Ochotnicza Straż Pożarna w Brzączowicach to jednostka o bogatej historii i prężnie działająca, angażująca się w różnorodne inicjatywy na rzecz lokalnej społeczności. Jej naczelnikiem i wiceprezesem jest Daniel Leszczyński, który aktywnie kontynuuje rodzinne tradycje strażackie, rozwijając jednostkę i realizując ambitne plany.

Sukces zbiórki na defibrylator AED i plany szkoleń
Strażacy z jednostki OSP Brzączowice poprosili o pomoc lokalną społeczność w zakupie przenośnego defibrylatora AED, który zawiśnie na budynku strażnicy i będzie służył wszystkim. Mieszkańcy nie kazali długo czekać, potrzebną kwotę udało się zebrać w zaledwie 10 dni i już niedługo urządzenie pojawi się we wsi. Na stronie internetowej zrzutki pieniędzy widać już osiągnięty cel, czyli 8000 zł, a nawet nieco więcej, bo na koncie zbiórki było 8200 zł.
Defibrylator, który w sytuacji wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia może uratować życie, ma zostać zamontowany na strażnicy, bowiem nie dość, że jest ona rozpoznawalna przez wszystkich mieszkańców, to mieści się w centrum miejscowości, obok szkoły. W samej strażnicy, w normalnych warunkach, kiedy nie ma pandemii, organizowane są wydarzenia skupiające mnóstwo ludzi, takie jak zebrania wiejskie, zajęcia fitness, spotkania seniorów, różne uroczystości rodzinne i lokalne imprezy. Podobnie jest w szkole.
Jak mówi Daniel Leszczyński, naczelnik OSP Brzączowice, ich jednostka prężnie się rozwija, ale kilka tysięcy złotych to dla niej duży wydatek, dlatego postanowili zwrócić się o pomoc do mieszkańców i nie tylko, bo internetową zrzutkę mógł wesprzeć każdy internauta. Wpłacający najczęściej przekazywali po kilkadziesiąt złotych, ale była też wpłata w wysokości 1000 zł. Hojność zaskoczyła i ucieszyła druhów, bowiem już w trakcie trwania zbiórki otrzymali korzystną ofertę zakupu defibrylatora szkoleniowego. Z tego powodu chcą, oprócz właściwego urządzenia, kupić jeszcze to do przeprowadzania szkoleń. Na obydwa potrzeba w sumie około 8500 zł.
Jak tylko urządzenia dotrą do jednostki, strażacy będą chcieli zorganizować szkolenia dla mieszkańców, ponieważ - jak podkreśla Daniel Leszczyński - kiedy człowiek oswoi się z czymś, później nie boi się tego użyć.

Daniel Leszczyński - lider i kontynuator rodzinnych tradycji
Druh Daniel Leszczyński jest drugą kadencję wiceprezesem-naczelnikiem jednostki i kontynuuje strażackie tradycje rodzinne. Jego ojciec, Czesław Leszczyński, całe życie był zaangażowany w życie społeczne, przez trzydzieści lat zasiadając w radzie gminy Dobczyce. Nadal jest czynnym strażakiem, lecz coraz częściej - z racji wieku - wspiera druhów jedynie w ich codziennej działalności.
Jak mówi sam Daniel Leszczyński, zaraz po skończeniu liceum ogólnokształcącego ukończył kurs podstawowy strażaka-ratownika. Jest dumny nie mniej niż z ojca ze swojej żony Wiktorii Leszczyńskiej, która również jest w OSP Brzączowice.
Rozwój jednostki i szeroka działalność społeczna
Jednym z celów strażaków służących w OSP Brzączowice jest wstąpienie w najbliższych latach w szeregi Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). W jednostce działa około 50 druhów, włącznie z Młodzieżową Drużyną Pożarniczą (MDP), która również miała swój wkład w zbiórkę na defibrylator.
Aktywność druhów nie ogranicza się tylko do działań ratowniczych. Nie tak dawno, bo w grudniu, strażacy z Brzączowic sprawili mikołajkową niespodziankę podopiecznym Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Lubniu. Druhowie najpierw przeprowadzili zbiórkę potrzebnych artykułów, a potem przygotowali z nich paczki i razem z wielką choinką zawieźli je do Lubnia.
Rola kobiet i młodzieży w OSP Brzączowice
W sześćdziesięciopięcioosobowej drużynie jest jedenaście kobiet, w tym trzy panie posiadające uprawnienia do działań ratowniczo-gaśniczych: Wiktoria Leszczyńska, Karolina Panuś oraz Monika Nowak-Wojnarowska. Również w zarządzie jednostki zasiadają panie.
Druhowie Kamil Wójtowicz, Damian Leszczyński (kuzyn wiceprezesa) oraz Mikołaj Żądło, mimo że wyjeżdżają do akcji, zawsze znajdują czas dla Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, która liczy 21 druhów. Jak dodaje naczelnik Daniel Leszczyński, mają wspaniałą młodzież i ma tutaj na myśli nie tylko osiągane przez nią sukcesy w zawodach sportowo-pożarniczych, ale przede wszystkim podejście do strażackich obowiązków, chęć uczenia się i dążenia do doskonałości.

