Nowy wóz ratowniczo-gaśniczy dla OSP Lądek-Zdrój: historia odbudowy po powodzi

Strażacy-ochotnicy z dolnośląskiego Lądka-Zdroju wzbogacili się o nowy ciężki wóz ratowniczo-gaśniczy. Pojazd ten zastąpił wysłużonego Jelcza, który został zniszczony podczas pamiętnej, jesiennej powodzi w 2023 roku. Całe przedsięwzięcie, od momentu utraty sprzętu po uroczyste przekazanie nowego samochodu, stanowi przykład determinacji lokalnej społeczności i wsparcia wielu instytucji.

Powódź w Lądku-Zdroju i jej skutki dla OSP

Zalana remiza strażacka lub obszar Lądka-Zdroju podczas powodzi

Lądek-Zdrój w powiecie kłodzkim, podobnie jak wiele innych miejscowości na Dolnym Śląsku, boleśnie doświadczył jesiennej powodzi w 2023 roku. Wielka woda nie oszczędziła również miejscowych strażaków-ochotników. Gdy w połowie września zeszłego roku nieśli pomoc lokalnej społeczności, woda wdarła się do ich remizy. Zalany budynek udało się wyremontować własnym wysiłkiem oraz dzięki wsparciu miasta i sponsorów. Dzięki darczyńcom odtworzono również sprzęt zniszczony przez żywioł.

Utrata ciężkiego Jelcza - jedynego w gminie

Powódź zabrała druhom z OSP Lądek-Zdrój ciężki samochód gaśniczy marki Jelcz. Był to jedyny tego typu pojazd na terenie gminy, ze zbiornikiem na ponad 6 tysięcy litrów wody. Stanowił istotne wsparcie zarówno przy większych pożarach, jak i w transporcie wody w innych celach. Przed powodzią Jelcz już szwankował, a kiedy nadeszła wielka woda, nie udało się go uruchomić ani wyprowadzić z garażu. Został zatopiony wraz z remizą.

Prezes OSP Lądek-Zdrój Czesław Korobij wspominał: „9 lat minęło odkąd dostaliśmy nowy samochód i teraz potrzebny był nam następny, bo Jelcza straciliśmy w powodzi. Ale nie było to takie proste, żeby nazbierać 1 599 984 zł”.

Droga do nowego pojazdu: apel i wsparcie

Gdy woda opadła, druhowie zwrócili się z apelem o wsparcie w zakupie nowego samochodu. Po nagłośnieniu tej sprawy pomoc zadeklarowali: burmistrz Lądka-Zdroju Tomasz Nowicki oraz wojewoda dolnośląski Anna Żabska. Strażacy przygotowali specyfikację nowego samochodu, którego wartość oszacowano na co najmniej około 1,6 miliona złotych. Zabezpieczono również niezbędne środki finansowe.

Szczegóły zamówienia

5 maja ruszyło zamówienie na zakup ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Lądku-Zdroju. Zgodnie z dokumentacją nowy samochód miał być wykonany na fabrycznie nowym podwoziu z napędem stałym, uterenowionym 4x4, a także skrzynią biegów 12+2 z przełączaniem zakresu i przekładnią zdwajacza, 2 biegami pełzania i 2 biegami wstecznymi. Kabina przewidziana była dla sześciu osób. Wóz miał zostać wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 5 tys. litrów i 500-litrowy zbiornik na środek pianotwórczy. Sercem pojazdu miała być dwuzakresowa autopompa pożarnicza o wydajności 3619 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar i 441 dm³/min przy ciśnieniu 40 bar. Samochód miał być również uzbrojony w sprzęt zamontowany w skrytkach zabudowy, rozmieszczonych w układzie 3+3+1. Wraz z pojazdem miała być dostarczona armatura wodno-pianowa, kątowe latarki akumulatorowe, flary świetlne, odblaskowe pachołki drogowe, przenośne działko wodno-pianowe DWP16, drabiny przenośne oraz zestaw PSP-R1.

Nowa Scania dla OSP Lądek-Zdrój

Nowy ciężki wóz ratowniczo-gaśniczy Scania OSP Lądek-Zdrój

Ostatecznie do lądeckich strażaków-ochotników trafił nowy, ciężki wóz gaśniczy marki Scania. Jest to model Scania P370 B4X4HZ z napędem na 4 koła, w zabudowie firmy Szczęśniak. Wyposażony jest w zbiornik na wodę o pojemności 5000 l oraz zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 530 l. Na dachu zamontowano działko wodno-pianowe. Kabina może pomieścić 6 osób, a pojazd posiada również elektryczną wyciągarkę przednią o uciągu prawie 10 tys. kg.

