Historia żeńskich korpusów strażackich w Polsce

Rozbiory Polski znacząco wpłynęły na rozwój państwa, wstrzymując proces reformowania ochrony przeciwpożarowej. Sytuacja ta kształtowała się odmiennie w zależności od systemów i przyzwolenia państw zaborczych.

Początki organizacji straży pożarnych na ziemiach polskich

Pierwsze próby zorganizowania ochrony przeciwpożarowej na ziemiach polskich sięgają okresu Księstwa Warszawskiego. W 1802 roku przy komendzie policji utworzono Oddział Pożarny, a w 1810 roku, w czasie powstania listopadowego, Rząd Narodowy wydał dokument „Dodatkowa organizacja straży ogniowej w stolicy w czasie oblężenia", który powołał do życia korpus pompierów i określił ich profesjonalną organizację.

Wzrastająca liczba pożarów skłoniła władze zaborcze do zajęcia się kwestią bezpieczeństwa pożarowego. Podstawowym dokumentem w tym zakresie była ustawa o policji ogniowej dla gmin wiejskich z 1786 roku, która określała warunki bezpiecznego budownictwa, gromadzenia sprzętu gaśniczego i zapobiegania pożarom. Przepisy te zostały powtórzone i uzupełnione rozporządzeniem z 1824 roku.

W 1878 roku naczelnik Miejskiej Straży Pożarnej w Krakowie, Wincenty Dołęga-Eminowicz, zaproponował zastąpienie społecznego i spontanicznego charakteru walki z pożarami działalnością zorganizowaną, wspieraną finansowo przez państwo.

Rozwój pożarnictwa w Galicji

Szczególnie ważną rolę w rozwoju pożarnictwa odegrała pierwsza w Galicji Ochotnicza Straż Pożarna, utworzona w Krakowie w 1865 roku. Jako organizacja skupiająca przedstawicieli różnych stanów, szybko stała się ośrodkiem życia obywatelskiego i narodowego, przyciągając przede wszystkim młodzież rzemieślniczą i akademicką.

W 1875 roku utworzono Krajowy Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, który poświęcał wiele uwagi sprawom bezpieczeństwa pożarowego. Dzięki jego staraniom organizowano kursy pożarnicze, wydawano publikacje takie jak „Przewodnik Pożarniczy", podręczniki i broszury dla straży.

Wśród aktywnych działaczy Związku wymienić należy księcia Adama Sapiehę, Henryka Rewakowicza, doktora Alfreda Zgórskiego, a także lekarza dr. Przy łagodzeniu skutków pożarów istotną rolę odegrały towarzystwa asekuracyjne: utworzona w 1860 roku „Florianka" oraz działająca od stycznia 1909 roku „Wisła".

Wprowadzone w 1910 roku Ustawy i przepisy administracyjne wprowadziły zorganizowaną pomoc na wypadek pożaru, a obowiązek pomocy regulowały przepisy policyjne. W większych miastach działały zawodowe straże pożarne utrzymywane przez gminy, a w mniejszych miejscowościach i wsiach - ochotnicze lub przymusowe straże pożarne.

Schemat organizacyjny Krajowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Galicji

Pożarnictwo w zaborze pruskim i rosyjskim

W zaborze pruskim, w 1914 roku, polskie organizacje społeczne miały utrudnioną działalność. W odróżnieniu od zaboru austriackiego i rosyjskiego, sprawy ochrony przeciwpożarowej nie były uregulowane przepisami prawnymi.

Pierwszą próbę utworzenia zawodowej straży ogniowej podjął w 1829 roku mieszkaniec Warszawy Jan Rudnicki. Ostatecznie 1 stycznia 1836 roku Straż Ogniowa w Warszawie rozpoczęła służbę. Kilkanaście lat później, ze względu na utrudnienia zaborców, zaczęły powstawać towarzystwa ochotniczych straży ogniowych w miastach. Najwcześniej straże ochotnicze w Królestwie Polskim powstały w Kaliszu (1864), Częstochowie (1871), Turku i Zgierzu (1874), Łęczycy, Płocku i Włocławku (1875).

W 1882 roku istniały już 33 straże ochotnicze. Niektóre z nich należały do Rosyjskiego Towarzystwa Pożarniczego, utworzonego w 1892 roku, które jednak nie wykazywało inicjatywy w tworzeniu straży ani w udzielaniu pomocy istniejącym.

Od 1898 roku w Królestwie Polskim pierwsze towarzystwa ochotniczych straży ogniowych organizowano na podstawie indywidualnych statutów zatwierdzanych przez ministra spraw wewnętrznych. Od 1887 roku straże ochotnicze powoływano do życia, opierając się na przepisach wprowadzonego przez władze zaborcze statutu normalnego (wzorcowego), znowelizowanego w lutym 1882 roku.

