Pożar Tatarskiej Jurty w Kruszynianach i rola służb ratunkowych

W miejscowości Kruszyniany na Podlasiu doszło do tragicznego pożaru, który strawił historyczne gospodarstwo agroturystyczne Tatarska Jurta. Zdarzenie to wymagało natychmiastowej i szeroko zakrojonej interwencji Państwowej Straży Pożarnej oraz zjednoczyło lokalną społeczność w obliczu tragedii. W niniejszej artykule przedstawiamy szczegóły akcji gaśniczej, wypowiedzi poszkodowanych i przedstawicieli służb, a także kontekst miejsca i jego znaczenia dla polskich Tatarów.

Interwencja Straży Pożarnej w Kruszynianach

Pożar gospodarstwa agroturystycznego Tatarska Jurta w Kruszynianach wybuchł w nocy. Z ogniem, który objął drewniany budynek, walczyło 21 zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w poniedziałek przed godziną 23.

Mł. bryg. Grzegorz Hołubowicz, dyżurny operacyjny Komendy Wojewódzkiej PSP w Białymstoku, poinformował, że akcja gaszenia Tatarskiej Jurty zakończyła się we wtorek przed godziną 15. Hołubowicz podkreślił zadowolenie służb z faktu, że pomimo rozmiaru pożaru nikt nie ucierpiał: „Nic na razie nie wiemy o wstępnej przyczynie, będzie to badała policja przy pomocy osób i biegłych z zakresu pożarnictwa (...) my, szczerze mówiąc, patrząc na rozmiar tego pożaru, to jesteśmy zadowoleni z tego, że tam nikt nie ucierpiał, nie został ranny, nie zginął, a wiadomo, że to był obiekt nie tylko gastronomiczny, ale również i hotelowy”.

Dowodzący akcją gaśniczą w Kruszynianach, bryg. Dariusz Łukaszewicz z Komendy Powiatowej PSP w Sokółce, wyjaśnił trudności w walce z żywiołem: „Niestety, ze względu na drewnianą konstrukcję obiektu i pokrycie dachowe również z drewnianego gontu pożar bardzo szybko rozprzestrzeniał się po całym obiekcie”. Po zakończeniu głównych działań gaśniczych na miejscu pozostał już tylko jeden zastęp straży pożarnej, który monitorował miejsce rozbiórki podczas wywożenia zgliszczy.

Strażacy gaszący płonący budynek Tatarskiej Jurty w Kruszynianach, widoczne dym i drewniana konstrukcja o zmierzchu

Wypowiedzi właścicieli i szacowanie strat

W chwili wybuchu pożaru w budynku byli jego właściciele i kilkunastu turystów. Nikomu nic się nie stało. Właścicielka Tatarskiej Jurty, Dżenneta Bogdanowicz, w rozmowie z mediami wyraziła swój szok, mówiąc, że „trudno jej uwierzyć w to, co się stało”. Ogień wybuchł, gdy właściciele kładli się już spać.

Zdaniem Bogdanowicz, ogień pojawił się przy kominie i „to musiała być przyczyna techniczna”. Wykluczyła możliwość zaprószenia ognia przez papierosy, mówiąc: „U nas się nie pali papierosów w pokojach, my też jesteśmy niepalący, a goście, którzy są u nas, nie palą przy stolikach. Jest jedno miejsce, gdzie mogą palić papierosy, więc na pewno to nie było zaprószenie, na sto procent”.

Skutki pożaru są katastrofalne. „Wszystko spłonęło, nic nie zostało, nic, pusto będzie, to są zgliszcza, źle jest, ja nic nie mam” - mówiła płacząc Dżenneta Bogdanowicz. Poinformowała również, że oprócz rzeczy osobistych spłonęły bezcenne rodzinne pamiątki, fotografie oraz tradycyjne tatarskie stroje.

Dżenneta Bogdanowicz prowadziła wraz z mężem tatarskie gospodarstwo agroturystyczne od 17 lat. Tragedia jest dla niej osobistym ciosem: „Nie mogę dojść do siebie, ponieważ to jest dorobek naszego życia, mój i mojego męża, to było moje marzenie. To powstało, mąż to wybudował, byliśmy razem, potem doszły do nas dzieci i ta jedna noc...”.

Właściciele wstępnie szacują straty na 1,5 mln zł. Mimo ogromnych zniszczeń, zapowiadają, że obiekt odbudują. „My bierzemy się do roboty, musimy nakarmić naszych gości, przecież oni przyjadą, niektórzy nie będą wiedzieli o tym, że tutaj stała się taka tragedia. Będziemy gotować na zewnątrz” - zapowiedziała Dżenneta Bogdanowicz.

Reakcja społeczności i wsparcie

Na wieść o pożarze szybko zareagowała lokalna społeczność. Pomoc poszkodowanym zaoferowała już Muzułmańska Gmina Wyznaniowa w Kruszynianach. Jej przedstawiciele poinformowali, że czasowo nieodpłatnie wynajmą właścicielom Tatarskiej Jurty teren i budynek Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej, które znajdują się nieopodal.

