Pożary lasów w Los Angeles: Analiza przyczyn, przebiegu i skutków

Pożary lasów są corocznym zagrożeniem dla Kalifornii, a szczególnie dla obszarów wokół Los Angeles. W styczniu 2025 roku region ten nawiedziła seria niszczycielskich pożarów, które wzbudziły szerokie zainteresowanie i dyskusje na temat ich przyczyn oraz sposobów walki z żywiołem. Od wtorku południowa Kalifornia, w tym okolice Los Angeles, zmaga się z potężnymi pożarami, których skala zaskoczyła zarówno mieszkańców, jak i władze. Gwałtowne pożary rozprzestrzeniają się nadzwyczaj szybko, niszcząc wszystko na swojej drodze.

Zniszczone obszary po pożarach lasów w Los Angeles

Spekulacje i dementi: Broń skierowanej energii (DEW)

Po wybuchu pożarów w Los Angeles w stanie Kalifornia, w sieci pojawiło się kilka informacji wprowadzających w błąd. Jedna z teorii, przekazywana również w polskojęzycznym internecie, sugerowała, że pożary w Los Angeles wywołane zostały przez broń skierowanej energii (Directed Energy Weapons, DEW). Użytkownicy mediów społecznościowych zamieszczali komentarze typu: „Według mnie znów DEW”, a jeden z filmów wideo, rzekomo przedstawiający pożary wywołane tą bronią, obejrzano ponad 14 tysięcy razy.

Czym są Directed Energy Weapons (DEW)?

Technologia Directed Energy Weapons (DEW), czyli broni skierowanej energii, faktycznie istnieje i jest rozwijana od dziesięcioleci. Nad takim typem broni pracują między innymi Stany Zjednoczone. Jednakże, jak podkreśla Government Accountability Office, ten typ broni ma swoje ograniczenia. „DEW są z reguły mniej skuteczne, im dalej znajdują się od celu, są ograniczone warunkami atmosferycznymi i wymaganiami dotyczącymi chłodzenia.” Mimo istnienia tej technologii, nie ma żadnych dowodów na to, że została ona użyta w Kalifornii, by wywołać omawiane pożary.

Fałszywe nagrania i ich analiza

Warto sprawdzić, czy opublikowane nagranie przedstawia ostatnie wydarzenia w Los Angeles. Przy pomocy wstecznego wyszukiwania obrazem ustalono, że nagranie jest starsze i pochodzi z września 2024 roku, a zatem nie dotyczy pożarów ze stycznia 2025. Dodatkowo, teza o "ogniu w trzech miejscach jednocześnie", sugerująca nienaturalny charakter, również została zdementowana. Tego dnia zlokalizowano trzy pożary, ale według danych na stronie rządowej fire.ca.gov, wybuch każdego z nich dzieliły godziny, a nie minuty czy sekundy, jak można odnieść wrażenie podczas oglądania analizowanego nagrania.

Główne przyczyny pożarów w Los Angeles

Co jest przyczyną pożarów w Los Angeles? Pożar mogą wywołać różne czynniki, a specyficzne warunki Kalifornii sprzyjają ich powstawaniu i rozprzestrzenianiu się. Ekspert od ochrony lasów, Jan Kaczmarowski, pracujący w Wydziale Ochrony Lasów i będący członkiem grupy ekspertów ds. pożarów lasów przy Komisji Europejskiej, wyjaśnił w rozmowie z PAP, dlaczego Kalifornia, a szczególnie okolice Los Angeles, opanowały tak niszczycielskie pożary.

Czynniki naturalne i ludzkie

Jak podaje serwis NBC, obecnie eksperci wykluczają dwie najczęstsze przyczyny pożarów w Stanach Zjednoczonych: uderzenie pioruna oraz linie energetyczne lub transformatory. Rozpatruje się możliwość podpalenia przez ludzi, choć celowe podpalenie uważa się za mało prawdopodobne. Policja w Los Angeles zatrzymała mężczyznę po zgłoszeniu o możliwym podpaleniu w rejonie Woodland Hills, jednak na razie nie wiadomo, czy było to podpalenie, a także czy zatrzymany mężczyzna usłyszy jakiekolwiek zarzuty.

