Drapacz chmur z Dwayne'em Johnsonem na Netflix: Akcja i Pożar w Najwyższym Wieżowcu

Fani produkcji sensacyjnych z pewnością docenią film „Drapacz chmur”, obfitujący w akcję thriller z udziałem Dwayne'a Johnsona, który zawitał na platformę Netflix Polska. Ta produkcja z 2018 roku to jedna z wielu nowości skierowanych do miłośników thrillerów, które w ostatnim czasie pojawiły się w ofercie serwisu. Film wyróżnia się udziałem jednego z najlepiej opłacanych aktorów świata - The Rocka, wcielającego się w byłego szefa jednostki FBI specjalizującej się w odbijaniu zakładników.

Premiera i dostępność "Drapacza chmur" na Netflix

Dziś oferta Netflix Polska powiększyła się o jeden nowy film, którym jest właśnie „Skyscraper / Drapacz chmur” (2018). Film, trwający 1 godzinę i 42 minuty, został udostępniony na platformie, oferując widzom intensywne widowisko akcji. Reżyserem jest Rawson Marshall Thurber, a oprócz Dwayne'a Johnsona w głównych rolach występują Neve Campbell oraz Chin Han.

Plakat filmowy

Fabuła i kluczowe elementy

Fabuła filmu koncentruje się na Willu Sawyerze (Dwayne Johnson), byłym antyterroryście i weteranie wojennym amerykańskiej armii. Will pełni funkcję konsultanta ds. bezpieczeństwa wieżowców. Po tragicznym wypadku, który kosztował go nogę, ułożył sobie życie: ożenił się z lekarką wojskową Sarą (Neve Campbell) i ma dwoje dzieci: Georgię (McKenna Roberts) i Henry'ego (Noah Cottrell).

Pewnego dnia otrzymuje niezwykłe zlecenie - musi ocenić system bezpieczeństwa największego na świecie drapacza chmur „Perła”, będącego własnością miliardera Zhao (Chin Han). Wspólnie z rodziną przyjeżdża do Hongkongu, gdzie ma kontrolować zabezpieczenia najwyższego i najbezpieczniejszego wieżowca świata. Kiedy terroryści atakują budynek, na jednym z wyższych pięter wybucha gigantyczny pożar, a Will zostaje niesłusznie obwiniony o spowodowanie katastrofy. Sawyer musi nie tylko udowodnić swoją niewinność i oczyścić swoje imię, ale przede wszystkim uratować swoją rodzinę uwięzioną w płonącym budynku.

Drapacz chmur - zwiastun w Filmus.pl

Film wpisuje się w gatunek kina katastroficznego, przeniesionego na szczyt futurystycznego drapacza chmur w Hongkongu. „Drapacz chmur” trochę przypomina klasyczny film „Płonący wieżowiec”. Podobnie jak w tamtym filmie, wysoki budynek staje w ogniu. Różnica polega na tym, że w „Płonącym wieżowcu” źródłem problemu były wadliwe instalacje i ludzka chciwość, natomiast „Perła”, naszpikowana najnowocześniejszymi systemami ochronnymi, zawodzi przez działania zemsty osób, z którymi Zhao zadarł dla jej zbudowania.

Wyróżnia się także wybór bohatera, który celowo ukazuje swoją wrażliwość: Will Sawyer, pozbawiony jednej nogi, nie jest przedstawiany jako niezniszczalny superbohater, lecz jako człowiek, który musi zmierzyć się ze swoimi ograniczeniami fizycznymi.

Ujęcie z filmu

Obsada i ekipa produkcyjna

Do obsady filmu należą: Dwayne Johnson jako Will Sawyer, Neve Campbell jako Sarah Sawyer, Pablo Schreiber, Roland Moller, Kevin Rankin, Adrian Holmes, Chin Han jako Zhao Long Ji, Byron Mann, Paul McGillion, Venus Terzo i Noah Taylor. Za reżyserię odpowiada Rawson Marshall Thurber, który wcześniej był znany głównie z komedii. W „Drapaczu chmur” powraca do współpracy z Dwayne’em Johnsonem, tym razem tworząc bardziej fizyczne i intensywne widowisko, inspirowane klasycznymi filmami akcji jak „Szklana pułapka” czy „Wieża strachu”.

