W regionie Jarosławia odnotowano kilka poważnych pożarów hal produkcyjnych i magazynowych, które wymagały zaangażowania znacznych sił straży pożarnej. Dwa z nich, w Pełkiniach oraz w Widnej Górze, były szczególnie intensywne, niosąc ze sobą wyzwania dla służb ratowniczych.
Pożar hali w Pełkiniach (17 grudnia 2024 r.)
Dnia 17 grudnia 2024 roku o godzinie 7:31 służba dyżurna Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Jarosławiu otrzymała zawiadomienie o ogromnym pożarze hali magazynowo-produkcyjnej w miejscowości Pełkinie, gmina Jarosław. Zdarzenie miało miejsce w byłej hali produkcyjnej.
Przebieg zdarzenia i działania ratownicze
Niespełna piętnaście minut po otrzymaniu zgłoszenia, na miejsce zdarzenia przybyły pierwsze zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Jarosławiu. Po dokonaniu rozpoznania kierujący działaniami ratowniczymi stwierdził, że pali się wnętrze obiektu wraz z wyposażeniem. W hali znajdowały się opakowania tekturowe, niewielka ilość wosku, trzy samochody osobowe oraz części i materiały eksploatacyjne (zapasowe koła i opony). Pożar był już w fazie zaawansowanej, a płomienie wydobywały się przez kalenicę na długości około 20 metrów. W obiekcie i dookoła płonącej hali panowało silne zadymienie, potęgowane przez porywisty wiatr.

Strażacy natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia i odłączyli dopływ energii elektrycznej do palącego się budynku. Jednocześnie podano dwa prądy gaśnicze wody - jeden w natarciu do wnętrza obiektu przez drzwi główne, a drugi w obronie na łącznik oraz sąsiednią halę. Dużym wyzwaniem było zagrożenie dla drugiej, równoległej hali o identycznych rozmiarach, która była połączona z płonącą częścią łącznikiem socjalnym; strażacy intensywnie bronili jej przed rozprzestrzenianiem się ognia.
Siły i środki
W momencie wybuchu pożaru w hali na szczęście nikogo nie było, dzięki czemu nikt nie został ranny. Z przeprowadzonego rozpoznania i wywiadu z właścicielem obiektu ustalono, że wewnątrz budynku nikogo nie ma. W akcji gaszenia uczestniczyło ponad 100 strażaków, w tym blisko 30 zastępów straży pożarnej z kilku powiatów województwa podkarpackiego, w tym z powiatów jarosławskiego, przemyskiego, przeworskiego, łańcuckiego, stalowowolskiego, leżajskiego i sanockiego. Łącznie w działaniach wzięło udział 94 strażaków PSP i OSP oraz 33 samochody pożarnicze. Na miejsce przybyła grupa operacyjna KW PSP Rzeszów pod dowództwem Zastępcy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. bryg. Adama Wiśniewskiego, a także grupa operacyjna z KP PSP w Jarosławiu pod dowództwem Komendanta Powiatowego PSP w Jarosławiu st. bryg. Marka Ochenduszka. Rzecznikiem prasowym Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, bryg. mgr inż. Marcin Betleja, informował o bieżącej sytuacji.
Dalsze działania i zakończenie akcji
Po dotarciu kolejnych sił i środków sprawiono dwie magistrale wodne: od strony wschodniej i zachodniej, oraz podzielono obszar działań na odcinki bojowe. Woda do celów gaśniczych dostarczana była przez dowożenie, a następnie przetłaczana do dwóch cystern stanowiących bufory wodne; korzystano również z hydrantu znajdującego się przy obiekcie. W celu niedopuszczenia do szybkiego rozprzestrzenienia się pożaru na skutek silnego wiatru, wykonywano niewielkie otwory w ścianie bocznej budynku co około 15 metrów, aby umożliwić rewizję i podanie dodatkowych prądów gaśniczych. Mimo podjętych działań, pożar nadal rozwijał się pomiędzy podprzybitką a pokryciem dachu. Kierujący Działaniami Ratowniczymi (KDR) polecił również sprawienie podnośnika SHD-25 i podanie dodatkowego prądu w obronie z działka na dach łącznika i sąsiedniej hali. Ogień udało się opanować, a po lokalizacji pożaru przystąpiono do prac rozbiórkowych, jednocześnie dogaszając zarzewia ognia. Akcję zakończono kilka minut po godzinie piętnastej.
