Świat gaszenia pożarów, choć z natury poważny i wymagający, potrafi dostarczyć również wielu momentów pełnych niezamierzonego humoru i absurdalnych sytuacji. Od niezwykłych metod radzenia sobie z żywiołem, przez zaskakujące zdarzenia, aż po klasyczne dowcipy - praca strażaków często staje się inspiracją do uśmiechu.

Nietypowe i Zabawne Metody Gaszenia
Kiedy pożar zaskakuje, czasem trzeba wykazać się kreatywnością, a nawet szalonym pomysłem. Niektóre techniki gaszenia wykraczają poza tradycyjne podręczniki.
- Japońska myśl techniczna chyba nigdy nie przestanie zaskakiwać. Japończycy wymyślili odwrotność koktajlu Mołotowa. Zamiast podpalać wszystko ze stylem, gasi pożar praktycznie od razu.
- W sytuacji, gdy ma miejsce pożar, trzeba radzić sobie dostępnymi środkami. Z braku naturalnych zbiorników wodnych pilot postanowił nabrać wody prosto z basenu.
- W życiu zdarzają się sytuacje ekstremalne i niespodziewane. Jak najszybciej ugasić pożar na łodzi bez zatapiania jej?

Absurdalne Sceny i Nieoczekiwane Zdarzenia
Czasami rzeczywistość przerasta oczekiwania, a sytuacje wokół pożaru nabierają komediowego charakteru, mimo dramatycznych okoliczności.
- Nawet po małym pożarze należy przeszukać wszystkie pomieszczenia, aby upewnić się, że żadna istota nie potrzebuje naszej pomocy. Może się trafić, że uratujemy życie małemu, ślicznemu kociakowi.
- W piękny słoneczny dzień można spotkać na drodze niezwykłe zjawisko. Pewien kierowca jedzie płonącą ciężarówką przez miasto.
- W pracy strażaków bywają momenty, gdy szybkie decyzje prowadzą do nieoczekiwanych wniosków. Strażacy błyskawicznie decydują, że ważniejsza jest ciepła pizza od gorącej (potencjalnie spalonej) kobiety.

Klasyczne Dowcipy o Strażakach i Pożarach
Praca strażaków i pożary na wesoło to temat wielu śmiesznych kawałów i zabawnych żartów, które krążą wśród ludzi, rozładowując napięcie i dodając odrobiny lekkości do trudnej profesji. Oto kilka z nich:
Dowcip 1: Pilny Telefon
Nagle dzwoni telefon.
- Dzwonili ze straży pożarnej. Mówili, że w domu któregoś z was wybuchł pożar.
- Dobrze.
- Nie wstyd panu?
- Sto metrów dalej?
Dowcip 2: W gospodzie
W gospodzie strażak zamawia obiad i od razu prosi o rachunek.
Dowcip 3: Pożar w oborze
„Zgasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna krowa.”
Dowcip 4: Wielki Pożar
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem.
- Jak wam idzie?
- Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych.
- Szesnaście osób!?
- A skąd pan wie!?
Dowcip 5: Awans Fąfary
Fąfarę wyrzucono z wojska za pijaństwo i po jakimś czasie został strażakiem. W krótkim czasie awansował i został dowódcą drużyny strażackiej. Któregoś razu wóz strażacki dowodzony przez Fąfarę wezwano do gaszenia pożaru. Strażacy przybyli szybko na miejsce i zaczynają rozwijać wąż strażacki.