Piekło w Los Angeles. Potężna skala zniszczeń. Nagrania po pożarze w Mieście Aniołów

Usterki w sieci energetycznej

Portal dziennika "Los Angeles Times" poinformował, że firma Whisker Labs, która monitoruje aktywność elektryczną, odnotowała gwałtowny wzrost liczby usterek na kilka godzin przed wybuchem ognia. Podkreślono, że podobnie było przed wtorkowym wybuchem pożaru w rejonie Pacific Palisades, kiedy rejon ten ogarnął już silny wiatr. Usterki w sieci energetycznej mogą być spowodowane przez gałęzie drzew uderzające w przewody lub przewody uderzające o siebie. Każda taka usterka może powodować iskrę. Szef Whisker Labs, Bob Marshall, zaznaczył jednak, że nie można jednoznacznie stwierdzić, czy te usterki były przyczyną pożarów.

Przebieg i skala pożarów

Pożary pojawiły się 7 stycznia 2025 roku i zakończyły 31 stycznia. Gigantyczne pożary trawiące Kalifornię to skutek splotu niekorzystnych czynników, które wystąpiły w jednym czasie, miejscu i w możliwie najgorszym układzie. Zniszczeniom uległo łącznie 16 tysięcy hektarów.

Pożar Springs Fire i Moreno Valley

Pożar Springs Fire wybuchł w piątek w południowej Kalifornii i objął około 1400 hektarów. Ogień pojawił się około godziny 11:00 czasu lokalnego na wschód od miasta Moreno Valley w hrabstwie Riverside. Jak podaje agencja Associated Press, w ciągu zaledwie kilku godzin płomienie zajęły około 606 hektarów terenu. Kurort turystyczny Moreno Valley, miasto liczące około 200 tysięcy mieszkańców, położone 100 kilometrów na wschód od Los Angeles, znalazło się w zagrożeniu. Dziennik "Guardian" poinformował, że wieczorem powierzchnia pożaru Springs Fire wzrosła do około 1400 hektarów. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest na razie znana i pozostaje przedmiotem prowadzonego dochodzenia. Warto zaznaczyć, że zeszłoroczny pożar w Moreno Valley również był ogromny, co świadczy o podatności regionu na tego typu katastrofy.

Pożar Palisades i jego konsekwencje

Wciąż nieopanowane były trzy z pięciu największych pożarów, w tym największy pożar Palisades. To położony między Santa Monica i Malibu obszar w północnej części Los Angeles, który słynie z jednych z najdroższych nieruchomości w kraju. Luksusowa dzielnica Los Angeles - Pacific Palisades, gdzie mieszka wiele gwiazd filmowych, telewizyjnych i muzycznych, niemal doszczętnie spłonęła. Według Zillow, typowy dom w Pacific Palisades wyceniano pod koniec 2023 roku na 3,7 miliona dolarów. W związku z zagrożeniem, mieszkańcom wezwano do oszczędzania wody, a przedstawiciele władz chodzili od drzwi do drzwi, aby informować o nakazach ewakuacji. Wśród ewakuowanych znalazły się takie osobistości jak Jamie Lee Curtis, Mandy Moore i Mark Hamill.

Chronologia wydarzeń w styczniu 2025

  • 7 stycznia 2025: Pojawienie się pierwszych pożarów.
  • 12 stycznia: Krajowa Służba Pogodowa (NWS) wydała kolejne ostrzeżenie z czerwoną flagą o szczególnie niebezpiecznej sytuacji od 4:00 rano 14 stycznia do 12:00 15 stycznia dla kilku hrabstw Los Angeles i Ventura.
  • 31 stycznia: Zakończenie aktywności pożarów.
Mapa zasięgu pożarów w Kalifornii

Czynniki sprzyjające rozprzestrzenianiu się ognia

Ekspert Jan Kaczmarowski uważa, że o katastrofalnej skali pożarów w Kalifornii zdecydował zbieg wielu czynników wpływających na powstanie pożaru i determinujących jego rozwój i skalę. „Wszystko wystąpiło razem w jednym miejscu i w jednym czasie, na styku miejsko-leśnym. To najgorszy z możliwych scenariuszy.”

Wiatr Santa Ana

Pożary trawiące Los Angeles zostały spotęgowane przez niesprzyjające warunki pogodowe, w tym gwałtowne porywy wiatru Santa Ana, które rozprzestrzeniają ogień. „Santa Ana” to suchy, fenowy wschodni wiatr wiejący w Kalifornii od października do marca. W styczniu 2025 roku był on wyjątkowo silny, a jego prędkość przekraczała 100 kilometrów na godzinę. Silny wiatr „Santa Ana” wywołał niszczycielskie pożary, podważając pogląd, że sezon pożarów ogranicza się do lata. „Wiatr przenosi płonące żagwie, a w dodatku utrudnia akcję gaśniczą.” Krajowa Służba Pogodowa wydała ostrzeżenie przed silnym wiatrem dla dolin w hrabstwach San Bernardino i Riverside, które miało obowiązywać co najmniej do sobotniego popołudnia. Synoptycy prognozowali porywy osiągające 80 km/godz., co mogło skutkować łamaniem gałęzi drzew oraz lokalnymi przerwami w dostawach energii elektrycznej.