Współpraca z Kołami Gospodyń Wiejskich i akcje dla społeczności
Niejednokrotnie druhowie blisko współpracują z miejscowymi kołami gospodyń wiejskich. Daniel Leszczyński komplementuje gospodynie z Brzączowic, podkreślając, że współpraca z paniami to dla nich czysta przyjemność. Na czele KGW stoi babcia druha Mikołaja Żądło, opiekuna MDP, pani Maria Żądło. Wspólnie organizowane są imprezy okolicznościowe dla mieszkańców, a częstokroć i dla całej gminy, takie jak pikniki, Dzień Dziecka, Święto Kobiet itp.
Od ponad 5 lat OSP Brzączowice prowadzi cykliczne szkolenia pierwszej pomocy z różną grupą wiekową młodzieży w Miejscowej Szkole Podstawowej. Dodatkowo, cyklicznie, od dwóch lat, dwa razy w roku przeprowadzane są na terenie remizy akcje krwiodawstwa. Przykład mieszkańcom dają strażacy, którzy coraz liczniej oddają honorowo krew.
Jak oddać krew i jak zostać honorowym dawcą?
Inwestycje i doskonałe wyposażenie jednostki
Inwestycje to bardzo ważne zadanie nie tylko stojące przed prezesem Adamem Panusiem i jego zastępcą Danielem Leszczyńskim, ale również przed całym zarządem jednostki. W 2022 roku przeprowadzono remont generalny obejmujący salę bankietową, kuchnię i jej kompleksowe wyposażenie. Prezes wyraża nadzieję, że tegoroczne plany inwestycyjne również zostaną zrealizowane. Jednostka przymierza się do odświeżenia elewacji budynku oraz zakupu niezbędnych narzędzi hydraulicznych, które są potrzebne podczas prowadzonych, licznych akcji, np. wyjazdów do zdarzeń drogowych. O zakupie sprzętu strażacy rozmawiali z komendantem gminnym OSP dh. Michałem Piwowarczykiem oraz urzędem gminy, na czele którego stoi burmistrz Tomasz Suś.
Strażacy z Brzączowic dysponują doskonałym sprzętem. W garażach stoją dwa wozy - MAN GBA z 2006 roku. W 2007 roku w jednostce pojawił się piąty z kolei samochód pożarniczy Iveco Magirus. Pozyskanie środków na jego zakup kosztowało wiele wyrzeczeń, m.in. przez dwa lata strażacka grupa kolędnicza odwiedzała domy mieszkańców z kolędą, ciułając grosz do grosza. Obecnie na wyposażeniu jednostki jest też mały samochód Lublin II.

