Grodziscy policjanci, we współpracy z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji, prowadzą intensywne działania związane z serią podpaleń, które miały miejsce na terenie miasta. Do najważniejszych spraw należy podpalenie supermarketu Netto, gdzie straty oszacowano na miliony złotych, oraz zniszczenie łodzi motorowej na prywatnej posesji.
Podpalenie supermarketu Netto w Grodzisku Mazowieckim
Nawet 20 lat pozbawienia wolności grozi 29-letniemu Andrzejowi K., podejrzanemu o podpalenie supermarketu Netto w Grodzisku Mazowieckim przy ul. Piaskowej. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o jego zatrzymaniu, co jest wynikiem zaangażowania i determinacji policjantów z Grodziska Mazowieckiego oraz funkcjonariuszy Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji.
Szczegóły zdarzenia i przebieg pożaru
W toku postępowania ustalono, że w dniu 5 listopada 2025 roku, około godziny 01:35, Andrzej K. pojawił się na terenie nieruchomości w Grodzisku Mazowieckim przy ul. Piaskowej, gdzie położony był sklep Netto. Przy użyciu przedmiotu służącego do wytwarzania ognia podpalił palety owinięte folią typu stretch, stojące przy ścianie budynku, w rejonie rampy służącej do rozładunku towaru. Podejrzany podkładał ogień do momentu, aż płomienie zaczęły się samoczynnie utrzymywać, po czym pozostawił ogień do swobodnego rozwoju i oddalił się z terenu nieruchomości.
Zachowanie podejrzanego zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu obejmującą obszar sklepu wokół palet i rampy rozładunkowej. W wyniku działania Andrzeja K. doszło do sprowadzenia pożaru, który początkowo objął dach budynku, a następnie rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Na miejscu zdarzenia do działań gaśniczych przystąpili strażacy Państwowej Straży Pożarnej. W wyniku pożaru zniszczeniu uległa część naziemna sklepu, w tym stolarka okienna, drzwiowa, instalacje, regały, towar i produkty handlowe. Jak podaje prokuratura, wskutek tych działań podejrzanego pożar dokonał szkód na co najmniej 6,5 miliona złotych.

Dochodzenie i zarzuty
Od pierwszych chwil po zgłoszeniu pożaru supermarketu, na miejscu zdarzenia intensywnie pracowali policjanci z Grodziska Mazowieckiego. Funkcjonariusze z tej jednostki oraz z Oddziału Prewencji Policji zabezpieczali teren w nocy i w kolejnych dniach podczas prowadzonej akcji gaśniczej. Jednocześnie z tymi działaniami, z udziałem policjantów ze stołecznego Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, zbierane były informacje o okolicznościach zdarzenia i osobach, które mogły być jego świadkami.
Kolejnego dnia w miejscu zdarzenia zostały wykonane oględziny przez biegłych z zakresu pożarnictwa i informatyki, prokuratorów oraz policyjną grupę dochodzeniowo-śledczą. 29-letni Andrzej K. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim, gdzie usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego zdrowiu i życiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru. Czyn ten kwalifikowany jest z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zb. z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 3 k.k.
Tymczasowe aresztowanie i dalsze kroki
Zatrzymany Andrzej K. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które jednak - biorąc pod uwagę posiadane przez prokuraturę dowody - w dużej mierze uznano za niewiarygodne. Zdaniem organów ścigania, podejrzany próbował w nich umniejszyć swoją winę w spowodowaniu pożaru i zaznaczył, że w momencie podpalania był pod wpływem alkoholu. Warto podkreślić, że Andrzej K. jest obywatelem Polski i był już wcześniej karany zarówno w kraju, jak i w Wielkiej Brytanii.
Mając na uwadze spełnienie przesłanek do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, w szczególności ze względu na grożącą mu surową karę, możliwość ucieczki lub ukrycia się, wpływania na treść wyjaśnień świadków oraz ryzyko popełnienia kolejnego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu publicznemu, Prokurator skierował w dniu 7 listopada 2025 roku wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim uwzględnił przedmiotowy wniosek i zastosował wobec Andrzeja K. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
W dalszym toku postępowania planowane jest uzyskanie opinii z zakresu pożarnictwa oraz przeprowadzenie czynności mających na celu weryfikację poczytalności podejrzanego w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu oraz jego zdolności do samodzielnej i rozsądnej obrony. Potrzeba ta wynika z zachowania podejrzanego oraz treści złożonych przez niego oświadczeń w toku przesłuchania.
Moment podpalenia opon w Opolu. Nagranie z kamery przemysłowej
Inne przypadki podpaleń: Zniszczenie łodzi w Grodzisku Mazowieckim
Zarzut zniszczenia mienia usłyszał także 55-latek zatrzymany przez grodziskich policjantów. Mężczyzna wpadł tuż po wejściu na cudzą posesję i podpaleniu zaparkowanej tam łodzi. Swoim bezprawnym działaniem spowodował straty na kwotę 70 tysięcy złotych.
Opis zdarzenia i zatrzymanie
Zgłoszenie pożaru na jednej z grodziskich posesji dotarło do policjantów około godziny 20:30. Na miejscu okazało się, że płonie zaparkowana tam łódź motorowa. Po zabezpieczeniu akcji gaśniczej, funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli ustalanie okoliczności pożaru. Szybko okazało się, że z pożarem może mieć związek mężczyzna znany właścicielowi. Policjanci ruszyli na poszukiwanie podejrzanego i w niedalekiej odległości od miejsca zdarzenia zatrzymali opisanego 55-latka.
Podczas dalszych czynności dochodzeniowo-śledczych funkcjonariusze potwierdzili, że zatrzymany przeskoczył przez ogrodzenie posesji, oblał łódź substancją, a następnie ją podpalił. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim, gdzie usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Właściciel wycenił wartość łodzi na 70 tysięcy złotych. Decyzją prokuratora wobec 55-latka został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Popełnione przez niego przestępstwo zagrożone jest karą nawet 5 lat pozbawienia wolności.

tags: #kronika #policyjna #grodzisk #mazowiecki #podpalenie