Sucha roślinność i topografia terenu

Według Jana Kaczmarowskiego, są trzy najważniejsze czynniki wpływające na rozwój pożaru i jego skalę: paliwo, topografia i pogoda. „Paliwo, czyli materiał palny, jest tam dostępny w ogromnej ilości.” Jedną z głównych przyczyn tak rozległych pożarów na terenie Kalifornii była długotrwała susza. Dwa lata obfitych opadów deszczu spowodowały bujny rozwój roślinności, a nagły powrót suszy zamienił tę całą roślinność w podpałkę. Południowa Kalifornia przechodziła przez trzeci najsuchszy sezon deszczowy w historii, z niewielkimi opadami lub bez opadów od zeszłej zimy. Cieplejsze zimy i przedłużające się susze stworzyły warunki do całorocznych pożarów.

„Na przedmieściach Los Angeles występują zalesione wzgórza, kaniony, jary. Pożary w takim terenie mają dużo większą dynamikę niż te na płaskim gruncie.” Przy takim nagromadzeniu łatwopalnego materiału w postaci suchych roślin, drewna, a w pobliżu całych połaci drewnianej zabudowy, „w warunkach przetaczającej się burzy ogniowej i deszczu iskier wszystko ulega zapaleniu. Ogień z wielką łatwością przeskakuje z krzaków na drzewa, a z drzew na domy. Pali się wszystko i nie jest to ograniczone żadnymi ramami.”

Wyzwania dla akcji gaśniczej

Akcja gaśnicza w Kalifornii prowadzona była w ekstremalnie trudnych warunkach. Przedstawicielka Kalifornijskiego Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożowej Maggie Cline De La Rosa podkreśliła, że akcję ratowniczą utrudniają trudne warunki pogodowe. „Jest tam bardzo wietrznie” - zaznaczyła, wskazując na silne podmuchy, które sprzyjają szybkiemu przemieszczaniu się frontu ognia i utrudniają działania jednostek gaśniczych.

Trudne warunki pogodowe i terenowe

Ekstremalnie silny wiatr wzmagał ogień i prędkość jego rozprzestrzeniania się, a z jego powodu nie można było efektywnie wykorzystywać wsparcia lotniczego. W walkę z żywiołem zaangażowano setki strażaków oraz wsparcie lotnicze. W kontekście wietrznego parkingu w Pasadenie, nawet codzienne czynności stawały się wyzwaniem.

Logistyka i ewakuacja

Strażacy borykali się również z problemami logistycznymi, takimi jak zablokowane przez porzucone auta drogi. Buldożery, które powinny służyć akcji gaśniczej i być wykorzystywane do tworzenia przerw ogniowych (pozbawiona pasa terenu roślinność przerywa ciągłość paliwa dla pożaru), były wykorzystywane do odblokowywania dróg z porzuconych w trakcie ewakuacji samochodów. Gubernator Kalifornii Gavin Newsom ogłosił stan wyjątkowy, co pozwoliło na szybsze uruchomienie zasobów i wsparcia. Wydano nakazy i ostrzeżenia ewakuacyjne.

Skutki i wnioski

Już teraz wiadomo, że zginęło co najmniej 10 osób, a ewakuować musiało się blisko 200 tysięcy mieszkańców. Skutki ekonomiczne i społeczne będą odczuwalne jeszcze długo po ugaszeniu ognia. "Kalifornia jest takim 'ogniowym stanem', to znaczy, że tam paliło się zawsze. Pożar w Kalifornii nikogo nie zaskakuje," - zauważył Jan Kaczmarowski.

Zapobieganie przyszłym pożarom

Kaczmarowski zaznaczył, że człowiek nie ma wpływu ani na topografię, ani na warunki atmosferyczne, ale można odpowiednio zagospodarować roślinność. „Paliwo, czyli materiały palne znajdujące się na drodze pożaru, to jedyny element, który człowiek może kontrolować, bo ilość wody, którą trzeba byłoby wlać w ten ogień, żeby go ugasić, jest niebotyczna.” „Czas na dostosowanie się, jest dokładnie teraz” - podkreślił ekspert. Choć podjęto liczne działania ratownicze, nadal wiele osób znajduje się w trudnej sytuacji.

tags: #los #angeles #pozar #lasu