Historia i Rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu

Początki zorganizowanej ochrony przeciwpożarowej na ziemiach polskich datują się na okres feudalizmu, czyli VII-X wiek. W tym czasie brak było ogólnopaństwowych regulacji, a kwestie te normowały lokalne przepisy. Ważnym aktem o znaczeniu ogólnokrajowym był Statut Wiślicko-Piotrkowski króla Kazimierza Wielkiego, który określał obowiązek zwalczania pożarów i przewidywał surowe kary za podpalenia.

Zagrożenie pożarowe w tamtych czasach było ogromne. Miasta charakteryzowały się ciasną, w większości drewnianą zabudową, z budynkami krytymi łatwopalnymi materiałami. Brak elektryczności zmuszał mieszkańców do korzystania z lamp i latarek naftowych, świec oraz piecyków do ogrzewania, co dodatkowo zwiększało ryzyko zaprószenia ognia.

Historyczna mapa Przedborza z zaznaczoną gęstą zabudową drewnianą

Wielkie pożary Przedborza (miasto) i początki OSP

Ogromne pożary nie ominęły Przedborza. Jak wynika z tablicy pamiątkowej w kruchcie kościoła św. Aleksego, duże pożary Przedborza miały miejsce w latach 1341, 1638 i 1834. Pożar w roku 1638, poza wieloma zabudowaniami mieszkalnymi, strawił również zamek króla Kazimierza Wielkiego, zlokalizowany w trójkącie ulic Mostowa-Konecka-Podzamcze. Po tym wydarzeniu zamek nie został już odbudowany, a kolejne lata przyniosły jego całkowitą ruinę.

Kolejny niszczycielski pożar, który miał miejsce 5 sierpnia 1834 roku, zniszczył 108 domów mieszkalnych wraz z zabudowaniami gospodarczymi. Spłonęły wówczas budynki wokół Rynku, wzdłuż przylegających do niego ulic, a także część kościoła. Była to najlepsza i najokazalsza zabudowa miasta. W czasie najazdu szwedzkiego w latach 1655-1657 wojska szwedzkie, po bitwie pod Żarnowem, opanowały Przedbórz i niemal doszczętnie go zniszczyły. Miasto zostało spalone, resztki zamku królewskiego zrujnowane, a większa część mieszkańców wymordowana. Skalę zniszczeń ilustruje fakt, że ze 162 domów mieszkalnych istniejących w 1636 roku, po pożarze w 1638 roku pozostało jedynie 37.

Powyższa sytuacja niejako zmusiła mieszkańców Przedborza do zorganizowania regularnej jednostki do walki z zagrożeniami pożarowymi. Jeszcze przed jej powołaniem, w chwili wybuchu pożaru, obowiązek dostarczenia sprzętu do akcji gaśniczej spoczywał na miejscowych rzemieślnikach, takich jak bednarze, kołodzieje, powroźnicy czy kowale. Sprzęt ten po akcji wracał do właścicieli, a jego ponowne zgromadzenie do kolejnej interwencji wymagało czasu, co opóźniało skuteczne rozpoczęcie działań gaśniczych. Dlatego też, z myślą o usprawnieniu akcji ratowniczych i możliwości natychmiastowego użycia sprzętu, postanowiono zgromadzić go w jednym miejscu. Wobec tych potrzeb mieszkańcy Przedborza zorganizowali regularną jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej.

Początki Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu (miasto)

Za datę powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu przyjmuje się 15 października 1900 roku. Data ta jest wyhaftowana na pierwszym sztandarze jednostki, którego poświęcenie miało miejsce 15 października 1917 roku. Pamiątkowe gwoździe w drzewcu sztandaru wymieniają jego fundatorów.

