Potwierdzone podpalenie samochodu policjanta
W nocy z czwartku na piątek mieszkańcy osiedla w Grzmiącej zostali zaalarmowani syrenami wozów strażackich, które przybyły do pożaru samochodu. Około godziny 3 nad ranem na parkingu płonął Ford Focus.

Przebieg zdarzenia
Samochód osobowy, należący do policjanta pracującego na co dzień w komisariacie w Barwicach, spłonął doszczętnie. Pożar miał miejsce pomiędzy godziną 3 a 4 w nocy. W wyniku zdarzenia nie było osób poszkodowanych.
Jeszcze przed przybyciem straży pożarnej ogień próbowano ugasić przy pomocy podręcznych gaśnic, jednak bezskutecznie. Dopiero strażakom udało się opanować pożar. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i zalaniu płonącego auta specjalną pianą.
Dochodzenie i możliwe motywy
Okoliczności pożaru od samego początku wyjaśniała policja, a wstępnie nie wykluczano podpalenia. Aktualizacja: policja potwierdziła, że pożar samochodu był spowodowany podpaleniem. Przy wraku pojazdu znaleziono pojemnik po łatwopalnej substancji, która zapewne posłużyła do wzniecenia ognia. Trwa ustalanie sprawców tego czynu.
Podpalenie samochodu. Oława
Na miejscu zdarzenia pracowała ekipa dochodzeniowo-operacyjna. Zostanie również powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który ma za zadanie ustalić precyzyjne przyczyny pożaru. Anna Matys, rzeczniczka szczecineckiej policji, poinformowała, że na tę chwilę policja zakłada podpalenie. Dodała także, że fakt, iż poszkodowanym jest funkcjonariusz, nie będzie miał wpływu na przebieg dochodzenia.
Policja bierze pod uwagę różne scenariusze, w tym ten, w którym podpalenie może mieć związek z obowiązkami służbowymi policjanta, do którego należał samochód. Z uzyskanych informacji wynika, że sprawdzany jest również wątek konfliktu, w jaki policjant miał popaść z lokalnym biznesmenem.
Inne pożary pojazdów w regionie

Pożar Mazdy w Iwinie
Do innego zdarzenia, choć o niepotwierdzonym podłożu podpalenia, doszło w niedzielne popołudnie w miejscowości Iwin, w gminie Grzmiąca. Samochodem marki Mazda podróżowały trzy osoby, w tym jedno dziecko.
W chwili pojawienia się ognia wszyscy pasażerowie opuścili pojazd, nie odnosząc przy tym żadnych obrażeń. Jeszcze przed przybyciem straży pożarnej podjęto próby ugaszenia ognia przy pomocy podręcznych gaśnic, niestety bezskutecznie. Dopiero strażakom udało się opanować ogień, który doszczętnie strawił pojazd.
tags: #grzmiaca #podpalenie #samochodu