W ostatnich latach i miesiącach w różnych miejscowościach o nazwie Konarzewo, położonych na terenie Wielkopolski, dochodziło do szeregu znaczących zdarzeń pożarowych. Od interwencji w domach jednorodzinnych, przez gaszenie zabytkowego pałacu, po walkę z żywiołem na polach uprawnych - strażacy wielokrotnie stawali do walki z ogniem. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące wybranych interwencji straży pożarnej, w podziale na lokalizację i charakter zdarzenia.
Pożar w domu jednorodzinnym w Konarzewie (Gmina Zduny)
W sobotę 21 czerwca 2025 roku w miejscowości Konarzew (gmina Zduny) doszło do pożaru pomieszczenia kuchennego w budynku jednorodzinnym. Zgłoszenie do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Krotoszynie wpłynęło o godzinie 09:49. Do zdarzenia skierowane zostały trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz po jednym zastępie z jednostek OSP Zduny i OSP Konarzew. W momencie przybycia zastępów pożarniczych na miejsce zdarzenia z otworów okiennych należących do pomieszczenia kuchennego wydobywał się intensywny dym. Z uwagi na drewnianą konstrukcję stropu oraz więźby dachowej istniało realne zagrożenie rozprzestrzeniania się ognia na pozostałą część obiektu.
Strażacy po zabezpieczeniu terenu działań natychmiastowo rozpoczęli akcję gaśniczą, prowadząc działania w natarciu oraz obronie zagrożonego mienia. Celem zwiększenia precyzyjności podawania środka gaśniczego do wnętrza budynku wprowadzono dwie roty gaśnicze z termowizją, lokalizując palące się elementy wyposażenia kuchni. Dodatkowo stale monitorowano nieużytkowe poddasze budynku jednorodzinnego, uwidaczniając pojedyncze zarzewia ognia w przestrzeni stropowej obiektu. Po stłumieniu ognia decyzją Kierującego Działaniami Ratowniczymi rozpoczęto wynoszenie nadpalonych mebli oraz rozbiórkę trzcinowego stropu. W momencie całkowitego ugaszenia pożaru rozpoczęto oddymianie obiektu. Celem zwiększenia skuteczności usuwania gazów niebezpiecznych dokonano częściowego demontażu pokrycia dachowego bez generowania dodatkowych szkód w mieniu. Przed zakończeniem działań ponownie sprawdzono obiekt urządzeniami pomiarowymi, potwierdzając likwidację zagrożenia. Obecne na miejscu pogotowie energetyczne zabezpieczyło przyłącze prądowe do obiektu. W pomoc pogorzelcom zaangażował się Burmistrz Miasta i Gminy Zduny, który przybył na miejsce pożaru.

