Rola kapelanów w służbach mundurowych, w tym w Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP), jest niezwykle istotna w Diecezji Bydgoskiej. Duchowni aktywnie wspierają strażaków i żołnierzy, towarzysząc im zarówno w codziennej służbie, jak i podczas uroczystości czy trudnych akcji ratowniczych. Poniżej przedstawiamy informacje dotyczące zaangażowania kapelanów oraz wydarzeń związanych z ochotniczym pożarnictwem w regionie.

Uroczystości i uhonorowania w bydgoskim pożarnictwie
W dniu 25 października 2024 roku, dzięki uprzejmości Dyrekcji, uroczystość upamiętniająca 160-letnią tradycję Ochotniczego Pożarnictwa w Bydgoszczy odbyła się w Szkole Podstawowej nr 64. Po wprowadzeniu sztandarów i odśpiewaniu Hymnu Rycerze Floriana, Prezes ZOM dh Leszek Szmyt powitał wszystkich kontynuujących tę szlachetną tradycję.
Na wstępie wspomniano tych, którzy odeszli na wieczną służbę do św. Floriana, w tym dh Stanisława Rychlewskiego - wiceprezesa ZOM i naczelnika OSP Unilever, oraz dh Emilie Książek - członkinię MDP w OSP Tele-Fonika Kable. Ich pamięć uczczono chwilą ciszy.
Goście i uczestnicy uroczystości
Wśród licznie zgromadzonych gości znaleźli się m.in.:
- Biskup Diecezji Bydgoskiej,
- Zastępca Komendanta Szkoły Podoficerskiej PSP st. bryg.,
- Komendant Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP hm. Beata Bardzińska i jej zastępca,
- Komendant Miejski PSP st. bryg.,
- Kapelan Strażaków Diecezji Bydgoskiej,
- Dyrektor Zarządu Wykonawczego ZOW ZOSP RP woj. Kujawsko-Pomorskiego,
- Członek Honorowy ZOM st. bryg.
Historię 160-letniego ochotniczego pożarnictwa w Bydgoszczy przedstawił wiceprezes dh Czesław Myszka. Następnie dh Wojciech Kowalczyk przedstawił uchwały i decyzje dotyczące odznaczeń i wyróżnień.
Wręczone odznaczenia i podziękowania
Uchwałą Prezydium Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP województwa Kujawsko-Pomorskiego nr 34/16/2024 z dnia 4 września 2024 r., SZKOŁA PODSTAWOWA NR 64 im. 650-lecia Bydgoszczy z oddziałami sportowymi została odznaczona Brązowym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa” za wieloletnią, ofiarną działalność w ochronie przeciwpożarowej. Medal na sztandar wręczyli Członek Prezydium ZG, Prezes ZOW ZOSP RP dh Jarosław Herbowski oraz dyrektor Zarządu Wykonawczego ZOW dh Piotr Tomaszewski.
Uchwałą Prezydium Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Nr 77/2024 z dnia 7 maja 2024 r. Brązowym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa” wyróżniony został pan Henryk Balicki. Odznaczenia wręczyli Prezes ZOW Jarosław Herbowski i Komendant Miejski PSP st. bryg. Tomasz Czajka, a także wiceprezydent Bydgoszczy pan Mirosław Kozłowicz. Listy wręczył pan wicewojewoda Piotr Hemmerling.
Odznaki wręczyli Wiceprezes ZOM dh Czesław Myszka i Komendant Miejski PSP st. bryg. Tomasz Czajka, a także wiceprezes ZOM dh Jerzy Burzyński i członek Honorowy dh Kazimierz Mróz.
Z okazji 60-lecia Zarząd OSP Pasamon przygotował okolicznościową odznakę, którą członkom Jednostki wręczyły Prezes Firmy i Prezes OSP. Uczestnicy uroczystości mieli okazję obejrzeć i wysłuchać część artystyczną przygotowaną przez uczniów i nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 64. Z okazji Jubileuszu przygotowano także podziękowania od Zarządu Oddziału Miejskiego dla wspierających działania, które wręczyli prezes ZOM dh Leszek Szmyt oraz wiceprezesi Zarządu Oddziału Miejskiego w Bydgoszczy druhowie Jerzy Burzyński i Czesław Myszka.

Kapelan OSP: od powołania do akcji ratunkowej - przykład Księdza Romana Michalskiego
Na co dzień nosi sutannę, ale zdarzają się chwile, kiedy zakłada gładko odprasowany mundur i z dumą przegląda się w lustrze. Oprócz bicia kościelnych dzwonów lubi też orkiestry dęte i ryk syren, który stawia na nogi całą remizę. Przeszedł już chrzest bojowy - brać strażacka wykąpała go w basenie operacyjnym, a woda była zimna... Ksiądz Roman Michalski, kapelan Ochotniczej Straży Pożarnej miasta i gminy Szubin, jest przykładem na to, że marzenia się spełniają.
