Hydranty w Sztuce i Przestrzeni Miejskiej

Przestrzeń miejska, pełna codziennych obiektów użytkowych, często staje się nieoczekiwanym płótnem dla artystów i społecznych inicjatyw. Jednym z takich elementów, który zyskuje nowy wymiar estetyczny i symboliczny, są hydranty. Od lokalnych akcji po globalne manifestacje street artu, hydranty bywają włączane w nurt sztuki, nadając im nowe znaczenie w kontekście nowoczesnej ekspresji artystycznej.

Zestawienie hydrantów udekorowanych w Poznaniu z klasycznym graffiti Banksy'ego

Hydranty jako Obiekty Artystyczne w Poznaniu

Już kolejny raz hydranty w Poznaniu zyskały biało-czerwone kubraczki. Jest to coroczne wydarzenie, w ramach którego pracownicy spółki Aquanet dekorują hydranty w mieście, znane jako akcja „Przypnij kokardę”. Poznański Aquanet od 12 lat, z okazji rocznicy Powstania Wielkopolskiego, ubiera hydranty, w ten sposób włączając się w radosną celebrację 106. już rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Akcja ta od lat wywołuje uśmiech i zainteresowanie wśród mieszkańców, ciesząc się pozytywnym odbiorem.

Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku. Jego uczestnicy domagali się powrotu ziem pozostających pod zaborem pruskim do Polski. Impulsem do wybuchu powstania była wizyta Ignacego Jana Paderewskiego, który dzień wcześniej został powitany przez mieszkańców podczas jego podróży do Warszawy. Paderewski wygłosił słynne przemówienie przed hotelem Bazar. O tych wydarzeniach przypominają symbole takie jak biało-czerwone kubraczki.

Patriotyczne ubranka dla hydrantów to mała, aczkolwiek dobrze odbierana przez mieszkańców cegiełka, dokładana do celebracji. Rok w rok twórcy tej inicjatywy chwytają za włóczki z ogromną przyjemnością, mając nadzieję, że te symboliczne stroiki cieszą oczy mieszkańców miasta. W inicjatywę włączają się również lokalne społeczności; nasze panie, które mają od 70 do ponad 90 lat, nie tracą czasu oglądając seriale, tylko siedzą i dziergają. W tym roku w akcję ubierania hydrantów włączą się także uczniowie jednej z poznańskich szkół na Łazarzu. Na poznańskim Łazarzu znajduje się ponad 100 hydrantów, które w tym roku ubiorą uczniowie, łącząc naukę techniki z historią, co jest piękną okazją do uczczenia Powstania Wielkopolskiego. Im więcej powstańczych akcentów w przestrzeni publicznej, tym lepiej, gdyż zryw niepodległościowy zapoczątkowany 27 grudnia 1918 roku to dla wszystkich powód do dumy.

Banksy: Ikona Street Artu i Sztuki Nowoczesnej

Podczas gdy w Poznaniu hydranty stają się elementem lokalnej, patriotycznej dekoracji, w globalnym świecie sztuki ulicznej (street artu) obiekty miejskie bywają włączane w bardziej prowokacyjne i krytyczne formy wyrazu. Przykładem jest tajemniczy artysta znany jako Banksy, którego imię przeziera poprzez rozmazane, barwne smugi na ścianach, jakby było śladem słów rzuconych na wiatr - zdolnych do lotu, najpierw stających się silnym przekazem, a zaraz potem - niedopowiedzianą legendą.

