysięcy złotych od 80-letniej mieszkanki Gryfowa Śląskiego, podszywając się pod jej syna.
Policja przypomina, aby nie reagować pochopnie na hasła o potrzebie pomocy syna, wnuczka czy siostrzenicy. Należy stosować zasadę ograniczonego zaufania, gdy nie ma się bezpośredniego kontaktu z tymi osobami. Ważne jest, aby sprawdzić informacje w rodzinie lub zadzwonić bezpośrednio do bliskich, a w przypadku podejrzeń o przestępcze działanie natychmiast powiadomić policję.