Droga do strażackiej służby
„Chciałem być strażakiem od dziecka. Wychowałem się na bydgoskim Szwederowie, gdzie przez wiele lat znajdowała się wojewódzka i miejska komenda straży pożarnej oraz szkoła pożarnicza. Jako młodzi chłopcy zawsze podglądaliśmy ćwiczenia strażaków” - wspomina kapelan. Wybór drogi kapłańskiej odsunął te plany, ale nie na długo. Ksiądz Roman trafił do Rynarzewa - prawdziwego „zagłębia” strażaków-ochotników. Na terenie województwa kujawsko-pomorskiego istnieją dwie najstarsze jednostki w kraju - OSP w Nakle nad Notecią i OSP w Rynarzewie, która działa od 1837 roku. „Ziściły się moje pragnienia! Od razu zgłosiłem komendantowi chęć wstąpienia w szeregi!” - dodaje z entuzjazmem.
Wcześniej, ks. Michalski przez 7 lat pracował w Inowrocławiu, w parafii św. Królowej Jadwigi, gdzie proboszczem był obecny kapelan Wojewódzkiej Straży Pożarnej ks. Zenon Rutkowski. „Wtedy nauczyłem się, co to znaczy być z ludźmi, którzy podejmują taką odpowiedzialną służbę. I tak też jestem odbierany wśród braci strażackiej - jako ten, który po prostu jest z nimi” - podkreśla ksiądz Roman.
Rola kapelana w akcji i wsparcie duchowe
Wbrew obiegowym opiniom, kapelan nie tylko stoi w bezpiecznej odległości i modli się. „Jak pali się las, trzeba wziąć łopatę i dusić ogień” - mówi kapelan Michalski. Leszek Gutkowski, naczelnik OSP w Rynarzewie, wyjaśnia: „Kapelan nie tylko chce, czy może - on musi wziąć udział w akcji ratowniczo-gaśniczej, kiedy zaistnieje taka potrzeba. Są takie sytuacje, kiedy strażak musi interweniować, bez względu na to, czy jest zagrożone jego życie lub zdrowie. W takich momentach potrzebne jest wsparcie duchowe.”
Ksiądz Michalski służy w najniższej randze, ale i jego czekają awanse - w miarę upływu czasu i... napływu zasług. „Starszy strażak, starszy ogniomistrz... I tak dalej, aż do komendanta czy prezesa. Wszystko przed księdzem...” - dodaje z obiecującym uśmiechem Leszek Gutkowski. Niezależnie od stopnia, ks. Roman ma pod swoją opieką około 600 strażaków.
Chrzest bojowy i duma z munduru
Dobrą okazją do chrztu bojowego były III Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze „oldbojów”. Procedura takiego chrztu jest niezwykle prosta i polega na tym, że strażaka w pełnym rynsztunku wrzuca się do basenu operacyjnego. „O niczym nie wiedziałem, naprawdę! Chociaż muszę przyznać, że niektórzy strażacy podchodzili z pewną rezerwą do tego pomysłu - czy to wypada... czy można wrzucić księdza do basenu? Czekali z obawą na reakcję i widziałem, że bardzo sobie cenili moją akceptację. Pierwsze lody zostały przełamane...” - wspomina ks. Michalski.
Wrześniowe zawody w Kcyni nie były dla ks. Romana pierwszą okazją do ubrania munduru. W maju w Rynarzewie uroczyście obchodzi się dzień św. Floriana, patrona strażaków. Do tradycji weszły już Msze św., po których strażacy przechodzą na cmentarz parafialny. Tam modlą się za kolegów, którzy zmarli czy zginęli podczas akcji. W czasie tego przemarszu ks. Michalski po raz pierwszy założył mundur. „Jestem z tego bardzo dumny...” - podkreśla.
Ksiądz Roman Michalski został w zeszłym roku mianowany wikariuszem w parafii św. Katarzyny w Rynarzewie. Jednocześnie władze duchowne powierzyły mu zadanie utworzenia nowego ośrodka duszpasterskiego w Zamościu.
Duchowa Służba w Formacjach Mundurowych: Kapelan Wojsk Obrony Terytorialnej w Diecezji Bydgoskiej
Ksiądz Marek Januchowski, wikariusz parafii św. Łukasza Ewangelisty i św. [nazwa niepodana w tekście źródłowym], a także kapelan 83 Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej w Grudziądzu, jest kolejnym przykładem zaangażowania księży z Diecezji Bydgoskiej w służbę duchową w formacjach mundurowych. Jego historia ukazuje inne oblicze kapelaństwa, choć równie głęboko zakorzenione w powołaniu i służbie.
