Ochotnicza Straż Pożarna: Pasja, Młodzież i Innowacyjne Projekty

Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) stanowią filar lokalnego bezpieczeństwa, będąc zawsze na miejscu, gdy liczy się czas - przy pożarach, wypadkach, podtopieniach, usuwaniu skutków wichur i w wielu innych interwencjach. Ale poza akcjami, to także bogata historia, która w wielu miejscowościach przechodzi przez pokolenia. Jednostki OSP mają swoje jubileusze, sztandary, wyróżnienia, a często też bardzo konkretną datę powstania, którą zna się w remizie na pamięć.

Thematic photo of OSP members in action, e.g., extinguishing a fire or assisting at an accident scene

Sylwester Witczak: Społecznik i Strażak z Pasją

Sylwester Witczak to postać, która łączy w sobie cechy społecznika, radnego gminy Zduńska Wola oraz strażaka OSP w Janiszewicach, a także prezesa Zarządu Oddziału Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Jego droga do bycia radnym nie byłaby możliwa bez zamiłowania do działalności społecznej, a równie istotny wpływ na jego zaangażowanie miała miłość i pasja do straży pożarnej.

Początki w Ochotniczej Straży Pożarnej

Absolutnym początkiem jakichkolwiek działań Sylwestra Witczaka w kierunku straży pożarnej był okres dzieciństwa. Jego najlepszy kolega zapisał się do straży i bardzo namawiał go do przyjścia na spotkanie. Później, po osiągnięciu pełnoletności, pojawiły się wyjazdy do akcji pożarniczych, które jeszcze bardziej utwierdziły go w przekonaniu, że straż go "kręci".

Młody Prezes i Wyzwania

Sylwester Witczak dosyć szybko został obdarowany dużym zaufaniem ze strony starszych strażaków. W wieku zaledwie dziewiętnastu lat był już prezesem jednostki OSP w Janiszewicach, która działa w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG). Zdania na ten temat były bardzo podzielone. Niektórzy sprzyjali młodemu prezesowi i uwierzyli w to, że nie zawiedzie. Dla innych był to szok, byli przekonani, że młodzi ludzie nie powinni zajmować takich stanowisk i nie wierzyli w to, że sobie z tym poradzi. Jak sam wspomina, nie znał jeszcze wtedy programu „Równać Szanse”, ale już w pewien sposób realizował w sobie cele, które ten program promuje - wiarę we własne siły, skuteczne planowanie i zjednywanie sobie ludzi. Dziewiętnaście lat to zdecydowanie młody wiek jak na prezesa jednostki straży pożarnej, zwłaszcza ze względu na to, że strażak często kojarzy się z dojrzałym mężczyzną.

Photo of young Sylwester Witczak in OSP uniform or with his team

Rola Młodzieży w OSP: Od Zamiatania do Akcji Ratowniczych

Mimo stereotypów, młodzieżowe drużyny pożarnicze są dość popularne. Jednak ich efektywność zależy od gotowości starszych strażaków na przekazanie pola działania młodym ludziom. Jeśli młodzi ludzie będą postrzegani jedynie jako ci, którzy mają przychodzić, czyścić sprzęt i zamiatać podłogi, to ich młodzieżówka będzie działała tylko przez krótką chwilę. Każdy młody człowiek, zaczynając coś nowego, wnosi pewną dozę pasji i zamiłowania, ale z czasem może ona stygnąć, prowadząc do tzw. „słomianego zapału”, który będzie coraz bardziej wygaszany przez takie podejście.

Klucz do Przyszłości i Świeżego Spojrzenia

Młodzież odmładza straż, dając jej świeże spojrzenie na różne tematy, począwszy od kwestii organizacyjnych po zapewnienie przyszłości i wymiany osób, które jeżdżą do akcji. Są też takie jednostki, które nie mają sprzętu lub możliwości do działań ratowniczo-gaśniczych, a które wdrażane są dopiero przy dużych działaniach specjalistycznych. W ramach programu „Równać Szanse” Sylwester Witczak miał okazję współpracować z dużo mniejszą jednostką ze swojej gminy, w której nie było samochodu ratowniczo-gaśniczego, a jedynie lekkie auto. Młodzi mieli okazję ukończyć tam kurs pierwszej pomocy. Rzeczywiście, środowisko strażackie jest często bardziej zaawansowane wiekowo, co podkreśla znaczenie angażowania młodzieży.

Photo of a group of young OSP members during training or community event

Budowanie Oferty dla Młodych

Kluczowe dla przyciągnięcia młodzieży jest stworzenie jasnej, konkretnej i precyzyjnej oferty. Działania podejmowane pod kątem dopasowywania oferty zwykle się sprawdzały, ale dzisiaj ta oferta musi być już całkowicie przebudowana, ponieważ przestaje być aktualna. Młodych ludzi dzisiaj ciągnie przede wszystkim przygoda i chęć poznawania nowych osób. Te kwestie oddziałują najmocniej. Oczywiście, ważne są też tematy typowo strażackie, bo każdy kiedyś chciał zostać strażakiem.

