Premiera powieści „Strażak” Joego Hilla: Świat w płomieniach

portalcenter.cl

Joe Hill, autor poczytnych powieści grozy, a prywatnie syn najpopularniejszego współczesnego pisarza tego gatunku, Stephena Kinga, zapowiedział na maj 2016 roku premierę swojej czwartej powieści, „The Fireman”, wydanej w Polsce pod tytułem „Strażak”. Światowa premiera książki miała miejsce 16 maja 2016 roku. Sam autor określa dzieło jako „Moją wersję Bastionu, nasączoną benzyną i podpaloną”, zaś wydawca opisuje ją jako „wspaniałą opowieść o nadziei i walce o przetrwanie na przekór wszystkiemu”. Powieść nie ustępuje grubością poprzedniej książce autora, „NOS4A2”.

Apokaliptyczna wizja: Plaga Smoczej Łuski

Nikt nie wie dokładnie, kiedy i jak to się zaczęło. Przez kraj przetacza się przerażająca plaga, która uderza w kolejne miasta: Boston, Detroit, Seattle. Lekarze nazywają ją Draco Incendia Trychophyton, ale dla wszystkich innych to Smocza Łuska (ang. Dragonscale) - wysoce zakaźny, śmiertelny zarodnik, który na pozór maluje na ludzkich ciałach piękne, czarno-złote znamiona. Są one jednak symptomem tego, że ich nosiciele wkrótce staną w płomieniach. Miliony ludzi są zakażone, ogień wybucha wszędzie i nie ma żadnego antidotum. Nikt nie jest bezpieczny.

Grafika przedstawiająca czarno-złote plamy na ludzkim ciele, symbolizujące chorobę Dragonscale

Bohaterowie w obliczu szaleństwa

W tym ogarniętym chaosem świecie poznajemy pielęgniarkę Harper Grayson, pełną współczucia z powołania, która leczyła setki zainfekowanych pacjentów, zanim jej szpital doszczętnie spłonął. Niestety, Harper odkryła, że na jej skórze również wykwitła złotawa plamka. Kiedy epidemia wybuchła, wraz z mężem Jakobem zawarła pakt, że w razie zarażenia wezmą sprawy w swoje ręce i odbiorą sobie życie. Teraz, ku przerażeniu Jakoba, Harper mówi, że chce żyć, przynajmniej dopóki nie nadejdzie termin rozwiązania. Wierzy, że jej nienarodzone dziecko będzie zdrowe, tak jak widziała to u innych matek w szpitalu.

Przekonany, że jego żona zaraziła go chorobą, Jakob zaczyna odchodzić od zmysłów, w końcu porzuca ją, ich spokojną okolicę w Nowej Anglii i popada w przerażenie. Porzucona przez męża, Harper ukrywa się we własnym domu przed mordującymi zarażonych Szwadronami Kremacyjnymi, samozwańczym oddziałem bezlitośnie ścigającym wszystkich tych, którzy ich zdaniem noszą w sobie zarodniki. Chaos sprzyja rodzeniu się przemocy; bezlitosna Brygada Kremacyjna błąka się po ulicach i lasach, by tropić i eksterminować nosicieli wirusa.

Gdy ludzkość pogrąża się w płomieniach i szaleństwie, na horyzoncie pojawia się tajemnicza i fascynująca postać: człowiek w brudnej, żółtej kurtce strażaka, noszący zakrzywiony żelazny pręt. Znany jest jako Strażak, szaleniec dotknięty Smoczą Łuską, który przechadza się pośród ruin New Hampshire. Zdołał on kontrolować ogień w sobie, używając go jak tarczy do ochrony ściganych i jako broni do pomszczenia skrzywdzonych. Harper, której z pomocą przychodzi tajemniczy Strażak (którego spotkała już na swojej drodze i który czuł się jej dłużnikiem), a także łysa dziewczynka przebrana za Kapitana Amerykę oraz chłopiec, któremu niegdyś pomogła, musi poznać jego tajemnicę, zanim jej życie - i życie jej nienarodzonego dziecka - ogarną płomienie.

