Kamaz Polska, dążąc do wejścia na polski rynek pojazdów specjalistycznych dla straży pożarnej, poszukiwał partnerów do tworzenia specjalistycznych zabudów. Początkowo w tym zakresie podmiot współpracował z firmą Zamet Głowno, z którą przygotował trzy bazowe wersje wozów strażackich.
Początki Współpracy i Pierwsze Wersje Kamazów Strażackich
Współpraca z Zamet Głowno i Koncepcje Kabin
Kamaz Polska i firma Zamet Głowno wspólnie przygotowały trzy bazowe wersje pojazdów: klasy tonażowej średniej i ciężkiej GBA oraz klasy tonażowej ciężkiej GCBA. Pierwsza - wcześniejsza - bazowała na 2-osiowym podwoziu Kamaz typ B1228 4×4 - 43502 4×4. Druga - późniejsza - także na 2-osiowym, ale cięższym Kamaz typ B1629 4×4/4180 - 43265 4×4. Trzecia wersja wykorzystywała już 3-osiowe podwozie Kamaz typ B2131 6×6/3690 43118 6×6.
Wszystkie te pojazdy wykorzystywały podwozia w terenowej kompletacji układu napędowego, z wyłącznie pojedynczym ogumieniem, oraz otrzymały niezwykle ciekawą kabinę załogową. Nie była to bowiem wydłużona kabina fabryczna, ale kabina powstała w oparciu o seryjną krótką kabinę dzienną, do której Zamet dostawił z tyłu integralny moduł załogowy.

Partnerstwo z PS Bocar: Nowy Rozdział
Pomimo pewnych sukcesów odniesionych w ramach kooperacji z Zametem, Kamaz Polska nadal poszukiwał innego dostawcy specjalnych nadwozi strażackich. Na początku ubiegłego roku pojawiła się koncepcja nawiązania współdziałania z podczęstochowskim Przedsiębiorstwem Specjalistycznym Bocar sp. z o. o. - PS Bocar. Po serii odbytych spotkań strony dość szybko doszły do porozumienia. Na jego podstawie jeszcze w 2017 roku Bocar wykonał zabudowy na aż trzech 3-osiowych, terenowych podwoziach Kamaz typ 43118 6×6 (B2131).
Dlaczego PS Bocar? Perspektywa Kamaz Polska
Wojciech Traczuk - dyrektor handlowy Kamaz Polska - tak wyjaśnia tę sytuację: „Podwozia ciężarówek Kamaz w specyfikacji terenowej są niezwykle wytrzymałymi i solidnymi wyrobami. Dlatego od dawna na liście ich potencjalnych odbiorców znajduje się straż pożarna. Uwzględniając krajowe realia tego sektora wiedzieliśmy doskonale, że - aby wejść do niego - potrzebujemy specjalistycznego wariantu wykonanego u nas. Nie ma w tym nic dziwnego - takie podejście w tym przypadku stosują również znane zachodnie koncerny. Jego powód należy do oczywistych - od wielu lat w naszym państwie działa kilku liczących się graczy w tej dziedzinie, będących w stanie - co ważne - połączyć niezłe osiągi i jakość wykonania z relatywnie atrakcyjną ceną. W efekcie - w segmencie modeli ratowniczych i ratowniczo-gaśniczych - na dzisiaj praktycznie większość nadwozi nabywanych przez rodzimą straż pochodzi z polskich zakładów. Tym samym, realizując w Kamaz swoją strategię wejścia do tego sektora, musieliśmy wybrać stosownego partnera. Na początek został nim Zamet Głowno. Jak dotychczas zrealizowaliśmy z nim kilka ciekawych projektów. Jednocześnie szukaliśmy innego wytwórcy, w ten sposób z jednej strony dążąc do dywersyfikacji oferty, z drugiej chcąc ją bardziej uatrakcyjnić - poszerzyć i pogłębić. Wybór padł na PS Bocar, który z perspektywy Kamaza wykazuje szereg kluczowych przewag.”
Te kluczowe przewagi to:
- Po pierwsze, PS Bocar posiada bardzo duże doświadczenie na tym rynku, gdyż istnieje od początku lat 90. ubiegłego stulecia, a jeśli dodatkowo uwzględni się historię fabryki w Osinach, to znacznie dłużej.
- Po drugie, w tym okresie zapracował sobie na miano bardzo solidnego dostawcy, cenionego za uczciwość, wytrwałość i jakość.
- Po trzecie, dysponuje ciekawymi technologiami oraz wykonał dotąd co najmniej kilkadziesiąt odmiennych typów zabudów na podwoziach zarówno używanych, jak i nowych, tych drugich pochodzących od wszystkich branżowych potentatów.