Jako założycieli Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedborzu wymienia się dziedzica Stefana Grabowskiego, właściciela ziemskiego wsi Rączki koło Przedborza, oraz Ignacego Porębińskiego, kupca z Przedborza. W niektórych referatach okolicznościowych wspomina się również księdza prałata Antoniego Ręczajskiego, jednak przybył on do Przedborza około 1918 roku i mógł przyczynić się jedynie do dalszego rozwoju już istniejącej jednostki.

Fotografia pierwszego sztandaru OSP Przedbórz z wyhaftowaną datą założenia

Siedziby jednostki OSP w Przedborzu

W zachowanych dokumentach brakuje wzmianek o pierwszej siedzibie jednostki od momentu jej powstania do czasu zajęcia budynku przy ulicy Mostowej, naprzeciw ówczesnego Banku Spółdzielczego, gdzie obecnie mieści się Ośrodek Doradztwa Rolniczego.

W roku 1930 siedziba jednostki została przeniesiona do wcześniej wyremontowanego budynku przy ulicy Pocztowej, naprzeciw posesji pana Maliszewskiego, i funkcjonowała tam do roku 1978.

Archiwalne zdjęcie siedziby OSP Przedbórz przy ulicy Pocztowej

Rola OSP Przedbórz w życiu społeczno-kulturalnym i politycznym (okres zaborów)

Organizowanie jednostki odbywało się w czasie zaborów. Do końca pierwszej wojny światowej władzę w mieście sprawował zaborca rosyjski, który z reguły nie zezwalał na tworzenie polskich organizacji. Jednak w stosunku do Ochotniczej Straży Pożarnej, widząc potrzebę jej działania, nie stwarzał większych trudności. W związku z tym jednostki OSP były niemalże jedynymi ośrodkami życia kulturalnego, a niekiedy i politycznego w tamtym okresie.

Przy jednostce istniało kółko teatralne, wystawiające sztuki o charakterze patriotycznym, rozrywkowym i okazjonalnym, związane z rocznicami państwowymi czy świętami państwowymi i kościelnymi. Kółko to prowadziło również dobrze zorganizowaną i bogatą bibliotekę. Działała także liczna i dobrze wyposażona dęta orkiestra strażacka.

Utrata dokumentacji

Burzliwe losy historii Polski - rozbiory, pierwsza i druga wojna światowa, a także powojenne zmiany siedzib jednostki - sprawiły, że znaczna część dotyczących jej dokumentów, szczególnie z okresu od powstania do końca drugiej wojny światowej, zaginęła bezpowrotnie. Część prawdopodobnie została przekazana do archiwów państwowych w innych miastach. W czasach powojennych również napotkano okresy, w których działalność jednostki dokumentowana była pobieżnie i niedbale, dotyczy to zwłaszcza lat 1954-1963.

Dramat II wojny światowej i powojenna reaktywacja

Druga wojna światowa była dla jednostki OSP Przedbórz okresem szczególnym. Już 1 września 1939 roku syreny strażackie ostrzegały mieszkańców miasta o pojawieniu się nad Przedborzem samolotów wroga. 2 września, w czasie ostrzału prawobrzeżnej części miasta przez wkraczające od strony Radomska wojska niemieckie, zginął pilnujący mostu i regulujący ruch na nim druh Aleksy Paździerski oraz sześć osób cywilnych. W godzinach popołudniowych przed budynkiem Urzędu Miasta zatrzymały się uciekające przed Niemcami wozy strażackie ze strażakami z Radomska. Po ostrej reprymendzie burmistrza Kozakiewicza, strażacy ci zawrócili do Radomska.

