4 stycznia 2019 roku w budynku przy ul. Piłsudskiego 88 w Koszalinie doszło do tragicznego w skutkach pożaru w escape roomie „To Nie Pokój”. W wyniku zdarzenia zginęło pięć 15-letnich przyjaciółek, uczennic klasy III D ówczesnego Gimnazjum nr 9, które świętowały tam urodziny jednej z nich.

Przebieg tragicznego zdarzenia
Gdy w poczekalni pojawił się ogień, dziewczęta przebywały w pokoju zagadek o nazwie „Mrok”. Ofiary nie odnalazły jeszcze klucza, który był niezbędny do rozwiązania zagadki i jednoczesnego otwarcia drzwi wyjściowych. Jak ustalono w toku śledztwa, drzwi do pomieszczenia od wewnątrz nie posiadały klamki.
Klamka znajdowała się poza escape roomem, w którym przebywały nastolatki i miała być dostępna dla pracownika obiektu. Jednak w chwili wybuchu pożaru pracownik nie był w stanie dotrzeć do niej, ponieważ drogę odcięła mu ściana ognia. Jedyne okno w pomieszczeniu było zabite deskami i okratowane, a dziewczęta nie wiedziały, że za atrapą kominka znajduje się przejście do kolejnego pokoju. W budynku nie było odpowiednich dróg ewakuacyjnych.

Przyczyną pożaru była instalacja składająca się z czterech piecyków gazowych wyposażonych w butle, które znajdowały się w poczekalni. 25-letni pracownik obiektu zeznał, że przed wybuchem słyszał dziwne odgłosy z instalacji i czuł woń gazu. Wszystkie ofiary zmarły w wyniku zatrucia gazami pożarowymi.
Działania prokuratury i proces sądowy
W kwietniu 2021 roku Prokuratura Okręgowa w Koszalinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem osobom. Zarzucono im umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru oraz nieumyślne doprowadzenie do śmierci pięciu nastolatek. Oskarżeni to:
- Miłosz S. - organizator i wynajmujący lokal.
- Małgorzata W. - osoba rejestrująca działalność.
- Beata W. - współprowadząca działalność.
- Radosław D. - pracownik obiektu.
Proces, w którym zgromadzono 40 tomów akt i przesłuchano około 130 świadków, zakończył się wyrokiem Sądu Okręgowego w Koszalinie. Miłosz S. oraz Radosław D. zostali skazani na dwa lata więzienia, natomiast Małgorzata W. i Beata W. usłyszały wyroki roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Wszyscy oskarżeni otrzymali 10-letni zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie kultury, sportu i rozrywki. Sąd zdecydował również o wypłacie zadośćuczynienia dla rodzin ofiar w wysokości 200 tys. zł dla każdej z nich.
Skutki tragedii i zmiany w przepisach
Tragedia w Koszalinie wywołała ogólnopolską debatę na temat bezpieczeństwa w obiektach typu escape room. Premier Mateusz Morawiecki zarządził masowe kontrole w całym kraju. Służby skontrolowały setki obiektów, stwierdzając tysiące uchybień, co doprowadziło do wydania licznych decyzji o natychmiastowym zamknięciu lokali niespełniających norm przeciwpożarowych.

Wydarzenie to wymusiło również istotne zmiany w prawie. Znowelizowano przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej oraz prawo budowlane. Wprowadzono m.in. obowiązek przeprowadzania praktycznych sprawdzianów ewakuacji w obiektach, w których prowadzona jest tego typu działalność, co najmniej raz na dwa lata.