Zagłębie Naftowe Borysławsko-Drohobyckie i jego Zniszczenie w 1939 Roku

W okresie II Rzeczypospolitej Polska dążyła do statusu imperium, a jego integralną częścią było posiadanie własnych surowców i rozwiniętego przemysłu ciężkiego. Na mapie gospodarczej Polski dwie miejscowości zajmowały szczególne miejsce: Drohobycz i Borysław. Borysław, będący stolicą polskiej nafty, miał strategiczne znaczenie i stanowił zaplecze dla całej polskiej gospodarki, jednocześnie będąc powodem do narodowej dumy. Drohobycz zaś koncentrował się wokół przetwarzania ropy naftowej.

Rozwój i Znaczenie Zagłębia Borysławsko-Drohobyckiego

Rozwój Borysławia datuje się od początku XIX wieku, kiedy to miejscowi chłopi zbierali wyciekającą ropę z ławic piaskowcowych lub kopali studzienki, tzw. duczki, skąd wybierano ropę zmieszaną z wodą. Odparowaną w ten sposób ropą napełniano beczułki i wywożono na targi do Drohobycza, gdzie sprzedawano ją jako smary do wozów i maszyn gospodarczych.

widok na kopalnie ropy naftowej w Borysławiu z początku XX wieku

W latach 50. XIX wieku Ignacy Łukasiewicz, po raz pierwszy destylując surowiec borysławski i konstruując lampę naftową, sprawił, że ropa stała się czarnym złotem Galicji. Najbardziej intensywny rozwój miasta nastąpił w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku, a w 1909 roku Borysław był trzecim ośrodkiem na świecie pod względem produkcji tego surowca. Jego roczne wydobycie wynosiło wówczas 2 000 000 ton. W Borysławiu znajdowało się nawet 1300 szybów, a choć ich liczba spadła później do 700, nadal były tu wszechobecne.

Charakter Borysławia - Miasta Kontrastów

Borysław, choć posiadający długą historię, był miastem o charakterze niespotykanym gdzie indziej - połączeniem amerykańskiego rozmachu z wschodnim zacofaniem. Był jednym z największych miast w Polsce pod względem obszaru, ustępując tylko Warszawie, a mimo to nie posiadał typowo miejskiego charakteru. Będąc najbogatszym, często prezentował wygląd nędzarza, choć jednocześnie iskrzył wspaniałością. Miasto było wielkie, głośne i śmierdzące, z hałasem związanym z udarowym wydobyciem ropy, a błotniste ulice były normą.

panorama historycznego Borysławia z widocznymi szybami naftowymi

Dodać należy, że Borysław był miastem olbrzymich kontrastów. Obok fabrykantów i dobrze opłacanych robotników mieszkała tu liczna biedota, głównie żydowska, starająca się zebrać choć trochę ropy. Przemysł naftowy przyciągał również bezrobotnych z biedniejszych okolicznych miejscowości, dając im możliwość zarobku, choć warunki ich życia były trudne. Dominowały tu zwykłe, parterowe chaty i baraki dla robotników, zwane „kasarniami”. Przemysłowcy nie inwestowali w rozwój miejskiej infrastruktury Borysławia, preferując sąsiedni Drohobycz i Truskawiec, gdzie budowali eleganckie wille.

Drohobycz - Centrum Przetwórstwa i Kultury

O ile Borysław słynął z wydobycia ropy, o tyle Drohobycz był skupiony wokół jej przetwarzania. Największą rafinerią była położona tuż przy stacji kolejowej Państwowa Fabryka Olejów Mineralnych „Polmin”, która przerabiała blisko 150 tysięcy ton polskiej ropy rocznie. W Drohobyczu działały również inne rafinerie, jak S.A. „Galicja” czy Gartenberg, Goldhammer i Lauterbach, wprowadzające innowacje takie jak przegrzana para wodna do destylacji ropy.

widok na Państwową Fabrykę Olejów Mineralnych „Polmin” w Drohobyczu

Drohobycz był miastem wielu kultur, w którym współżyli ze sobą Żydzi, Niemcy, Polacy i Ukraińcy. Posiadał pełne prawa magdeburskie już od 1496 roku i był ważnym ośrodkiem handlu solą. W murach tamtejszego liceum siedzieli Bruno Schulz i Stanisław Maczek. Dzięki lokalizacji i dobremu skomunikowaniu Drohobycz był bardzo dobrą stacją przesiadkową do kolejnych miejscowości, jak Truskawiec, Borysław, Stryj czy Lwów. Miasto dbało o swoich pracowników, oferując kasyno i sierociniec dla dzieci po pracownikach Polminu.

