Pożary stolarni – wyzwania i akcje ratownicze w Kętach i regionie

Pożary zakładów stolarskich stanowią jedno z najpoważniejszych wyzwań dla służb ratowniczych. Specyfika tych obiektów, związana z przechowywaniem dużych ilości łatwopalnych materiałów, takich jak drewno, pył drzewny, lakiery i rozpuszczalniki, sprawia, że ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie, a jego ugaszenie jest niezwykle trudne i czasochłonne. Analiza ostatnich lat pokazuje, że region Kęt i Małopolski mierzył się z wieloma tego typu zdarzeniami.

Zasady bezpieczeństwa pożarowego w stolarni (infografika)

Pożar zakładu stolarskiego w Kętach (31 stycznia 2022)

Jedno z ostatnich poważnych zdarzeń miało miejsce 31 stycznia 2022 roku. O godzinie 7:00 służby zostały zadysponowane do pożaru zakładu stolarskiego przy ulicy Krakowskiej w Kętach. Już z dużej odległości widoczne były oznaki pożaru, unosiły się gęste kłęby czarnego dymu. Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali pożar całego budynku w fazie rozwiniętej.

W początkowej fazie działań utworzono dwie linie gaśnicze, za pomocą których dwie roty strażaków podawały wodę z zewnętrznej strony budynku. W celu zapewnienia stałego zaopatrzenia wodnego, wykonano linię wężową o długości około 200 metrów. Dalsze działania strażaków polegały na zbudowaniu kolejnych linii gaśniczych i przelaniu wodą palących się elementów, co pozwoliło na stopniowe opanowanie sytuacji.

POŻAR STOLARNI W BRODNICY, AKCJA GAŚNICZA, ALARMOWO PSP W BRODNICY + OKOLICZNE JEDNOSTKI OSP !!!

Zdarzenia pożarowe w Bielanach (gmina Kęty)

Miejscowość Bielany, położona w gminie Kęty, kilkukrotnie była sceną groźnych pożarów stolarni, często połączonych z innymi obiektami, co zwiększało skalę zagrożenia i utrudniało działania ratownicze.

Pożar stolarni i lakierni z udziałem poszkodowanego (1 czerwca)

1 czerwca doszło do poważnego pożaru w Bielanach, gmina Kęty. Około godziny 11:37, a następnie 11:38, do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o pożarze lakierni-stolarni w miejscowości Bielany w powiecie oświęcimskim. Informacja ta natychmiast została przekazana do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Oświęcimiu.

W ogniu stanęła połączona z lakiernią stolarnia oraz pobliski budynek mieszkalny. W wyniku pożaru spaleniu uległ budynek stolarni połączony z lakiernią do drewna, a ogień objął również budynek mieszkalny, połączony w bezpośredniej zabudowie. Na miejsce zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego do mężczyzny, który w pierwszej fazie pożaru próbował gasić ogień jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Niestety, w wyniku tych działań mężczyzna został poparzony i trafił do szpitala. Na miejscu działania gaśnicze prowadziły liczne jednostki straży pożarnej, a policja prowadziła czynności mające na celu ustalenie przyczyn pożaru.

Pożar stolarni przy ulicy Zamłynie (12 kwietnia 2014)

Kolejne poważne zdarzenie miało miejsce 12 kwietnia 2014 roku około godziny 16:00, kiedy doszło do pożaru stolarni przy ulicy Zamłynie w Bielanach. Ogień objął dachy stolarni w pomieszczeniach parterowych oraz przyłączonego do niej, piętrowego budynku mieszkalnego. Do ugaszenia pożaru wykorzystano kilka prądów wody, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku.

Strażacy przeprowadzili niewielkie prace rozbiórkowe i zabezpieczyli dach plandekami. W trakcie akcji droga wojewódzka nr 948 na wysokości skrzyżowania z ulicą Zamłynie w Bielanach została częściowo zamknięta, a ruch odbywał się wahadłowo w celu zapewnienia bezpieczeństwa i sprawnego przebiegu działań ratowniczych.

