Historia Jordanowa: Aptekarze, Strażacy i Społecznicy

Ziemia Jordanowska, obfitująca w bogatą historię, której echa przechowywane są w lokalnych archiwach, skrywa opowieści o wybitnych postaciach i wydarzeniach. Dzięki pracy i zaangażowaniu Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej, możemy dziś odkrywać fragmenty przeszłości, szczególnie związane z działalnością społeczną aptekarzy oraz początkami i rozwojem Ochotniczej Straży Pożarnej w Jordanowie.

Towarzystwo Miłośników Ziemi Jordanowskiej: Strażnicy Historii

W dniu 9 czerwca 2006 roku odbyło się nadzwyczajne Walne Zebranie członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej (TMZJ). Konieczność zwołania zebrania w trybie nadzwyczajnym spowodowana została smutną okolicznością śmierci długoletniego Prezesa Towarzystwa. Przewodniczący zebrania, na podstawie listy obecności, stwierdził, że jest ono prawomocne zgodnie z wymogami statutu.

Dotychczasowy Skarbnik, Stanisław Bednarz, poinformował o działalności Towarzystwa w pierwszym półroczu i omówił sytuację finansową. Wspomniał także o protokolarnym odbiorze od żony zmarłego prezesa dokumentów historycznych. W dalszej kolejności wybrano komisje: skrutacyjną, mandatową oraz wnioskową.

Zgodnie ze Statutem Towarzystwa, należało wybrać siedmioosobowy zarząd i trzyosobową Komisję Rewizyjną. Po krótkiej dyskusji przystąpiono do zgłaszania kandydatów na członków zarządu. Ponieważ ilość zgłoszonych kandydatów odpowiadała statutowej ilości członków zarządu, głosowano jednocześnie na wszystkich zgłoszonych kandydatów. Nowo wybrany prezes Towarzystwa podziękował za okazane zaufanie i przedstawił zamierzenia na najbliższy rok.

W dyskusji podsumowującej przeważały głosy dotyczące ochrony zieleni miejskiej i zadrzewień oraz stanu dróg powiatowych. Komisja wnioskowa sformułowała dwa wnioski wynikające z dyskusji: pierwszy dotyczył wystąpienia do Starosty Suskiego w sprawie ulicy Generała Maczka, a drugi dotyczył nasadzania rodzimych drzew na plantach miejskich i ograniczenia do niezbędnego minimum wycinki drzew w obrębie miasta. Na tym zebranie zakończono.

Towarzystwo Miłośników Ziemi Jordanowskiej na bieżąco pisze Kronikę Miasta, która jest prowadzona od 1965 roku. W ramach działań związanych z historią, dla czytelników z poprzednich publikacji dr n. farm. redaktora naczelnego kwartalnika „Farmacja Krakowska”, ukaże się książka autorstwa dr n. farm. na temat historii aptek w regionie tatrzańskim, myślenickim, suskim oraz limanowskim.

Jordanowskie Apteki i Ich Wybitni Właściciele

Ferdynand Moszorowski: Początki Aptekarstwa w Jordanowie

W roku 1877 właścicielem apteki w Jordanowie był Ferdynand Moszorowski.

Magister Edward Köhler: Farmaceuta, Społecznik i Założyciel OSP

W 1877 roku właścicielem apteki w Jordanowie stał się również magister Edward Köhler (wcześniej Ferdynand Moszorowski), który pozostawał nim przez ponad czterdzieści lat. Edward Köhler był synem Ferdynanda i Marii, urodzonym w 1864 roku w Kołomyi. Był aptekarzem głęboko zaangażowanym w życie społeczne Jordanowa. Jego działalność wykraczała daleko poza prowadzenie apteki.

Portret Edwarda Köhlera, aptekarza i społecznika z Jordanowa

Był on niezwykle aktywnym działaczem społecznym, wspierając liczne organizacje miejskie, w tym min. stowarzyszenia Ludowe. W 1896 roku pełnił różnorakie funkcje, min. wiceprezesa tej organizacji. W Krakowie w roku 1910 uczestniczył w organizowaniu Polowej Drużyny Sokolej w Jordanowie, a także działał na rzecz Legionów Polskich, niosąc pomoc samarytańską, czym zyskał sobie wielki szacunek i sławę wśród mieszkańców.

Powstanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Jordanowie

W artykule opublikowanym w „Echo Jordanowa” z 2006 roku, w tekście poświęconym Towarzystwu Miłośników Ziemi Jordanowskiej, czytamy o tragicznym pożarze, który wybuchł 6 stycznia 1885 roku. Pożar, który ogarnął zabudowania gospodarskie i dom państwa L. położone tuż obok kościoła, szybko strawił mienie. Niestety, mieszkańcy narzekali na brak wody i możliwości obrony przed żywiołem, mimo prób użycia śniegu. Wówczas niezastąpiona okazała się pomoc miejscowego aptekarza, który pomógł poszkodowanym.