Historia i zasłużeni druhowie OSP Brzączowice
Ochotnicza Straż Pożarna w Brzączowicach obchodzi właśnie 100-lecie istnienia. Na początku było 20 koron. Siłą napędową na początku były konie dworskie. Przede wszystkim ci najbogatsi - jak figuruje w dokumentach - Leon Wall i Kazimierz Bzowski, którym zależało na sprawnej ochronie przeciwpożarowej majątku dworskiego. Jednostka wzbogaciła się wówczas m.in. o sprowadzoną z Wiednia sikawkę ręczną z kompletem węży.
Pod dowództwem Jana Manieckiego, w żmudnych wielogodzinnych ćwiczeniach strażacy zdobywali wyszkolenie bojowe, niosąc pomoc potrzebującym. Część mundurów została zakupiona ze składek społeczeństwa, część za osobiste fundusze strażaków, ponieważ przynależność do organizacji była wielkim honorem, a bezinteresowne niesienie pomocy zaszczytnym wyróżnieniem. Takie były początki jednej z najstarszych jednostek w myślenickim regionie.
Przez sto lat historii brzączowickiej jednostki przewinęło się wiele osób zasłużonych dla tego środowiska, począwszy od Jana Manieckiego z początków istnienia, poprzez Wojciecha Żaka i Stanisława Kubackiego z okresu tużpowojennego, Wincentego Brasia, Karola Żaka oraz Tadeusza Lanca. Nie należy też zapominać o rodzinie Płatków. Dzisiaj jednym z liderów OSP jest 67-letni Józef Kordula, sołtys, który służy w straży od ponad pół wieku. Jego ojciec, również Józef, był swego czasu zastępcą naczelnika oraz hejnalistą, a syn Tomasz Kordula jest obecnie zastępcą naczelnika.
Sam naczelnik, 64-letni Andrzej Płatek, jest związany z brzączowicką jednostką strażacką od 35 lat. Wspólnie z bratem Stefanem Płatkiem byli odznaczani Złotym, Srebrnym i Brązowym Medalem "Za zasługi dla pożarnictwa". Najstarszy z rodziny Płatków, 70-letni Mieczysław Płatek, jest druhem honorowym, mogącym wylegitymować się 50-letnim stażem pracy w jednostce. Tymczasem prezes Józef Hajdus jest w OSP od 1976 roku; w roli gospodarza jednostki od lat występuje jego małżonka Kazimiera Hajdus.

Skład osobowy OSP Brzączowice
Poczet sztandarowy brzączowickiej jednostki OSP to symbol jej bogatej tradycji. Obecny skład OSP Brzączowice to m.in.:
- Jan Baran
- Marek Baran (kierowca)
- Jan Braś (przewodniczący Komisji Rewizyjnej)
- Sebastian Braś
- Bogusław Chlebda (kierowca)
- Paweł Chlebda
- Jakub Czopek
- Paweł Grzybek
- Józef Hajdus (prezes)
- Kazimiera Hajdus (gospodarz)
- Józef Hujdus
- Bronisław Jasek (członek Komisji Rewizyjnej)
- Krzysztof Kęsek (sekretarz)
- Mieczysław Kęsek
- Józef Kordula (wiceprezes)
- Tomasz Kordula (zastępca naczelnika)
- Rafał Lenart (kierowca)
- Daniel Leszczyński
- Stanisława Majda-Gulgowska (skarbnik)
- Bartek Panikowski
- Adam Panuś
- Andrzej Panuś (członek Komisji Rewizyjnej)
- Andrzej Płatek (naczelnik)
- Jacek Płatek
- Janusz Płatek
- Jerzy Płatek
- Marek Płatek
- Mateusz Płatek
- Stanisław Płatek
- Stefan Płatek
- Władysław Płatek
- Krzysztof Włoch
- Bogdan Wójtowicz
- Dawid Wójtowicz
- Kamil Wójtowicz
- Gerard Żądło
Członkowie honorowi to: Józef Płatek, Mieczysław Płatek oraz piszący wiersze Mieczysław Półtorak.
tags: #daniel #leszczynski #brzaczowice #osp #email