Pożary na Eubei: Walka z żywiołem i długoterminowe konsekwencje

Grecja walczy z kataklizmem, który pustoszy zarówno kontynent, jak i wyspy. W wielu miejscach wybuchają pożary, które pustoszą lasy oraz uprawy. Ekstremalne upały, sięgające niemal 46 stopni Celsjusza, utrudniają walkę z żywiołem.

Mapa Grecji z zaznaczonymi obszarami dotkniętymi pożarami

Grecja w obliczu kryzysu pożarowego

Najtrudniejsza sytuacja jest na wyspach Kithira, Eubea oraz w mieście Saloniki i na Peloponezie. Władze Aten zdecydowały się na zamknięcie Akropolu w najgorętszych godzinach dnia, od 12 do 17, aby chronić turystów i mieszkańców przed ekstremalnym upałem. Zapotrzebowanie na energię elektryczną w kraju wzrosło znacząco z powodu masowego użycia klimatyzatorów.

W ostatnich latach Grecja doświadcza coraz większej liczby pożarów, co jest związane z upalnymi i suchymi latami. Dane straży pożarnej pokazują, że w zeszłym roku wybuchło ponad 8 tys. pożarów. Premier Kyriakos Mitsotakis podkreślił, że Grecja boryka się z "bardzo trudnym latem" pod względem warunków pogodowych, dodając: - Nadal mamy przed sobą bardzo trudny miesiąc - sierpień - i oczywiście wszyscy musimy zachować najwyższą czujność.

Eubea: Epizentrum walki z ogniem

Sytuacja jest szczególnie trudna na wyspie Eubea (Evia), gdzie strażacy zmagają się z ogniem przy użyciu samolotów gaśniczych. Według greckiego portalu eKathimerini, pożar wciąż nie jest pod kontrolą. Niebezpiecznie jest na Eubei, gdzie ponad 200 strażaków walczy z ogniem, co według służb czyni go jednym z najgroźniejszych pożarów w tym sezonie.

Zdjęcie satelitarne pożarów na Eubei

Pożar we wschodniej części wyspy wybuchł w poniedziałek po południu, a strażacy walczyli z ogniem całą noc. Ogień zaczął się w pobliżu wioski Petries w centrum wyspy i szybko rozprzestrzeniał się z powodu silnych wiatrów. Rzecznik lokalnej straży pożarnej powiedział, że choć sytuacja nieznacznie się poprawiła, wciąż istnieje ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się ognia, z uwagi na niesprzyjające warunki atmosferyczne.

W akcji gaśniczej uczestniczy ponad 200 strażaków, wspomaganych przez trzynaście samolotów i sześć helikopterów. Statek straży przybrzeżnej przez całą noc był w gotowości na wypadek ewakuacji drogą morską. Minister ds. kryzysu klimatycznego i ochrony ludności, Vassilis Kikilias, skomentował sytuację, mówiąc: - To był i nadal jest trudny pożar, ponieważ zaczął się w trudnym miejscu.

10 najlepszych śmigłowców strażackich w akcji

Tragiczne konsekwencje dla "Zielonej Wyspy"

W wyniku pożarów wielu mieszkańców Evii straciło domy, farmy, zwierzęta, warsztaty. Przed pożarem północna Evia była jednym z najbardziej zielonych zakątków Grecji, gdzie z całego kraju zjeżdżali pszczelarze z wędrownymi pasiekami. Była znana z pięknych lasów sosnowych, które dawały pracę zbieraczom żywicy, gdzie produkowano co roku tony miodu sosnowego i dawały wytchnienie w upalne lata. Z najbardziej zielonej wyspy stała się najbardziej spaloną wyspą.

W 2021 roku na Eubei spłonęło 50 tys. akrów. Według danych NOA od początku pożaru do wtorku na wyspie Evia spłonęło łącznie 126 023 akrów.

Porównanie zdjęć satelitarnych północnej Eubei przed i po pożarach

Życie po pożarze: Odbudowa i wyzwania

Ponad dwa lata po pożarze krajobraz wyspy uległ zmianie. Większość drzew już się połamała, a z tych, które dalej są w pionie, zeszła kora, więc krajobraz nie jest już tak przerażająco smutny jak jeszcze rok temu. Niektóre lasy są prywatne i z nich część lokalsów wyciąga drzewo na sprzedaż, z którego produkuje się na przykład pelet.

Istnieje również specjalny program pomocowy dla osób, które przed pożarem żyły ze zbierania żywicy, w ramach którego oczyszcza się lasy ze zwalonych drzew i wycina te, które są zagrożeniem, na przykład dla ruchu drogowego. Niestety, ta praca jest nie tylko bardzo ciężka fizycznie, ale też niebezpieczna. Na początku jednemu mężczyźnie upadające drzewo złamało bark i helikopterem został zabrany do szpitala w Atenach.

W miejscach turystycznych ślady pożaru nie są już tak widoczne. Turyści przyjeżdżają w wakacje na Evię dla morza i plaż, i niewielu z nich zapuszcza się w głąb wyspy. Niektóre spalone domy, farmy, kościoły, stolarnie, kaplice zostały odbudowane. Bez wątpienia jednak krajobraz wyspy na trwałe został zmieniony, a trauma z pożaru zostanie w mieszkańcach na długie lata.

W wyniku wylesienia ryzyko osuwisk w północnej Evii dramatycznie wzrasta i oczekuje się ogromnych konsekwencji. Eksperci wskazują, że jeśli chodzi o powodzie spowodowane niekontrolowanym spływem po wylesieniu obszarów, najmniej dotknięty obszar będzie obszarem Peloponezu.

Prognozy i dalsza czujność

Według agencji AFP, upały mają utrzymać się co najmniej do poniedziałku, co znaczy, że przez weekend strażacy będą mierzyć się z trudnym zadaniem opanowania sytuacji. Wysokie temperatury i silne wiatry utrudniają działania gaśnicze.

tags: #eubera #wyspa #grecka #pozar