Seria pożarów świątyń i obiektów sakralnych w Polsce

W ostatnich miesiącach Polska doświadczyła serii niepokojących incydentów związanych z pożarami obiektów sakralnych oraz ich bezpośredniego otoczenia. Od dwukrotnego pożaru dachu kościoła w Lublinie, po płonące tuje i symboliczny krzyż w Warszawie, te zdarzenia wzbudzają liczne pytania i mobilizują lokalne społeczności do działania.

Pożary w Lublinie: Dwukrotnie płonął kościół Najświętszego Serca Jezusowego

Pierwszy incydent w Boże Narodzenie

W Boże Narodzenie, 25 grudnia, doszło do pożaru kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie, przy ulicy Kunickiego. Rano na miejscu pracowały 22 zastępy straży pożarnej, a łącznie 70 strażaków walczyło z żywiołem. Służby zostały zaalarmowane przez okolicznych mieszkańców. Na szczęście, nie było osób poszkodowanych. Trwała ewakuacja mienia, a z kościoła i zakrystii prewencyjnie wyniesiono ruchome elementy, m.in. figury, obrazy oraz szaty liturgiczne.

Ogień pojawił się na dachu kościoła około godziny 7 rano, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn. Strażakom udało się wyciąć fragment dachu i zastosować środki gaśnicze do wnętrza świątyni, co spowodowało pojawienie się gęstego dymu. Ostatecznie pożar nie zajął wnętrza kościoła, dzięki szybkiej reakcji, która zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia. Kluczową rolę odegrał proboszcz, który jeszcze przed przybyciem straży wyprowadził z kościoła kilkudziesięciu wiernych.

Działania gaśnicze zostały zakończone 26 grudnia rano. Po kilku godzinach intensywnej akcji pożar został opanowany, jednak zniszczenia okazały się poważne. Ogień zniszczył dach świątyni, a uszkodzeniu uległ także strop budynku i częściowo jego wyposażenie. Straty oszacowano wstępnie na 3 miliony złotych.

Zniszczenia dachu kościoła po pożarze w Lublinie, akcja straży pożarnej

Apel o wsparcie i funkcjonowanie parafii po pożarze

W związku z pożarem, metropolita lubelski, abp Stanisław Budzik, wydał komunikat, w którym zwrócił się z apelem o pomoc w odbudowie zniszczonej świątyni. W najbliższą niedzielę, 28 grudnia, zbierane były ofiary do puszek na najpilniejsze prace remontowe oraz zabezpieczenie zniszczonej świątyni. Metropolita poprosił księży proboszczów o zaangażowanie członków rad parafialnych w ich zebranie.

Ponadto metropolita zachęcił kapłanów do przekazania wpłat z własnych środków na konto diecezjalne, jako wyraz solidarności ze wspólnotą parafialną. Wszystkich ludzi dobrej woli zachęcał do udziału w zbiórce poprzez przekazanie ofiar bezpośrednio na konto poszkodowanej parafii (PKO SA 75 1240 2382 1111 0000 3902 0620) z dopiskiem „Darowizna na odbudowę kościoła”.

Parafia poinformowała, że nie prowadzi żadnych zbiórek na portalach internetowych i społecznościowych, a ofiary można wpłacać wyłącznie na konto parafialne dostępne na jej stronie internetowej www.nsj.diecezja.lublin.pl. Podsumowując, istnieją trzy możliwości wsparcia odbudowy: wpłata na konto parafii, ofiara w gotówce w kancelarii lub zbiórka do puszek w parafiach archidiecezji. Parafia zaznaczyła, że inne formy zbiórek nie są prowadzone, a o ewentualnych zmianach poinformuje na swojej stronie.

W związku z uszkodzeniami kościół pozostaje zamknięty. Msze św. i nabożeństwa sprawowane są w takich godzinach jak zwykle, w sali w domu parafialnego, z wejściem od ulicy Koźmiana. W przypadku braku miejsc w górnej sali, wierni zapraszani są na dół, gdzie prowadzona jest transmisja. Msza św. o godzinie 10.00 transmitowana jest na kanale parafialnym. Zawieszono również do odwołania kursowanie autobusu parafialnego. Kancelaria parafialna działa jak zwykle, wejście od ulicy Koźmiana. Do kancelarii i kaplicy można wjechać wózkiem, ponieważ przy wejściu do świetlicy znajduje się winda.

