Joseph Mallord William Turner: Pożar Izby Lordów i Izby Gmin – analiza obrazu

Joseph Mallord William Turner to malarz, który zamienił burze w poezję. Jego obrazy, takie jak „Deszcz, para i szybkość” czy „Statek niewolniczy”, łączyły romantyczny rozmach z prekursorską grą światła. Mistrzowsko oddawał siłę żywiołów: mgły spowijające statki, słońce rozpływające się w morzu. Artyści tacy jak Claude Monet czy Camille Pissarro wprost przyznawali się do inspiracji twórczością Turnera, widząc w nim swojego mistrza i twierdząc, że to po nim odziedziczyli dążenie do światła i koloru. W XX wieku Joseph Mallord William Turner został uznany za malarza nowoczesnego, prekursora abstrakcji, cenionego za niezwykłą zdolność ukazywania żywiołów, dobór kolorów i uchwycenie atmosfery danego momentu. Nazywany „malarzem światła”, Turner skupiał się na analizie wpływu światła na percepcję.

Portret Josepha Mallorda Williama Turnera

Życie i początki kariery artystycznej

Joseph Mallord William Turner przyszedł na świat 23 kwietnia 1775 roku w Londynie, przy Maiden Lane w Covent Garden. Jego rodzina należała do drobnomieszczaństwa; ojciec, William, był fryzjerem i perukarzem, a przez całe życie łączyła go bliska relacja z synem. Matka, Mary, chorowała na depresję i cierpiała na ciężkie psychozy, co sprawiło, że w 1799 roku trafiła do zakładu psychiatrycznego. Z powodu złego stanu zdrowia rodzicielki William junior wiele czasu spędzał u różnych krewnych, m.in. na wybrzeżu Morza Północnego w miasteczku Margate.

Już od najmłodszych lat wykazywał niezwykły talent artystyczny. Gdy miał zaledwie dziesięć lat, odkrył w sobie pasję do malowania. Pierwsze rysunki sprzedawał w salonie fryzjerskim ojca, który chwalił się przed innymi, że jego syn będzie malarzem, nie zdając sobie jeszcze sprawy, jak prorocze okażą się jego słowa.

W wieku czternastu lat William rozpoczął naukę u architekta Thomasa Maltona, gdzie uczył się „technicznych podstaw precyzyjnego rysunku architektonicznego i widoków topograficznych”. Niedługo potem, 11 grudnia 1789 roku, został przyjęty do prestiżowej Royal Academy of Arts w Londynie. Tam, pod okiem najlepszych artystów epoki, rozwijał swój warsztat malarski i rysunkowy. Początkowo skupiał się na tradycyjnych technikach i tematach, tworząc głównie akwarele przedstawiające angielskie krajobrazy i zabytki architektury.

W Royal Academy Turner uczył się przede wszystkim rysunku na podstawie gipsowych odlewów, a z czasem mógł zacząć pracę nad aktem. Artystyczne kształcenie nie zakładało jednak nauki malowania pejzaży, ponieważ uznawano je za pośledni gatunek sztuki. Mimo to w XIX wieku właśnie malarstwo pejzażowe zyskało popularność wśród odbiorców, co wpłynęło na jego znaczny rozwój. Angielscy artyści zaczęli przypatrywać się najbliższemu otoczeniu i malować z natury, próbując uchwycić świetlne efekty na wodzie i drzewach. Pejzaż stał się też ważny dla Turnera, który musiał sam wypracować swoje umiejętności w tym zakresie. Inspiracją dla niego byli m.in. Richard Wilson i John Robert Cozens. Młody Turner szybko zaczął eksperymentować z różnymi stylami i technikami malarskimi, inspirował się twórczością XVII-wiecznych mistrzów, takich jak Claude Lorrain czy Nicolas Poussin.

Rozwój kariery i nowatorskie podejście

Kariera Turnera rozwijała się w błyskawicznym tempie. Już w wieku 15 lat wystawił swoją pierwszą akwarelę w Royal Academy, a jego prace spotkały się z bardzo pochlebnymi komentarzami krytyków, którzy chwalili go za precyzję w ujęciu perspektywy i operowanie światłem. W 1796 roku zaprezentował tam swój pierwszy obraz olejny - „Rybacy na morzu”, który spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków. Nocną scenę, przedstawiającą walkę rybaków z potężnymi falami, rozjaśniało światło księżycowe. Powierzchnia wody była wzburzona, a po niebie szybko przesuwały się gęste chmury.