Program „Równać Szanse” i Pierwsze Projekty

Przez realizację celów programu „Równać Szanse” można przeżyć niesamowitą przygodę.

„998. Czas na młodzież” i „Ochotnicza Szkoła Pierwszej Pomocy”

Pierwszy projekt, który zrealizowali, nazywał się „998. Czas na młodzież”. Po wszystkich zajęciach uczestnicy przeprowadzili akcję ratowniczo-gaśniczą. Następnie zrealizowali projekt ze Stowarzyszeniem Kobiet Aktywnych Wsi Zagajew z gminy Warta. W tym czasie Sylwester Witczak wycofał się ze względu na kandydowanie do rady gminy, nie chcąc łączyć tych dwóch sfer. Projekt sprawdził się i zagrał naprawdę genialnie. Młodzież nagrywała filmiki dotyczące pierwszej pomocy, zajmowała się montażem i dowiadywała się wszystkiego sama. Projekt ten miał na nich bardzo duży wpływ.

Znaczenie Zaangażowania Młodzieży w Tworzenie Projektów

Po pewnym czasie nastąpiła przerwa w projektach, ponieważ Sylwester Witczak wyszedł z założenia, że nie będzie zmuszał młodzieży do ich realizacji. Stwierdził, że wrócą, gdy pojawi się grupa z pomysłem na fajny temat. Podkreśla on, aby nie pisać wniosków samemu, lecz aby młodzież była włączona w cały proces - od rozmów po konsultacje. Po kilku latach pojawiła się nowa grupa młodzieży, która bardzo lubiła gry towarzyskie, w tym gry planszowe. W ramach integracji przegrali w różne gry praktycznie całą noc. Podczas śniadania Sylwester Witczak wspomniał im o istnieniu programu „Równać Szanse”, z którego mogliby dostać dofinansowanie, jeżeli napiszą wniosek. Doszli do wniosku, że chcą grać. Nie wiedzieli wtedy jeszcze w co i jak ta gra miałaby wyglądać, ale tak to się zaczęło. Dopiero potem spotkali się wszyscy na świetlicy, i po zamknięciu drzwi ustalili, że wyjdą dopiero wtedy, gdy stworzą coś, na podstawie czego będą mogli pisać projekt.

„Strażopoly”: Gra Planszowa, która stała się Ideą

„Strażopoly” było dla nich nie tylko grą planszową, stało się pewną ideą pracy z młodzieżą. W grze postaciami kieruje się przez karty gracza, zdobywając wiedzę, umiejętności oraz sprzęt strażacki. Udało się stworzyć coś, co pokazuje pewnego rodzaju równowagę i uczy patrzenia na wiele aspektów. Zaskoczeniem było to, że na początku nie każdy potrafił w to grać, łącznie z twórcami. Pytania w grze oparte są na Ogólnopolskim Turnieju Wiedzy Pożarniczej, więc można się jednocześnie pobawić i zdobyć wiedzę.

Koncepcja i Rozwój Gry

Cały czas trwa procedura patentowa, a twórcy zamierzają tę grę wydać. Proces trwa nieco dłużej, ponieważ rok pandemiczny bardzo im przeszkodził. Złożono wniosek do urzędu o zastrzeżenie nazwy i logotypu graficznego. Cała grupa jest bardzo na to nastawiona. Mieli wymyślone wszystko, tylko nie potrafili stworzyć mechanizmu gry planszowej. Warsztaty w tym temacie poszły dosyć szybko i sprawnie. Oczywiście, grę trzeba jeszcze dopracować - grać, grać, aż w końcu się ją „ogra”. Już teraz jednak jej poziom jest świetny. Można pograć w nią, siedząc blisko siebie, ale mogą grać w nią też jednostki między sobą. Zrozumiano, że stworzono coś zupełnie wykraczającego poza zakładany wymiar.

Photo of the

Sukces i Zapatentowanie

Okazało się, że w środowisku strażackim istnieje duże zapotrzebowanie na tego typu działania. I tu pojawił się temat konkursu Floriana, organizowanego przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych. Twórcy sami się śmieją, że „Ci z Hollywood nie wiedzą, jakim niesamowitym przeżyciem był dla nas ten konkurs”. Dostali zaproszenie i pojechali, choć na początku nie wiedzieli, że dostaną statuetkę. Do młodzieży dotarło, że da się osiągnąć sukces - i to sukces większy, niż ten, na który liczyli. To zwycięstwo było bardzo motywujące.