- Po czwarte, marka Bocar jest niezwykle wysoko pozycjonowana w straży. M.in. strażacy doceniają nowoczesność przedstawianych im produktów, ich ergonomię czy wysoką jakość wykonania.
- Po piąte - ze względu też na pewne historyczne zaszłości, PS Bocar zajmuje dość silną pozycję wśród jednostek ochotniczych, w tym z terenów wiejskich, leśnych, górzystych i górskich, w naturalny sposób od dawna znajdujących się w kręgu zwiększonego zainteresowania Kamaz.
- I wreszcie po szóste - biorąc pod uwagę wszystkie nasze mocne strony - jesteśmy w stanie umiejętnie spożytkować efekty synergiczne i przedstawić autentycznie ciekawe i zarazem konkurencyjne propozycje, tak w zakresie kompletacji, wykonania, jak i osiągów oraz ceny.
Ogół tych elementów przemawia więc za tym, że wspólnie Kamaz i Bocar mogą zrealizować ciekawe przedsięwzięcia, a współpraca okaże się owocna dla obu stron.

Kamaz 43118 6x6: Unikalne Podwozie Terenowe
Dyrektor Traczuk zwraca uwagę, że z całą pewnością typ 43118 6×6 (B2131) stanowi dziś unikatową propozycję na naszym rynku, pozbawioną praktycznie jakichkolwiek bliskich konkurentów - odpowiedników. Oznacza to gorszą trakcję w trudnych warunkach drogowych, na podłożach piaszczystych, błotnistych, żwirowych, bagiennych.
Tu Kamaz 43118 6×6 wykaże swoje niesamowite wręcz zalety, dzięki m.in. pojedynczemu, balonowemu ogumieniu z regulacją ciśnienia i relatywnie niewielkim naciskom na wszystkie osie. Te ostatnie wynikają z faktu, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosi zaledwie 22500 kg, co daje uśredniony nacisk na każdą z osi o wartości 7500 kg.
Niemniej te mniejsze wartości dopuszczalnej masy całkowitej i maksymalnych nacisków jednostkowych na osie nie oznaczają, że w porównaniu z renomowanymi zachodnimi rywalami o wyższej dopuszczalnej masie całkowitej typ B2131 6×6/3690 43118 6×6 wyróżniać się będzie wyraźnie mniejszymi zdolnościami bojowymi, w tym głównie niższą pojemnością obu zbiorników. Wręcz przeciwnie - relatywnie mała masa własna podwozia, przy długiej kabinie i rozstawie osi 3690 mm, równa zaledwie 8325 kg, powoduje, że podwozie to charakteryzuje nośność aż 14175 kg. W zupełności wystarcza ona do zapewnienia wysokich zdolności bojowych, jakimi przeliczeniowo dysponowałyby zachodnie odpowiedniki o dopuszczalnej masie całkowitej wyższej nawet o 2000-2500 kg.
W rezultacie, dzięki właśnie trzem osiom, typ B2131 6×6/3690 43118 6×6 bez większych problemów będzie mógł dojechać tam, gdzie ze względu na wyższe naciski jednostkowe pojazdy konkurencji zwyczajnie nie dotrą lub dotrą z większymi problemami i w dłuższym czasie. Kiedyś pewnym odpowiednikiem tego auta był Star 1466 6×6, teraz jest nim o wiele droższa, zdemilitaryzowana Tatra T810 6×6. Nad nią ten Kamaz zdecydowanie jednak góruje bardziej atrakcyjną ceną oraz wyższymi możliwościami bojowymi. Pod względem pozycjonowania B2131 6×6/3690 43118 6×6 to zatem środek transportu o bardzo wysokiej mobilności taktycznej - bardzo wysokiej dzielności terenowej. Już fabrycznie przygotowano go do sprostania najtrudniejszym warunkom drogowym.
Dakar 2021: Przyjrzyjmy się bliżej ciężarówkom rajdowym Kamaz
Jego bardzo wytrzymałą na skręcanie i zginanie ramę podwozia o tradycyjnym układzie drabinowym tworzą podłużnice i poprzeczki. Wzmocnione mechaniczne zawieszenie o właściwie dobranej charakterystyce pracy bazuje na resorach piórowych. Balonowe pojedyncze ogumienie na kołach ma rozmiar 425/85R21. Poza tym na bardzo wysoką dzielność terenową - przy jedynie pojedynczym ogumieniu - wpływają standardowe blokady mechanizmów różnicowych między kołami i między osiami oraz centralny system pompowania kół. Ten ostatni okazuje się bardzo przydatny w trakcie pokonywania nawierzchni błotnistych czy piaszczystych, gdyż poprzez zmniejszenie ciśnienia w oponach pozwala na zwiększenie powierzchni ich styku z podłożem i tym samym spadek wartości nacisku jednostkowego.