Wrzesień 1939 - pożoga i chaos w Przedborzu

3 września Niemcy pociskiem z działa podpalili żydowską bożnicę nad Pilicą, a ogień rozprzestrzenił się na aptekę Bolesława Lipińskiego, ulicę Mostową, posterunek Policji. Spłonął Mały Rynek i podcienia w Dużym Rynku. 4 września, chcąc uniemożliwić Niemcom łatwą przeprawę przez Pilicę, podpalono nowo wybudowany most. 5 września nastąpił kolejny atak Niemców - od strony Włoszczowy. Spalono wówczas część Rynku od strony południowej, ulicę Kościelną, wikariat, organistówkę i dom parafialny, w którym mieściło się kino i ośrodek kulturalno-oświatowy. 9 września spalił się stary budynek szkolny, mieszczący przychodnie przeciwjagliczą. Jak wspomina burmistrz Kozakiewicz, „nie miał go kto ratować - nasza straż była w kompletnej rozsypce i rezygnacji”. W kilku pierwszych dniach września 1939 r. za sprawą niemieckiego Wehrmachtu straciło życie co najmniej 31 obywateli, a w największej w dziejach miasta pożodze spłonęło co najmniej 223 nieruchomości (60% zabudowy). Chmury dymu zasnuły dolinę Pilicy na wiele kilometrów. Skutki tego pożaru dotknęły wszystkich mieszkańców i zaciążyły na psychice wielu.

W mieście zapanował chaos, strach i przygnębienie. Część mieszkańców opuściła swoje domy, kryjąc się w okolicznych lasach, część wyjechała do swoich rodzin i znajomych. Zarząd Miejski ewakuował się najpierw do wsi Miejskie Pola, a następnie do wsi Wierzchlas. W mieście wyłączono prąd, nie było Policji, sklepy były masowo grabione przez grupy złodziei z okolicznych wiosek, na ulicach leżały zabite konie i różny sprzęt porzucony przez uciekających.

Mazurski Wrzesień 1939

Odbudowa porządku i straty wojenne

W ciągu kilku dni na wezwanie władz niemieckich do miasta powrócił Zarząd Miejski. 20 września ZEORK wznowił dostawę prądu elektrycznego, a 22 listopada powrócił Komendant Posterunku Policji, pan Dubielecki, wraz ze swoim zastępcą, którzy przystąpili do organizowania Policji w mieście. Wraz z powracającą do miasta ludnością cywilną powróciła również większość druhów strażaków. W krótkim czasie Komendant OSP Zdzisław Widel zorganizował sprawny oddział, który do czasu powrotu i zorganizowania Policji Państwowej zajął się przywracaniem ładu i porządku w mieście. Przegonili oni z miasta plądrujące grupy rabusiów, zabezpieczyli pozostawione bez opieki mienie pożydowskie i wystawili warty nocne. W miarę upływu czasu życie w mieście zaczęło się powoli stabilizować.

Tragiczna akcja w Krerach (1944)

W roku 1940 okupacyjne władze niemieckie przydzieliły dla potrzeb jednostki samochód marki Studebaker. Kierowcą tego samochodu został druh Leon Kaczkowski. 18 kwietnia 1944 roku druhowie, jadąc tym samochodem do pożaru we wsi Krery, zostali w lesie za Masłowicami ostrzelani przez do dziś nie zidentyfikowany oddział partyzancki. Wskutek ostrzału na miejscu zginęli: Zbigniew Teda, lat 17, syn pełniącego w tym czasie obowiązki Komendanta OSP Jana Tedy, oraz Marian Osicki, lat 31. Ciężko ranny w głowę został również kierowca Leon Kaczkowski, który przeżył i zmarł w latach powojennych.

3 lipca 1940 roku Zdzisław Widel został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Weimar-Buchenwald, gdzie zmarł 8 lutego 1941 roku na atak serca. Jego prochy zostały pochowane na miejscowym cmentarzu. Po aresztowaniu Zdzisława Widla Komendantem OSP został Jan Teda.