Filozofia Lidera: Zaufanie, Odpowiedzialność i Nauka na Błędach

Sylwester Witczak pamięta proces tworzenia świetlicy, podczas którego wybierano kolor mebli. Z kolegami z zarządu podszedł do tego w nieco inny sposób - powiedział młodzieży, żeby to oni wybrali meble i ich kolor, pozostawiając im tę odpowiedzialność. Tak samo było z przelewami. Jak wspomina, Artur Łęga na szkoleniu koordynatorów opowiadał, że ktoś kiedyś dał kartę i powiedział uczestnikom projektu, żeby robili zakupy, za które będą potem odpowiedzialni.

Twórcze Podejście do Rozwoju Młodzieży

Jak sam Sylwester Witczak zacytował: „Bardzo istotną rzeczą w tym projekcie jest zmiana, która zaistniała w młodzieży. Uwierzyli w siebie, uwierzyli w to, że zrobili coś, czego jeszcze nie było”. Nie prowadził młodzieży za rękę, ponieważ to właśnie popełnianie błędów najbardziej oddziałuje na młodych ludzi. Prowadzenie za rękę nigdy nie jest twórcze. O wiele lepiej jest wprowadzić kogoś w korytarz, w którym znajduje się wiele drzwi. Wiesz, co się stanie, gdy któreś zostaną otwarte, ale pozwalasz tej osobie je wybrać. Miała miejsce sytuacja w projekcie, kiedy ktoś podjął się czegoś, a następnie całkowicie to zawalił, jednocześnie wychodząc z projektu. Takie doświadczenia, choć trudne, uczą najwięcej.

Infographic or diagram illustrating the concept of giving responsibility and learning from mistakes

Nabyte Doświadczenia i Lekcje

Działanie w projekcie nauczyło Sylwestra Witczaka pokory i cierpliwego czekania. Przygoda z „Równać Szanse” nauczyła go też większego zaufania do młodzieży - które co prawda zawsze miał, ale teraz jest ono jeszcze większe. Oczywiście, należy pokazać uczestnikom, że koordynatorowi zależy, ale jednocześnie powinien on hamować swoje zapędy i oddać pole do działania młodym. Problem pojawił się, gdy mieli przekazać sobie informacje w szkole, co pokazało, że nawet w pozornie prostych kwestiach mogą pojawić się wyzwania.

Biorąc pod uwagę wszystkie doświadczenia w pracy z młodzieżą, jedną rzeczą, którą Sylwester Witczak poleciłby każdemu, kto będzie realizował projekt - nie tylko w „Równać Szanse” - to dbanie o informację zwrotną. Jak wcześniej wspomniał, w pewnym momencie nadał młodzieży za duże tempo, przez co uczestnicy trochę się wypalili. Jeśli miałby uznać coś za swój błąd, to było to zbyt wiele działań naraz. Kończyło się Strażopoly, a już zaczynała się „Ochotnicza Szkoła Pierwszej Pomocy”. O ile pierwsza edycja była super, o tyle druga spotkała się z zainteresowaniem głównie w jednostkach, w których takich działań nie było, co sugeruje potrzebę dostosowania intensywności i zakresu projektów.

Przyszłość Działalności Młodzieży w OSP

Przekazywanie Pałeczki i Mentoring

Sylwester Witczak trzyma u siebie w domu grupowe zdjęcie z konkursu Floriana od czasu wygrania statuetki. Mimo, że grupa trochę się „rozjechała”, każdy poszedł w innym kierunku, to filar tego zespołu jest w straży, która czerpie z nich bardzo dużo, a oni - ma nadzieję - czerpią coś ze straży. Wchodzą w zupełnie inny etap, w którym on sam wycofuje się i będzie ich wspierał zza kulis. Opracowują plan pracy z młodzieżą, opierając się przede wszystkim na jego błędach, które mieli znaleźć, spisać i nigdy ich nie powtarzać. Sam uważa, że pewnie je powtórzą. Spełnieniem jego marzenia będzie to, jeśli ktoś z nich napisze swój własny projekt, który zrealizuje. Nie nazwałby siebie mistrzem, ale widzi w nich niesamowicie duży potencjał. Są bogatsi o doświadczenia w działaniu. Realizowali projekty w ramach Programu „Równać Szanse” oraz zadania publiczne.

Photo of Sylwester Witczak with a new generation of young OSP members

Wiedza o OSP: Sprawdź Swoje Umiejętności

Działania OSP są niezmiernie ważne dla lokalnych społeczności. W powiecie gorlickim jednostki OSP są na miejscu zawsze wtedy, gdy liczy się czas. Ale poza akcjami, istotna jest także znajomość ich historii, struktury i osiągnięć. Jednostki mają swoje jubileusze, sztandary, wyróżnienia, a często też bardzo konkretną datę powstania, którą zna się w remizie na pamięć. To dobry test dla druhów, sympatyków i wszystkich, którzy śledzą działania OSP. Pytania dotyczące dat założenia, rocznic, faktów związanych z KSRG i wydarzeniami strażackimi pozwalają sprawdzić, jak dobrze znasz OSP.

tags: #jak #dobrze #znasz #osp