W grudniu 1898 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził Ustawę normalną straży ogniowych w Królestwie Polskim, zgodnie z którą straże ochotnicze mogły być tworzone nie tylko w miastach, ale i w osadach. Wydarzenia rewolucyjne 1905 roku zmusiły władze zaborcze do wydania w marcu 1906 roku ustawy o stowarzyszeniach i związkach, na podstawie której zorganizowano wiele nowych straży ochotniczych.

Pod koniec 1907 roku, po opanowaniu sytuacji rewolucyjnej, władze rosyjskie nie zezwalały już na organizowanie straży ogniowych na podstawie prawa o stowarzyszeniach i związkach. Zakładając straże pożarne, myślano przede wszystkim o obronie przed pożarami, nękającymi polskie wsie i miasta, o które władze rosyjskie nie dbały. Niemniej ważnym zadaniem było skupienie w tych organizacjach ludzi o nastawieniu patriotycznym, gotowych do walki o niepodległość, czemu służył ukrywany przed władzami wojskowy charakter powstających straży.

W zaborze rosyjskim ważną rolę odegrała Instytucja Ubezpieczeń Wzajemnych Budowli od Ognia, która wspomagała działalność straży, szczególnie w okresie prezesury Bolesława Chomicza. Pokrywała ona straty poniesione przez poszkodowanych podczas pożarów i nagradzała osoby, które szybko dostarczyły sikawki na teren akcji gaśniczej. Ważną rolę odegrało również Centralne Towarzystwo Rolnicze.

Utworzony w 1916 roku Związek Floriański podjął trud zespolenia istniejących straży i podnoszenia ich sprawności poprzez lustracje, kursy pożarnicze, zjazdy strażackie, a także przez upowszechnianie czytelnictwa prasy i publikacji pożarniczych. Od 15 grudnia 1912 roku ukazywał się „Przegląd Pożarniczy", organ prasowy Związku Floriańskiego.

Geneza żeńskiej służby pożarniczej

Geneza żeńskiej służby pożarniczej sięga stowarzyszeń samarytańskich i skautowych, powoływanych do niesienia pierwszej pomocy podczas katastrof. Dużą rolę odegrał ruch emancypacyjny, sięgający korzeniami rewolucji francuskiej. W 1791 roku Olimpia de Gouges opracowała manifest postulujący obronę podstawowych praw kobiet, w tym swobodny dostęp do edukacji i zrównanie w prawach pracowniczych z mężczyznami.

Pod koniec XIX wieku kobiety przeszły ogromną metamorfozę światopoglądową. Idea służby samarytańskiej kobiet w strażach pożarnych w Europie została przejęta z międzynarodowego ruchu humanitarnego Czerwonego Krzyża.

W Polsce, w porównaniu do innych krajów europejskich, drużyny żeńskie zaczęto organizować stosunkowo późno. Za początek służby samarytańskiej w Polsce przyjmuje się 1917 rok, kiedy w Radomiu odbył się pierwszy żeński kurs pożarniczy. W 1921 roku Antoni Szczerbowski wydał „Katechizm dla strażackich oddziałów samarytańskich", w którym nakreślił rolę polskich kobiet i dziewcząt w pożarnictwie, wskazując na ich rolę jako pielęgniarek i sanitariuszek.

Ilustracja z

Pierwsze żeńskie drużyny i ich organizacja

W 1927 roku w województwie kieleckim powstała pierwsza profesjonalna drużyna żeńska. Ożywienie w sferze zawiązywania się oddziałów żeńskich przy strażach pożarnych skłoniło Komisję Organizacyjno-Regulaminową Głównego Związku Straży Pożarnych RP do opracowania w 1931 roku ich jednolitego regulaminu.

Dokument ten określał cele i zasady funkcjonowania kobiet w pożarnictwie: ratownictwo, prace kulturalno-oświatowe, krzewienie zasad bezpieczeństwa pożarowego wśród ludności, szkolenie członkiń w zakresie wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego, niesienie pomocy oddziałom męskim w akcjach poprzez pełnienie służby porządkowej, wodnej i sanitarnej.

Członkiniami drużyn żeńskich mogły zostać kobiety, które ukończyły 17. rok życia. O przyjęciu decydował miejscowy zarząd straży pożarnej na podstawie stanu zdrowia. Oddział żeński musiał liczyć minimum pięć członkiń, a przy większej liczbie należało tworzyć sekcje.

Oddziały żeńskie były częścią składową korpusu straży pożarnej. Członkinie posiadały wszelkie prawa i obowiązki czynnych członków straży.