Mural Banksy'ego przedstawiający rzucającego kwiaty

Tajemnica Tożsamości i Początki Artystyczne

Wszystko, co dotyczy Banksy'ego, jest osnute mgiełką tajemnicy. Nigdy nie ujawnił swej tożsamości, mimo że powstało na ten temat kilka teorii, a policja próbowała doszukać się podpowiedzi w jego dziełach pozostawionych na murach. Banksy nie chce powiedzieć, kim jest, woli nadal używać murów jako broni, aby wyrażać myśli, prowokować, zmieniać świat i dzielić się miłością, która silnie przemawia z jego sztuki. „Nieujawnianie tożsamości jest częścią mojej sztuki” - twierdzi. Mamy dziś niemal całkowitą pewność, że Banksy mieszka w Bristolu w Wielkiej Brytanii, skąd zdobył sławę w świecie street artu za sprawą nielegalnych graffiti, rzeźb i instalacji. Niektórzy utrzymują, że urodził się w 1973 roku, lecz artysta tego nie potwierdza. Zaczął uprawiać graffiti w 1992 roku, ale faktyczne początki jego działań należy wiązać raczej z rokiem 2002 i galerią sztuki 33 ⅓ Los Angeles. „Miałem farbę w sprayu, skierowałem rozpylacz na ścianę. Nacisnąłem, wytrysnęła farba i tak stałem się artystą” - uczciwie mówi o tym, jak rozpoczęła się jego artystyczna droga.

Filozofia i Tematyka Twórczości

Banksy jest nie tylko artystą, lecz także aktywistą politycznym i reżyserem filmowym. Jego sztuka jest anarchistyczna, egzystencjalna, pacyfistyczna, antyimperialistyczna, antykapitalistyczna, antyreżimowa i antyfaszystowska. Nad wszystkim unosi się duch wolności określający jego artystyczną duszę. Kilka postaci często powtarza się w jego pracach: Mona Lisa trzymająca wyrzutnię rakietową lub pokazująca tylną część ciała, miś panda z dwoma pistoletami, królowa angielska z piorunem na twarzy czy Steve Jobs wałęsający się z workiem zarzuconym na ramię. Banksy nie oszczędza nikogo. A postaci przewijające się w jego twórczości? Są tam wielkie szczury, dzieci, policjanci, żołnierze, starzy ludzie, małpy i goryle, koty… Artyście łatwiej odczytywać przez pryzmat jego prac i poprzez tę dziką skłonność, która przejawia się w czystym instynkcie tworzenia.

Grafika Banksy'ego przedstawiająca szczura z radiem lub pistoletem

Technika i Działanie w Przestrzeni Publicznej

Banksy opowiada o technice szablonowej, którą rozwinął i której zawdzięcza swą sławę. „Trudno jest malować dobrze z ręki. Większość jego prac powstaje w atelier, ponieważ skoro pracuje potajemnie - na zewnątrz ma zawsze mało czasu (mówi się, że nigdy nie pracuje na ulicy dłużej niż piętnaście minut). Kiedy był młodszy, i być może niezbyt wprawny w szybkim działaniu, kilkakrotnie został zatrzymany przez policję. Jego hasło brzmi: „Śpiesz się powoli. Jeśli coś nie pozwala mi malować jednego dnia, wracam nazajutrz. Nie mam żadnych terminów.

Artysta nie lubi galerii sztuki i muzeów - są to według niego miejsca zarezerwowane dla elit, w przeciwieństwie do ulicy, która jest dostępna dla wszystkich. Stworzył nawet prace potajemnie umieszczone jako protest w tychże „świątyniach sztuki” społeczeństwa zinstytucjonalizowanego. Krytykując korporacje, Banksy twierdzi, że „władze miejskie nie rozumieją graffiti, ponieważ urzędnicy są przekonani, że nic nie ma prawa istnieć, jeśli nie przynosi zysku. To jednak sprawiła, że ich opinie są bez znaczenia. Ich zdaniem graffiti straszy i jest symbolem upadku społeczeństwa. Moim zdaniem graffiti jest niebezpieczne jedynie dla trzech typów ludzi: polityków, szefów agencji reklamowych i samych artystów uprawiających graffiti”. Dodaje, że miasta tracą charakter i klimat przez wielkie korporacje, które umieszczają gigantycznych rozmiarów reklamy na budynkach i autobusach, narzucając nam przekonanie, że jesteśmy gorsi, jeśli nie kupujemy ich produktów i usług. „Walą do nas jak z armat, swoimi przekazami w każdej możliwej przestrzeni, a my nie mamy prawa do riposty. Ale cóż - korporacje rozpoczęły tę walkę i wybrały taką broń. A my reagujemy i odpowiadamy im ich własną bronią - ścianą”.

