Zgoda Komendanta na Mundury OSP Niemiecki Wzór

Działalność Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) w Polsce w okresie II wojny światowej, pod okupacją niemiecką, była złożona i często naznaczona próbami zachowania polskiego ducha narodowego w obliczu narzuconych zmian. Okupant hitlerowski dążył do pozbawienia straży jej społecznego i narodowego charakteru, co objawiało się między innymi w zmianach organizacyjnych oraz w wyglądzie umundurowania.

Działalność OSP Przedmoście w Czasach Okupacji Niemieckiej

W okresie hitlerowskiej okupacji działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu nie uległa przerwaniu, mimo że zaszły w organizacji samej straży duże zmiany. Okupant hitlerowski chciał pozbawić straż tego, co jest i było w niej najbardziej cenne, a mianowicie jej społeczny i narodowy charakter. Niemcom jednak nie udało się to w żadnej mierze, a zmiany, jakie zaszły w straży, miały jedynie charakter zewnętrzny.

Strażacy OSP w umundurowaniu z okresu okupacji niemieckiej na terenie Polski

Zmiany w Strukturze i Umundurowaniu OSP

Pod okupacją niemiecką struktura organizacyjna straży uległa przeobrażeniom. Zlikwidowano zarząd, który dotychczas był ważnym ogniwem w skupianiu ludzi bezinteresownie działających dla dobra ogółu. Na jego miejsce powołano niemieckiego komendanta oraz jego zastępcę, który był Polakiem. Udział w pracach straży miał od tej pory charakter obowiązkowy.

W ramach narzuconych przez okupanta regulacji zmieniono umundurowanie strażaków. Komenda znów rozbrzmiewała w obcym języku, tym razem niemieckim, co symbolizowało przejęcie kontroli przez okupanta. Mimo tych zewnętrznych zmian, duch w straży pozostał polski. Z całą pieczołowitością przechowywano w remizie sztandar z polskim orłem, co było wyrazem narodowej tożsamości.

Postawa Niemieckiego Komendanta Schrodera Ludwiga Wobec Polskich Symboli

W kontekście zmieniającego się umundurowania, istotna jest postawa niemieckiego komendanta, którym w tym czasie był Schroder Ludwig, pochodzący z Wołynia. Pomimo wprowadzenia nowych regulacji i zmian w strojach, niektórzy strażacy z Przedmościa przekornie malowali na czapkach polskie orzełki. Co ciekawe, ta forma oporu była "jakoś tolerowana przez Niemieckiego komendanta". Warto zauważyć, że w tym trudnym okresie we wsi Przedmoście brakowało ludzi młodych, którzy zostali wywiezieni na roboty do Niemiec albo uciekli, walcząc z okupantem. Jednak ci, którzy pozostali, potrafili zachować polskiego ducha w organizacji strażackiej, co przejawiało się również w drobnych, symbolicznych aktach oporu, takich jak umieszczanie polskich orzełków na elementach umundurowania. Ta "zgoda" komendanta, rozumiana jako tolerancja, była znaczącym elementem funkcjonowania OSP pod okupacją.

tags: #czy #jest #zgoda #komendanta #na #mundury