Kaczor Donald: Historia, Ewolucja i Niespodziewany Wpływ na Popkulturę

Dziś przypada 85. rocznica urodzin Kaczora Donalda, który 9 czerwca 1934 roku zadebiutował w kreskówce "Mądra kurka", a 16 września tego samego roku w komiksowej adaptacji. Prawdziwą popularność zdobył jednak dzięki późniejszym krótkometrażówkom i komiksom Carla Barksa.

Wczesny Kaczor Donald w kreskówce

Narodziny i Ewolucja Postaci

Kaczor Donald zadebiutował 9 czerwca 1934 roku w disnejowskiej bajce "The Wise Little Hen" ("Mądra kurka"). Co prawda trzy lata wcześniej postać Donald Ducka pojawiła się w książkowej opowieści o Myszce Miki (Kaczor nie miał tu jeszcze charakterystycznego marynarskiego ubranka), ale dopiero filmowy debiut zrobił z Donalda bohatera. Duża w tym zasługa Clarence'a Nasha, który odpowiadał za charakterystyczny głos Kaczora Donalda. Walt Disney usłyszał Clarence'a Nasha w radiu, jak swoim kaczym głosem czytał jakąś bajkę dla dzieci, i wtedy wpadł na pomysł, by go zatrudnić.

Donald rozpoczął karierę jako postać drugo- albo nawet trzecioplanowa, ale pod koniec lat 30. XX wieku stał się najważniejszym bohaterem animowanym Ameryki i świata. Walt Disney z dużym krytycyzmem patrzył na karierę tej postaci. Utożsamiał się on z Myszką Miki, która była ikoną jego imperium i uratowała go w bardzo trudnym momencie, kiedy stał na skraju bankructwa. Popularność Myszki Miki wiąże się z czasem wielkiego kryzysu, jednak postać ta w bardzo krótkim czasie się zużyła. Pod koniec lat 20. XX wieku, jeszcze w niemych filmach, Miki był łobuzem, palił papierosy, pił piwo, zadawał się z dziewczynami, był bohaterem kina akcji. Ogromna popularność spowodowała, że stał się trochę zakładnikiem studia; Miki coraz mniej mógł, stał się wychowawcą młodzieży, kimś kto cieszył się społecznym zaufaniem. Walt Disney mówił w jednym z wywiadów, że popularność trochę zepsuła Myszkę Miki - gdy Miki kopnął kogoś w zadek, do wytwórni przychodziło tysiące listów z pretensjami od oburzonych matek, że postać daje zły przykład. Awanturniczemu Kaczorowi Donaldowi takie rzeczy uchodziły na sucho, co przyczyniło się do jego sukcesu.

Kaczor Donald stał się gwiazdą drugiej połowy lat 30. i w latach 40. XX wieku. Walczył podczas II wojny światowej, był niewolnikiem w fabryce amunicji w III Rzeszy. Od końca lat 20. XX wieku, rozkwitu filmu dźwiękowego, do lat 50., ery telewizji, mówi się o złotej erze filmu rysunkowego. Krótkometrażowe animacje były wtedy puszczane w kinach i miały milionowe widownie. Bohaterowie bajek byli popularni jak gwiazdy Hollywood, a filmy miały wpływ na życie kulturalne, społeczne i wychowanie dzieci. Donald musiał też walczyć o popularność z innymi bohaterami kreskówek, jednak wciąż cieszył się popularnością.

Historia Kaczora Donalda

Carl Barks i Komiksowa Rewolucja

Donald zrobił też wielką karierę w komiksie, choć tu różni się od postaci z filmowych animacji. Zmiana dotyczyła przede wszystkim dialogów. W filmie jego głos był zabawny, ale ciężki do zrozumienia, dlatego jego wypowiedzi opierały się na krótkich ciętych ripostach, na przykład "Chcesz się bić?". Za komiksową wersję odpowiada przede wszystkim Carl Barks, jeden z najbardziej płodnych pisarzy i artystów Disneya, który zaczął rysować komiksy z Donaldem w latach 40. XX wieku. W kolejnych dekadach Donald pojawiał się w rysunkach dodawanych do gum balonowych, został maskotką Uniwersytetu Oregonu i Straży Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, a jego imieniem nazwano Asteroidę 12410.