Twórczość Turnera była jednogłośnie podziwiana, czego dowodem stało się wybranie go na członka nadzwyczajnego Royal Academy w listopadzie 1799 roku (jej pełnoprawnym członkiem został w 1802 roku). Malarz miał zaledwie dwadzieścia cztery lata, a jeszcze wcześniej w tym samym roku, w lipcu, zdobył przeszło sześćdziesiąt zleceń na akwarele, co pozwoliło mu żądać coraz wyższych cen.

W 1802 roku Turner odbył swoją pierwszą podróż na kontynent europejski, odwiedzając Francję i Szwajcarię. Ta wyprawa miała ogromny wpływ na jego twórczość; artysta zachwycił się alpejskimi krajobrazami, które stały się inspiracją dla wielu późniejszych obrazów. W tym okresie Turner zaczął też eksperymentować z przedstawianiem zjawisk atmosferycznych - mgły, deszczu, burz. Inspirujących motywów i widoków Turner poszukiwał również podczas swoich licznych podróży, zwiedzając Anglię, Szkocję, Walię, a także Włochy, Francję, Niemcy, Szwajcarię i Danię. W szkicownikach tworzył liczne rysunki słynnych budowli i ruin, przepełnione lirycznym nastrojem pejzaże, uwieczniał zaobserwowany świat przyrody, w zaskakujący sposób potrafił oddać potęgę natury i żywiołów. Szkicował „zapierające dech w piersiach widoki na skały, góry, wąwozy i doliny, którym zawdzięczał przezwisko «Prince of the rocks», czyli «Książę skał»”.

Kolejne lata przyniosły Turnerowi coraz większe uznanie i prestiż. W 1807 roku został mianowany profesorem perspektywy w Royal Academy, a jego obrazy cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród kolekcjonerów. To, co wyróżniało Turnera spośród innych artystów epoki, to jego nowatorskie podejście do koloru i światła. Artysta eksperymentował z różnymi technikami malarskimi, aby uzyskać pożądane efekty. Często nakładał farby warstwami, używał szpachli i innych narzędzi, a nawet drapał powierzchnię obrazu. Te cechy sprawiły, że Turner był postrzegany jako artysta wyprzedzający swoją epokę.

Pomimo pojawiającej się krytyki artysta szedł w obranym przez siebie kierunku. Malarstwo historyczne, wymagający gatunek o bogatej tradycji, Turner tworzył na nowe drogi. Burzliwych wydarzeń nie chciał przedstawiać jako konkretnych scen i obrazowych opowieści, wolał skupiać się na niewidzialnych siłach natury rządzących ludzkim losem. Malował dramatyczne widowiska, w których nieokiełznana przyroda stawała się przerażająca.

Pudełko z akwarelami Williama Turnera

„Pożar Izby Lordów i Izby Gmin” (1834)

Jednym z najważniejszych dzieł Turnera jest seria obrazów zatytułowana „Pożar Izby Lordów i Izby Gmin”, powstała w 1834 roku. Obraz ten ukazuje pożar londyńskich Izb Parlamentu, który Turner obserwował w nocy 16 października 1834 roku. Artysta był wówczas wraz z wieloma tysiącami ludzi świadkiem tego dramatycznego wydarzenia. Obserwował go z kilkoma studentami z łodzi na Tamizie. Wykonał wtedy dwie teki szkiców - jedną akwarelą, a drugą ołowianym sztyftem. Później na ich podstawie namalował obraz olejny. W swoich przedstawieniach nie dbał o detale, ale starał się oddać atmosferę wydarzenia.

Obraz Josepha Mallorda Williama Turnera „Pożar Izby Lordów i Izby Gmin” (1834)

Inne wybitne dzieła i ewolucja stylu

Wśród innych znanych dzieł artysty warto wymienić:

  • „Rybacy na morzu” (1796) - jego pierwszy obraz olejny.
  • „Deszcz, para i szybkość - wielka kolej zachodnia” (1844) - jedno z najbardziej znanych dzieł artysty, przedstawiające pędzący pociąg na tle burzowego nieba. Ukazuje lokomotywę i wagony pędzące przez wiadukt nad Tamizą.
  • „Ostatnia droga Temeraire’a” (1838) - monumentalne płótno ukazujące stary okręt wojenny holowany do stoczni na złomowanie.
  • „Burza śnieżna” (1842) - dynamiczna kompozycja przedstawiająca statek walczący z żywiołem.

Turner malował wiele obrazów marynistycznych, na których z jednej strony pokazywał determinację człowieka wobec nieprzewidywalnego żywiołu, a z drugiej przedstawiał wielkie żaglowce, będące symbolem prestiżu Anglii, ojczyzny żeglarzy i bitew morskich. Starcia na morzu często wiązały się jednak z porażkami i stratami.