Graffiti Banksy'ego przedstawiające dzieci rzucające tablicą

Artysta uważa, że „graffiti nie zawsze niszczy budynki. Często okazuje się, że jest to jedyny sposób na ich naprawienie”. Zapytany, dlaczego niektórzy krytycy i władze wciąż uważają sztukę uliczną za przejaw wandalizmu, odpowiada: „Istnieje zarówno graffiti, jak i wandalizm. Są to dwie różne rzeczy”.

Znane Dzieła i Interakcje z Urbanistyką

Banksy stworzył niezliczoną liczbę prac; niemożliwością jest ująć lata intensywnej działalności artystycznej na zaledwie kilku stronach książki. Banksy objawił się w pełni w 2003 roku w czasie wspaniałej wystawy zatytułowanej Turf War (Walka o wpływy), kiedy to pomalował żywe zwierzęta, wywołując protesty organizacji broniącej praw zwierząt, mimo że tym razem nie złamał żadnych przepisów. Na zorganizowanej w 2006 roku także w Los Angeles wystawie Barely Legal (Na granicy prawa) wystąpił żywy, całkowicie pomalowany słoń. Tytuł dzieła był grą słów: Elephant in the room - dosłownie „słoń w salonie”, w wolnym tłumaczeniu znaczy „król jest nagi”. Banksy przyznaje, że lubi gierki słowne, czego dowód dawał wielokrotnie w swojej twórczości. Przykładem może być tytuł jednej z kilku książek o sztuce, które napisał, Wall and Piece z 2005 roku (tytuł ten w dosłownym znaczeniu - „mur i kawałek” - nie ma sensu, jednakże oba słowa brzmią podobnie do „war and peace” - wojna i pokój”).

Mural Banksy'ego

Jego sztuka pojawiła się niespodziewanie na przykład na izraelskim szlabanie granicznym - artysta podróżował na Zachodni Brzeg Jordanu, oczywiście incognito. To właśnie jego sztuka otworzyła przed nim wówczas drogę; mur graniczny pomiędzy Izraelem a Autonomią Palestyńską pokryty jest po stronie palestyńskiej pracami Banksy’ego. Na obrazach zatytułowanych No ball games (Zakaz gry w piłkę) dwoje dzieci rzuca do siebie tablicą z zakazem gry w piłkę, która wszak pełni tu rolę tejże zakazanej piłki.

W Nowym Jorku zdobył rozgłos za sprawą Better Out Than In - serii murali i działań realizowanych dzień po dniu w różnych częściach miasta, które potem publikował w Internecie. I tak w pracy The Street is in Play (Ulica występuje w sztuce) chłopiec stojący na plecach swojego kolegi próbuje dosięgnąć sprayu widniejącego na tabliczce z napisem mówiącym, że graffiti to przestępstwo. Z kolei w You Complete Me (Dopełniasz mnie) pies załatwia się na hydrant. W Mobile Waterfall (Mobilny wodospad) Banksy wbudował rajski pejzaż z wodospadem w stojącą na ulicy ciężarówkę. Wśród potajemnie umieszczonych prac w „świątyniach sztuki” znalazła się grafika Show me the Monet, nawiązująca stylistyką do malarstwa Moneta, ukazuje typowy pejzaż francuski, w którym jednak królują wózki sklepowe i stożki drogowe.