Carl Barks okazał się być odpowiedzialnym za powstanie całego gatunku komiksu i animacji. Na niebie krąży już asteroida 2730Barks, nazwana tak przez zespół badawczy z Uniwersytetu Cornell.

Ilustracja Kaczora Donalda w stylu Carla Barksa

Niespodziewany Geniusz i Wpływ Donalda na Popkulturę i Naukę

Kaczor Donald, znany głównie jako pechowy awanturnik, okazał się być prawdziwym wizjonerem, geniuszem, a nawet ojcem Harrisona Forda (w kontekście inspiracji do Indiany Jonesa), odpowiadającym za połowę współczesnej popkultury i kilka odkryć naukowych.

Kaczor Donald jako Prekursor w Technologii i Naukach Ścisłych

  • Minecraft i Kwadratowy Świat: Jeśli chodzi o pomysł na wyciosany z kwadratów świat pełen kwadratowych ludzi, Kaczor Donald był pierwszy. Istnieje zaskakujące podobieństwo między światem „Minecraft”, gdzie głównym zajęciem jest górnictwo, kopanie i wydobywanie, a miastem z „Donald Duck: Lost In the Andes”, którego mieszkańcy w swoim wolnym czasie zajmowali się dokładnie tym samym, albo łupali w kamieniołomach kamienne bloki. To nie jest twierdzenie, że twórcy „Minecraft” ściągnęli żywcem swój pomysł z „Kaczora Donalda”, ale podobieństwa są uderzające.
  • Kaczynamit (Duckmite) - Przewidywanie Chemii: W historii opublikowanej w 1944 roku Donald, chcąc pomóc swoim siostrzeńcom w eksperymencie naukowym, zostaje uderzony w głowę, doznaje olśnienia i wymyśla materiał wybuchowy o nazwie Duckmite (w polskim wydaniu jako Kaczynamit). Autor komiksu nie miał zielonego pojęcia o chemii, jednak dwadzieścia lat później Disney otrzymał list od pewnego profesora Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego. Okazało się, że opublikowany w komiksie wzór nie tylko jest poprawny, ale zawiera molekułę, której istnienie nauka udowodniła dopiero po dwudziestu latach. Rok później Disney dostał kolejny list, tym razem od profesora z Harvardu, który chciał donieść, że Donald nie tylko przewidział molekułę, ale miał też rację w kwestii jej reakcji z innymi związkami. Dziś komiks ma swój przypis i miejsce w bibliografii najważniejszych opracowań naukowych o metylenie.
  • Patent na Podnoszenie Statków Piłeczkami do Ping-Ponga: Pomysł Kroyera na wypełnienie ładowni statku małymi bojami przez poprowadzoną z brzegu rurę, choć banalnie łatwy, był skuteczny. Wynalazca złożył wnioski o patent w Danii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Dania wniosek odrzuciła, ponieważ Kroyer nie był oryginalnym pomysłodawcą metody. Okazało się, że w komiksie z 1949 roku, na piętnaście lat przed patentem Kroyera, Donald podejmuje się zadania podniesienia z dna zatopionego jachtu swojego wuja. Skąpstwo wujka Sknerusa zmusza go do znalezienia taniego sposobu na wykonanie zadania. Anonimowy urzędnik duńskiego biura patentowego uznał to za pierwszeństwo koncepcji i tym samym nie wyraził zgody na przyznanie nowego patentu, bo jak się okazuje Donald ma w Danii patent na podnoszenie statków piłeczkami do ping-ponga.