W 1839 roku Turner stworzył „Ostatnią drogę Temeraire’a”, jeden z najsłynniejszych swoich obrazów, na którym ukazał, jak mały parowiec ciągnie na złom potężny żaglowiec HMS Temeraire. Okręt ten odegrał istotną rolę podczas bitwy pod Trafalgarem, osłaniając m.in. okręt flagowy HMS Victory. Morskie starcie rozegrało się między flotą angielską a francusko-hiszpańską 21 października 1805 roku w trakcie wojen napoleońskich. W późniejszych latach, od 1813 do 1819 roku, Temeraire był wykorzystywany jako okręt więzienny. W 1838 roku zdecydowano o jego rozbiórce i skreśleniu z rejestru floty.

Jest mało prawdopodobne, że Turner widział ostatnią wyprawę Temeraire’a, żegnanego ze smutkiem przez cały naród. Dla wielu Brytyjczyków Temeraire był symbolem długiej historii militarnych sukcesów, a rozbiórka okrętu zapowiadała koniec pewnej historycznej epoki. Malując swój obraz, Turner podkreślił bohaterską przeszłość żaglowca, umieszczając go bliżej lewej krawędzi płótna, a nie w centrum dzieła. Wykorzystując odcienie bieli, szarości i zgaszonych brązów, malarz sprawił, że okręt swoim wyglądem przypominał raczej statek widmo, który silnie kontrastował z niemal czarnym holownikiem. Choć ciągnący Temeraire’a parowiec był o wiele mniejszy, to dzięki mocnemu silnikowi parowemu radził sobie z holowaniem potężnego okrętu. Holowniki były taką nowością, że nawet nie istniało jeszcze słowo trafnie opisujące ich zastosowanie. Według Oksfordzkiego słownika języka angielskiego (Oxford English Dictionary) Turner w tytule swojego obrazu (ang. The Fighting Temeraire tugged to her last berth to be broken up) po raz pierwszy w historii użył w angielszczyźnie słowa tugged w znaczeniu „holownik, holowany, holować”.

Turner przekształcił historyczne wydarzenie w alegorię - świat pędził do przodu, a rewolucja przemysłowa wraz ze wszystkimi swoimi wynalazkami, takimi jak maszyna parowa, silnik elektryczny, lokomotywa czy śruba okrętowa, pozwalała zastąpić tradycyjne, przestarzałe już rozwiązania. Artysta jako świadek głębokich zmian był otwarty wobec technicznych nowinek, interesował się pionierskimi odkryciami naukowymi, które przecież wpływały także na zmianę spojrzenia człowieka na rzeczywistość. Późniejsze dzieła Turnera, w tym „Ostatnia droga Temeraire’a” czy równie słynne płótno „Deszcz, para, szybkość”, odzwierciedlają jego zmianę perspektywy - przedstawiany przez malarza świat często jest pozbawiony wyraźnych konturów, rozmywa się w skłębionych kolorach. Turner nie ukazał Temeraire’a w stanie, w jakim okręt odbył swoją ostatnią podróż, zamiast tego przedstawił okręt z czasów swojej świetności, kiedy posiadał jeszcze wszystkie maszty, zdobienia oraz wszelkie elementy zewnętrzne i wewnętrzne mające jakąkolwiek wartość materialną (które usunięto przed ostatnim holowaniem). To wyidealizowany wizerunek statku. „Ostatnia droga Temeraire’a” wciąż pozostaje znaczącym dziełem w brytyjskiej kulturze. W 2005 roku BBC Radio 4 zorganizowało głosowanie, którego celem było wyłonienie najwspanialszego obrazu w Wielkiej Brytanii. Płótno Turnera znalazło się na pierwszym miejscu. Turner uważał, że „Ostatnia droga Temeraire’a” to jeden z jego najważniejszych obrazów. Nigdy go nie sprzedał, płótno pozostało w pracowni malarza aż do jego śmierci w 1851 roku. Dzieło stało się osobistą refleksją artysty na temat własnej kariery. Gdy je tworzył, miał już sześćdziesiąt cztery lata. Osiągnął twórczą dojrzałość, był uznawany za szanowanego malarza.

