Ostatnio jedna scena z programu "Magda gotuje internet" wystarczyła, by w sieci zawrzało. Podczas smażenia na antenie TVN doszło do zapłonu rozgrzanego oleju, a widzowie zamiast kulinarnego show zobaczyli wysoki płomień nad kuchenką. To miała być dynamiczna scena smażenia, podczas której patelnię wypełniał mocno rozgrzany olej, a składniki trafiały do środka jeden po drugim. W pewnym momencie doszło do zapłonu tłuszczu i nad kuchenką pojawił się wysoki płomień. Magda Gessler nie odeszła od stanowiska, tylko próbowała kontynuować gotowanie, dorzucając kolejne, wilgotne produkty.

Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci, a pod materiałem pojawiły się dziesiątki komentarzy. Wpis szybko wywołał falę reakcji i skłonił wielu do zastanowienia się nad bezpieczeństwem w kuchni.
Niebezpieczeństwo pożarów oleju w warunkach domowych
Na nagraniach, które szybko obiegły internet, widać, jak podczas popisowego smażenia doszło do "potężnego zapłonu oparów oleju". Płomień był wysoki i intensywny. Kamil zwrócił uwagę, że w warunkach domowych podobna sytuacja może w kilka chwil doprowadzić do poważnego pożaru. Pod postem pojawiło się wiele osobistych historii.
Dla wielu osób scena z udziałem Magdy Gessler była po prostu powrotem do własnych, często nerwowych wspomnień z kuchni. Jak stwierdziło wielu komentujących, Wiele osób nie ma pojęcia, jak się zachować w takiej sytuacji, bo nigdy nie mieli styczności z podobnym zdarzeniem
. Jeden z internautów podzielił się doświadczeniem: Potwierdzam, mojej mamie kapnęła kiedyś woda osadzona na pokrywce innego garnka, kiedy ją podniosła, do wrzącego oleju z pączków. Płomień wyszedł po suficie kuchni aż do pokoju. Próbowałam zgasić wodą. Był naprawdę solidny wybuch. Sufit do malowania, szafki popuchły. Na szczęście bez większych zniszczeń i poparzeń
.
Ostrzeżenia strażaków: Czego nie robić?
Do sprawy odniosło się również środowisko pożarnicze, które nie zostawiło suchej nitki na stacji
. Autorzy postów zwrócili uwagę, że przy tak dużym zasięgu przekaz ma znaczenie wykraczające poza czystą rozrywkę, a stacja TVN ma ogromny zasięg i wpływ na widzów
.
W internecie nie brakuje porad w stylu "posyp solą" albo "chlapnij wodą, szybko zgaśnie", lecz strażacy mówią wprost: to zły kierunek. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śląskim ostrzega, że gaszenie płonącego oleju wodą może tylko pogorszyć sytuację. Wystarczy odrobina płynu, by z rozgrzanego tłuszczu wystrzeliła kula ognia.
Gaszenie płonącego oleju - poprawne i niepoprawne. Czytaj opis!!!
Prawidłowe metody gaszenia płonącego oleju na patelni
Co w takim razie zrobić, gdy ogień pojawi się na patelni? Najpierw odciąć mu powietrze. Strażacy tłumaczą, że trzeba szczelnie przykryć naczynie metalową pokrywką lub inną osłoną, która zdusi płomień. Bez tlenu ogień gaśnie. Ważne, by nie przenosić rozgrzanej patelni i nie działać w pośpiechu.
Najbezpieczniej mieć w kuchni odpowiednią gaśnicę, z oznaczeniem ABF, przeznaczoną do tłuszczów. To sprzęt, który pozwala szybko i skutecznie zdławić ogień bez ryzyka rozchlapania oleju. Jej obsługa jest banalna: wystarczy wyciągnąć zawleczkę i nacisnąć dźwignię. Pamiętajmy, że pożar tłuszczu nie daje wiele czasu na zastanawianie się.

Poprosiliśmy stację TVN o odniesienie się do tej sytuacji, aby promować świadome i bezpieczne zachowania w kuchni.