Właśnie w roku 1885 powstał korpus straży pożarnej w Jordanowie. Jego założycielem i pierwszym naczelnikiem był magister Köhler. Jednostka liczyła 22 strażaków, posiadała sikawkę i własny sztandar. Jordanowscy strażacy byli tak skuteczni, że pomagali nawet gasić pożar w Nowym Sączu. Sztandar jednostki jest przechowywany w Archiwum OSP w Jordanowie.

Zdjęcie historycznej sikawki lub sztandaru OSP Jordanów

W roku 1890, na wniosek Magistratu Gminy, w odpowiedzi na pismo c.k. Namiestnictwa, podjęto decyzję o ukonstytuowaniu straży pożarnej miejskiej. Pierwszym dowódcą ukonstytuowanej straży został burmistrz miasta Józef Kalczyński, który pozostawał na tym stanowisku aż do roku 1908. Magister Köhler był nie tylko naczelnikiem straży ogniowej, ale także radnym miejskim, członkiem rady nadzorczej Kasy Zaliczkowej i krakowskiego Gremium aptekarzy. Od roku 1915 zasiadał również w Powiatowym Komitecie Narodowym w Nowym Targu.

Magister Köhler wraz z żoną Olimpią czynnie uczestniczył w pracach Konferencji św. Wincentego a Paulo, której przewodniczył ks. Józef Małysiak. Organizacja ta opiekowała się legionistami i rannymi, udzielając im pomocy.

W swojej karierze Köhler napotykał na kłopoty na niwie zawodowej. Korespondencja Gremium z władzami fiskalnymi doprowadziła do cofnięcia bezprawnego rozporządzenia i kary. Jednak już w kolejnym roku jordanowski aptekarz był ponownie niepokojony o sprzedawanie bez przepisu lekarza "nastojów wyskokowych". Tym razem Gremium wysłało rekurs do c.k. Namiestnictwa. W roku 1903 magister Köhler przekazał składkę w wysokości 5 koron na sieroty po ś.p. koledze Giebułtowiczu.

Magister Köhler zmarł w Jordanowie 15 sierpnia 1917 roku, a jego interesujący nagrobek został niedawno odremontowany. Po jego śmierci, zarządcą apteki został Łukowski, który sprawował tę funkcję aż do 1 stycznia 1919 roku.

Magister Józef Kokoszka: Aptekarz, Artysta, Działacz i Bohater Ruchu Oporu

Po odejściu Łukowskiego, nowym właścicielem apteki po Marianie Köhlerze w Jordanowie, został magister Tadeusz Krasuski. Spadkobiercami Köhlera były jego córki, panny Köhlerówny, które w roku 1924 wystawiły aptekę na sprzedaż. W tym samym roku aptekę w Jordanowie objął magister Józef Kokoszka, syn średniozamożnego chłopa Antoniego Kokoszki i Agaty z Poperów, urodzony 30 listopada 1894 roku w Radomyślu Wielkim (miasteczko koło Mielca). Miał troje rodzeństwa: Stanisława, Bronisławę i Anielę.

Zdjęcie frontonu historycznej apteki w Jordanowie

Szkołę powszechną ukończył w rodzinnej miejscowości. W latach 1912-1914 odbywał dwuletnią praktykę w aptece Józefa Nowaka w Zatorze, gdzie zaprzyjaźnił się z przyszłym pisarzem i poetą Janem Wiktorem. W 1914 roku rozpoczął studia farmaceutyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jednak w tym samym roku został wcielony do wojska i brał udział w I wojnie światowej, służąc na Węgrzech w 1917 roku. Mimo to, jeszcze w czasie trwania studiów, ożenił się z Janiną z Wąsowiczów (urodzoną 7 lutego 1899 w Radłowie, zmarłą w Grybowie).

Kiedy magister Kokoszka postanowił kupić aptekę w Jordanowie, napotkał sprzeciw Krakowskiego Gremium med. aptekarskiego. Sytuację uratował znany kolega i starszy aptekarz Józef Piskorz, oferując Kokoszce dowolną pożyczkę pieniędzy na zakup apteki ze słowami: „pieniądze oddasz mi jak tylko będziesz je miał”. Dzięki temu w 1924 roku Kokoszka zakupił aptekę, mieszczącą się przez długie lata w budynku panien Köhler przy ulicy Mickiewicza 4.

W przeciwieństwie do magistra Krasuskiego, Józef Kokoszka prowadził aptekę bardzo sprawnie. W latach trzydziestych XX wieku pozwolił sobie na zakup dużego placu przy rynku w Jordanowie i wybudowanie nowego, piętrowego, murowanego lokalu aptecznego. Dom panien Köhler powrócił wówczas znowu w ich ręce. W tym nowym budynku, w czasie okupacji, zamieszkał ukrywający się żołnierz Armii Krajowej.

