Zaledwie 200 km na zachód od Nowego Jorku znajduje się miejsce, w którym „nie przeżyje żaden człowiek, miejsce gorętsze niż planeta Merkury, z atmosferą bardziej trującą niż na Saturnie”. Tak David DeKok w swojej książce Unseen Danger opisuje pożar, który od ponad 50 lat trawi stare kopalnie węgla pod miastem Centralia w stanie Pensylwania. To miasto, wzniesione na bogatych złożach węgla w XIX wieku, dziś właściwie już nie istnieje - spowijają je kłęby dymu, a w powietrzu czuć zapach spalenizny.

Początki i rozkwit górnictwa
Pensylwania jest jednym z głównych dostawców węgla w USA, dostarczając w ciągu ostatnich 200 lat około 25% tego surowca. Znajduje się tu największe złoże antracytu - odmiany węgla o wysokiej kaloryczności i korzystnych właściwościach opałowych. Początki Centralii sięgają połowy XIX wieku, gdy w 1842 roku firma Locust Mountain Coal and Iron Company zakupiła te tereny. Budowa torów kolejowych w 1854 roku zapoczątkowała intensywny rozkwit regionu. Pod koniec stulecia w mieście działało pięć kopalni, a zamieszkiwało je blisko 3 tys. mieszkańców, zatrudnionych głównie w górnictwie.
Wielki Kryzys oraz rosnąca popularność ropy naftowej doprowadziły w XX wieku do załamania w branży węglowej. Nierentowne kopalnie zamykano, a wielu mieszkańców zaczęło wydobywać węgiel w nielegalnych, niezabezpieczonych i nierejestrowanych szybach.
27 maja 1962: Początek katastrofy
Na terenach, gdzie stosowano metodę odkrywkową, pozostały ogromne wyrobiska. Powszechną praktyką było używanie ich jako wysypisk śmieci. Władze miasta, chcąc uporządkować gospodarkę odpadami, zalegalizowały gromadzenie śmieci w wyrobisku niedaleko cmentarza Odd Fellows. Pod koniec maja 1962 roku, w ramach przygotowań do Memorial Day, rada miasta zleciła uprzątnięcie tego wysypiska poprzez spalenie odpadów.
Choć procedura ta była nielegalna, stosowano ją często ze względu na niskie koszty i skuteczność w usuwaniu nieprzyjemnych zapachów. 27 maja 1962 roku śmieci podpalono. Po ugaszeniu powierzchniowych płomieni strażacy uznali sprawę za zakończoną, jednak po kilku dniach z wysypiska znów zaczął wydobywać się dym. Ogień przedostał się przez niezabezpieczony otwór o szerokości 5 metrów do podziemnego labiryntu starych kopalń.
Safety for Road Tunnels: Simulation with Fire Curtains | Aigner Tunnel Technology GmbH
Dlaczego pożaru nie udało się ugasić?
Walka z żywiołem trwała przez dwie kolejne dekady. Standardowe metody izolacji (zamykanie grodzi, szybów wentylacyjnych, duszenie ognia) okazały się nieskuteczne. Liczba niekontrolowanych otworów w opuszczonych kopalniach była zbyt duża, a próby zalewania podziemi wodą nie przyniosły efektów. Antracyt pali się w bardzo wysokich temperaturach, a ogień dodatkowo trawił drewniane wzmocnienia korytarzy, pokłady siarki i wybuchowy metan. Władze miasta bagatelizowały problem przez lata, a biurokracja i brak środków finansowych hamowały skuteczne działania ratunkowe.
Ewakuacja i „miasto duchów”
Punktem zwrotnym był 14 lutego 1981 roku, kiedy 12-letni Todd Dombowski wpadł do rozpadliny, która otworzyła się w jego przydomowym ogródku. Chłopca uratował kuzyn. Zapadlisko miało około 90 metrów głębokości, a temperatura na jego dnie wynosiła od 200 do 300°C. To zdarzenie wstrząsnęło opinią publiczną.
Kalkulacje wykazały, że całkowite wygaszenie pożaru jest technicznie niemożliwe i ekonomicznie nieuzasadnione (koszty przekopania terenu oszacowano na 660 mln dolarów). W 1984 roku rozpoczęto proces wysiedlenia mieszkańców. W 1991 roku władze stanowe odkupiły nieruchomości, które następnie zrównano z ziemią. Choć miasto miało przestać istnieć, kilku mieszkańców zdecydowało się zostać - oficjalnie w Centralii pozostało zaledwie pięciu rezydentów.
Centralia dzisiaj
Dziś pożar obejmuje obszar około 15 km² i rozszerza się z prędkością około 22 metrów rocznie. Według szacunków naukowców, biorąc pod uwagę ogromne pokłady węgla, ogień może płonąć jeszcze przez około 250 lat. Historia Centralii stała się inspiracją dla twórców popkultury - m.in. dla serii gier i filmów Silent Hill, w której płonące, zasnute dymem miasto stanowi centrum mrocznej narracji.
| Wydarzenie | Data |
|---|---|
| Założenie firmy wydobywczej | 1842 |
| Początek pożaru (wypalanie śmieci) | 27 maja 1962 |
| Incydent z zapadnięciem się ziemi (T. Dombowski) | 14 lutego 1981 |
| Początek oficjalnej relokacji mieszkańców | 1984 |