Okładka powieści

Inspiracje, styl i odbiór powieści

„Strażak” to literacki hołd złożony ojcu Joego Hilla, ale także próba zmierzenia się z jego legendą. Dla autora ewidentną inspirację stanowiła jedna z najważniejszych i najbardziej cenionych powieści Stephena Kinga, czyli „Bastion”; to z niej został zaczerpnięty motyw zarazy niszczącej ludzkość. Miłośnicy prozy Króla Horroru odnajdą tutaj całe mnóstwo podobieństw do innych jego powieści i opowiadań, chociażby „Mgły” czy „Bezsenności”. Na szczęście nie wyszła z tego powtórka z rozrywki.

Zdecydowanie najbardziej godnym pochwały elementem tej powieści jest jej nastrój: niespieszny, melancholijny, przygaszony… pełen oranżów płonącego powoli świata. Lektura przypomina oglądanie zachodzącego słońca; może i kryje się w tym niebezpieczeństwo, może nadciągający mrok nie wydaje się szczególnie optymistyczny, ale jest pięknie i chce się, by chwile te trwały jak najdłużej.

Kolejnym znakomitym elementem jest samo podejście do apokalipsy. W książkach i filmach w takich momentach zwykle upada cywilizacja. Tymczasem u Hilla świat kończy się dla chorych - poluje się na nich, zabija, stara się wytępić zarazę, zanim dotrze do zdrowych - a władza trwa nadal. Zdrowi żyją, pracują, działają - apokalipsa nadeszła tylko dla części społeczeństwa. To potraktowanie tematu odpowiada wielu czytelnikom o wiele bardziej niż typowe postapo, kiedy to jedynie przetrwałe niedobitki zmagają się z odmienioną nie do poznania rzeczywistością. Ta zdawałoby się drobna odmiana robi naprawdę dużą różnicę.

In plus należy także zaliczyć Hillowi stworzonych przez niego bohaterów, z Harper na czele. Główna bohaterka nie jest może osobą, którą darzy się szczególną sympatią, ale na pewno rozumie się ją i jej współczuje. Przede wszystkim jednak jest ona po ludzku niekonsekwentna, rozdarta i pełna wewnętrznych sprzeczności. Kiedyś pracowała w klinice aborcyjnej, teraz docenia dar życia. Mąż traktuje ją, jakby była najgorszą rzeczą w jego życiu, porzuca, a ona, choć jest wściekła i gotowa wyrzucić go z własnego serca na dobre, przejmuje się, gdy tylko ten znajdzie się w potrzebie.

Zagadka - co wywołało zarazę i czym ona tak naprawdę jest - także się udała. Całość autentycznie intryguje, a niespieszne podejście do tematu i rozsmakowanie w ukazywaniu strony obyczajowej oraz budowaniu klimatu (kolejne najlepsze cechy podpatrzone u Kinga) tylko podsycają ciekawość czytelnika. Co ciekawe, choć akcja „Strażaka” dzieje się w Ameryce, książka wydała się wielu recenzentom bardzo brytyjską pozycją, być może dlatego, że tytułowa postać jest Brytyjczykiem, a tekst odnosi się często do autorki „Harry’ego Pottera” J.K. Rowling.

Książka jest napisana w sposób lekki, przyjemny, ale niebanalny. „Strażak” przypomina twórczość Kinga - tę najlepszą, z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku, oraz nowsze, prezentujące zwyżkową formę dokonania ostatnich lat. Hill nie tyle wyrasta, ile już wyrósł na godnego kontynuatora spuścizny ojca, co zachęca do poznania jego twórczości.

Joe Hill - sylwetka autora

Joe Hill, amerykański pisarz horrorów, jest synem Stephena Kinga. Debiutował w 1997 roku opowiadaniem „The Lady Rests”. Jego pierwsza książka, zbiór opowiadań „20th Century Ghost”, zyskała bardzo dobre opinie wśród czytelników i krytyków, zdobywając prestiżowe nagrody Bram Stoker Award i British Fantasy Award. Gdy autor ogłosił, że pracuje nad pierwszą powieścią („Pudełko w kształcie serca”), wytwórnia Warner Bros. nabyła plany do ekranizacji. Wtedy Hill ujawnił swoje prawdziwe nazwisko, wcześniej posługiwał się pierwszym i drugim imieniem, by nie sądzono, że wykorzystuje sławę ojca. Joe Hill tylko raz współpracował ze sławnym ojcem, pisząc nowelę „Throttle” zamieszczoną w antologii poświęconej twórczości Richarda Mathesona. Joe Hill ma żonę Leonardę i trzech synów; mieszka w New Hampshire.

tags: #joe #hill #strazak #premiera