Na przestrzeni wieków w Olsztynie doszło do wielu pożarów cennych i ważnych obiektów. Część z tych wydarzeń znana jest dziś głównie pasjonatom lokalnej historii, inne natomiast wciąż żyją w pamięci mieszkańców miasta. Współczesne służby ratunkowe, wspierane nowoczesnymi technologiami, stale monitorują bezpieczeństwo, reagując na bieżące zagrożenia.
Najnowsze zdarzenia pożarowe w Olsztynie
Pożar poddasza przy ul. Partyzantów 10
W dniu 20 marca 2023 roku o godzinie 16:31 olsztyńscy strażacy zostali zadysponowani do pożaru poddasza w budynku mieszkalnym wielorodzinnym, znajdującym się w Olsztynie przy ulicy Partyzantów 10. Pierwsze zastępy straży pożarnej, które dojechały na miejsce zdarzenia, zastały dym wydobywający się spod dachówek. Po przeprowadzeniu dokładnego rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym stwierdził, że ogniem objęte jest poddasze budynku.
W pierwszej kolejności ewakuowano wszystkich mieszkańców budynku. Łącznie 8 osób, w tym 2 dzieci. Nikt z ewakuowanych nie uskarżał się na żadne dolegliwości i nie potrzebował pomocy medycznej. Następnie podano 3 prądy gaśnicze wody w natarciu. Dzięki sprawnej akcji strażaków szybko udało się ugasić pożar, minimalizując straty. W akcji brało udział 10 zastępów i 34 strażaków z PSP oraz OSP Olsztyn-Gutkowo i OSP Kieźliny.

Eksplozja kartuszy z gazem
Niezależnie od innych zdarzeń, w Olsztynie odnotowano również incydent, w którym kartusze z gazem przechowywane na balkonie jednego z budynków wielorodzinnych eksplodowały. To zdarzenie przypomina o konieczności bezpiecznego przechowywania materiałów łatwopalnych.
Historyczny pożar gmachu sądu w 1976 roku
Do pożarów, które na stałe zapisały się w pamięci mieszkańców Olsztyna, bez wątpienia należy pożar gmachu olsztyńskiego sądu, który wybuchł 25 stycznia 1976 roku.
Przebieg zdarzenia i akcja ratownicza
Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek. Przechodnie zauważyli ogień oraz kłęby dymu wydobywające się z dachu budynku zlokalizowanego na rogu ulic Dąbrowszczaków i ówczesnej Zwycięstwa. Natychmiast rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja gaśnicza. Akcję ratowniczą znacznie utrudniały warunki atmosferyczne; panował silny mróz, a ciśnienie wody w miejskich hydrantach okazało się niewystarczające. Konieczne było dowożenie wody z pobliskiej rzeki Łyny.
Pożar gmachu sądu był jednym z największych tego typu zdarzeń w powojennej historii Olsztyna. W lokalnej prasie dzień po pożarze podano, że akcję strażaków obserwowały tysiące mieszkańców. Spaleniu uległ dach oraz część stropów, zniszczone zostały także niektóre pomieszczenia sądu, jednak sam budynek udało się uratować.

Pożar parowozowni w Olsztynie - film czytelnika
Historia gmachu olsztyńskiego sądu
Historia olsztyńskiego gmachu sądu sięga drugiej połowy XIX wieku. Jak podaje prof. Stanisław Achremczyk w książce „Olsztyn. Stolica Warmii i Mazur”, budowa obiektu rozpoczęła się wiosną 1878 roku, a już w październiku 1880 roku neogotycki gmach można było podziwiać w pełnej okazałości. Budynek stanął u zbiegu ulic Wartemborskiej i Szosy Klebarskiej, a jego wykonawcą była olsztyńska firma Matthiasa Toffla.
Z kolei Stanisław Piechocki w publikacji „Olsztyn magiczny” szczegółowo opisał architekturę obiektu przy obecnej ul. Dąbrowszczaków 44. Gmach wzniesiono na planie zbliżonym do litery „T”, z charakterystycznym ryzalitem środkowym, pierwotnie ukształtowanym na podobieństwo zamkowej wieży, oraz późniejszymi przybudówkami po obu stronach korpusu. Budynek zaprojektowano jako trzykondygnacyjny z użytkowym poddaszem i mansardami. Wykonany został z nieotynkowanej cegły licowej ceramicznej i glazurowanej, tworzącej od frontu mury o bogatej dekoracji ornamentalnej. Znaczenie lokalizacji sądu dla rozwoju miasta podkreślał również Rafał Bętkowski.
Odbudowa po pożarze
Niedługo po pożarze, jeszcze w latach 70. minionego wieku, gmach sądu został odbudowany. Obiekt szybko przywrócono do użytkowania, jednak nie odzyskał on już dawnego, historycznego wyglądu, a jego forma architektoniczna przez wiele lat przypominała raczej współczesne budynki biurowe. W zasobach Archiwum Zakładowego Sądu Okręgowego w Olsztynie znajduje się taśma filmowa nieznanego autora, na której utrwalono pożar ówczesnego Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie oraz prowadzoną akcję gaśniczą w 1976 roku.
Monitoring pożarów lasów w regionie
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie aktywnie wykorzystuje nowoczesne technologie w walce z zagrożeniem pożarowym. Od kilku lat leśnicy z olsztyńskiej RDLP do monitorowania lasów używają systemów sztucznej inteligencji.
Działanie systemów AI w leśnictwie
Na 41 dostrzegalni w olsztyńskiej RDLP, tylko w 11 pracują jeszcze ludzie. W 30 takich miejscach zamontowano kamery, które monitorują teren wokół dostrzegalni i wykrywają anomalie. - Zdarza się, że system AI powiadamia nas o dymie wydobywającym się z grilla, że są to fałszywe alarmy - powiedział przedstawiciel RDLP. - Ale wolimy, by systemy te powiadomiły nas kilka razy na próżno, niż nie powiadomiły w przypadku pożaru.

Statystyki i bieżąca sytuacja
Wśród 20 tegorocznych pożarów, sztuczna inteligencja wykryła tylko jeden z nich, w okolicach Iławy. - Był to niewielki, nieco ponad półhektarowy pożar - przyznał Pietrzak. - Na szczęście były to niewielkie pożary, które w miarę szybko zostały ugaszone. Jednak las po pożarze odradza się wolno, wolelibyśmy w ogóle nie mieć takich zdarzeń - podkreślił Pietrzak. Przekazał jednocześnie, że straty spowodowane tymi zdarzeniami oszacowano na 55 tysięcy złotych.
Pierwszy w tym roku pożar lasu w olsztyńskiej RDLP zanotowano 25 marca. - W lasach jest bardzo sucho, są miejsca, gdzie ściółka ma 9 proc. wilgotności. To dosłownie jest papier - dodał Pietrzak, podkreślając wysokie ryzyko pożarowe.