Generalnie, w momencie założenia z tyłu wyłącznie pojedynczego ogumienia, auto bez problemu może się poruszać po nawierzchniach piaszczystych, błotnistych, w tym po polach, leśnych duktach, terenach pagórkowatych i górzystych. Realnie oceniając, bez większych kłopotów poradzi sobie praktycznie z każdą drogową przeszkodą, jaką tylko model tej klasy fizycznie jest w stanie pokonać. Tym bardziej, że zdolność pokonywania wzniesień określono na ponad 50%, a wysoka głębokość brodzenia oznacza możliwość przejazdu z marszu przez wszelkie przeszkody wodne, jakie w polskich warunkach wersja pożarnicza może rzeczywiście napotkać w trakcie prowadzenia akcji.
Nowoczesne Komponenty i Układ Napędowy
Podwozie to pochodzi także z najnowszej generacji własnych wyrobów rosyjskiego wytwórcy, w której dokonano ponad 600 modyfikacji oraz zamontowano szereg kluczowych komponentów od renomowanych dostawców zachodnioeuropejskich, m.in. w układach napędowym i hamulcowym. Przykładowo napęd zapewnia - ułożona z przodu wzdłużnie pod kabiną - jednostka Cummins z mniejszej serii ISB 6,7 E6. Stanowi ona mocny punkt tego auta: jest ekonomiczna, sprawdzona, wytrzymała, o ograniczonych wymaganiach obsługowych.
Silnik ten ma 6,7 litra pojemności, 6 cylindrów w układzie rzędowym, turbodoładowanie, chłodzenie powietrza doładowującego, wysokociśnieniowy wtrysk bezpośredni, zaawansowany układ elektronicznej kontroli oraz spełnia najnowszą normę czystości spalin Euro 6C. Typ B2131 6×6/3690 43118 6×6 dostaje ją w najmocniejszym wykonaniu, o mocy maksymalnej 228 kW/310 KM przy 2300 obr/min i maksymalnym momencie obrotowym 1100 Nm. Współpracują z nim 9-biegowa, mechaniczna skrzynia przekładniowa ZF 9S1310TO, z zapewniającą płynną zmianę przełożeń synchronizacją międzybiegową, oraz skrzynia rozdzielcza.
Innowacyjna Kabina Załogowa od Bocar
Zastosowana w pojeździe bazowa fabryczna krótka, dzienna, odchylana kabina mieści dwie osoby w układzie miejsc 1+1 i należy do nowej generacji własnych kabin Kamaza, po tzw. restailingu. Wykonano ją z materiałów odpornych na korozję, w tym z wysokowytrzymałej stali, oraz otrzymała ona wszelkie niezbędne świadectwa - m.in. przetestowano ją w próbach zderzeniowych. Jej konstrukcja wykorzystuje elementy pochłaniające energię, tym samym zapewniając zminimalizowanie obrażeń w razie kolizji. Wchodzi się do niej po trzech stopniach, z kolei skuteczne reflektory gwarantują długą, skoncentrowaną wiązkę światła.
Inne jej wyróżniki to przednia atrapa z tworzywa sztucznego, panoramiczna szyba przednia, zewnętrzna osłona przeciwsłoneczna oraz dostępne w standardzie klimatyzacja, niezależne ogrzewanie postojowe silnika i kabiny Webasto, radio, kolumna kierownicy z regulacją, szyberdach i podnoszący komfort prowadzenia pneumatycznie zawieszony fotel kierowcy. Kabina ta ma też bardziej ergonomicznie i staranniej urządzone wnętrze, nowoczesne, wykonane z użyciem materiałów trwałych i łatwych w konserwacji, w większym stopniu odpowiadające aktualnym europejskim standardom w tym zakresie.
Koncepcja Modułowej Kabiny Brygadowej
Niemniej sam nośnik - o ile niezaprzeczalnie ciekawy - nie stanowi o wyraźnej wyjątkowości tej wersji. Jej unikatowość wynika bowiem z typu zastosowanej kabiny załogowej - pojawił się tu moduł załogowy dostawiony do nadwozia, jako jego integralna część. Rozwiązanie takie nie jest w Polsce kompletnym novum, gdyż było powszechnie używane w karosowanych w JZS Jelcz czy SHL Kielce pożarniczych Starach, w tym z linii 25, 28/29, 200, 244 i 266. Po 1990 roku przestało być jednak tak popularne. Zwracano m.in. baczniejszą uwagę na jego mniej lub bardziej rzeczywiste wady, w postaci choćby słabej komunikacji dowódcy w kabinie z ratownikami w tylnym, zakabinowym module załogowym. W efekcie przy zakupach nowego taboru, o ile okazywało się to możliwe, stawiano na fabryczne wydłużone kabiny załogowe, czterodrzwiowe.