Pomnik lub tablica upamiętniająca poległych strażaków z Przedborza

Okres powojenny: reaktywacja i rozwój OSP Przedbórz (miasto)

Po zakończeniu wojny, z inicjatywy burmistrza Kozakiewicza, 12 sierpnia 1945 roku zwołano zebranie organizacyjne OSP. Na zebraniu przedstawiono straty w sprzęcie, jakie jednostka poniosła w czasie wojny, oraz zaktualizowano skład osobowy. Wybrano pierwszy po wojnie tymczasowy Zarząd OSP, któremu postawiono za cel ożywienie działalności statutowej, kulturalnej i szkoleniowej. Działania te miały na celu pozyskanie środków finansowych na pokrycie strat w sprzęcie, umundurowaniu, instrumentach muzycznych orkiestry, ale również niezbędnych do przeprowadzenia remontu remizy OSP.

Zebranie organizacyjne i zbiórka funduszy

Zarząd wystąpił z apelem do mieszkańców miasta o dobrowolne opodatkowanie się na rzecz OSP. Na apel ten odpowiedziały i opodatkowały się osoby, w tym:

  • Bolesław Wojciechowski - 60 zł
  • Józef Gierat - 150 zł
  • Jan Garbarciak - 100 zł
  • Bolesław Strusiński - 150 zł
  • Władysław Kowalski - 50 zł
  • Tomasz Gajkiewicz - 150 zł
  • Stefan Aleksandrowicz - 150 zł
  • Wacław Strejkowski - 60 zł
  • Feliks Kawka - 100 zł
  • Ludwik Kurczyński - zaoferował kornet

Reaktywowano przedwojenną grupę teatralną, orkiestrę dętą, organizowano liczne zabawy dochodowe, majówki, bale sylwestrowe, loterie fantowe i zbiórki uliczne do puszek. Zarząd zaapelował również do społeczeństwa o zorganizowanie przy jednostce OSP koła sportowego i chóru.

Zakup sprzętu i powstanie żeńskiej drużyny

Działania te w niedługim czasie przyniosły znaczące efekty. Już w roku 1948 zakupiono dwie motopompy oraz samochód pożarniczy Steyer, który służył w jednostce do roku 1968. Zakupiony sprzęt został po mszy świętej uroczyście poświęcony i ochrzczony. Motopompom nadano imiona „Małgosia” i „Jadzia”. Chrzestnymi zostali:

  • Wojewoda Piotr Szymanek z Heleną Pigoniową
  • Ksiądz Władysław Nowakowski ze Stanisławą Guziakową
  • Burmistrz Stanisław Patyna z Marią Wójcicką (doktorową)
  • Jan Teda ze Stanisławą Laszczyk
  • Antoni Chudy ze Stalkową

Dalszy orszak chrzestny stanowili Czesław Turno, Karol Karolewski, Jan Strzelczyk, Janina Laszczyk, Janina Drela, Wanda Laskowska, Stefan Loch, Ireneusz Koski i Antoni Pigoń.

W roku 1952 przy jednostce powołano żeńską drużynę pożarową, w skład której weszły druhny: Danuta Duńska, Teodozja Opaczyńska, Maria Foksowicz, Zofia Osicka, Irena Majchrowska, Janina Kozłowska, Urszula Wtorkowska, Władysława Joachimczak, Wanda Kurczyńska i Zofia Gawrońska. Była to prawdopodobnie jedyna żeńska drużyna powołana w długotrwałej historii OSP Przedbórz (do 2014 roku).

Fakty te świadczą o tym, że w pierwszych latach po wojnie jednostka OSP była jedyną organizacją na terenie miasta, która nie zaniechała swej działalności, a wręcz przeciwnie, od pierwszych dni wolności stała się organizacją skupiającą życie kulturalne i towarzyskie, reaktywując działające przed wojną kółka teatralne, recytatorskie, jak również orkiestrę strażacką.

Ekspansja działalności na tereny wiejskie

W celu przeniesienia i aktywowania podobnej działalności na terenach wiejskich, mając jednocześnie na względzie podniesienie bezpieczeństwa przeciwpożarowego, powołano w roku 1948 jednostkę OSP w Górach Mokrych, a w roku 1949 w Zuzowach i Nosalewicach.