Aktywność Społeczno-Polityczna i Ludowa

Józef Kokoszka aktywnie angażował się społecznie w środowisku małopolskich aptekarzy, a także w działalność w zakresie ruchu ludowego. Sympatyzował z ruchem ludowym. Od 1925 roku był członkiem Stronnictwa Ludowego "Piast" w Jordanowie. Od 1930 roku redagował i finansował wydanie pierwszego numeru czasopisma „Wieś - Jej Pieśń”, rozwijając jego działalność do 1939 roku. Był również członkiem redakcji oraz Związków Literatów Ludowych Polskich (ZLLP).

W domu Kokoszków w Jordanowie mieściła się w latach 1930-1934 administracja pisma „Wieś - Jej Pieśń”. Organizowano tam zebrania liderów ludowych; m.in. wiosną 1933 roku z udziałem Wincentego Witosa. Józef Kokoszka odegrał kluczową rolę podczas strajku chłopskiego w 1937 roku. Kiedy jeden z młodych działaczy został aresztowany, Kokoszka, mimo braku funkcji w kierownictwie Stronnictwa Ludowego, zajął się koordynacją działań. Zorganizował łączność strajkową, gromadził środki finansowe, zapewniał pomoc żywnościową i obronę w procesach sądowych. Wyżywienie dla młodzieży - uczestników kursu, która nie posiadała żadnych pieniędzy, dostarczał właśnie Kokoszka.

Zdjęcie Wincentego Witosa lub historycznego wiecu ludowego

Zapewniał również łączność ze wszystkich zakątków powiatu makowskiego. Mimo intensywnych działań policji, służby nie potrafiły wpaść na trop właściwego kierownika akcji strajkowej. Józef Kokoszka współpracował także z lokalnymi organizacjami PPS w Bystrej-Sidzinie, prowadząc szeroko zakrojoną działalność organizacyjną. Represje spadły na organizatorów strajku: odbyło się kilka procesów, posypały się wyroki. Dla oskarżonych Józef Kokoszka organizował obronę prawną. W tym okresie wybuchł też strajk rolny, poprzez łączność kierował akcją. Jego działania zwróciły uwagę samego Wincentego Witosa, który wysoko ocenił jego pracę.

Józef Kokoszka - Malarz

Oprócz swojej działalności społecznej i farmaceutycznej, Józef Kokoszka był także niezwykle uzdolnionym malarzem. Stworzył kilkadziesiąt prac, głównie akwarel przedstawiających wieś. Malował w okresie prowadzenia apteki w Jordanowie, a także w czasie okupacji. Reprodukcje akwarel magistra Kokoszki są zamieszczone w niniejszym opracowaniu. Doktor Józef Kokoszka (bratanek) wspomina, że jego stryj malował także na szkle, co było formą sztuki ludowej.

Reprodukcja akwareli autorstwa Józefa Kokoszki przedstawiającej pejzaż wiejski

Był on mentorem i przyjacielem dla wielu młodych malarzy, także dla tych, którzy później zostali wiciowymi. Józef Kokoszka był również członkiem Towarzystwa Naukowego imienia profesora Bronisława Koskowskiego, działającego na oddziałach farmaceutycznych w Polsce.

W Czasie Wojny: Centrum Ruchu Oporu

W czasie okupacji niemieckiej, apteka Józefa Kokoszki była jednym z najważniejszych punktów ruchu oporu na Podhalu. Jak wspomina Marcin Marczyński, 1 września 1939 roku, budynek magistratu i budynek apteki mgr Kokoszki stały się miejscem, do którego zgłaszali się ranni żołnierze i cywile. Józef Kokoszka udzielał im pierwszej pomocy, nie bacząc na zdewastowaną aptekę.

W latach 1942/43, ppor. "Bela" (Mieczysław Janik) uzyskał zgodę mgr Kokoszki na produkcję butelek zapalających. Benzynę konspiratorzy zdobywali ze znanych im źródeł, a zimą 1943-1944 produkcja tych butelek szła już w szybkim tempie. Wiosną 1944 roku przeprowadzono próby z butelkami zapalającymi na załadowanych lorach towarowych. Transportowano je z Radomyśla Wielkiego do Jordanowa i dostarczano do apteki mgr Kokoszki. W sprawach konspiracji z Jordanowa przyjeżdżał brat mgr Józefa Kokoszki, wspomniany już dr med. Józef Kokoszka.

