Pożary na Sardynii: Skutki, ewakuacje i walka z żywiołem

Rozprzestrzenianie się ognia i natychmiastowe działania

W niedzielę płomienie ogarnęły obszar między miejscowościami Castiadas a Villasimius na Sardynii. Jak podaje dziennik L'Unione Sarda, ogień zaczął się stopniowo rozprzestrzeniać pomimo natychmiastowych prób ugaszenia. W akcji gaśniczej brały udział dwa samoloty Canadair, śmigłowiec, samoloty floty regionalnej oraz włoskie siły powietrzne.

samolot Canadair gaszący pożar lasu

Ewakuacja turystów i zniszczenia

Pożar na południowym wybrzeżu Sardynii dotarł do zaludnionych kurortów, zmuszając setki turystów do ewakuacji drogą morską. Dzięki interwencji Straży Przybrzeżnej, włoskiej policji Guardia di Finanza i straży pożarnej, turyści zostali przetransportowani w bezpieczne miejsca. Pożary poważnie spustoszyły okolicę.

Według informacji podanych przez L'Unione Sarda, około 200 samochodów zostało uwięzionych na parkingu przy jednej z plaż Sarrabus-Gerrei, a wiele z nich doszczętnie spłonęło. Ogień dotarł również w rejony Sarrabus, Villacidro, Cabriolu i Osilo.

spalone samochody na parkingu przy plaży

Pożar mieszkania przy ulicy Sardyńskiej

Niezależnie od pożarów na wybrzeżu, strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 14 otrzymali zgłoszenie o pożarze w budynku przy ul. Sardyńskiej około godziny 17:22. Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że pali się mieszkanie na dziesiątym piętrze.

Działania Państwowej Straży Pożarnej w pierwszej fazie polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, rozwinięciu linii gaśniczej po klatce schodowej i podaniu jednego prądu wody do palącego się mieszkania. W dalszej fazie działań wprowadzono drugi prąd wody z drabiny mechanicznej na elewację i narożne okna palącego się mieszkania. Właścicielkę strażacy ewakuowali z budynku i przekazali przybyłemu na miejsce Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Po ugaszeniu pożaru strażacy oddymili mieszkanie i klatkę schodową.

widok z zewnątrz na płonące mieszkanie na wysokim piętrze

Bilans gigantycznych pożarów w rejonie Oristano

Gigantyczne pożary w rejonie miasta Oristano na Sardynii przyniosły tragiczne skutki: ewakuowano około 1500 osób, spalono 20 tysięcy hektarów lasów, gajów oliwnych i upraw, a także zniszczono domy i gospodarstwa rolne. Płomienie pojawiły się w sobotę w okolicach miejscowości Montiferru, a następnie ogarnęły tereny na długości 50 kilometrów w stronę prowincji Ogliastra.

Pożary nie zostały nadal ugaszone, a walkę z żywiołem prowadzi 7500 strażaków, ochotników i przedstawicieli Obrony Cywilnej, wspieranych przez Czerwony Krzyż, karabinierów i policjantów. Walka z ogniem jest bardzo trudna ze względu na silny wiatr, który komplikuje sytuację.

mapa Sardynii z zaznaczonymi obszarami objętymi pożarami

Świadectwa i podejrzenia

Burmistrz miasta Villasimius, Gianluca Dessì, twierdzi, że pożar najprawdopodobniej pojawił się w wyniku celowego działania.

Giorgio Tolomei, właściciel baru L'Oleandro w miejscowości Sennori, wyjawił w rozmowie z dziennikiem L'Unione Sarda, że z jego biznesu nic nie zostało. "Straciłem wszystko w dziesięć minut (...). Mój pracownik znalazł się w niebezpieczeństwie, ale wszyscy jesteśmy cali i zdrowi" - wyjawił Tolomei, widząc, jak płomienie pochłaniają wszystko.

Strażacy walczą z szalejącymi pożarami na Sardynii, a pożary lasów zmuszają 600 osób do opuszczenia domów

tags: #interwencje #pozar #mieszkania #sardynskiej