panorama przedwojennego Drohobycza, ukazująca jego zabudowę

Polska Potęga Naftowa i jej Zmierzch

Do połowy lat 20. XX wieku Polska była liderem w wydobyciu gazu ziemnego i trzecim producentem ropy naftowej w Europie. W 1922 roku co trzecia baryłka ropy wydobywana w Europie poza Związkiem Sowieckim pochodziła z Polski. Czyniło to państwo polskie naftowym potentatem, oczywiście jak na warunki europejskie. W II RP wydobywano rocznie 535 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego - ponad połowę europejskiej produkcji. Dumą Polski była Państwowa Fabryka Olejów Mineralnych Polmin, powstała w 1927 roku, zatrudniająca około dwa tysiące ludzi i słynąca z wysokich pensji oraz dobrych warunków socjalnych.

mapa przemysłowa zagłębia naftowego Borysławia z zaznaczonymi polami naftowymi

Mimo to, naftowe zagłębie, które znalazło się w granicach Polski po I wojnie światowej, najlepsze lata miało już za sobą. Produkcja w całym kraju w 1922 roku wynosiła 705 tysięcy ton, co stanowiło jedną trzecią wydobycia z 1909 roku. Złoża wyczerpywały się, a zagranicznym przedsiębiorstwom eksploatującym te tereny nie zależało na szukaniu nowych w Polsce. W latach 1922-38 wydobycie ropy w II RP spadło z 705 do 507 tysięcy ton, przez co Polska została wyprzedzona przez Niemcy i spadła na czwarte miejsce w Europie.

Bombardowanie Zagłębia Borysławsko-Drohobyckiego w 1939 Roku

Tragiczny finał polskiego zagłębia naftowego nastąpił wraz z wybuchem II wojny światowej. 1 września 1939 roku Niemcy zaatakowały Polskę. Jak pisze prof. Stanisław Nicieja w książce "Kresowe Trójmiasto", zagłębie nie otrzymało żadnej obrony przeciwlotniczej. Było to jeden z najważniejszych strategicznie obszarów Polski, który został zbombardowany bez żadnego ryzyka dla atakujących.

II wojna światowa - przyczyny, przebieg i skutki | Film edukacyjny

Prof. Nicieja opisuje to wydarzenie: „Była niedziela. Piękne, bezchmurne niebo. Wojna, która od dziesięciu dni toczyła się już na zachodzie, budziła w Drohobyczu zaciekawienie, ale nie napawała grozą. Przekonanie, że armia polska się obroni, było powszechne. Do zniszczenia zagłębia wystarczyło kilkanaście niemieckich samolotów.” Pożary szybów wiertniczych i rafinerii trwały przez kilkanaście dni. Wojska niemieckie weszły do Drohobycza na początku działań wojennych, a 17 września do miasta wkroczyli Rosjanie.

zdjęcie pogorzeliska rafinerii lub szybów naftowych po bombardowaniu

Dopiero zajmujący te tereny Sowieci ugasili rozległe pożary. Tak skończyło się marzenie o polskiej naftowej potędze, zniszczone jak cała II Rzeczypospolita i ostatecznie znalazło się w rękach Sowietów. Po ostatecznym zatwierdzeniu granicy państwowej we wrześniu 1939 roku wojska niemieckie opuściły Borysław 24 września 1939 roku, gdzie przebywały od 17 września.

Losy Zagłębia po Zniszczeniu

Po ustanowieniu władzy radzieckiej w 1939 roku, przemysł naftowy został znacjonalizowany. Rodziny kwalifikowane jako „kułacy” lub „burżuje” były wyrzucane z domów. W czasach radzieckich Borysław idealnie pasował do określenia „miasto robotnicze”, z prawie 12 tysiącami robotników pracujących w 24 fabrykach. Szyby, które niegdyś dominowały w krajobrazie Borysławia, zostały zdemontowane w latach pięćdziesiątych, choć mechaniczne pompy ssące można spotkać wciąż w najmniej oczekiwanych miejscach. Współcześnie wydobywa się tu znacznie mniej surowca niż w czasach świetności, stanowiąc jedynie niewielki procent całego ukraińskiego wydobycia.

tags: #drohobycz #pozar #rafinerii #boryslaw #1939