Szkolenia i kwalifikacje żeńskich drużyn

W pierwszej połowie lat 30. XX wieku drużyny kobiece rozwijały się bardzo dynamicznie. Samarytanki systematycznie uczestniczyły w kursach i szkoleniach organizowanych przez Główny Związek Straży Pożarnych. Aby uzyskać kwalifikację na stopień instruktorki, kandydatki musiały zdać egzamin teoretyczny z zakresu przyczyn powstawania pożaru, rozprzestrzeniania się ognia oraz użycia środków gaśniczych.

Czterotygodniowe kursy dla instruktorek organizował na szczeblu centralnym Związek Straży Pożarnych w Warszawie. Kandydatki musiały spełniać następujące kryteria: wiek 21-30 lat, matura gimnazjalna, wyszkolenie w zakresie służby samarytańskiej w stopniu II, minimum rok służby na stanowisku komendantki żeńskiej drużyny pożarniczej lub funkcyjnej z oceną bardzo dobrą.

Kursy trwały dwa tygodnie, kursantki podlegały skoszarowaniu. Program szkoleń obejmował: wyszkolenie formalne, naukę teoretyczną o sprzęcie bojowym i wodnym, ćwiczenia samarytańskie, ratownictwo przeciwgazowe i przeciwchemiczne, wychowanie obywatelskie, organizację pracy świetlicowej, higienę, anatomię i fizjologię.

Na szczeblu powiatu funkcjonowało stanowisko referentki okręgowej, która prowadziła kwartalne i półroczne wykazy stanu osobowego, wyszkolenia i wyposażenia, opracowane na podstawie danych przesłanych od komendantek z poszczególnych oddziałów drużyn żeńskich przy jednostkach OSP. Wykazy zawierały: liczbę przeprowadzonych kursów I, II i III stopnia, kursów obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej, sanitarnych, oświatowych, liczbę oddziałów służby samarytańskiej, mundurów, noszy, apteczek, aparatów tlenowych i biblioteczek.

Drużyny żeńskie czerpały fundusze od zarządów straży pożarnych, magistratów, ze składek członkowskich, z dochodów z imprez (zabawy, akademie, przedstawienia teatralne). Współpracowały z PCK, Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół”, Związkiem Harcerstwa Polskiego, Towarzystwem Polek, Ligą Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej oraz Związkiem Gospodyń Wiejskich.

Szkolenie z gaszenia pożarów. KW PSP w Szczecinie, ośrodek szkolenia w Bornym Sulinowie.

Lustracje i problemy żeńskich drużyn

W latach 1936-1939 zarządy powiatowe straży pożarnych przeprowadzały lustracje w drużynach żeńskich. Na ich podstawie opracowywano szczegółowe sprawozdania zawierające wskazówki do działań naprawczych. Wśród najczęstszych uchybień odnotowano: brak podziału jednostek żeńskich na sekcje i patrole, braki w sporządzaniu ewidencji członkiń, brak kontroli obecności, nieprowadzenie dzienników zajęć oraz księgi rozkazów.

Kontrolerzy zalecali nawiązanie ściślejszej współpracy z oddziałami męskimi, zwracano uwagę na nieuwzględnienie w planach zaopatrzenia jednostek strażackich wyposażenia drużyn żeńskich w mundury, apteczki, nosze i sprzęt obrony przeciwlotniczej.

Okres II wojny światowej i powojenny rozwój

W styczniu 1939 roku weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów o obowiązku przygotowania personelu państwowego do obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej w czasie pokoju. Strażom pożarnym dało to możliwość tworzenia rezerw kobiecych w ochronie przeciwpożarowej, umożliwiając kobietom prowadzenie przeszkolenia pożarniczego. Organizację szkoleń dla kobiet prowadzono w jednostkach straży pożarnych według skróconego programu.

Wybuch drugiej wojny światowej przerwał działalność drużyn żeńskich w strażach pożarnych. Większość członkiń uczestniczyła w kampanii wrześniowej w roli sanitariuszek. Po 1945 roku, w trudnych warunkach ograniczonej samorządności, rozwój żeńskich drużyn pożarniczych przy strażach ochotniczych aż do lat 60. XX w. był spowolniony. W 1959 roku funkcjonowały w ruchu ochotniczym 122 drużyny żeńskie (1150 członkiń).

Jednakże i w latach 60. i 70. XX w. kobiety odczuwały potrzebę niesienia pomocy, dlatego wiele osób wstępowało do harcerstwa, w których strukturach powstawały sekcje pożarnicze. Jeszcze do końca lat 80. XX w. harcerstwo i straże pożarne prowadziły wspólne ćwiczenia i zawody sprawnościowe.

