Rozległy Pożar w Kurozwęczu - Początek Walki z Żywiołem
Dziś po południu w lasach koło miejscowości Kurozwęcz, położonej w powiecie koszalińskim, wybuchł poważny pożar. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie wstępnie poinformowała, że ogień objął powierzchnię około 1,5 hektara. Sytuacja była dynamiczna, a strażacy podkreślali, że pożar nie jest opanowany, a jego rozprzestrzenianie ułatwia silny wiatr.
Jak przekazał mł.bryg. Bartłomiej Góral, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie, wstępnie z ogniem walczyło dziesięć zastępów straży pożarnej, zarówno zawodowej, jak i ochotniczej, a kolejne jednostki dojeżdżały na miejsce. W akcji gaśniczej brali udział zawodowi strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Koszalinie oraz ochotnicy z OSP Świeszyno, Wyszewo, Bobolice i Manowo.

Wsparcie z powietrza było kluczowe od samego początku. W działania zaangażowano śmigłowiec oraz samolot gaśniczy, które dokonywały zrzutów wody. Na miejscu obecne były również inne służby, w tym leśnicy z Nadleśnictwa Tychowo oraz patrol policji. Służby apelowały o udostępnianie drogi pojazdom uprzywilejowanym i podporządkowanie się poleceniom służb porządkowych, ponieważ w rejonie drogi wojewódzkiej nr 213 mogły występować utrudnienia, takie jak zadymienie i ograniczona widoczność.
Skala Działań i Opanowanie Sytuacji
W miarę rozwoju akcji gaśniczej, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie zaktualizowała informacje, podając, że pożar lasu w okolicy miejscowości Kurozwęcz został opanowany. Strażacy obecnie skupiają się na dogaszaniu ognia, który, jak dodali strażacy koszalińscy, był umiejscowiony w dwóch osobnych lokalizacjach. Na miejscu działało jeszcze 13 zastępów strażackich, kontynuując walkę z resztkami ognia.
Forest fire extinguishing
W gaszeniu ognia nadal wykorzystywano wsparcie z powietrza w postaci śmigłowca i samolotu gaśniczego. Leśnicy z Nadleśnictwa Tychowo również pozostawali na miejscu. Dzięki intensywnej współpracy strażaków, leśników, załóg lotniczych i policji, liczono na szybkie opanowanie pożaru i minimalizację strat w lokalnym ekosystemie.
Przyczyny Pożaru i Dalsze Dochodzenie
Obecnie służby nie podają konkretnej przyczyny pojawienia się ognia. W takiej sytuacji nie można wykluczyć podpalenia, jednak na obecnym etapie dochodzenia nie można przesądzać o niczym. Dochodzenie w sprawie przyczyny pożaru będzie prowadzić policja, a decydujący głos w tej kwestii będzie miał biegły z zakresu pożarnictwa.
Inne Pożary Lasu w Regionie
Incydent w Kurozwęczu nie był jedynym pożarem lasu w regionie w ostatnim czasie. Pożar wybuchł również w sobotę około godziny 17:30 w pobliżu miejscowości Czarnowęsy w powiecie białogardzkim. Do działań gaśniczych zadysponowano 5 zastępów straży pożarnej, w tym dwa zastępy PSP Białogard oraz po jednym z OSP Tychowo i OSP Rogowo. Z powietrza wsparciem był samolot Dromader oraz helikopter gaśniczy MD-500 z leśnej bazy lotniczej w Kołaczu. W wyniku tego pożaru spaleniu uległo około 70-80 arów poszycia leśnego.
Wcześniej, w pobliżu nasypu kolejowego koło Białogardu, płonął młodnik, z ogniem walczyło 10 zastępów straży pożarnej z powiatów białogardzkiego i koszalińskiego.

Apel Służb o Zachowanie Ostrożności
W kontekście obecnej sytuacji, służby stanowczo apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania w lasach. Warto pamiętać, że w lasach na Pomorzu jest bardzo sucho, a każda nierozważna iskra może nieść ze sobą ogromne zagrożenie. Służby przypominają o zakazie używania otwartego ognia poza wyznaczonymi miejscami, w tym palenia ognisk oraz grilla na terenach leśnych i w odległości 100 metrów od ściany lasu. Każdy zauważony dym należy niezwłocznie zgłaszać pod numer alarmowy 112, aby umożliwić szybką interwencję i minimalizację potencjalnych szkód.