Obraz Banksy'ego

Banksy w Kulturze i Kinie

Stał się gwiazdą niejako wbrew sobie, jako człowiek, który nigdy nie lubił muzeów i zawsze czuł się lepiej na ulicy, mimo nieodłącznego ryzyka, zdając się na łaskę wiatru i niepogody, narażając się na ujawnienie i aresztowanie. Obecnie jego prace są często pozyskiwane - zdejmowane czy wręcz wycinane ze ścian i sprzedawane marszandom lub na aukcjach i uzyskują astronomiczne ceny. Jego wielbiciele bacznie obserwują nie tylko mury, lecz także ulice, ogrody zoologiczne (wszak Banksy zaatakował londyńskie zoo, umieszczając graffiti w rejonie przeznaczonym dla pingwinów i słoni w obronie praw zwierząt), place zabaw i wszystkie miejsca, w których pozostawił swój ślad. Banksy jest nieprzewidywalny, niczym dziki zwierz, którego za sprawą żywej inteligencji i sprytu nie sposób pochwycić.

Do grona jego fanów należą liczni celebryci. Kate Moss, którą sportretował tak, jak niegdyś Andy Warhol namalował Marilyn Monroe, zamówiła u niego, jak powiadają, mural do łazienki w swoim domu. Jude Law, Christina Aguilera, Justin Bieber, który wytatuował sobie słynną dziewczynkę z balonikiem. Brad Pitt i Angelina Jolie - ta ekspara wydała miliony, aby zdobyć jedną z prac Banksy’ego (aktorskie małżeństwo przekonało ponadto artystę, aby w ich francuskiej posiadłości wykonał pracę o huraganie Katrina). Drake, Chris Martin z Coldplay, Jake Gyllenhaal, który w prezencie na trzydzieste urodziny dostał od swojej mamy, scenarzystki Naomi Foner, odbitki prac Banksy’ego.

Wyjście Banksy'ego przez sklep z pamiątkami

Banksy jest również reżyserem. Na Main Street w Park City w stanie Utah, gdzie odbywa się fundowany przez Roberta Redforda festiwal, wciąż możemy podziwiać pracę Banksy’ego, dziś oprawioną w przeszkloną ramę, na której operator filmowy zrywa czerwony kwiat. „Teraz - mówi jednak - jestem dumny mojego pierwszego filmu pełnometrażowego Wyjście przez sklep z pamiątkami. Był nominowany do Oscara, na całym świecie obejrzały go miliony ludzi”. Film ten opowiada o historii francuskiego emigranta w Los Angeles, Thierry’ego Guetty, a zarazem o jego własnej obsesji na punkcie street artu, kamer wideo i o tym, jak został sławnym artystą. Banksy pojawia się przed kamerą, jednak zawsze z zakrytą twarzą i zdeformowanym głosem, aby uniemożliwić rozpoznanie.

Nie można oprzeć się jego urokowi - otacza go aura prawdziwie światowego bohatera. Tajemniczość staje się bardziej namacalna za sprawą osób z jego najbliższego otoczenia, które go chronią - Banksy nigdy nikogo nie prosił o nieujawnianie jego tożsamości, jednak i bez tego jego bliscy nigdy go nie zdradzili. Starają się za to dowiedzieć czegoś więcej o ludziach poszukujących kontaktu z Banksym. W takich przypadkach - jak wyznaje bliski przyjaciel artysty - słyszą odpowiedź: „Bądź cierpliwy i czekaj”. Banksy ma świadomość, jak wiele zawdzięcza artystycznemu podziemiu w Bristolu, którym współpracowało ze sobą wielu różnych artystów plastyków i muzyków. Jego źródłem inspiracji jest życie. „Jestem otwarty. Nie jestem przywiązany do żadnego medium” - podkreśla. Co więcej, Banksy wciąż ma niezrealizowane marzenie, a może wiele marzeń, jednakże żyje chwilą i wyznaje: „Dziś w nocy śniło mi się, że wykonałem pracę na księżycu. Może to nie jest taki zły pomysł?”.

tags: #hydrant #sztuka #nowoczesna