Ochotnicza Straż Pożarna w Bobrownikach dysponuje flotą pojazdów, w której znaczące miejsce zajmują wozy marki Volvo. Oprócz nowoczesnego nabytku, jednostka posiada również unikatowy, historyczny model, który wciąż aktywnie uczestniczy w działaniach ratowniczo-gaśniczych.
Nowy nabytek OSP Bobrowniki: Volvo FL 320
Najnowszym nabytkiem jednostki OSP Bobrowniki jest średni samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Volvo FL 320. Został on zabudowany przez firmę Bocar. Koszt zakupu tego nowoczesnego pojazdu wyniósł 1 299 126 złotych.
Wkrótce nowy wóz zostanie wprowadzony do podziału bojowego, gdzie zastąpi wysłużonego Stara 244. Z okazji jego przybycia wyrażono podziękowania: „Dziękujemy wszystkim za obecność w tak ważnej dla nas chwili. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby ten wóz trafił właśnie do nas.” W uroczystościach udział wzięli między innymi Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach st. bryg., Naczelnik Wydziału Operacyjnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach ogn. oraz Kapelan Wojewódzki Opolskich strażaków ks.

Wyjątkowy klasyk w OSP Bobrowniki: Volvo NL10 4x4
Poza nowym pojazdem, w OSP Bobrowniki służy również prawdziwy unikat - ciężarówka, która w momencie dotarcia do Polski mogła wzbudzać wręcz małą sensację i była niesamowicie droga. Ten pojazd został przygotowany na specjalistycznym podwoziu, otrzymał bardzo rzadko spotykany wariant kabiny i został wyposażony w wysokiej klasy, szwedzką zabudowę. Wszystko to złożyło się na prawdziwy unikat, jedyny w tej konfiguracji nie tylko w Polsce, ale wręcz w całej Europie!
Historia i rozwój serii Volvo N/NL
Aby zdać sobie sprawę z całej tej wyjątkowości, należy cofnąć się aż do roku 1972. Właśnie wtedy, 52 lata temu, Volvo wprowadziło na rynek nową serię pojazdów o nazwach N10 oraz N12. Ich wyróżnikiem była zupełnie nowa kabina do montażu za silnikiem, łącząca klasyczny układ nadwozia z nowoczesnym jak na owe lata wyglądem i wykończeniem. Coś takiego świetnie przyjęło się zwłaszcza w Skandynawii, gdzie ciężarówki z długim przodem miały ogromną rzeszę zwolenników. Od modelu N10 zaczęła się też produkcja ciężarówek marki Volvo w Brazylii, szybko okazując się ogromnym sukcesem, a ponadto nieliczne egzemplarze tego modelu wyeksportowano nawet do Stanów Zjednoczonych, próbując tam sprzedawać je jako ciężarówki dystrybucyjne.
W 1989 roku modele N10 oraz N12 przeszły dużą modernizację, zmieniając przy okazji nazwy na NL10 oraz NL12. Nowe wersje korzystały z unowocześnionych podwozi i bardziej wydajnych układów napędu, ale za to kabiny pozostawiono praktycznie bez zmian, utrzymując klasyczny projekt z początku lat 70-tych. W takiej formie modele NL10 oraz NL12 przetrwały w Europie aż do końca lat 90-tych, w końcowym okresie produkcji będąc już naprawdę niszową, niezwykle rzadko zamawianą ofertą. Ostatnie egzemplarze występowały praktycznie tylko w wersjach specjalistycznych, przeznaczonych do pracy w ciężkim terenie lub pod dużymi obciążeniami, gdzie liczyło się rozłożenie masy oraz łatwy dostęp do silnika.
Konfiguracja i służba Volvo NL10 4x4 w Polsce
I właśnie jeden z takich specjalistycznych egzemplarzy, w konfiguracji Volvo NL10 4x4, wyprodukowano w 1993 roku. Na jego podwoziu umieszczono zabudowę szwedzkiej marki Tollarp Kaross. Po zakończeniu zakładowej służby, to wyjątkowe Volvo trafiło do PSP w Toruniu, regularnie pojawiając się na miejskich ulicach.