Chicago firefighters battle large industrial building fire for overnight on South Side
Pożar hali w Widnej Górze (16 grudnia 2021 r.)
Dnia 16 grudnia 2021 roku o godzinie 9:26 służba dyżurna KP PSP w Jarosławiu otrzymała zawiadomienie o pożarze hali magazynowej w miejscowości Widna Góra, gmina Jarosław.
Rozpoznanie i początkowe działania
Dziewięć minut później na miejsce zdarzenia przybyły pierwsze zastępy jarosławskiej PSP. Po dokonaniu rozpoznania kierujący działaniami ratowniczymi stwierdził, że spod kalenicy dachu jednej z hal, usytuowanej w ciągu pomieszczeń produkcyjno-magazynowych, wydobywa się gęsty dym oraz pojawiają się języki ognia. Zgodnie z przyjętym zamiarem taktycznym, zabezpieczono miejsce zdarzenia i odłączono od palącego się budynku dopływ energii elektrycznej. Z przeprowadzonego rozpoznania i wywiadu z użytkownikami obiektu ustalono, że wewnątrz budynku nikogo nie ma.
Walka z ogniem i wyzwania
Jedyny dostęp do palącej się przestrzeni pomiędzy lekkim stropem nad halą a poszyciem dachowym istniał tylko ze strychu przyległych do hali pomieszczeń biurowych. Dowodzący polecił natychmiast wprowadzić tam po schodach jeden prąd gaśniczy w natarciu, natomiast drugi podać z drabiny przystawnej przez okno w szczycie ściany. Jednocześnie ratownicy przystąpili do zdejmowania pokrycia dachowego w miejscu wydobywania się dymu i wykonywania otworów w poszyciu dachowym. Zadysponowano dodatkowe wsparcie sił i środków. Przybyły na miejsce pożaru Zastępca Komendanta Powiatowego po zapoznaniu się z sytuacją podtrzymał przyjęty wcześniej zamiar taktyczny. Dodatkowo zdecydował o podaniu kolejnego prądu wody z podnośnika SHD-25 na dach obiektu oraz dwóch prądów w obronie w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się pożaru na dalsze ciągi budynku.

Szczególnym utrudnieniem i zagrożeniem było silne zadymienie w obiekcie - strażacy prowadzili działania zabezpieczeni w aparaty powietrzne. W pewnym momencie doszło do przepalenia lekkiego stropu, a następnie do jego zawalenia. Spowodowało to napływ dużej ilości świeżego powietrza do środowiska pożaru, co bardzo zintensyfikowało proces palenia. Podjęto natychmiastową decyzję o wprowadzeniu dodatkowych trzech prądów gaśniczych bezpośrednio do wnętrza hali, a teren akcji został podzielony na dwa odcinki bojowe.
Ewakuacja i zakończenie
Ratownicy na pierwszym odcinku bojowym odpowiedzialni byli za kontynuowanie akcji gaśniczej, natomiast na drugim za ewakuację mienia z sąsiedniej hali - pralni. Wyniesiono na zewnątrz 11 sztuk butli 11-kilogramowych i 3 butle 33-kilogramowe z gazem Propan-Butan, a także maszyny pralnicze i tekstylia. Zasilanie do celów gaśniczych zorganizowano z pobliskich hydrantów, jednak z racji niskiego ciśnienia i słabego wydatku sieci podjęto decyzję o dowożeniu wody ze zbiornika pożarowego zlokalizowanego przy KP PSP Jarosław. Po lokalizacji pożaru przystąpiono do prac rozbiórkowych, jednocześnie dogaszając zarzewia ognia. Pomieszczenia magazynu oddymiono i przewietrzono, następnie dokładnie przeszukano w celu wykluczenia obecności osób. Akcję zakończono 20 minut po godzinie piętnastej.