Kaczor Donald jako Inspiracja dla Filmowców

  • "Poszukiwacze Zaginionej Arki" i Indiana Jones: Spielberg i Lucas skopiowali przygodę Donalda w filmie z Indianą Jonesem. Kultowe otwarcie „Poszukiwaczy zaginionej arki” ze złotym bożkiem i ucieczką przed toczącym się głazem ma swój pierwowzór w klasycznej historii z przygód Kaczora Donalda.
  • "Incepcja" i "Sen Życia Wujka Scrooge": Fabuła, gdzie grupa złodziei włamuje się do snu bogacza, by wykraść kod do jego sejfu, pogoń za bogaczem skaczącym od snu do snu, uciekający czas i groźba utknięcia we śnie na zawsze, a także utracona miłość - to wszystko znajdziesz we „Śnie życia wujka Scrooge”. Jeśli wydaje się, że brzmi to jak streszczenie „Incepcji”, to dobrze się wydaje. Podmienić Braci Be na Leonarda di Caprio i jego ekipę, Sknerusa na Cilliana Murphy’ego i robi się z tego dokładnie ta sama historia.

Wpływ na Świat Mangę i Anime

Kaczor Donald stał się inspiracją również dla twórców poza zachodnim kręgiem kulturowym. Osamu Tezuka, znany jako „ojciec mangi” i „ojciec chrzestny anime”, właściwie sam, po II wojnie światowej, wymyślił styl, który rozsławił mangę - japoński komiks, który zaowocował powstaniem anime. Za inspirację podawał prace Barksa. Można więc oficjalnie powiedzieć, że Kaczor Donald odpowiada za połowę popkultury i kilka odkryć naukowych.

Słynny kadr z komiksu Carla Barksa

Najlepsze Komiksy z Kaczorem Donaldem Wydane w Polsce - Ranking

Z okazji 85. urodzin Kaczora Donalda powstał ranking zawierający najlepsze komiksy z nim w roli głównej, wydane kiedykolwiek w Polsce.

Miejsce 10: Prywatny Detektyw - William Van Horn

William Van Horn stworzył wiele bardzo dobrych lub wręcz świetnych ten-pagerów, różniących się trochę stylistyką od komiksów Barksa, ale pod wieloma względami je przypominających. Opowieść o Donaldzie-prywatnym detektywie z pozoru wygląda na parodię gatunku powieści kryminalnych, ale jest to tylko zasłona dymna. Do pewnego momentu może się wydawać, że jest to historia bez sensu, gdzie znikąd pojawiają się zwroty akcji, a dialogi są nieskładne, lecz wszystko zmienia się wraz ze zaskakującym zakończeniem komiksu.

Miejsce 9: Agent EBL/FBI - Romano Scarpa

Romano Scarpa był wielkim twórcą, ale wszystkie jego najlepsze komiksy wydane w Polsce są albo z Mikim, albo ze Sknerusem w roli głównej. Z wydanych u nas historii z Donaldem najlepiej prezentuje się ta, w której pracuje on dla EBL, firmy sprzedającej prąd. Ze względu na błędne odczytanie loga, mówi wszystkim, że jest agentem FBI. Jest to teoretycznie standardowa komedia pomyłek, ale Scarpa doprowadza ją do mistrzostwa. Już sama pierwsza połowa, w której Donald próbuje egzekwować należności, przypomina najlepsze ten-pagery Barksa, ale Scarpa bardziej szaleje ze zwariowanymi pomysłami. Jednak w momencie kiedy pojawiają się przestępcy, komiks staje się nie tylko śmieszny, ale też ekscytujący. Scena z helikopterem to jedna z najlepiej stworzonych sekwencji akcji w kaczych historyjkach.

