Rola policji w kontekście pożarów jest dwojaka: z jednej strony funkcjonariusze sami mogą być poszkodowani w wyniku pożarów na terenie komend, z drugiej - aktywnie uczestniczą w wyjaśnianiu okoliczności zdarzeń i zabezpieczaniu miejsc pożarów w zakładach pracy. Poniżej przedstawiamy przegląd wybranych incydentów pożarowych.
Pożary w Komendach Policji
Pożar w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu
W poniedziałek 19 grudnia doszło do pożaru w budynku Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) we Wrocławiu. Prokuratorka Anna Płaczek-Grzelak z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu poinformowała we wtorek, że ze wstępnych ustaleń i oględzin wynika, że zapłon nastąpił prawdopodobnie w kulochwycie. Jest to urządzenie służące do zatrzymywania pocisków.
Decyzją kierownictwa wszyscy pracownicy opuścili siedzibę KWP jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Nikt nie doznał żadnych obrażeń. Asp. Aleksandra Pieprzycka z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu relacjonowała, że strażacy szybko opanowali pożar i pracowali nad oddymieniem budynku. Wskazała również, że budynek pozostaje w dyspozycji strażaków, a pracownicy nie będą mogli do niego wejść, dopóki służby ratownicze nie wyrażą na to zgody. Oczekiwano na ich raport, aby uzyskać więcej informacji na temat przyczyn zdarzenia. Pożar gasiło 13 zastępów straży pożarnej. Pracownicy, w sumie około 170 osób, ewakuowali się przed przyjazdem na miejsce strażaków, dzięki czemu nikt nie ucierpiał.

Pożar w Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie
W Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie również doszło do incydentu pożarowego. Wówczas zapaliła się instalacja elektryczna, co wymusiło zarządzanie ewakuacji. Działania służb pozwoliły na szybkie opanowanie sytuacji i zabezpieczenie obiektu.
Interwencje Policji przy Pożarach Zakładów Pracy
Pożar w zakładzie w Zalesiu
Policjanci wyjaśniają okoliczności pożaru, do którego doszło na terenie jednego z zalewskich zakładów. W piątek przed godziną 24.00 oficer dyżurny iławskiej komendy policji został powiadomiony o pożarze. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce zdarzenia, gdzie zastali ewakuowanych pracowników firmy, których było około 110 osób. Przybyła również karetka pogotowia oraz około 20 zastępów straży pożarnej.
Policjanci zabezpieczyli teren przyległy do firmy ze względu na duże zadymienie spowodowane pożarem. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa oraz technikiem kryminalistyki, wykonując dokumentację do dalszego postępowania w celu ustalenia przyczyny pożaru. Wstępnie ustalono, że na terenie firmy doszło do zwarcia instalacji elektrycznej.

Pożary w podkarpackich firmach: Dębica i Rymanów
W jednym z wieczorów w dwóch podkarpackich firmach wybuchły pożary. W Firmie Oponiarskiej Dębica S.A. ogień pojawił się po godzinie 16. Wstępne ustalenia wskazują, że zapalił się mikser do robienia mieszanki gumowej, z której wytwarza się opony. W tym incydencie cztery osoby znalazły się w bezpośrednim zagrożeniu. Po godzinie 18 dyżurny przyjął zgłoszenie o pożarze w fabryce Pol-Panel w Rymanowie. Prawdopodobną przyczyną tego pożaru również było zwarcie instalacji elektrycznej. Ogień, który pojawił się w fabryce, na szczęście nie stwarzał bezpośredniego zagrożenia dla życia ludzi.