Film kręcono od 14 sierpnia do 17 listopada 2017 roku w Vancouver, Surrey i Coquitlam (Kanada) oraz w Hongkongu (Chiny).

Odbiór i krytyka filmu

Film „Drapacz chmur” w ocenie krytyków i widzów to widowisko akcji, które pomimo pewnych niedoskonałości scenariusza, potrafi przykuć uwagę. „Nakręcić film akcji tak obciążony przesytem tandetnego efekciarstwa i grający kartami tak wyświechtanych rozwiązań, a zarazem tak sprawnie działający, jak ten to jednak spory wyczyn. Nie brakuje tu również naprawdę świetnych scen.”

Krytycy zwrócili uwagę, że Dwayne Johnson stara się wyciągnąć z niedopracowanego scenariusza ile się da, ale to niestety za mało. Jego aktorskie wyczyny nie zawsze robią na widzu większego wrażenia, a momentami wręcz rozczarowują. Aktor sprawiał wrażenie, jakby nie do końca docierało do niego to, co się dzieje, wyglądając na zmęczonego. Był „bardziej niemrawy niż proteza jego bohatera”.

Znacznie lepiej od niego sprawdziły się kobiety w obsadzie: Neve Campbell jako filmowa żona i Hannah Quinlivan jako morderczyni Xia. Neve Campbell jest sprytna i inteligentna, naprowadza policję na właściwy trop, myśli logicznie i potrafi obronić siebie i swoje dzieci. Hannah Quinlivan natomiast imponuje okrucieństwem i sprawnością w zabijaniu. To w dużej mierze im „Drapacz chmur” zawdzięcza swoją formę.

Dużym plusem jest również sam wieżowiec. Spece od efektów zadbali, aby budynek przyciągał uwagę widza. Już sam kształt „Perły” jest nietypowy, a wnętrza są nieprzeładowane, ładne, duże i jasne. Mimo zaawansowanych zabezpieczeń, wieżowiec daje się łatwo opanować, co jest kluczowe dla rozwoju akcji.

Dwayne Johnson i ambitne plany Netflixa

Dwayne Johnson to aktor, który od dawna cieszy się ogromną popularnością. Jego kariera, rozpoczęta od małej roli w „Mumia powraca”, rozwinęła się dynamicznie, przynosząc mu role w takich hitach jak kolejne części „Szybkich i wściekłych”, „San Andreas” czy „Rampage: Dzika furia”.

W kontekście Netflixa, Dwayne Johnson jest również częścią ambitnego projektu platformy na 2021 rok. Netflix zainwestował w swoje autorskie filmy, zapowiadając kilkadziesiąt premier w ciągu roku, które będą ukazywały się co tydzień, a nawet częściej. Wiele z tych produkcji ma gwiazdorską obsadę, a na liście aktorów robiących ogromne wrażenie, obok Leonarda DiCaprio, Sandry Bullock, Meryl Streep czy Ryana Reynoldsa, znajduje się właśnie Dwayne Johnson.

Ten nowy projekt Netflixa, zakładający regularne dostarczanie wysokiej jakości produkcji, to wyjątkowo ambitne przedsięwzięcie, wymagające gigantycznych nakładów finansowych. Jest to jednak strategia, która ma pozwolić platformie zatrzymać klientów przy sobie i skutecznie konkurować z innymi gigantami, takimi jak Disney Plus czy HBO Max. Widzowie z pewnością mogą spodziewać się wielu interesujących tytułów.

tags: #dwayne #johnson #netflix #pozar