Ważne wydarzenia i wyzwania w latach powojennych (miasto)

Pożary lat 50. i 60.

Lata 50. i 60. XX wieku przyniosły kolejne wyzwania. W pierwszej połowie lat 50. miasto nawiedziła straszliwa wichura z burzą, podczas której pioruny uderzyły w okoliczne stodoły. Wspomniany został pożar, w którym z pnia żywego drzewa wiły się liczne języki ognia, a także płonące drewniane słupki ogrodzenia. W pamięci zapadł obraz kobiet niosących obraz św. Floriana, patrona strażaków, próbujących nim przygasić ogień, choć bezskutecznie. Spłonęło wówczas około 14 stodół. Inny pożar, w latach 50., późnym wieczorem rozprzestrzeniający się na podwórku kamienicy przy ul. Pocztowej (mieszkały tam rodziny Kaczkowskich, Rylskich, Maliszewskich i Królów), gdzie w komórkach był głównie opał. Strażacy ugasili go w porę, jednak trzymana w jednej z komórek koza Józefa Króla padła. W 1948 r. wybuchł też wielki pożar firmy transportowej Dolota i Malinowskiego (tzw. „garaże” na zapleczu sukiennic), gdzie spłonęły 2 samochody ciężarowe i beczki z benzyną, co spowodowało utratę pracy dla wielu osób i pozbawiło miasto ważnych środków transportu.

Lata 60. to dwa wielkie pożary na posesji państwa Bieleckich przy ulicy Trytwa 11. Najpierw nocą 31 października 1961 roku wybuchł pożar młyna, który gaszono przez kilka kolejnych dni. Rok później, 31 października 1962 roku, spłonął sąsiadujący z ruiną młyna tartak. Nieco później w tej okolicy wybuchł kolejny groźny pożar, w którym spłonęła stodoła państwa Maliszewskich.

Działalność kulturalno-rozrywkowa OSP

We wspomnieniach tamtych lat wracają również miłe strażackie majówki „na rafie” nad Pilicą i w lesie na Koneckiej. Zazwyczaj za niewielką opłatą przewożono chętnych strażackim samochodem, a tam odbywały się potańcówki i różne zawody sprawnościowe. Potańcówki odbywały się także na podwórku remizy przy ul. Pocztowej. Po sumie w majową pierwszą niedzielę po św. Florianie, w otwartych drzwiach remizy zbierał się tłum ludzi, aby zerknąć na ścianę fantów darowanych przez mieszkańców. W atmosferze radości losy na loterię rozchodziły się w mgnieniu oka, a szczęściarze z dumą obnosili wylosowanego żywego koguta.

Budowa nowej remizy OSP na ulicy Mostowej (miasto)

W roku 1975, dzięki usilnym staraniom ówczesnych członków Zarządu: druhów Kazimierza Jezierskiego, Aleksandra Kluska, Kazimierza Rutowicza i Zygmunta Stachurskiego, oraz przy ogromnym poparciu zwykłych druhów strażaków, przystąpiono do budowy nowej remizy OSP na placu przy ul. Mostowej. Remiza ta została uroczyście oddana do użytku 22 lipca 1978 roku (w tamtych czasach był to dzień świąteczny - Święto Odrodzenia Polski) i służy druhom strażakom do dnia dzisiejszego.

Zdjęcie historyczne przedstawiające uroczystość otwarcia nowej remizy OSP Przedbórz na ulicy Mostowej

