W Janowicach odnotowano kilka znaczących incydentów, obejmujących zarówno wypadki komunikacyjne, jak i pożary o różnym charakterze. Poniżej przedstawiono szczegółowe raporty dotyczące tych zdarzeń.
Wypadek i pożar samochodu dostawczego na ul. Pisarzowickiej
Kierowca samochodu dostawczego marki Renault Master, obcokrajowiec, uderzył w drzewo przy ulicy Pisarzowickiej w Janowicach, zjeżdżając do przydrożnego rowu. Mężczyzna nie odniósł obrażeń, a służby przebadały go na miejscu zdarzenia.
Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację, potwierdzając, że sprawca zdarzenia był trzeźwy. Na miejscu zdarzenia obecny był patrol drogówki do czasu przyjazdu pomocy drogowej i usunięcia samochodu.
Służby powiadomiono o godz. 21.06. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że jest już zespół ratownictwa medycznego, który udziela pomocy osobie poszkodowanej. Samochodem podróżował tylko kierowca. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i odłączeniu akumulatora w rozbitym pojeździe - relacjonował asp.
Akcja prowadzona przez policję z pomocą drogową przedłużyła się do trzech godzin, gdyż podczas wyciągania samochodu pojawiły się problemy z jego przemieszczeniem. Gdy pojazd udało się wyciągnąć na jezdnię, samochód stanął w płomieniach. Trzy godziny po wypadku pojazd się zapalił.
Drugie zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego SKKM o godz. 00.02. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że ogniem objęty jest samochód dostawczy. Ratownicy w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych podali dwa prądy gaśnicze piany ciężkiej. Nikomu nic się nie stało - dodał asp. Jak dowiedział się nasz portal, dym pojawił się w okolicy nadkola. W pierwszej akcji uczestniczyły łącznie trzy zastępy straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, JRG1, OSP Janowice, zespół ratownictwa medycznego i patrol WRD. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia w samochodzie.

Pożar drewnianego budynku mieszkalnego w Janowicach
Płonął dom w Janowicach. Do pożaru drewnianego budynku mieszkalnego doszło w czwartek ok. godz. 4.15. Akcja gaśnicza trwała dwie godziny.

Pożar sadzy w Janowicach (gmina Jodłownik)
Kwadrans przed godz. 6. strażacy zostali wezwani do pożaru sadzy w przewodzie dymowym w jednym z budynków mieszkalnych w miejscowości Janowice (gmina Jodłownik). Po przyjeździe na miejsce zgłoszenia strażacy stopniowo wygasili ogień w piecu i przystąpili do gaszenia pożaru przy użyciu lancy mgłowej. Przy użyciu zestawu kominowego usunięto resztki palącej się sadzy.
- Ponadto skontrolowano temperaturę ścian przy użyciu kamery termowizyjnej i dokonano pomiaru miernikiem wielogazowym pomieszczenia na wypadek wystąpienia tlenku węgla - informuje st. kpt. Wojciech Bogacz, rzecznik prasowy PSP w Limanowej. Właściciel budynku został pouczony o konieczności dokonywania regularnych przeglądów. W wyniku pożaru uszkodzeniu uległ komin, który pękł wskutek wysokiej temperatury.
W akcji udział brali strażacy z PSP w Limanowej, a także druhowie z OSP Janowice. Działania służb trwały blisko godzinę.

Pożar budynku gospodarczego w Janowicach (gmina Ożarów)
Do pożaru budynku gospodarczego doszło dziś przed godziną czternastą w Janowicach w gminie Ożarów. Podczas przygotowywania posiłku przez 78-letniego mieszkańca posesji doszło do zapalenia się gazu. W wyniku tego zapalił się cały budynek, a w nim stojące urządzenia kuchenne i poszycie dachowe.
Poszkodowany doznał niewielkich oparzeń i opaleń włosów. Po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego odmówił udzielenia pomocy.
Strażacy z użyciem wody ugasili płonący budynek. Rozebrali fragmenty, zagrażające zawaleniem i zabezpieczyli obiekt. Z pożarem walczyło cztery zastępy straży pożarnej. Oprócz strażaków z Opatowa, także druhowie z Ożarowa, Sobótki i Stodół.
