Gmina Bobrowniki była w ostatnich latach miejscem kilku dramatycznych zdarzeń, które wymagały interwencji służb ratunkowych i policyjnych. Wśród nich znalazły się próba samobójcza oraz seria podpaleń, których okoliczności wyjaśniano w ramach policyjnych dochodzeń.
Próba samobójcza w Bobrownikach
W jednym z domów w gminie Bobrowniki doszło do nieudanej próby samobójczej. Mieszkanka gminy Bobrowniki, 64-letnia kobieta, próbowała się powiesić. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę w Bobrownikach niedaleko Lipna.
Wszystko zaczęło się od kłótni, o której towarzyszących jej wyzwiskach poinformowana została policja w Lipnie. Wysłany na miejsce patrol zastał kobietę, która początkowo oświadczyła, że nic niepokojącego się nie dzieje. Funkcjonariusze postanowili jednak sprawdzić sytuację osobiście. Druga z uczestniczek kłótni miała przebywać w jednym z pomieszczeń na piętrze, jednak policjanci jej tam nie znaleźli.
Następnie funkcjonariusze weszli na strych budynku. „Wewnątrz sytuacja wyglądała dramatycznie” - relacjonuje policja. Funkcjonariusze spostrzegli kobietę, która miała zaciągnięty sznur na szyi, a drugi jego koniec zamocowany był do belki stropowej na strychu. Konieczna była natychmiastowa reanimacja. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji służb, udało się uratować 64-latkę.

Dochodzenie w sprawie podpaleń w Gminie Bobrowniki
Gmina Bobrowniki zmagała się również z problemem serii podpaleń. Dochodzenie w tej sprawie trwało od grudnia 2017 roku i miało na celu wyjaśnienie, kto i w jaki sposób uczestniczył w tych aktach. Wcześniej władze gminy i straż ostrzegały mieszkańców, że w okolicy może grasować podpalacz.
Prokurator Alicja Cichosz, szef lipnowskiej Prokuratury Rejonowej, wyjaśniła, że w sprawie prowadzone są czynności końcowe. 22 grudnia policja zatrzymała kilku mężczyzn podejrzanych o podpalanie na terenie gminy Bobrowniki. Jak się okazało, zatrzymani czterej panowie byli wcześniej członkami Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Bobrownikach, jednak po zebraniu członków zostali skreśleni z listy.
Dariusz Domagalski, naczelnik OSP w Bobrownikach, komentował w grudniu: „Druhowie nie otrzymują pieniędzy za wyjazdy. To złotówka, więc na pewno nie chodziło o zarobienie. Nie wiem, czemu to zrobili”.
W toku dalszych postępowań zatrzymano kolejne osoby. Akt oskarżenia będzie skierowany przeciwko sześciu osobom, z których wszystkie w jakiś sposób były powiązane z miejscową ochotniczą strażą. Prokurator Alicja Cichosz zaznaczyła, że nie wszyscy zatrzymani przyznają się do dokonania podpaleń. Jeden z mężczyzn ma na swoim koncie dokonanie aż czterech podpaleń, wobec którego lipnowska prokuratura wprowadziła dozór policyjny. Wszyscy mężczyźni zamieszkują gminę Bobrowniki.

Seria pożarów terroryzuje wieś. Płoną auta, ściółka leśna, baraki
tags: #bobrownik #samobojstwo #przez #podpalenie #sie