Pożar w Dęblinie - szybka ewakuacja starszej kobiety
Dziś po południu w Dęblinie w płomieniach stanęły dwa przylegające do siebie parterowe budynki mieszkalne. W jednym z nich znajdowała się starsza kobieta. Na pomoc ruszyli przechodnie.
Pożar przy ul. Wiatracznej w Dęblinie został zauważony we wtorek, 13 stycznia, przed godziną 13:30. Z budynku zlokalizowanego na posesji przy skrzyżowaniu z ul. Przechodnią wydobywały się kłęby dymu. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.
W międzyczasie budynek stanął w płomieniach, a ogień bardzo szybko zaczął się rozprzestrzeniać i objął sąsiedni dom. Jak nam przekazano, oba były połączone ścianami i przylegały do siebie. Tu na pomoc ruszyli okoliczni mieszkańcy. Jeden z mężczyzn, wiedząc, że seniorce zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo, wszedł do objętego pożarem budynku i ewakuował 94-latkę. Następnie zajęli się nią ratownicy.
Akcja strażaków trwała ponad dwie godziny. Brały w niej udział zastępy zarówno z jednostek PSP, OSP oraz Wojskowej Straży Pożarnej.

Ewakuacja mieszkańców bloku w Krasnymstawie
Ponad 60 osób ewakuowano z bloku przy ul. Piłsudskiego w Krasnymstawie po tym, jak w piwnicy budynku wybuchł pożar. W akcji gaśniczej brało udział 7 zastępów straży pożarnej.
W niedzielę, 29 marca, około godziny 13:30 mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Piłsudskiego w Krasnymstawie poczuli swąd spalenizny. Dodatkowo na klatce schodowej pojawiło się sporo dymu. Na miejsce skierowana została straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak się okazało, paliła się piwnica w budynku. Z uwagi na duże zadymienie konieczna była ewakuacja przebywających nim osób. W akcji gaśniczej brało udział 7 zastępów straży pożarnej zarówno z JRG w Krasnymstawie, jak też z jednostek OSP Krakowskie Przedmieście, Zastawie i Krupe, łącznie 21 strażaków. Po ugaszeniu pożaru budynek został oddymiony i przewietrzony. Jedna osoba została poszkodowana. Przetransportowano ją do szpitala.
Tragiczny pożar w powiecie włodawskim - śmierć 94-latki
W poniedziałek po południu doszło do tragicznego zdarzenia w powiecie włodawskim. W pożarze drewnianego domu jednorodzinnego w Dołhobrodach zginęła 94-letnia kobieta.
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 stycznia, w miejscowości Dołhobrody, na terenie powiatu włodawskiego. Około godziny 17:40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze drewnianego domu jednorodzinnego. Po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że budynek był już w całości objęty ogniem. Ze względu na konstrukcję domu oraz intensywność pożaru działania gaśnicze były wyjątkowo trudne i wymagały zaangażowania znacznych sił.
W trakcie prowadzonych działań, po opanowaniu pożaru i przeszukaniu pogorzeliska, ratownicy odnaleźli w zgliszczach zwęglone zwłoki 94-letniej kobiety. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, była ona jedyną osobą przebywającą w domu w chwili wybuchu pożaru.
W akcji gaśniczej brały udział jednostki Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego OSP Hanna, OSP Dołhobrody oraz OSP Różanka, a także OSP Zaświatycze i cztery zastępy JRG Włodawa. Teren zdarzenia został zabezpieczony przez policję. Funkcjonariusze wspólnie ze strażakami wykonali oględziny miejsca pożaru. Ciało kobiety decyzją prokuratora zostało zabezpieczone do dalszych badań, które mają pomóc w dokładnym ustaleniu okoliczności jej śmierci. Przyczyny pożaru nie są na razie znane.

Służby apelują o regularne kontrole instalacji grzewczych i elektrycznych oraz zachowanie szczególnej ostrożności podczas użytkowania pieców i urządzeń grzewczych.
Pożar domku letniskowego w gminie Hańsk
To niejedyny pożar w ostatnich dniach na terenie powiatu włodawskiego. W miniony piątek wieczorem, 16 stycznia, dyżurny Komendy Powiatowej Policji we Włodawie został poinformowany o pożarze domku letniskowego na terenie gminy Hańsk. Skierowani na miejsce policjanci zastali Straż Pożarną w trakcie akcji gaśniczej. Jak ustalono, prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji fotowoltaicznej.
Pożar mieszkania przy ul. Skautów w Lublinie
W poniedziałkowy poranek, 16 marca, w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. Skautów w Lublinie doszło do pożaru. Do zdarzenia doszło w poniedziałek w godzinach porannych.
Informację o pożarze otrzymaliśmy od naszego Czytelnika, który przesłał do redakcji nagranie oraz zdjęcia z miejsca zdarzenia. Na miejscu interweniują strażacy, którzy prowadzą działania gaśnicze oraz sprawdzają, czy ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałe części budynku. W rejonie zdarzenia pracuje kilka zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Okoliczności oraz przyczyny pożaru będą ustalane po zakończeniu akcji gaśniczej.

