Tragiczna śmierć strażaków ochotników na służbie

Wstrząsający wypadek w Czernikowie

W Czernikowie, w województwie kujawsko-pomorskim, doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym zginęło dwóch strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej, a trzech zostało rannych. Zdarzenie to odbiło się szerokim echem w całym kraju, wywołując falę kondolencji i żałoby w środowisku strażackim i lokalnej społeczności.

Zdjęcie przedstawiające miejsce wypadku drogowego lub zniszczony wóz strażacki

Okoliczności i przebieg zdarzenia

Wypadek miał miejsce w czwartek, 2 grudnia 2021 roku, wcześnie rano, po godzinie 5:00. Strażacy z OSP Czernikowo jechali w trybie alarmowym do pożaru sadzy w kominie w pobliskiej miejscowości Liciszewy. Ich ciężki samochód gaśniczy marki MAN ze zbiornikiem o pojemności 5 tysięcy litrów zderzył się z tirem na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 10 z ulicą Słowackiego, w okolicy remizy OSP.

Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że wóz strażacki OSP wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod samochód ciężarowy, który poruszał się z Torunia w kierunku Warszawy. Pięć osób znajdowało się w samochodzie OSP. Jak podał rzecznik komendanta wojewódzkiego Straży Pożarnej w Toruniu, mł. bryg. Arkadiusz Piętak, "nasza koleżanka i kolega, jadąc ratować życie innym, stracili swoje życie".

Prokurator rejonowy Alicja Cichosz zaznaczyła, że na razie trudno mówić o przyczynach i przebiegu wypadku. Konieczne jest wyjaśnienie wielu kwestii, w tym sprawdzenie, czy samochód strażacki jechał na sygnałach, co ma istotne znaczenie dla sprawy. Ustalono, że w czasie wjazdu na skrzyżowanie strażacy nie mieli włączonych sygnałów świetlnych ani dźwiękowych.

Bezpieczna droga do szkoły - materiał edukacyjny

Ofiary i poszkodowani

Na miejscu wypadku zginęły dwie osoby: 62-letni kierowca samochodu gaśniczego, druh Jan, oraz siedząca obok niego druhna Ewelina, w wieku około 30 lat (niektóre źródła podają 29 lat, inne 33-34 lata). Druhna Ewelina była z zawodu ratownikiem medycznym i pielęgniarką, a także podoficerem Wojska Polskiego. Druh Jan pracował w Urzędzie Gminy jako konserwator. "To była osoba, która w swoim młodym życiu była nastawiona na niesienie pomocy innym. Przed nią było całe życie" - podkreślił mł. bryg. Arkadiusz Piętak.

Pozostali trzej strażacy ochotnicy, siedzący z tyłu pojazdu, zostali ranni. Przewieziono ich do szpitali w Toruniu i Lipnie. Dwóch z nich znajdowało się w stanie ciężkim w jednym z toruńskich szpitali. Trzeci poszkodowany, po udzieleniu pierwszej pomocy w szpitalu, został wypisany do domu.

Reakcje, hołdy i żałoba

Tragiczny wypadek wywołał głębokie poruszenie. Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, nadbryg. Andrzej Bartkowiak, w imieniu całej społeczności strażackiej złożył głębokie wyrazy współczucia dla rodzin zmarłych druhów. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński oraz prezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Waldemar Pawlak również przekazali kondolencje.

Pamięć dwojga strażaków ochotników uczczono minutą ciszy przez posłów na posiedzeniu Sejmu, a także przez członków Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, kontynuujących prace nad projektem ustawy o Ochotniczych Strażach Pożarnych.

Wójt gminy Czernikowo, Tomasz Krasicki, ogłosił żałobę gminną do niedzieli. "Dla nas, jako mieszkańców gminy to ogromna tragedia. Ludzie, którzy na co dzień i także dzisiaj - tego feralnego poranka, niosąc pomoc naszym mieszkańcom, stracili życie w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Trudno nam się z tym pogodzić" - powiedział wójt. Zarządził również, aby wszystkie jednostki podległe Urzędowi Gminy opuściły flagę narodową do połowy masztu i zawiesiły kir. Wszystkie imprezy kulturalne pod auspicjami gminy zostały odwołane. Ponadto, w geście solidarności, zmieniono kolorystykę oficjalnej strony Państwowej Straży Pożarnej na czarno-białą.

Trwające śledztwo

Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lipnie, która jeszcze w czwartek wszczęła śledztwo w tej sprawie. Prokurator Alicja Cichosz poinformowała, że zabezpieczono oba samochody i będą sprawdzane kluczowe kwestie, takie jak prędkość ciężarówki w chwili wypadku. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono szczegółowe oględziny.

tags: #janikowo #strazak #nie #zyje