Tragedia w Koszalinie: Konferencje Prasowe Prezydenta Jedlińskiego po Pożarze w Escape Roomie

Tragiczny pożar w escape roomie w Koszalinie, który miał miejsce 4 stycznia po godzinie 17:00, wstrząsnął całą Polską. W wyniku tego zdarzenia zginęło pięć piętnastoletnich dziewcząt, uczennic jednej klasy z Gimnazjum nr 9, obecnie Szkoły Podstawowej nr 18. Pożar, który nastąpił w budynku mieszkalnym przy ulicy Piłsudskiego 88, uruchomił serię natychmiastowych działań ratunkowych, śledczych oraz falę kondolencji i wsparcia. Prezydent Koszalina, Piotr Jedliński, wielokrotnie zabierał głos w tej sprawie, informując o pomocy dla rodzin ofiar oraz dalszych krokach podejmowanych przez miasto i służby.

Tematyczne zdjęcie przedstawiające miasto Koszalin lub symboliczny obraz upamiętniający ofiary

Natychmiastowa Pomoc i Apel Prezydenta Jedlińskiego

Wsparcie dla Rodzin Ofiar

Prezydent Koszalina, Piotr Jedliński, na nocnej konferencji prasowej poinformował, że dla rodzin ofiar tragedii zapewniono pomoc psychologiczną i psychiatryczną. Podkreślił, że bliskich ofiar otoczono nie tylko wsparciem psychologicznym i lekarskim, ale również zwrócił uwagę na ich potrzeby. - Oni proszą o jedno: chcą tę tragedię, która ich dotknęła, przeżyć w spokoju - mówił o rodzinach ofiar Piotr Jedliński, przekazując prośbę rodziców młodych dziewcząt.

Dzień Żałoby i Organizacja Pogrzebu

W obliczu niewyobrażalnej tragedii, prezydent Koszalina Piotr Jedliński ogłosił niedzielę dniem żałoby. Zaapelował do wszystkich organizatorów imprez o ich odwołanie, a w przypadku wcześniejszych wydarzeń, poprosił o uczczenie pamięci młodych ludzi minutą ciszy. W dniu żałoby, ulicami miasta nie przeszedł tradycyjny Orszak Trzech Króli. Biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Edward Dajczak w oficjalnym komunikacie zaznaczył, że „Ta niewyobrażalna tragedia nie pozwala nam na radosne świętowanie. Chcemy również i w taki sposób wyrazić naszą solidarność z tymi, którzy cierpią”.

Prezydent Jedliński zapowiedział, że pogrzeb ofiar odbędzie się w czwartek i będzie to pogrzeb wspólny, a dziewczęta spoczną obok siebie na cmentarzu. Miasto Koszalin wzięło na siebie pokrycie kosztów pochówku oraz organizację całej uroczystości pogrzebowej. Ponadto, Okręgowa Izba Adwokacka zapowiedziała bezpłatną pomoc prawną dla rodzin ofiar tragedii.

Karta lub plakat informujący o dniu żałoby w Koszalinie

Wsparcie dla Uczniów i Nauczycieli

Tragedia dotknęła również lokalną społeczność szkolną. W Gimnazjum nr 9 (obecnie Szkoła Podstawowa nr 18), do której uczęszczały tragicznie zmarłe piętnastolatki, w poniedziałek nie odbyły się zajęcia lekcyjne. Zamiast tego zorganizowano spotkania młodzieży trzeciej klasy i nauczycieli z przedstawicielami poradni psychologiczno-pedagogicznej. Dyrektor szkoły Karina Gajda podkreśliła, że to trudne dni dla wszystkich. - Uczniowie są objęci pomocą pedagogiczno-psychologiczną - zaznaczyła. Dodała również, że rozważana jest pomoc dla nauczycieli. Zachodniopomorska kurator oświaty Magdalena Zarębska-Kulesza potwierdziła, że w szkole wszystkim udzielana jest pomoc pedagogiczno-psychologiczna.

Kolejny trudny dzień nastąpił w czwartek, podczas uroczystości pogrzebowych. Tego dnia również nie odbyły się zajęcia dydaktyczne, jednak szkoła zorganizowała opiekę dla dzieci, które do niej przyszły. Prezydent Jedliński, kurator, dyrektor i przedstawicielka rady rodziców Dagmara Podraza-Olech zaapelowali do mediów o uszanowanie prywatności uczniów. - Ja wręcz od państwa tego żądam: proszę nie nagabywać naszych dzieci, proszę dać im spokojnie zacząć funkcjonować w tej brutalnej rzeczywistości - powiedziała przedstawicielka rodziców.

Okoliczności Tragedii i Działania Służb

Przebieg Pożaru i Ofiary

Pożar wybuchł 4 stycznia po godzinie 17:00 w trzykondygnacyjnym budynku mieszkalnym przy ulicy Piłsudskiego 88 w Koszalinie. Ogień pojawił się w pomieszczeniu, w którym znajdował się popularny escape room - forma rozrywki, która polega na zamknięciu uczestników w pokoju i wymaganiu od nich rozwiązania zagadek, aby się z niego wydostać. W momencie wybuchu pożaru w escape roomie przebywała grupa pięciu piętnastoletnich dziewcząt, uczestniczących w imprezie urodzinowej jednej z nich. Niestety, żadna z nich nie przeżyła; zatruły się tlenkiem węgla.