Budowa imponującej piętrowej budowli nie była dziełem wyłącznie czynu społecznego. Wkład Naczelnika Miasta i Gminy Henryka Basińskiego w budowę strażnicy był znaczący. Basiński, który został naczelnikiem w 1973 roku, podjął inicjatywę budowy remizy rok później. Była to dekada gierkowska, okres wielu budów w Polsce, kiedy o wykonawstwo było bardzo trudno. Basiński zrozumiał, że może liczyć tylko na własne siły i że całe wykonanie inwestycji spadnie na jego barki, łącznie z zabiegami o fundusze. Jako niemal jedyny w województwie piotrkowskim utworzył w tym celu Zakład Remontowo-Budowlany, liczący 25-30 pracowników, bezpośrednio jemu podporządkowany. Nadzorował prace niemal codziennie i organizował czyny społeczne, w których osobiście brał udział z łopatą czy kilofem. Oddanie strażnicy 22 lipca 1978 r. było fetą na skalę wojewódzką. W ramach tej uroczystości oddano również budynek mieszkalny służby zdrowia i obiekty gospodarki komunalnej.

Konflikt wokół upamiętnienia poległych strażaków

W 2003 roku opublikowano artykuł pt. „Antoniów, Krery, Przedbórz -1944”, opisujący tragiczną akcję przedborskich strażaków w Krerach w 1944 roku. Temat ten był wcześniej zapomniany. W 2008 roku odsłonięto pamiątkowy kamień przy ul. Mostowej. W notatce prasowej ówczesny komendant OSP w Przedborzu Jerzy Małecki wyraził, że „inicjatorem był Zdzisław Zawadzki emerytowany oficer Wojska Polskiego…”. Z kolei, na mosiężnej tablicy wyryto, że jej „fundatorem jest Stefan Symonides”. Prawda jest taka, że to autor wspomnianego artykułu, podzieliwszy się pomysłem upamiętnienia poległych strażaków ze Stefanem Symonidesem, otrzymał propozycję fundacji odpowiedniej tablicy, podczas gdy sam przygotował jej tekst historyczny. Projekt przedstawiono ówczesnemu burmistrzowi Przedborza, który podjął się przygotowania właściwego obelisku. Ani Stefan Symonides, ani inicjator nie mogli uczestniczyć w uroczystości odsłonięcia tablicy.

Ochotnicza Straż Pożarna w Przedborzu (gmina Kolbuszowa) i jej związek z historyczną hutą

Historia wsi Przedbórz, zlokalizowanej na południe od Kolbuszowej, sięga około 1600 roku. Powstała na gruntach należących do starostwa ropczyckiego jako osada leśna, z pozostałościami Puszczy Sandomierskiej. W 1664 roku wzmiankowano, iż znajdowała się tutaj huta szkła. W 1849 roku wieś została kupiona na licytacji dawnych królewszczyzn przez Ludwika Wąsowicza. Obecnie jest to wieś o rozległej zabudowie, z nowoczesnym kościołem parafialnym pw. św. Józefa Robotnika usytuowanym przy głównej drodze.

Rekonstrukcja lub rysunek dawnej huty szkła w Przedborzu (gmina Kolbuszowa)

Początki OSP Przedbórz (gmina Kolbuszowa)

Ochotnicza Straż Pożarna w Przedborzu (gmina Kolbuszowa) powstała w 1934 roku z inicjatywy druha Władysława Sitko, który pełnił funkcję pierwszego prezesa. Pierwszy zastęp OSP liczył 11 druhów. Podczas okupacji działalność jednostki została zawieszona, a wznowiono ją w 1945 roku za sprawą ówczesnego kierownika szkoły podstawowej Bolesława Deca.

W 1949 roku zakupiono ręczną pompę wahadłową, a fundusze na jej zakup pozyskano ze składek członkowskich. Wóz konny do jej przewożenia został zrobiony w Izdebniku, a okucia wykonał Jakub Kliś. Sprzęt gaśniczy po raz pierwszy został wykorzystany podczas akcji gaśniczej we wsi Leszcze. W roku 1957 jednostce przydzielono pompę nowej generacji wraz z wozem konnym.