Miejsce 8: Wyspa Dziewic - Giorgio Cavazzano

Czasem komiks kompletnie od czapy potrafi być prawdziwym majstersztykiem. Opowieść Cavazzano o Wyspie Dziewic, która raz na 5 lat porywa jednego z mieszkańców Kaczogrodu, może się wydawać dla niektórych bardzo dziwna, ale czasem w szaleństwie jest metoda. W komiksie znajduje się olbrzymia ilość absurdalnego humoru, co jest zasługą genialnie wymyślonych postaci, pomysłowych scen, ale też rewelacyjnej mimiki Donalda, w trakcie gdy zostaje oczarowany przez przepiękne kobiety. Jest to komiks, który po dogłębnej analizie może wyglądać na przeróbkę mitu o syrenach, ale zostaje podany w tak innowacyjnej i ciekawej formie, że śmieszy do łez i ciekawi. A sceny z udziałem dinozaura pokazują, że gdyby Cavazzano nie rysował kaczek, to powinien tworzyć komiksy o ogromnych gadach.

Miejsce 7: Burmistrz Kaczogrodu - Gilbert i Vicar

Niekiedy wystarczy oprzeć komiks na doskonałym koncepcie, by stworzyć doskonałą historię. Tak jest w przypadku historii Gilberta i Vicara, w której Donald, po kampanii, w której obiecał bezwzględną walkę z przestępczością, zostaje burmistrzem. Komiks w początkowej fazie jest doskonałą satyrą kampanii wyborczych, by potem przerodzić się w historię, która pokazuje, że łatwo obiecywać, trudniej zrobić, a także, że każda władza deprawuje. Nie brak też widowiskowych scen z udziałem tumultu policjantów i przestępców. Jednak chyba największa siła komiksu tkwi w tym, że jest on nadzwyczaj aktualny.

Miejsce 6: Podejrzenia o Palenie - Daan Jippes i Freddy Milton

Na przełomie lat 70. i 80. Jippes i Milton stworzyli serię ten-pagerów o Donaldzie, które są chyba jedynymi komiksami mogącymi się równać z tymi stworzonymi przez Barksa. Parę z nich wyszło w Polsce, z których najlepszy opowiada o Donaldzie, który podejrzewa swoich siostrzeńców o palenie papierosów. Siła komiksu tkwi nie tylko w interesującej fabule, ale też w sposobie jej przekazania. Komiks jest niezwykle obrazowy; co rusz widzimy myśli Donalda, a wśród nich m.in. siostrzeńców pijących alkohol, czy też niezwykle realistycznie oddane zaułki miasta z palącymi nastolatkami.

Miejsce 5: Teleturniej - Carl Barks

Ta lista mogłaby składać się z samych ten-pagerów Barksa, ale w tym wyborze wyróżniono jeden, według opinii autora, najlepszy z nich: historię o udziale Donalda i jego siostrzeńców w teleturnieju, w którym można wygrać beczkę pieniędzy. Choć komiks może przypominać podobny odcinek „Miodowych lat” (oryginalnych i polskich), to powstał on wcześniej, a cały humor kompensuje na 10 stronach. Każda z nich jest wypełniona doskonałymi gagami, poczynając od pierwszej, w której Donald jest zalany książkami, poprzez środek będący doskonałą, ciut przerysowaną, satyrą teleturnieju, kończąc na ostatnim gagu, po którym ciężko przestać się śmiać.

Miejsce 4: Doskonały Wzrok - Don Rosa

Choć Rosa głównie specjalizował się w komiksach ze Sknerusem, to stworzył także parę bardzo dobrych historyjek z Donaldem w roli głównej. Tak jest w przypadku komiksu o doskonałym wzroku Donalda, który w praktyce opiera się na podobnych założeniach fabularnych co komiksy Barksa, czyli opowiada o nowej pracy pechowego kaczora, w której jest dobry, ale doprowadza do katastrofy. Rosa jednak wznosi historię na wyższy poziom, ponieważ zaczątkiem jej fabuły jest odpowiedź na pytanie: Jak Donald wie, który z siostrzeńców jest który? Dzięki temu komiks jest niezwykle interesujący od samego początku, jednak jest to jedynie punkt wyjścia dla doskonałej historii, wypełnionej wieloma świetnymi gagami oraz kilkoma widowiskowymi kadrami.