Powołanie „w powołaniu”
Myśląc o Księdzu Marku Januchowskim, wiele osób kojarzyło go przede wszystkim jako duszpasterza od dzieci i młodzieży. „To prawda - jestem duszpasterzem z krwi i kości. Serducho do dyspozycji dzieciaków i młodych mam cały czas, to się nie zmienia” - mówi ks. Januchowski. Jego zamiłowanie do wojska ma jednak korzenie rodzinne: „Myślę, że ogromny wpływ na to miał mój tata, który był żołnierzem zawodowym. Także środowisko wojskowe, w którym spędziłem dzieciństwo i młodość. Każdego dnia spotykałem żołnierzy, będąc dumny z ich służby dla naszej Polski.”
Kiedy odkrył powołanie do kapłaństwa, właściwie od samego początku miał z tyłu głowy realizację „powołania w powołaniu” - służby w Ordynariacie Polowym. Przez lata nosił ten temat w sercu, interesując się życiem „kościoła wojskowego” i posługą kapelanów wojskowych. W 2017 roku, wraz z powstaniem Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), ponownie zainteresował się tematem. Kiedy otrzymał informację, że będą potrzebni kapelani wojskowi dla tej formacji, natychmiast podjął kroki, aby zrealizować swoje marzenie. W 2019 roku został wysłany na kurs oficerski dla kapelanów do Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu, gdzie przeszedł szkolenie podstawowe i specjalistyczne. Po zdaniu egzaminów, w lutym 2020 roku został mianowany na stopień podporucznika Wojska Polskiego. Następnie rozpoczął starania o przyjęcie w szeregi WOT na stanowisku kapelana wojskowego w 83 Batalionie Lekkiej Piechoty w Grudziądzu.
Misja kapelana w Wojskach Obrony Terytorialnej
Wbrew opiniom, że WOT powstało „na siłę”, ks. Januchowski podkreśla: „Ostatnie miesiące wyraźnie pokazują istotę powołania Wojsk Obrony Terytorialnej. Ani „na siłę” ani z „ambicji”. To raczej intuicja związana z potrzebą nowej formacji. Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej służą w szerokim zakresie społeczeństwu, do którego należą. Można powiedzieć, że jest to nasza „mała ojczyzna”, której służymy.” Uczestniczą oni we wszystkich akcjach związanych z wydarzeniami losowymi, kataklizmami, przez dwa lata pandemii byli do dyspozycji szpitali, a także cały czas strzegą wschodniej granicy kraju. Jednocześnie podczas szkoleń poznają rzemiosło wojskowe. „Ja wierzę, że młodzi ludzie czują pewnego rodzaju powołanie, misję. Od wielu miesięcy obserwuję żołnierzy w codziennej służbie i jestem z nich dumny” - mówi kapelan.
„Każde powołanie jest konkretną misją do wypełnienia. Dla żołnierza zaszczytem jest pełne oddanie dla Polski, naszej Ojczyzny. Powołanie jest po to, by służyć, a misja jest, by ją wypełnić” - kontynuuje ks. Januchowski. Służba jest trudna, a proces szkolenia wymaga od żołnierza wychodzenia z komfortu życia, stawiania sobie nowych wyzwań i pokonywania własnych słabości. „Ojczyzna to serce, które bije w każdym z nas. To cała historia, którą wspólnie tworzymy. W końcu to dziedzictwo powierzone nam przez przodków” - dodaje.
Rola kapłana w mundurze
„Z własnego doświadczenia wiem, że kapłan w mundurze ma być świadkiem Chrystusa, który przyniósł światu pokój. Mamy być ludźmi pokoju dla każdego żołnierza. Zanosić ten pokój, tak potrzebny w dzisiejszych czasach” - wyjaśnia ks. Marek. Kapelani wojskowi mają obowiązek podnosić morale żołnierzy, motywować do wiary w codziennej służbie i towarzyszyć im, również poza granicami kraju. Mimo stereotypu „twardego, mocnego, walecznego” żołnierza, „żołnierz to przede wszystkim człowiek z krwi i kości. Każdy jest zupełnie inny. Taka jest rola kapelana wojskowego, by budzić u żołnierzy sumienie, kiedy ono „idzie spać”.” W czasie szkoleń i wyjazdów kapelan ma czas na indywidualne rozmowy, podczas których żołnierze dzielą się swoim życiem, doświadczeniami i trudnościami, co świadczy o ich głębokiej wrażliwości sumienia.
Dokładnie 15 sierpnia obchodzone jest Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, która jest nazywana Hetmanką Żołnierza Polskiego, dlatego jest to również święto wojska. „Kapłan w armii wzmacnia ducha żołnierskiego. Prowadzi do Boga. Matkę Bożą, Hetmankę prosimy szczególnie 15 sierpnia, by w trudnej służbie obdarowywała nas siłą ducha” - podsumowuje ks. Januchowski.