Uroczyste przywitanie i przekazanie kluczy

PRZEKAZANIE WOZU BOJOWEGO DO OSP W LĄDKU ZDROJU

Uroczyste przywitanie nowego wozu odbyło się 25 października w Lądku-Zdroju. Burmistrz Lądka-Zdroju Tomasz Nowicki podkreślił: „To bardzo ważny dzień dla gminy Lądek-Zdrój i dla gmin ościennych. Dzięki zaangażowaniu wielu podmiotów, ogromnych środków finansowych udało się kupić ciężki samochód, który będzie służył nam wszystkim. To nowoczesny sprzęt, który jest przygotowany do tego, żeby ratować życie i zdrowie ludzkie.”

Druhowie z OSP Lądek-Zdrój nie kryli zadowolenia. Druhna Urszula Werner-Bednarska powiedziała: „Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się dopiąć tę sprawę i nowy wóz zastąpi starego Jelcza. Mamy nadzieję, że będzie naszej gminie bardzo dobrze służył. My będziemy o niego dbać”. Prezes OSP Lądek-Zdrój Czesław Korobij dodał: „Na ten wóz złożyło się bardzo wielu darczyńców. Końcowy efekt jest taki, że zapewniliśmy bezpieczeństwo dla miasta i mieszkańców, bo my tego nie robimy dla siebie, ale po to, żeby chronić ludność Lądka-Zdroju.”

Na uroczystości obecni byli m.in. Paweł Gancarz - marszałek województwa dolnośląskiego, Tomasz Nowicki - burmistrz Lądka-Zdroju, Adam Jaśnikowski - radny wojewódzki, Rafał Chorzewski - komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej, Bartosz Zdęga - dowódca JRG w Bystrzycy Kłodzkiej, Janusz Marnik z Zarządu Powiatowego Ochotniczych Straży Pożarnych RP.

W podziękowaniu za wsparcie druhowie z OSP Lądek-Zdrój przygotowali okolicznościowe medale, które wręczali najmłodsi z Młodzieżowej Drużyny OSP Lądek-Zdrój wraz z własnoręcznie narysowanymi rysunkami. Burmistrz Lądka-Zdroju przekazał klucze do nowego wozu naczelnikowi OSP Lądek-Zdrój druhowi Łukaszowi Skowronowi, a ten z kolei druhowi Marcinowi, który będzie kierowcą nowego wozu.

Wsparcie finansowe

Zakup kosztownego pojazdu był możliwy dzięki wsparciu wielu instytucji i społeczności. Do nowego wozu dołożyli się:

  • Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska - 500 tys. zł
  • Gmina Lądek-Zdrój - 415 tys. zł
  • Fundacja ORLEN dla Pomorza - 400 tys. zł
  • Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego - 175 tys. zł

Resztę potrzebnej sumy - 109 tys. zł - uzbierali sami strażacy: 83 tys. zł pochodziło z internetowej zbiórki, a pozostałe wpłaty z nadleśnictw Lasów Państwowych i wkładu własnego jednostki.

Wyposażenie OSP Lądek-Zdrój dzisiaj i plany na przyszłość

Po powodzi we wrześniu 2023 roku strażacy walczący z żywiołem stracili wiele sprzętu. Burmistrz Lądka-Zdroju Tomasz Nowicki zaznacza: „Teraz jest na pewno dużo lepiej. Po powodzi wyglądało to dramatycznie, sporo sprzętu uległo zniszczeniu, zostało zatopione, natomiast dzięki zbiórkom, środkom rządowym, licznych fundacji ten sprzęt jest już naprawdę bardzo profesjonalny i śmiem twierdzić, że jesteśmy świetnie doposażeni. Ale oczywiście chcemy więcej.”

Obecnie na wyposażeniu OSP Lądek-Zdrój znajduje się:

  • Średni wóz bojowy marki Volvo
  • Ciężki wóz bojowy marki Scania
  • Jeep, otrzymany po powodzi od osób związanych z off-road
  • Quad z przyczepką ratowniczą i gaśniczą
  • Buggy

Jak przyznaje prezes lądeckich ochotników, na pewno przydałaby się drabina, a druhowie widzieliby też na wyposażeniu dron z termowizją, przydatny podczas poszukiwań ludzi. Dzięki różnorodnemu i profesjonalnemu sprzętowi strażacy-ochotnicy z Lądka-Zdroju są dziś przygotowani na właściwie wszystkie sytuacje, w których ich umiejętności mogą być wykorzystane.

tags: #jelcz #gcba #osp #ladek #zdroj