Tymczasem taki właśnie rodzaj dodanych kabin załogowych od dawna cieszy się dużą popularnością na bogatych, rozwiniętych rynkach, jak niemiecki, austriacki bądź holenderski. Oferują one większą dostępną przestrzeń życiową niż w fabrycznych kabinach załogowych, co ma duże znaczenie dla strażaków, zazwyczaj posiadających wiele wyposażenia osobistego. Istotne jest tu, że taki dodany moduł może być szerszy, wyższy i dłuższy oraz osadzony nieco niżej niż tylna załogowa partia kabiny wydłużonej. Ten ostatni element odgrywa ważniejszą rolę głównie w przypadku odmian terenowych, gdzie standardową kabinę zazwyczaj mocuje się dość wysoko. Poza tym obecnie taki nadwoziowy moduł kabinowy nie kosztuje wiele więcej niż dodatkowa dopłata do fabrycznej kabiny załogowej. W związku z tym Bocar liczy, że jego najnowszy wyrób zainteresuje rodzimych strażaków i seria takich aut liczyć będzie nie pojedyncze egzemplarze, lecz wiele sztuk. Co więcej, opcja dodatkowego niezależnego modułu kabinowego może pojawić się w innych zabudowach, na innych typach podwozi, od innych dostawców, nie tylko klasy tonażowej ciężkiej, lecz i średniej.

Konstrukcja i Wyposażenie Modułu Załogowego Bocar
Główną zauważalną cechą tej zabudowy jest więc, stanowiąca jej integralny, ale funkcjonalnie osobny element, znajdująca się z przodu dodana część w postaci modułowej kabiny brygadowej, tzn. niezależnego modułu kabiny załogowej - modułu załogowego stanowiącego kabinę załogową. Moduł ten zaprojektował i wykonał sam PS Bocar. Powstał on klasycznie z kratownicy z profili nierdzewnych z ramą pośrednią. Od góry przykrywa go dach, integralnie połączony z dachem nad częścią sprzętowo-zbiornikową.
Wyróżnia się dużym naddatkiem przestrzeni i - jak wcześniej wskazano - stanowi ciekawą alternatywę w stosunku do fabrycznych kabin wydłużonych, załogowych, czterodrzwiowych, 6-7-osobowych. Dostęp do jego wnętrza z obu stron odbywa się poprzez drzwi oraz drabinki wejściowe pod nimi z trzema szerokimi i długimi stopniami. Dostęp ten nieco ułatwia też fakt, że poziom podłogi znajduje się na trochę niższej wysokości niż poziom podłogi w standardowej kabinie.
Jednocześnie kabinę tę specjalnie przystosowano do przewozu czterech strażaków oraz wyposażenia dodatkowego i specjalnego załogi. Ławka zapewnia komfortową jazdę, a każde z siedzeń zaopatrzono w pasy bezpieczeństwa. Siedzenia te są pokryte materiałem odpornym na brudzenie, z możliwością ich mycia. Do tego, dla poprawy komfortu jadących ratowników, kabinę da się opcjonalnie wyposażyć w urządzenia takie jak klimatyzacja i ogrzewania postojowe, oba mogące działać niezależnie od pracy silnika auta, oraz w inne pozycje podnoszące atrakcyjność miejsca pracy. Wśród tych ostatnich mogą się znaleźć m.in.: elektryczne szyby, centralny zamek, nagłośnienie czy lodówka. Generalnie, podobnie jak w przypadku kabiny kierowcy i dowódcy, nadwoziowa wieloosobowa część załogowa gwarantuje wysoki komfort, idealną pozycję do siedzenia w anatomicznych fotelach, niski poziom hałasu wewnątrz oraz najwyższy poziom bezpieczeństwa. Dzięki takiemu rozwiązaniu, kabina brygadowa z możliwością przewozu 4 osób personelu wraz z kabiną kierowcy i dowódcy, w komfortowych warunkach pozwalają łącznie na zabranie 6 osób, w tym kierowcy.
