Na Maderze rozprzestrzeniają się pożary, które wymusiły ewakuację setek osób i zagrażają obszarom mieszkalnym oraz cennym terenom leśnym. Służby ratunkowe z całej wyspy, wspierane przez sprzęt lotniczy, prowadzą intensywne działania gaśnicze w obliczu trudnych warunków atmosferycznych i niekiedy nieodpowiedzialnego zachowania turystów.

Skala i chronologia pożarów
Pożary na Maderze rozprzestrzeniają się od środy. Jeden z nich, którego dochodzenie rozpoczęto we wtorek, wybuchł 14 sierpnia w centralnej części wyspy. Ogień, napędzany przez wiatr, rozprzestrzenia się na nowe tereny leśne w centrum wyspy.
W sobotę ogień wdarł się do miejscowości Curral das Freiras, położonej w środkowej części wyspy, a także rozprzestrzenił się już po całym zboczu, zagrażając obszarom Seara Velha i Terra Chã de Cima. W gminie Ribeira Brava pożar, który wybuchł w środę, rozprzestrzenia się na kolejne terytoria i pozostaje aktywny, zmuszając do ewakuacji kolejnych domów w Curral das Freiras.
W gminie Câmara de Lobos pożar rozprzestrzenia się między miejscowościami Jardim da Serra i Curral das Freiras, a płomienie zbliżają się do obszarów mieszkalnych w Jardim da Serra, chociaż żadne domy nie są jeszcze zagrożone. Ogień gaszony jest również na wyspie Madera, gdzie od czwartku żywioł strawił tysiące hektarów lasu. Kierownictwo maderskiej obrony cywilnej szacuje, że od soboty swoje domy musiało opuścić łącznie blisko 300 osób. Do poniedziałkowego wieczora pożar strawił ponad 7,2 tys. hektarów lasów.

Zagrożenia i ewakuacje
Konieczna była ewakuacja kilkuset osób. W zagrożonym rejonie licznie wypoczywają turyści, również z Polski. W Curral das Freiras część mieszkańców (około 50 osób) została ewakuowana z domów. Pożar ma obecnie dwa aktywne fronty: na obszarach Terra Chã i Seara Velha. Regionalna służba ochrony ludności Madery potwierdziła tę informację. Władze Madery poinformowały, że ogień, napędzany przez wiatr, rozprzestrzenia się na nowe tereny leśne w centrum wyspy.
Działania służb ratunkowych
Obecnie na miejscu znajduje się 56 strażaków, wspieranych przez 18 pojazdów, jeden pojazd powietrzny oraz mobilną jednostkę ratowniczą. Do walki z pożarem skierowanych zostanie także 80 strażaków z Lizbony. Służby wzywają ludność i turystów do unikania niepotrzebnych podróży do dotkniętych obszarów.

Nieodpowiedzialne zachowanie turystów
Od sobotniego wieczora trwa blokowanie przez lokalne służby dróg i szlaków w związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa lokalnej populacji oraz turystów z Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Polski, których jest wielu w rejonie Curral das Freiras. Przewodniczący maderskiego Instytutu ds. Lasów i Ochrony Przyrody (IFCN) Manuel Filipe poinformował, że pomimo zablokowania dróg i ustawienia znaków ostrzegających przed ryzykiem niektórzy turyści zbliżają się do płonącego lasu i wchodzą na zamknięte szlaki.
- Zatrzymaliśmy już grupę turystów, która zlekceważyła te ostrzeżenia - podkreślił Manuel Filipe. Policja na Maderze zamknęła ponad 20 szlaków turystycznych z powodu trwającego pożaru, który przyciąga ryzykujących turystów. Według lokalnych mediów, w tym RTP Madeira, coraz więcej turystów ignoruje zakazy i zbliża się do płonących terenów, by robić zdjęcia. Służby wzywają ludność i turystów do unikania niepotrzebnych podróży do dotkniętych obszarów.
PRZERAŻAJĄCE nagrania z ulubionej wyspy Polaków! Władze APELUJĄ DO POLSKICH TURYSTÓW | FAKT.PL
Przyczyny i śledztwo
We wtorek policja rozpoczęła śledztwo w sprawie pożaru, który wybuchł 14 sierpnia w centralnej części wyspy. Choć premier regionu, Miguel Albuquerque, twierdzi, że pożar był wynikiem podpalenia, policja nie potwierdziła tej informacji. Walkę z ogniem utrudniają prawie 40-stopniowe upały, które panują w Portugalii. Meteorolodzy ostrzegają, że w związku z nadchodzącą kolejną falą upałów wysokie zagrożenie pożarowe utrzyma się w całym kraju także przez najbliższe dni.
Szczegółowy incydent: Pożar w rejonie Fajã da Murta
Sytuacja w rejonie Fajã da Murta w miejscowości Faial (gmina Santana) stała się krytyczna. Do walki z żywiołem, który wybuchł w sobotnie południe, zmobilizowano rekordowe siły ratunkowe.
Początek i eskalacja
W sobotę, 21 lutego, krótko po godzinie 12:10, służby ratunkowe otrzymały pierwsze zgłoszenie o pożarze roślinności (mato) w rejonie Fajã da Murta. Ze względu na trudne ukształtowanie terenu oraz szybkie przemieszczanie się ognia w górę zbocza, Regionalna Służba Ochrony Ludności (SRPC) sukcesywnie zwiększała liczbę zaangażowanych środków.
Mobilizacja sił z całej wyspy
Początkowo na miejsce skierowano pięciu ratowników z Ochotniczej Straży Pożarnej w Santanie. Skala zagrożenia sprawiła, że wkrótce dołączyły do nich kolejne formacje. W operacji biorą udział:
- Bombeiros Sapadores do Funchal (Zawodowa Straż Pożarna z Funchal),
- Bombeiros Voluntários Madeirenses (Ochotnicy z Madery),
- Bombeiros Sapadores de Santa Cruz,
- Bombeiros Municipais de Machico,
- Bombeiros Voluntários de Santana,
- Bombeiros Voluntários de Câmara de Lobos.
Jako ostatnie do akcji dołączyły mieszane oddziały z Ribeira Brava i Ponta do Sol, które wsparły operację ciężkim wozem z autocysterną, niezbędną do zasilania ekip pracujących na pierwszej linii ognia.
Kluczowe wsparcie z powietrza i ochrona dziedzictwa
Niezwykle istotnym elementem akcji jest udział śmigłowca Regionalnej Służby Ochrony Ludności wraz ze specjalistyczną ekipą helitransportowaną. Helikopter wykonuje regularne zrzuty wody w miejscach całkowicie niedostępnych dla pojazdów lądowych. Służby podkreślają, że priorytetem jest zatrzymanie ognia, zanim dotrze on do obszarów Lasu Wawrzynolistnego (Laurissilva) - bezcennego dziedzictwa przyrodniczego Madery o ogromnej wartości ekologicznej.

Aktualny stan operacji
Mimo że ogień pnie się w górę stromej encosty (zbocza), co stanowi ogromne wyzwanie dla strażaków, na chwilę obecną nie ma informacji o bezpośrednim zagrożeniu dla domów mieszkalnych.