Jeden ze strażaków relacjonował: - Kiedy dojechaliśmy na miejsce, ogień opanował już wszystkie pomieszczenia na parterze i wychodził na zewnątrz. Wstępne ustalenia wskazują, że ofiary zostały uwięzione w pomieszczeniach, a przyczyną śmierci mogły być zarówno płomienie, jak i czad. Rzecznik zachodniopomorskiej straży pożarnej Tomasz Kubiak poinformował, że pożar był w „lokalu obok”, a pomieszczenie escape roomu nie spłonęło. Podkreślił, że w obiektach typu escape room powinien być moderator, który w stanie zagrożenia mógłby wypuścić osoby.

WydostanSie Escape Room Rzeszów - Chata wiedźmy

Osoba Poszkodowana i Śledztwo

Z miejsca zdarzenia udało się wydostać 25-letniemu mężczyźnie (później podano wiek 26 lat), który został przewieziony do koszalińskiego szpitala z poparzeniami pierwszego i drugiego stopnia. Był przytomny i kontaktowy. Jego stan zdrowia początkowo nie pozwalał na przesłuchanie. Na razie nie jest znana jego rola w tym zdarzeniu.

Na miejscu tragedii wciąż trwały intensywne czynności policyjne pod nadzorem prokuratury. Podkom. Monika Kosiec, rzeczniczka koszalińskiej policji, poinformowała, że prowadzone są oględziny i ustalani świadkowie. Do pomocy policjantom z Koszalina włączyła się grupa ekspertów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, w tym technicy z laboratorium kryminalistycznego oraz policyjni psychologowie. Policja, pod nadzorem prokuratury, ustalała przyczynę zaprószenia ognia i dlaczego osoby przebywające w escape roomie nie mogły się z niego wydostać. Trwało także ustalanie tożsamości ofiar.

Podkom. Kosiec podkreśliła, że na wczesnym etapie śledztwa trudno jednoznacznie wskazać przyczynę tragedii: - Na chwilę obecną nie możemy powiedzieć ani o wybuchu, ani o pożarze z uwagi na to, że to stwierdzi powołany biegły. Są takie tezy, że mogła to być butla gazowa, mogło to być inne zaprószenie ognia, natomiast na to jest jeszcze zbyt wcześnie. Według policji, wstępne ustalenia prokuratury wskazują, że przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zaprószenie ognia z butli gazowej, z której gaz dostarczany był do urządzeń grzewczych budynku.

Reakcje Ogólnopolskie i Kontrole

Wyrazy Współczucia i Zapewnienia Pomocy

Tragiczny w skutkach pożar skomentował prezydent Andrzej Duda: "Druzgocąca tragedia w Koszalinie. Pięć radosnych, wchodzących w życie Dziewcząt zostało z życia wyrwanych. Niech Pan Bóg ma swojej opiece Ich Rodziców i Najbliższych". Najszczersze kondolencje dla rodzin złożyła również ambasador USA w Warszawie Georgette Mosbacher.

Szef MSWiA Joachim Brudziński zapewnił, że rodziny ofiar mogą liczyć na pomoc służb oraz rządu. Minister poinformował, że natychmiast wysłał na miejsce wojewodę zachodniopomorskiego. Wojewoda Tomasz Hinc potwierdził, że rodziny ofiar są objęte opieką psychologiczną i zlecił pilne kontrole w tego typu przedsiębiorstwach na terenie Koszalina. Zaznaczył, że już w dniu zdarzenia zaobserwowano przypadki zaprzestania tego typu działalności. Na miejsce udaje się także zachodniopomorski wicekurator oświaty.

Wszczęcie Ogólnopolskich Kontroli

Minister Joachim Brudziński polecił Komendantowi Głównemu Państwowej Straży Pożarnej wszczęcie kontroli przeciwpożarowych we wszystkich obiektach typu escape room w kraju. Rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak poinformował, że strażacy rozpoczną przeprowadzanie kontroli od soboty. - Będziemy sprawdzać stan bezpieczeństwa przeciwpożarowego tych obiektów i przede wszystkim zasady ewakuacji - powiedział Frątczak. Państwowa Straż Pożarna zaleciła także wstrzymanie się od korzystania z tego typu obiektów do czasu wyjaśnienia przyczyn tragedii. Rzecznik przypomniał, że zgodnie z obowiązującym prawem, za zapewnienie bezpiecznego użytkowania obiektu odpowiada jego zarządca lub właściciel.

Infografika przedstawiająca zasady bezpieczeństwa pożarowego w escape roomach

Zarzuty dla Właściciela i Dalsze Działania

W niedzielę wieczorem 28-letniemu Miłoszowi S., wnukowi osoby, która zarejestrowała działalność gospodarczą i prowadziła escape room w Koszalinie, postawiono zarzut w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie. Rzecznik prokuratury poinformował, że istnieją podstawy, by twierdzić, że podejrzany był osobą faktycznie wykonującą czynności w ramach działalności gospodarczej, zgłoszonej przez jego najbliższą krewną, oraz osobą, która przygotowywała wyposażenie pomieszczeń w pokojach zagadek.

Obrońcy Miłosza S. poinformowali po wyjściu z prokuratury, że ich klient jest zrozpaczony tym, co się stało. Do zarzutu nie przyznaje się i nie złożył wyjaśnień z uwagi na to, że nie jest w stanie psychicznie znieść ciężaru, który na niego spadł. Dodali, że Miłosz S. złożył głębokie kondolencje dla rodzin ofiar. W poniedziałek sąd miał zadecydować o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanego.

tags: #konferencja #prasowa #jedlinski #koszalin #pozar #kos