W latach 70. XX w. działalność kobiet w ochotniczych strażach pożarnych nie była powszechnie widoczna. Pojawiały się sporadycznie, wstępując do straży w małej liczbie. Kobiety wspierały strażaków umiejętnościami lekarskimi, jako pielęgniarki lub sanitariuszki. Rzadko brały udział w akcjach, a jeśli już, to bardziej służyły jako dodatkowa pomoc niż pełnoprawny strażak, przez brak wyposażenia oraz przeszkolenia. Po skończonych akcjach przygotowywały posiłki, zajmowały się edukacją młodzieży i grup harcerskich, organizacją imprez strażackich.

Od lat 70. XX w. w prasie pożarniczej zauważyć można znacznie zwiększoną liczbę artykułów poruszających kwestie służby kobiet. Na okładkach czasopism ukazywały się portrety umundurowanych pań. Z czasem kobiety zaczęły czuć się pewniej między mężczyznami, o czym świadczył ich udział w zawodach sportowych.

Portret umundurowanej kobiety-strażaczki z lat 70. XX wieku

Kobiety w strażach pożarnych po 1989 roku

Po przełomie politycznym w 1989 roku liczba kobiet w środowisku strażackim znacząco wzrosła. Jeszcze do niedawna nie sposób było sobie wyobrazić kobiety w podziale bojowym. Obecnie kobiety coraz lepiej odnajdują się w strażackiej służbie, chociaż nadal to mężczyźni stanowią przytłaczającą większość.

Kobiety dzielą na co dzień trudy odpowiedzialnego i niebezpiecznego zawodu, wnosząc kobiece ciepło i życzliwy uśmiech, rozładowujący nierzadko różnorodne stresy i napięcia.

Młodzieżowe drużyny pożarnicze

Dziewczęta zaczynają swoją przygodę w szeregach straży pożarnej w młodzieżowych drużynach pożarniczych w OSP. Oprócz ćwiczenia sprawności i pozyskiwania podstawowej wiedzy z techniki pożarniczej działają w orkiestrach dętych i chórach młodzieżowych, biorą udział w warsztatach szkoleniowych, konkursach i festiwalach zagranicznych.

Spotykamy je na festiwalach piosenki strażackiej, regionalnych spotkaniach zespołów artystycznych OSP. Biorą udział w turniejach wiedzy pożarniczej, zawodach drużyn młodzieżowych, konkursach plastycznych, uczestniczą w krajowych obozach młodzieżowych drużyn pożarniczych.

Kobiety w zawodowej straży pożarnej

Droga kobiet do służby czynnej w Państwowej Straży Pożarnej rozpoczyna się od przygotowania sprawnościowego. Jeszcze w 1995 roku kobiet nie przyjmowano na studia dzienne w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Przepustką do pracy w PSP były studia zaoczne cywilne i ukończone kursy kwalifikacyjne.

Kobiety pracujące w podziale bojowym muszą sprostać wysiłkowi fizycznemu. Część z nich ma za sobą służbę w ochotniczych strażach pożarnych, która daje doświadczenie zdobyte przy różnorodnych zdarzeniach. Kobiety w PSP pracują w podziale bojowym jako kierowcy, ratowniczki medyczne, a także w grupach specjalistycznych, jak chociażby nurkowa.

W 2011 roku nastąpiło w PSP zrównanie liczby etatów funkcjonariuszek i pracownic cywilnych. Od 2011 roku w PSP więcej kobiet pracuje na stanowiskach cywilnych. W 2018 roku było ich 1382, w porównaniu do 1205 kobiet w służbie czynnej. W 2022 roku kobiety stanowiły ok. 8,3% zatrudnionych.

Obecnie funkcjonariuszki to ok. 4,2% osób w służbie, ale aż ok. 72,8% pracowników cywilnych. Kobiety stanowią jedynie 7% kadry oficerskiej, a w podziale bojowym walczy z ogniem zaledwie 88 kobiet (ok. 0,4% strażaków na służbie w podziale). Straż pożarna coraz bardziej otwiera się jednak na kobiety i docenia ich doświadczenie i umiejętności.

Na stanowiskach kierowniczych było 211 kobiet (2,1% z osób na wyższych stanowiskach). W formacji zawodowej część kobiet (funkcjonariuszek) pracuje w biurach i wydziałach Komendy Głównej, komend wojewódzkich, powiatowych i miejskich, na stanowiskach w wydziałach kontrolo-rozpoznawczych, prewencji i innych. Pracownice cywilne w PSP pracują w księgowości, administracji, sekretariatach.

Statystyka zatrudnienia kobiet w PSP na przestrzeni lat

tags: #korpusy #strazackie #zenskie #w #1916 #roku