Miejsce 3: Poszukiwania Skarbu Donaldyna - Giovan Battista Carpi (Rota)

Niewielu twórcom udało się stworzyć doskonałe przygodowe komiksy z Donaldem w roli głównej, po debiucie Sknerusa. To właśnie skąpy kaczor stał się bohaterem pierwszoplanowym długich historyjek, a Donald zamieniał się najczęściej w rolę tragarza pojawiającego się w tle. Inaczej jest w komiksie Roty o poszukiwaniach skarbu Donaldyna, który, jak to bywa w dobrych przygodówkach, obejmuje prawie cały świat. Historia Roty ma jednak dwie gigantyczne zalety: w doskonały sposób łączy fabułę rozgrywającą się współcześnie z niesamowicie wzruszającą historią Donaldyna oraz chyba tylko Rota potrafi z taką lekkością i widowiskowością pokazać sceny akcji. Nie brakuje tutaj też doskonałych panoramicznych kadrów.

Miejsce 2: Świąteczna Opowieść - Carl Barks

Niektórzy mogą zapytać, dlaczego ten komiks znajduje się na liście, skoro jego końcówka głównie dotyczy Sknerusa i jego pieniędzy. Jednak wcześniej świąteczna opowieść Barksa opowiada o Donaldzie, który, choć sam nie jest zbyt bogaty, to za namową siostrzeńców próbuje zebrać pieniądze na dzieci ze Slamsowa. Historia chwyta za serce, szczególnie w scenach, w których pojawiają się ubogie dzieci, ale mimo to jest niezwykle zabawnym komiksem. Bardzo podoba się jego format, ponieważ przez większość fabuły skupia się on na Donaldzie, który od różnych członków rodziny próbuje wydobyć pieniądze.

Miejsce 1: Pożar Lasu - Carl Barks

Nieśmiertelny klasyk Carla Barksa z początku wydaje się być po prostu zabawnym komiksem opowiadającym o przygodach kaczora i jego rodziny w lesie. Jednak już od pierwszej strony widać geniusz twórcy: każda strona zaskakuje gagami oraz niestandardowym kadrowaniem, a rysunki są pełne szczegółów i dobrze oddanych leśnych krajobrazów. Powoli jednak oczom czytelnika pokazuje się pewien bohater, który okazuje się być szwarccharakterem całej historii. Końcowa część komiksu pokazująca pożar lasu jest jedną z najbardziej ekscytujących, a także wstrząsających w karierze Barksa. Natomiast obok kadru przedstawiającego spalony las nie sposób przejść obojętnie. Wielu autorów, tworząc podobną opowieść, mogłoby pójść w przesadny dydaktyzm, ponieważ prosto jest napisać banalną historię o tym, że nie należy rozpalać ognia w lesie. Komiks Barksa zawiera ten morał, ale został on idealnie wpleciony w fabułę kolejnej z pozoru zabawnej historii o Donaldzie.

Słynny kadr ze spalonego lasu z komiksu

Kaczor Donald w Polskiej Animacji

Na pytanie, czy w historii polskiej animacji jest jakiś bohater bliski Donaldowi, profesor Paweł Sitkiewicz, filmoznawca z Uniwersytetu Gdańskiego, odpowiedział, że najbliżej tej postaci są chyba Króliczki z "Misia Uszatka", które co chwila ładowały się w jakieś kłopoty. Miś Uszatek był szlachetny i wprowadzał pierwiastek dydaktyczny, a Króliczki miały być odskocznią dla głównego bohatera, wiecznie broiły.

tags: #kaczor #donald #pozar