Następnie, dekadę temu, pojazd ponownie zmienił użytkownika, będąc sprzedanym do OSP Bobrowniki, również w województwie kujawsko-pomorskim. Tam Volvo NL10 zastąpiło Stara 266 i szybko okazało się zupełnie nową jakością pod względem bezawaryjności oraz możliwości ratunkowo-transportowych. To ostatnie zaś jest o tyle istotne, że Bobrowniki są miejscowością z trzech stron otoczoną przez rozległe lasy, z czwartej strony mającą nabrzeże Wisły, a z większymi miastami połączoną tylko wąskimi, leśnymi drogami.
Ten 30-letni klasyk jest wykorzystywany w najbardziej wymagających akcjach. Wówczas mogą przydać się nie tylko dobre właściwości terenowe, ale też ogromny zbiornik na 6 tysięcy litrów wody, oficjalnie kwalifikujący dwuosiowe Volvo jako ciężki wóz ratowniczo-gaśniczy. Poza tym to właśnie do tego pojazdu trafiają największe narzędzia dostępne w remizie, z uwagi na przestronny charakter szwedzkiej zabudowy. Jeśli natomiast do wykonania jest lżejsze, bardziej rutynowe zadanie, OSP Bobrowniki sięga po nowszy i mniejszy wóz, zbudowany na bazie Volva FL Euro 6.

Specyfikacja techniczna Volvo NL10
Pod względem wielu rozwiązań technicznych Volvo NL10 było bliźniacze z popularnymi modelami F10 oraz FL10. Pod klasyczną maską kryje się więc 9,6-litrowa jednostka o mocy 318 KM, popularna niegdyś także w transporcie międzynarodowym. Dzięki temu strażacy nie muszą obawiać się problemów z dostępnością części zamiennych.
Do tego prezentowany egzemplarz otrzymał 8-biegową skrzynię manualną, z dwoma zakresami, bez półbiegów, a także skrzynię rozdzielczą, zapewniającą stały napęd na obie osie. Do tego doszły oczywiście blokady mechanizmów różnicowych, zawieszenie oparte całkowicie na resorach, a także zwiększony prześwit. O tym ostatnim wymownie świadczy umiejscowienie przednich reflektorów, które już fabrycznie musiały zostać przeniesione do zderzaka.
Pod względem nadwoziowym trzeba przyznać, że wiek całej konstrukcji jest wyraźnie wyczuwalny. Objawia się to w bardzo wąskiej konstrukcji całej kabiny, nisko poprowadzonym dachu i niewielkim zakresie przeszklenia. Kierowca siedzi przy tym bardzo blisko środka pojazdu, niczym w najbardziej klasycznych modelach amerykańskich, a tylna ławka zmieści tylko trzy zamiast czterech osób. Niemniej w warunkach OSP to ostatnie ograniczenie ma mniejsze znaczenie, wszak ochotniczym jednostkom często trudno jest zebrać do wyjazdu kompletną załogę.
Jest też kilka ciekawych, bardzo przemyślanych elementów, specyficznych dla konstrukcji z silnikiem przed kabiną. To między innymi pałąki na przednim zderzaku wskazujące kierowcy narożniki nadwozia, bardzo ciekawy system podwieszanych stopni wejściowych, a także wywietrzniki przed przednimi drzwiami, zapewniające nawiew świeżego powietrza na nogi kierowcy. Poza tym w strażackim użytku ogromną zaletą jest łatwy dostęp do silnika, wymagający odpięcia dwóch blokad i ręcznego pociągnięcia całej maski.
Tak brzmi Volvo NL10 z OSP Bobrowniki - unikalny wóz z 1993 roku
tags: #bobrowniki #osp #volvo