Pożar zabytkowego Pałacu w Konarzewie (Gmina Dopiewo)
Wczesnym wieczorem we wtorek, 11 lipca (rok nieokreślony w źródle), poznańska PSP przyjęła zgłoszenie o pożarze XVII-wiecznego, barokowego pałacu w miejscowości Konarzewo (gmina Dopiewo). Na miejsce kierowano dodatkowe siły i środki, zadysponowano m.in. drabiny mechaniczne i podnośniki hydrauliczne, a także cysternę z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej poznańskiej Szkoły Aspirantów. Ponad 130 strażaków zawodowych i ochotników z Poznania i okolic walczyło z pożarem. Strażacy prowadzili działania gaśnicze zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz budynku. Podjęto też ewakuację mienia, które można było wynieść z płonącego obiektu.
Mimo ogromnego zaangażowania strażaków straty pożarowe były duże. Spaleniu uległ dach i więźba dachowa na powierzchni około 500 metrów kwadratowych. Łącznie w całonocne działania zaangażowano ponad 130 strażaków z 40 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Około godziny 4:00 pożar ugaszono. Na miejscu pozostawiono jednak część sił i środków. Ratownicy dozorowali pogorzelisko oraz kontrolowali, czy nie ma ukrytych zarzewi, które mogłyby ponownie wzniecić pożar. Przyczyny powstania pożaru nie są na razie znane, trwa szacowanie strat. Wiadomo, że pałac, budowany pod koniec XVII wieku, jest obecnie własnością prywatną.
Historia i architektura Pałacu w Konarzewie
Pałac w Konarzewie to barokowa budowla piętrowa na planie litery T, przykryta dachem czterospadowym. Fasada frontowa zwrócona jest ku północy, a od strony ogrodu z dwupiętrowym ryzalitem. Do pałacu wiedzie obszerny podjazd, otoczony murem z bramą barokową. Nad głównym wejściem znajduje się kartusz herbowy Radomickich z datą 1697 roku. Wewnątrz pałacu zachowała się część dekoracji sztukatorskiej oraz częściowo polichromie i malowidła zdobiące stropy z przełomu XVII i XVIII wieku. Na południe od pałacu położony jest duży park, opadający dwoma tarasami, na niższym tarasie znajdował się zwierzyniec. Obok pałacu stoi barokowa oficyna z drugiej połowy XVIII wieku kryta dachem łamanym.
Pałac został wzniesiony w latach 1690-1699 przez Andrzeja Aleksandra Radomickiego. W rękach rodziny pałac i majątek pozostawał do początku XIX wieku, przeżywając okres największego rozkwitu, gdy ich właścicielem była Anna z Radomickich i jej mąż Augustyn Działyński. W 1806 roku pałac odwiedził Napoleon Bonaparte. Drogą dziedziczenia właścicielem w 1808 roku został Franciszek Ksawery Działyński, a następnie jego syn Tytus Działyński, który w pałacu konarzewskim zgromadził księgozbiór i dzieła sztuki, dając początek Bibliotece Kórnickiej.
Następnie właścicielami byli Dzieduszyccy, a z ich rąk pałac i majątek przeszedł na własność Czartoryskich. Ostatnim przedwojennym właścicielem majątku był Roman Jacek Czartoryski. Po wojnie cały majątek z pałacem stał się własnością Skarbu Państwa. Mieściły się w nim pokoje dla pracowników sezonowych, klubokawiarnia, szkoła, siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej, ośrodek zdrowia i Kombinat PGR Konarzewo. Od 1991 roku był częściowo użytkowany przez spółkę Animex. Na początku XXI wieku popadł w ruinę. W 2013 roku pałac zwrócono ostatnim przedwojennym właścicielom, którzy następnie go sprzedali. Aktualnie jest własnością prywatną.

Pałac w Konarzewie (pow. poznański) dzień po pożarze.
Pożary pól uprawnych w Konarzewie (Gmina Dopiewo)
W niedzielę mieszkańcy Dopiewa i Stęszewa alarmowali o pożarze, który wybuchł w okolicy. Palił się jęczmień w miejscowości Konarzewo. Gęsty, czarny dym był widoczny w okolicach Dopiewa i Stęszewa. Strażakom udało się ugasić ogromny pożar pól w miejscowości Konarzewo niedaleko Dopiewa, w akcji gaśniczej wzięło udział 19 zastępów straży pożarnej. Spaleniu uległo około 70 hektarów. Przedszkole w Konarzewie zostało ocalone dzięki szybkiej akcji strażaków.
W ostatni weekend wielkopolscy strażacy do dużych pożarów musieli wyjeżdżać 100 razy. Paliło się m.in. w Dusinie, Konarzewie i Siedlcu. Największy z nich miał miejsce w Dusinie w powiecie gostyńskim, ale pożar w Konarzewie był jednym z istotniejszych zdarzeń.

Pożar w nieczynnym sklepie w Konarzewie (Gmina Krotoszyn)
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Krotoszynie o godzinie 20:09. Po przybyciu na miejsce zastępów straży potwierdzono obecność dymu wydobywającego się z nieczynnego sklepu. Pobliskie bloki mieszkalne, oddalone o około 20 metrów, nie były zagrożone.
"Po dojeździe zadysponowanych zastępów potwierdzono informacje o wydobywającym się dymie z nieczynnego sklepu. Bloki oddalone o 20 metrów od obiektu objętego pożarem nie były w żaden sposób zagrożone" - poinformował mł. asp. Bartosz Górka, zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
Dowodzący akcją ratowniczą podjął decyzję o wprowadzeniu roty strażaków do wnętrza budynku w celu dotarcia do źródła ognia. Jak się okazało, pożarem objęta była elewacja wewnętrzna - ocieplenie budynku. W akcji gaśniczej uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej: Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej, Ochotnicza Straż Pożarna w Konarzewie, Ochotnicza Straż Pożarna w Zdunach. Na miejsce przybył także patrol policji, który przeprowadził wstępne czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Przyczyny pojawienia się ognia są na ten moment nieznane i będą przedmiotem dalszego dochodzenia. Sytuacja została szybko opanowana, a strażacy zakończyli działania po dokładnym sprawdzeniu budynku pod kątem ukrytych zarzewi ognia.

tags: #konarzewo #wielkopolskie #pozar