Bronisław Talkowski, przewodniczący Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Kruszynianach, wyjaśnił motywy tej pomocy: „Żeby oni mogli jakoś funkcjonować, żeby mieli z czego żyć, a przede wszystkim pracownicy, żeby mieli gdzie pracować i żeby nie zaburzyć tej harmonii, jaka do tej pory się wytworzyła w obsłudze turystów”.

Właściciele poinformowali, że gospodarstwo było ubezpieczone, ale każdy indywidualnie może wesprzeć odbudowę Tatarskiej Jurty. Informacje o tym znajdą się na stronie www.kruszyniany.pl.

Zdjęcie meczetu w Kruszynianach lub Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej, symbolizujące wsparcie społeczności

Kruszyniany - centrum kultury tatarskiej

Kruszyniany są ważnym miejscem dla liczącej około 3 tys. osób społeczności polskich Tatarów. Znajduje się tam jeden z trzech muzułmańskich cmentarzy w Polsce oraz meczet zbudowany w XVIII w. Tatarzy żyją w Kruszynianach od 1679 r. - zamieszkali tam za sprawą króla Jana III Sobieskiego.

Dziś we wsi mieszka 30 rodzin, w tym cztery tatarskie. Gmina muzułmańska liczy około 100 Tatarów, przy czym także osoby spoza Kruszynian. Tatarska Jurta to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów z całej Polski, słynące przede wszystkim z tatarskiego jedzenia. Dżenneta Bogdanowicz podkreśliła, że Kruszyniany co roku odwiedzają tysiące turystów, a majowy weekend planowało tu spędzić kilkaset osób. W momencie wybuchu pożaru w budynku przebywali właściciele, pracownicy i turyści, w sumie około 35 osób.

Tatarzy - polscy muzułmanie z Podlasia

Rola straży pożarnej w regionie: Historia OSP Krynki i misja

Rys historyczny Ochotniczej Straży Pożarnej w Krynkach

Ochotnicza Straż Ogniowa w Krynkach została zorganizowana na początku XX wieku. W 1913 roku drużyna pożarna liczyła 35 osób, w tym trzech przeszkolonych strażaków. Była wyposażona w: 3 węże, 3 sikawki, 15 bosaków, 25 siekier, 10 beczek do wody, 1 zbiornik obręczowy i 6 wiader. Budżet jednostki wynosił 120 rubli rocznie.

W okresie międzywojennym oddział strażacki, wraz z orkiestrą dętą, liczył około 60 osób i przyjął nazwę Kryńska Ochotnicza Straż Ogniowa (KOSO). Komendantem był P. Garber. Drużyna posiadała już murowaną remizę przy rynku. W roku 1931 Magistrat Kryński podjął decyzję o budowie nowej strażnicy, przy obecnej ulicy Bema. Wyposażenie jednostki stanowiło: 2 ręczne pompy, 6 beczek konnych, bosaki, toporki, węże, hełmy bojowe i mundury paradne.

W 1935 roku przy KOSO Krynki powstała żeńska drużyna pożarna, tzw. „samarytanki”, którą dowodziła Nadzieżda Mikłaszewicz. Strażacką orkiestrą dętą, liczącą 18 muzyków, kierował Lejzer Kałamanowicz. Urządzane były ćwiczenia, parady i pokazy. W tym czasie Komendantem był Wsiewołod Anisimowicz.

We wrześniu 1939 roku sowieckie władze okupacyjne wprowadziły obowiązkowe dyżury kilku koni z obsługą i uprzężą tzw. „stójki”. W czasie okupacji niemieckiej straż pożarna nadal istniała. W tym czasie dysponowała wozem strażackim, przerobionym z radzieckiego samochodu, znalezionym koło Krynek.

Po wyzwoleniu remizę odbudowano. Strażacy, z braku sprzętu, używali przedwojennych sikawek, beczek i ręcznych pomp. Staraniem Wsiewołoda Anisimowicza jednostka otrzymała motopompę M-200, a w 1961 roku samochód bojowy Star 20. Reaktywowano orkiestrę dętą, którą kierował Konstanty Ciesiuński.

OSP Krynki w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym

Od 1994 roku jednostka OSP w Krynkach działa w ramach Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego (KSRG), a od 2002 roku w Systemie Selektywnego Powiadamiania. W tym czasie posiadała dwa samochody: Star 244 i Jelcz, motopompy: PO-3, PO-5 i pływającą „żabkę” oraz inny nowoczesny sprzęt ratowniczy.

Otrzymała również: nożyco-rozpierak, agregat prądotwórczy i medyczny zestaw ratunkowy OSP R-1. Obecnie jednostka liczy 34 członków.

Cele działalności Ochotniczej Straży Pożarnej

Celem ochotniczej straży pożarnej jest:

  • Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z innymi instytucjami i organizacjami społecznymi.
  • Biorąc udział w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów i innych klęsk.
  • Uświadamianie ludności o konieczności i sposobach ochrony przed pożarami oraz przygotowywanie jej do udziału w ochronie przeciwpożarowej.
  • Biorąc udział w obronie cywilnej.
  • Rozwijanie wśród członków OSP zainteresowań w dziedzinie kultury, oświaty i sportu.
Infografika przedstawiająca strukturę Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG) lub schemat wyposażenia nowoczesnej OSP

tags: #dariusz #talkowski #strazak