Tajne nauczanie w czasie II wojny światowej - 1939-1945

Pewnego razu Józef Kokoszka, jako młody chłopiec, dostarczał amunicję i broń partyzantom do lasu, podróżując furmanką z Radomyśla Wielkiego. Mimo małej ilości konspiracyjnego ładunku, jego odwaga była nieoceniona. Częste wizyty brata miały na celu odsuwanie podejrzeń o udział w ruchu oporu. Apteka służyła jako punkt kontaktowy, do którego przekazywano liczne zakonspirowane wiadomości dla żołnierzy, głównie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Wymiana informacji odbywała się przy brydżu, co udawało zwykłe spotkanie towarzyskie, w razie ewentualnej rewizji. Ironią losu było to, że w tym samym budynku mieściła się kwatera dwóch oficerów gestapo.

Okres okupacji był dla Kokoszki czasem trudnej próby. Apteka była także ważnym ogniwem łączności podziemnej dla kraju. Przekazywano tam działaczom ludowym dyrektywy, polecenia, rozkazy, a także sprawozdania i meldunki. Józef Kokoszka odegrał znaczącą rolę w przygotowaniach do Powstania Narodowego, opierając się na doświadczonych bojownikach z okresu strajku chłopskiego. Przez lata walki z okupantem zorganizował około 300 działaczami terenowymi. Uczestniczył w transporcie materiałów wybuchowych, broni, amunicji i pieniędzy do Krakowa i na Podhale, często przechowywanych w aptece. Dostarczał leki i materiały opatrunkowe dla oddziałów Batalionów Chłopskich.

Jak wspomina dr med. Józef Kokoszka, jego stryj był działaczem ludowym i członkiem Stronnictwa Ludowego. Mimo to po wojnie przewidział, że po objęciu władzy przez Bieruta i Stalina, czekają Polskę bardzo złe czasy. Nie chciał mieć nic wspólnego z nową władzą, odmawiając jakichkolwiek funkcji państwowych. Był świadomy, że „nie będzie ich w tym wyręczać”. Magister Józef Kokoszka zmarł nagle 7 stycznia 1946 roku w Jordanowie, zaledwie trzy miesiące po wspomnianej rozmowie, przeżywszy 53 lata.

Dziedzictwo i Pamięć

W ostatnich latach życia Józef Kokoszka bardzo dużo malował. Pośmiertnie, w uznaniu zasług w okresie okupacji, Rada Państwa odznaczyła go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W kilka miesięcy po jego śmierci, w „Farmacji Polskiej” ukazał się interesujący nekrolog. Stwierdzono w nim, że zmarł znany na terenie województwa krakowskiego aptekarz i zasłużony członek Polskiego Stronnictwa Ludowego. Na pogrzebie Józefa Kokoszki w Jordanowie obecni byli przedstawiciele władz miejscowych i zamiejscowych oraz liczni chłopi, których wspomnienia o zmarłym aptekarzu gorliwie przechowywały opowieści o ofiarności, jaką im wyświadczył. Pozostawił żonę i córkę.

Zdjęcie Józefa Kokoszki z rodziną

Dr med. Józef Kokoszka przedstawił autorowi niniejszej książki wspomnienia o stryju, opisując go jako zawsze uśmiechniętego, uczynnego, hojnego człowieka, często udzielającego pomocy potrzebującej ludności, od której nigdy nie brał pieniędzy za wydawane lekarstwa. W Jordanowie znany był ze swej szlachetności. Nigdy nie używał tytoniu ani nie spożywał alkoholu. Był wybitnym fachowcem, posiadał wielką wiedzę i masę informacji praktycznych. Zawsze chętnie informował np. o sposobie dawkowania leków, nigdy nie żałując czasu. W aptece panowała wzorowa czystość, gdyż magister Kokoszka był pedantem. Apteka była wyposażona w stare meble z XIX wieku, które były własnością magistra Köhlera. Doktor Kokoszka, bratanek, pamięta po dziś dzień liczne kontakty z rodziną, m.in. z Kokoszkami zamieszkałymi w Zdziarcu, a także tematykę sakralną, która była obecna w ich życiu. Sam doktor Kokoszka bywał w Jordanowie, aczkolwiek rzadko, będąc zapracowany. Za to dostawał zawsze od stryjenki Janiny świeże masło, żurek... i ulubionego konia z własnym siodłem przed wyjazdem z Jordanowa, gdyż uwielbiał jeździć konno. Często zamawiał u stryja medykamenty dla swoich krajanów z okolic.

W 1946 roku, po śmierci Józefa Kokoszki, jego córka podjęła próbę objęcia ojcowskiej apteki, rozpoczynając studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie w charakterze wolnego słuchacza, którego być może przyjęto by na studia. Po dwóch latach niepewności córka Kokoszki zrezygnowała ze studiów. W tym czasie, w domu po zdemontowanej aptece umieszczono stare meble, pochodzące jeszcze z apteki z roku 1920. W latach trzydziestych właścicielka apteki w Worochcie także próbowała pomóc w objęciu tego miejsca.

tags: #echo #jordanowa #osp #jordanow #historia #z