Pożar budynku mieszkalnego w Płonce Poleśnej
W godzinach wieczornych 26 marca w miejscowości Płonka Poleśna doszło do pożaru budynku mieszkalnego. W akcji gaśniczej uczestniczyło łącznie 24 strażaków.
Do działań ratowniczo-gaśniczych skierowano cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krasnymstawie, a także po jednym zastępie z Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG Rudnik oraz OSP Płonka. Na miejsce zdarzenia udał się również Komendant Powiatowy PSP w Krasnymstawie, st. kpt. Kamil Bereza, oraz Dowódca JRG, mł. bryg. Łącznie w akcji uczestniczyło 24 strażaków. Po przybyciu pierwszych zastępów stwierdzono rozwinięty pożar budynku mieszkalnego. Osoba zamieszkująca obiekt opuściła go samodzielnie jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu prądów wody na poddasze objęte ogniem oraz dogaszaniu i przelewaniu tlących się elementów wyposażenia.
Pożar dachu domu jednorodzinnego przy ul. Janowskiej w Lublinie
Trwa akcja gaśnicza przy ul. Janowskiej w Lublinie. Pali się tam jednorodzinny budynek mieszkalny.
Pożar na jednej z posesji przy ul. Janowskiej w Lublinie został zauważony w piątek, 20 marca, około godziny 20:20. O wszystkim natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe. Jak się okazało, ogniem objęty był dach budynku mieszkalnego. Jest to niedawno wybudowany dom jednorodzinny, który był w trakcie wykańczania. Obecnie trwa akcja gaśnicza. Wiadomo, że w pożarze nikt nie ucierpiał. W działaniach bierze udział kilkanaście zastępów straży pożarnej. Pomoc ściągana była spoza miasta. Na razie nie jest jeszcze znana przyczyna pożaru.
Pożar przewodu kominowego w Jaślikowie
W niedzielę rano, 18 stycznia, w Jaślikowie doszło do pożaru elementów przewodu kominowego w budynku mieszkalnym.
W niedzielę, 18 stycznia, po godzinie 8:00 służby ratunkowe zostały zadysponowane do zdarzenia pożarowego w miejscowości Jaślików w powiecie krasnostawskim. Po dojeździe pierwszych zastępów na miejsce oraz przeprowadzeniu szczegółowego rozpoznania ustalono, że ogień objął obróbkę przewodu kominowego, a także elementy instalacji wentylacyjnej budynku. Działania strażaków w pierwszej kolejności skupiły się na szybkim ugaszeniu pożaru oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Następnie ratownicy przystąpili do odizolowania i usunięcia nadpalonych materiałów, które mogły stanowić zagrożenie ponownego zapłonu.
Po zakończeniu prac gaśniczych strażacy przeprowadzili kontrolę pomieszczeń przy użyciu detektora wielogazowego. Badania miały na celu sprawdzenie, czy w budynku nie występują niebezpieczne stężenia gazów, które mogłyby zagrażać zdrowiu lub życiu mieszkańców. Po zakończeniu wszystkich działań ratowniczo-gaśniczych obiekt został przekazany właścicielowi przez Kierującego Działaniem Ratowniczym.
Groźny pożar drewnianego budynku mieszkalnego w Międzyrzecu Podlaskim
W piątek w nocy, 20 marca, w Międzyrzecu Podlaskim doszło do groźnego pożaru drewnianego budynku mieszkalnego. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej.
Do zdarzenia doszło tuż przed północą przy ulicy Tartacznej w Międzyrzecu Podlaskim w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze drewnianego budynku mieszkalnego. Na miejsce natychmiast skierowano sześć zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, w sumie 29 strażaków. Akcja gaśnicza była wymagająca i długotrwała - walka z ogniem trwała ponad cztery i pół godziny. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Niestety, skala zniszczeń jest bardzo duża. Budynek nie nadaje się obecnie do zamieszkania. Straty oszacowano wstępnie na około 100 tysięcy złotych.