Konstrukcja Kompletnego Nadwozia
Ponadto samo kompletne nadwozie wyróżnia klasyczna budowa. Strukturę nośną tworzą zamknięte profile nierdzewne, kratownicę - ze zintegrowaną ramą pośrednią, będącą stałym elementem konstrukcji kratownicowej - również profile nierdzewne. Nadwozie to otrzymało wielopunktowe mocowanie bezpośrednio do ramy podwozia przy użyciu specjalnie zaprojektowanych połączeń śrubowo-sprężynowych w przedniej części oraz sztywnych połączeń śrubowych w części tylnej. Jego poszycie zewnętrze stanowią: warstwa z kompozytu poliestrowego i innych materiałów niekorodujących - płyt z aluminium - oraz kształtki (gotowe elementy) z kompozytu poliestrowego o grubości od 2 do 5 mm, wszystkie lakierowane w kolorze RAL3000. Poszycie wewnętrzne nowoczesnych przedziałów sprzętowych wykonano zaś z użyciem materiałów trwałych i łatwych w konserwacji, w postaci gładkiej anodowanej blachy aluminiowej na ścianach oraz blach nierdzewnych na podłogach przedziałów sprzętowych. Wszystkie przedziały w układzie 3+3+1 - boczne skrytki sprzętowe w liczbie sześciu - po trzy na każdą stronę oraz tylny autopompy - zamykane są...
Kamaz Strażackie w Dobie Sankcji: Historyczne Dostawy
Wraz z wybuchem wojny na Ukrainie, unijny import ciężarówek marki Kamaz musiał zostać zatrzymany. Litewską montownię zamknięto w maju ubiegłego roku, a polski dystrybutor przerzucił się wówczas na sprzedaż tureckich pojazdów marki BMC. Co więcej, Kamaz został objęty jednymi z najostrzejszych sankcji na świecie, nałożonymi przez rząd Stanów Zjednoczonych i tylko przypieczętowującymi unijny zakaz.
Wszystko to nie zmienia jednak faktu, że Kamazy sprowadzone do Polski jeszcze przed wszelkimi zakazami i przekazane wówczas do procesu zabudowy, mogły zostać dokończone, dopuszczone do ruchu i normalnie dostarczone do klientów. Wyjątek ten objął zwłaszcza podwozia pod wozy strażackie, często całymi miesiącami czekające na specjalistyczne zabudowy, a tuż przed wojną zamawiane sprowadzone z litewskiej montowni w coraz większych ilościach.
Dostawy Kamazów 43118 z nowymi zabudowami
17 lutego 2023 roku do remizy OSP Ligota pod Raszkowem zawitał nowy ciężki wóz ratowniczo-gaśniczy, zakupiony za kwotę 1,3 miliona złotych brutto. Ciężarówką tą okazał się właśnie rosyjski Kamaz, model 43118, wyposażony w napęd o układzie 6×6, a także wspomniany już silnik amerykańskiego Cumminsa. Jako gołe podwozie z pojedynczą kabiną sprowadzono go do Polski jeszcze przed wszelkimi ograniczeniami, a od tamtego czasu pojazd przechodził szerokie przygotowania do pracy, wykonywane w firmie Profis Samochody Pożarnicze z Limanowej.
Ciężarówka otrzymała tam nie tylko specjalistyczną zabudowę, kryjącą między innymi zbiornik na 5000 litrów wody i autopompę o wydajności 2400 l/min, ale też zainstalowano w niej niefabryczne przedłużenie kabiny, przekształcające wiekową szoferkę Kamaza w nadwozie o charakterze załogowym. Można się spodziewać, że to jeden z ostatnich Kamazów, jakie zostały zarejestrowane w naszym kraju. Z punktu widzenia branży motoryzacyjnej można więc powiedzieć, że mówimy tutaj o wydarzeniu prawdziwie historycznym. Choć dla samych strażaków z OSP Ligota była to po prostu dostawa upragnionej i długo wyczekiwanej ciężarówki, która w końcu odmłodziła wiekową już flotę, składającą się dotychczas ze Stara 244 oraz Renault G230.

Przykładem wcześniejszej współpracy jest również dostawa z 14 grudnia 2019 roku, kiedy to do Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobótce (powiat Ostrów Wielkopolski) przyjechał fabrycznie nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy GBA na podwoziu KAMAZ zabudowanym przez firmę BOCAR. Druhowie już w piątek 13 grudnia udali się do siedziby firmy, aby dokładnie sprawdzić, czy odbierany przez nich pojazd jest zgodny z zamówieniem. Nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy GBA dla OSP w Sobótce to KAMAZ zabudowany przez firmę BOCAR, specjalizującą się w zabudowach pożarniczych pojazdów. Wóz posiada napęd 4×4 i silnik o mocy 290 Koni Mechanicznych.