Skala zagrożenia: Inne znaczące pożary stolarni w Polsce

Pożary stolarni są niestety zjawiskiem powtarzającym się w wielu regionach kraju, często wymagając długotrwałej i intensywnej pracy strażaków. Poniżej przedstawiamy wybrane, głośne incydenty:

  • W Roztoce Wielkiej w gminie Łabowa, aż 10 strażom pożarnym zajęło 12 godzin stłumienie ognia trawiącego wielką stolarnię.
  • W Krzczonowie (gmina Tokarnia) pożar stolarni w jednym z gospodarstw zagrażał również domowi mieszkalnemu. Zdarzenie miało miejsce 18 lutego po południu.
  • W Żurowej odnotowano pożar w zakładzie drzewnym.
  • W Jurkowie w gminie Dobra, strażacy walczyli z pożarem stolarni przez ponad 15 godzin. Straty w tym przypadku sięgnęły 600 tysięcy złotych. W akcji brało udział ponad 40 strażaków z 13 zastępów. Do podobnego zdarzenia w Jurkowie doszło również 15 września, gdzie ogień z nieznanych przyczyn zagrażał pobliskiemu domowi.
  • Nocny pożar w stolarni w Łabowej również wymagał trudnej akcji ratowniczej. Łuna ognia była widoczna nad zakładem stolarskim już w niedzielę nad ranem.
  • W Wiatowicach koło Gdowa ogień zniszczył dach zakładu stolarskiego, a do groźnego pożaru doszło ostatniej nocy.
  • W Wadowicach, na ulicy Zegadłowicza, warsztat stolarski stanął w ogniu. Akcja kilku zastępów strażaków zawodowych i ochotników z Wadowic i Jaroszowic spowodowała utrudnienia w przejeździe drogą krajową nr 28 w stronę Suchej Beskidzkiej.
  • W Kasince Małej w gminie Mszana Dolna, 14 straży gasiło pożar zagrażający stolarni, na szczęście nikt nie ucierpiał.
  • W Łomnicy-Zdroju spłonęła drewniana stolarnia, a osiem zastępów strażackich gasiło pożar przez prawie trzy godziny.
  • W Woli Batorskiej z pożarem stolarni walczyło około 50 strażaków.
  • W Powroźniku, stolarnia spłonęła nad ranem. Ogień doszczętnie strawił budynek warsztatu, dwie wiaty magazynowe, samochód dostawczy marki Lublin i ciągnik rolniczy z przyczepą.
  • W Nowym Sączu, w dzielnicy Mała Poręba przy ulicy Sołeckiej, aż 11 straży pożarnych walczyło z ogniem trawiącym zakład stolarski.
  • W Podolszu, strażacy gasili pożar stolarni/suszarni.
Mapa pożarów stolarni w Polsce (infografika)

Czynniki ryzyka i wyzwania w akcjach gaśniczych

Pożary stolarni charakteryzują się kilkoma wspólnymi cechami, które utrudniają działania ratownicze. Duża ilość palnego materiału, takiego jak drewno, płyty wiórowe, trociny czy pył drzewny, sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Dodatkowo, obecność substancji chemicznych - lakierów, farb, rozpuszczalników - może prowadzić do intensyfikacji pożaru, wydzielania toksycznych oparów oraz ryzyka wybuchów.

Wiele z takich zdarzeń, jak pokazują przykłady z Jurkowa (ponad 15 godzin akcji) czy Roztoki Wielkiej (12 godzin), wymaga zaangażowania wielu zastępów straży pożarnej i długotrwałych działań, często w trudnych warunkach. Straty materialne, sięgające setek tysięcy złotych, są niestety częstym skutkiem takich zdarzeń. Ważne jest przestrzeganie surowych przepisów przeciwpożarowych w zakładach stolarskich, aby minimalizować ryzyko wystąpienia tych groźnych incydentów.

tags: #kety #pozar #stolarni