Obraz Josepha Mallorda Williama Turnera „Ostatnia droga Temeraire’a” (1838)

Artysta indywidualista i jego spuścizna

Joseph Mallord William Turner chciał być artystą indywidualistą. Unikał przebywania wśród ludzi, a lwią część życia spędził w podróży. Mimo to dużo malował i szybko zdobył uznanie. Początkowo dbał o zachowanie w swojej twórczości norm przyjętych przez Royal Academy. Z czasem jednak dyktowane kryteria artystyczne zaczęły go uwierać. Im większą samodzielność twórczą osiągał, tym bardziej odchodził od tradycyjnego pojmowania malarstwa. Na jego nasyconych światłem obrazach, które wyglądają, jakby tworzono je w pośpiechu, pod wpływem chwili, zarysy przedmiotów rozmywały się jak we mgle. Takie dzieła wyprzedzały epokę, stawały się trudne w odbiorze nawet dla zagorzałych wielbicieli sztuki Turnera. Pomimo pojawiającej się krytyki artysta szedł w obranym przez siebie kierunku.

Turner mocno przeżył stratę ukochanego ojca w 1829 roku, który towarzyszył mu przez kilkadziesiąt lat jako wierny przyjaciel i asystent w pracowni. To właśnie po śmierci ojca zaczął tworzyć obrazy, które znacznie odbiegały od tradycyjnie pojmowanego malarstwa. Skupił się na studiowaniu barw i światła, przedstawiając je w niespotykany dotąd sposób. „Z wolna brał się do stosowania czystych kolorów: purpury, błękitu, oranżu, a co najważniejsze, unicestwiał po trochu obraz na rzecz świetlistej barwnej sugestii. Igrał z meteorologicznymi przypadkami, płynnymi albo lotnymi składnikami przyrody - powietrzem, chmurami, wodą, mgłą.” Nic dziwnego, że okrzyknięto go jednym z prekursorów impresjonizmu i symbolizmu.

W uzyskaniu wrażenia rozproszonego światła pomagały mu niekonwencjonalne techniki malarskie. Farby nakładał nie tylko pędzlami, lecz także szmatkami, nożykiem do palet, a nawet palcami. Następnie częściowo zeskrobywał warstwy kolorów, po czym nakładał je na nowo. Poza tym oprócz zwyczajowych farb olejnych, wodnych i kryjących stosował niekiedy nietypowe barwniki, takie jak sok z żutej tabaki. Nie wszystkim podobały się nowatorskie metody Turnera. Wśród szczególnie oddanych obrońców stylu Turnera znalazł się młodszy o czterdzieści cztery lata John Ruskin. Teoretyk i jeden z największych krytyków sztuki swojej epoki podkreślał wyższość współczesnych pejzażystów (zwłaszcza Turnera) nad ubóstwianymi dotychczas starymi mistrzami. Ruskin szybko zdobył zaufanie malarza i stał się jednym z najważniejszych kolekcjonerów jego sztuki, a nawet stworzył ruch miłośników twórczości Turnera.

Wewnątrz szkicowników JMW Turnera | Tate #historiasztuki #historia #rysunek #szkicowanie #szkicownik

Życie prywatne i rywalizacja

Mimo ogromnej sławy i uznania, jakim cieszył się w świecie artystycznym, Turner prowadził dość skromne i zamknięte życie prywatne. Był znany ze swojej ekscentrycznej osobowości i niechęci do życia towarzyskiego. Preferował samotność i całkowite poświęcenie się sztuce. Miał dwie córki, ale nie poświęcał im wiele uwagi. W ostatnich latach życia Turner coraz bardziej izolował się od świata zewnętrznego. Jego obrazy stawały się coraz bardziej abstrakcyjne i eksperymentalne, co budziło kontrowersje wśród krytyków i publiczności.

Turner, wychowany w surowym sercu georgiańskiego Londynu, szybko stał się wschodzącą gwiazdą świata sztuki, pomimo skromnych początków. Joseph Mallord William Turner i John Constable, jedni z najwybitniejszych brytyjskich malarzy, byli również największymi rywalami swojego czasu. A oni nieraz ze sobą rywalizowali na wspólnych wystawach w Royal Academy of Arts. Między Turnerem i Constablem szybko rozgorzała zacięta rywalizacja. Turner malował olśniewające zachody słońca i wzniosłe sceny ze swoich podróży, podczas gdy Constable często powracał do przedstawień kilku ukochanych miejsc, dążąc do świeżości i autentyczności w portretowaniu natury. Pochodzili z różnych światów, ale łączyła ich głęboka więź z naturą.

Artysta był niezwykle pracowity i produktywny. Pozostawił po sobie ogromną spuściznę - ponad 550 obrazów olejnych, 2000 akwarel i 30 000 rysunków i szkiców. Zgodnie z wolą Turnera, większość jego prac trafiła do narodu brytyjskiego. Obecnie największa kolekcja dzieł artysty znajduje się w Tate Britain w Londynie.

tags: #joseph #mallord #william #turner #pozar #izby