Wierni zbierający ofiary na odbudowę kościoła, komunikat parafialny o zbiórce

Kolejny pożar podczas prac remontowych

Jeszcze niedawno trwała tu walka z dużym pożarem, a 18 marca strażacy znów musieli wracać na to samo miejsce. Kolejny pożar w kościele przy ul. Kunickiego w Lublinie. Do zdarzenia doszło w środę (18 marca) około godziny 18:00. Przed tą godziną służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze na terenie kościoła, którego dach spłonął w grudniu ubiegłego roku.

Akcja gaśnicza trwała niespełna godzinę. W działaniach uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej, łącznie 18 strażaków i sześć pojazdów pożarniczych. Ogień pojawił się w rejonie kalenicy dachu, w miejscu konstrukcji, która była demontowana. Objął niewielką powierzchnię, około czterech metrów kwadratowych. Paliły się głównie pozostałości po wcześniejszym pożarze, m.in. fragmenty materiałów izolacyjnych i inne nagromadzone resztki. Sytuacja została bardzo szybko opanowana. Strażacy prowadzili działania z użyciem podnośnika, z bezpiecznej wysokości dogaszali ogień, co pozwoliło szybko opanować sytuację i zapobiec jego rozprzestrzenieniu. Obecnie ratownicy sprawdzają budynek.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, Bartłomiej Pytka, poinformował, że na ten moment przyczyna pojawienia się ognia nie jest znana. Dodał, że choć w obiekcie prowadzone są prace remontowe, nie były one realizowane w miejscu, gdzie doszło do pożaru. Sytuacja jest już całkowicie opanowana. Kapitan Łukasz Chomczyński z KW PSP w Lublinie potwierdził, że pożar wystąpił na ok. "Serdecznie dziękujemy sąsiadom i parafianom, którzy zauważyli rozprzestrzeniający się ogień i zapobiegli większym stratom przez pomoc w powiadomieniu służb ratowniczych."

NAJWIĘKSZY POŻAR DEKADY W POLSCE I KATASTROFA LOTNICZA (CO SIĘ STAŁO?)

Niepokojące zdarzenia w Warszawie: Płonące obiekty sakralne i ich otoczenie

Pożar tui przy pomniku Jana Pawła II w Wesołej

Niepokojąca seria zdarzeń objęła także Warszawę. W niedzielę (3 maja) w dzielnicy Wesoła stanęły w płomieniach tuje obok pomnika Jana Pawła II. Do pożaru doszło na terenie Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Borkowskiej w Wesołej. Ogień objął kilka drzew, tuje rosnące tuż przy pomniku papieża Polaka.

Zgłoszenie dotyczyło pożaru kilku drzew przy plebanii. Ogień został ugaszony. Zdarzenie było widoczne z daleka, ale nic nie zagrażało zabudowaniom w okolicy. Sprawdzono poszycie dachu budynku, które nie zostało uszkodzone. Strażacy szybko opanowali sytuację i nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia - taką informację przekazał asp. szt. Leszek Borlik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Płonące tuje przy pomniku Jana Pawła II w Wesołej, Warszawa

Płonący krzyż papieski na Mokotowie

To już kolejne tego typu zdarzenie w ostatnim czasie w stolicy. W kwietniu, w Wielki Piątek, doszło do poważnego pożaru przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego na Mokotowie. Z dymem poszedł 25-metrowy krzyż, pod którym w 1979 roku Jan Paweł II odprawił mszę świętą w Polsce tuż po wyborze na papieża. Zniszczony krzyż miał ogromne znaczenie symboliczne.

Na miejsce skierowano kilkanaście wozów Państwowej Straży Pożarnej. Akcja była skomplikowana, ponieważ drewniano-blaszana konstrukcja krzyża sprawiła, że płomienie szalały wewnątrz. Choć wśród świadków pojawiły się spekulacje o podpaleniu, służby nie potwierdziły tej wersji. Ostatecznie ogień udało się opanować i nie zagroził on pobliskim budynkom. Nie było też osób poszkodowanych.

NAJWIĘKSZY POŻAR DEKADY W POLSCE I KATASTROFA LOTNICZA (CO SIĘ STAŁO?)

tags: #kolejny #pozar #kosciola