Budowa remizy i rozwój jednostki (gmina Kolbuszowa)

W 1960 roku z inicjatywy ówczesnego sołtysa wsi Przedbórz Jana Biesiadeckiego i prezesa OSP Władysława Wiącka rozpoczęto gromadzenie materiałów na budowę remizy strażackiej. Wszystkie prace wykonano w czynie społecznym, a środki na zakup materiałów pozyskiwano z zabaw tanecznych, organizowanych w sali wiejskiej, której gospodarzami byli strażacy. Prace szły sprawnie, dzięki czemu budowa została zakończona w ciągu jednego roku.

W 1966 roku, dzięki staraniom zarządu OSP i komendanta Komendy Powiatowej Straży w Kolbuszowej Józefa Bielenia, przydzielono pierwszy samochód strażacki Star 25, który służył do 1983 roku, kiedy to został zastąpiony przez Stara 29. W 1969 roku powstał pomysł o budowie nowej remizy strażackiej ze świetlicą. Otwarcie garażu OSP nastąpiło dopiero w roku 1992, a w grudniu 1993 roku otwarto wielofunkcyjny budynek w Przedborzu, w którym mieści się obecna remiza strażacka.

Czerwiec 1994 roku to kolejna ważna data - uroczystość poświęcenia oraz nadania strażakom sztandaru. W 2006 roku, podczas obchodów Dnia Strażaka, jednostka otrzymała nowy samochód Star 266, który służy do teraz. Podczas tych uroczystości poświęcono również figurkę św. Floriana, ufundowaną przez strażaków i mieszkańców wsi, którą umieszczono na frontowej ścianie remizy.

Mazurski Wrzesień 1939

Prezesi OSP Przedbórz (gmina Kolbuszowa)

Do tej pory funkcję Prezesa OSP pełniło dziewięciu druhów, w tym:

  • Stanisław Biesiadecki - 1975-1985, 1990-1995
  • Marcin Orzech - 2016

Obchody jubileuszowe w Przedborzu (gmina Kolbuszowa)

Wielki jubileusz 500-lecia wsi Przedbórz wpisują się mniejsze jubileusze, takie jak 80 lat parafii św. Józefa Robotnika. Obchody 500-lecia wsi świętowano 21 i 22 sierpnia, a szczególnymi organizatorami byli: Sołectwo na czele z sołtys Haliną Majką, Ochotnicza Straż Pożarna oraz Koło Gospodyń Wiejskich. Świętowanie jubileuszu odbywało się pod patronatem honorowym posła na Sejm Zbigniewa Chmielowca, starosty kolbuszowskiego Józefa Kardysia oraz burmistrza Kolbuszowej Jana Zuby.

Obchody rozpoczęły się w sobotę Mszą św. i poświęceniem wieńców dożynkowych. Główne uroczystości miały miejsce w niedzielę, z Mszą św. przewodniczoną przez bp. Kazimierza Górnego, który poświęcił świątynię i nastawę ołtarzową. Uroczystość była również okazją do ufundowania sztandaru parafii, z postacią patrona św. Józefa Rzemieślnika. Po Mszy św. wszyscy udali się przed budynek remizy strażackiej, gdzie Ksiądz Biskup poświęcił tablicę z okazji jubileuszu 500-lecia Przedborza.

Dalsze świętowanie miało miejsce na stadionie, gdzie przemawiali goście i gospodarze, a z regionalnym repertuarem wystąpiła Kapela Ludowa „Widelanie”, czas umilał Zespół Taneczny „Lesiacy”. Koło Gospodyń Wiejskich przedstawiło „Zwyczaje na święto Matki Bożej Zielnej”.

Misja i cele Ochotniczej Straży Pożarnej

Ochotnicza Straż Pożarna, niezależnie od lokalizacji, realizuje szereg kluczowych zadań:

  1. Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i stowarzyszeniami.
  2. Branięcie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zagrożeń.
  3. Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi.
  4. Rozwijanie wśród członków OSP kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej i rozrywkowej.
  5. Uczestniczenie i reprezentowanie OSP w organach samorządowych i przedstawicielskich.

tags: #huta #przedborska #remiza